rekontra
28.02.06, 11:26
Biskup Pieronek mówi i jednocześnie oskarża:
"W Kościele wszyscy rozmawiali ze służbami specjalnymi PRL (...). Jeżeli te
rozmowy są kwalifikowane jako współpraca, to trzy czwarte albo pięć szóstych
duchownych trzeba uznać za konfidentów UB."
www.radiozet.pl/rozmowy.htm,4194
Monika Olejnik: W „Newsweeku” czytamy o ks. bp Tadeuszu Pieronku, który
rozmawiał z SB, czy wg księdza, wtedy, w latach 60-tych, 70-tych, nie
powinien rozmawiać z SB?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Też jest to dla mnie osobisty dramat, bo jest
to mój prof. z seminarium. Ja też w 1983 r. dostałem skierowanie na studia do
Rzymu i nie poszedłem na rozmowę ze smutnymi panami, z resztą za aprobatą ks.
kardynała Macharskiego, który uważał, że absolutnie nie powinno się chodzić
na tego typu rozmowy i nigdy w życiu do Rzymu nie pojechałem na studia, przez
co całkiem inaczej później moje życie wyglądało.
z wywiadu z biskupem Pieronkiem
Ksiądz Zaleski nie wie, co robić, a kuria nie pomaga mu w rozstrzygnięciu
tych dylematów.
- A co w tym dziwnego? Kościół nie zrobi lustracji na zasadach księdza
Zaleskiego. Niech każdy duchowny weźmie to na swoje sumienie i działa na
własną odpowiedzialność.
Nie dziwię się księdzu Zaleskiemu. Stanął przed problemem, który go
przerasta.
link do wywiadu z b. Pieronkiem
To fakt. Gdyby poszedł na rozmowę z SB prawdopodobnie zrobiłby karierę. To
zaproszenie jego przerosło.
DLATEGO TRZEBA POZNAĆ PRAWDĘ.
Żeby takim GOŁOSŁOWNYM oskarżeniom zaprzeczyć.
W jaki sposób biskup Pieronek (w Gazecie Wyborczej współautor ponad stu
artykułów i wywiadów) oszcował te 75% - 83% księży?
Komunikat z 29 listopada 1973 roku:
"W związku z powtarzającymi się coraz częściej wezwaniami księży na rozmowy
czy też przesłuchaniami, względnie zaproszeniami, czy wreszcie odwiedzinami
przez władze administracyjne, kuria metropolitalna przypomina postanowienie
106 Konferencji Plenarnej Episkopatu z dnia 24 I 1968 r.:
Kapłani diecezjalni i zakonni nie mogą brać udziału w żadnych konferencjach,
zjazdach i zebraniach, które nie są organizowane przez właściwą władzę
diecezjalną. W przypadku wezwań przez organa administracji państwowej księża
diecezjalni i zakonni zgłaszają się tylko w przypadku prawidłowych wezwań.
Prawidłowym wezwaniem jest to, które odpowiada wymogom art. 50 KPA (
vide Notyfikacje za rok 1960 str. 266). Szczegółowe wyjaśnienia w sprawie
wezwań, zaproszeń i odwiedzin otrzymali księża dziekani w "pro memoria" na
konferencji dziekańskiej w 1968 roku.
O przebiegu rozmowy po wezwaniu przez organa administracyjnej władzy winni
księża złożyć szczegółowe sprawozdanie kurii metropolitalnej".
Pod dokumentem widnieje podpis: Karol Kard. Wojtyła."
MAREK LASOTA, Historyk z krakowskiego oddziału IPN
"Opowieściom o bezradności wobec nachalnej indagacji prowadzonej przez ubeków
towarzyszy często przekonywanie o banalnych i nic nieznaczących faktach i
wydarzeniach omawianych w czasie takich rozmów."
Biskup Pieronek w wywiadzie dla Ozonu:
"Spotkania były w różnych okolicznościach, na ulicy, na spacerze.
I to wszystko. Umawiali się. Ale także znajdowali mnie znienacka."
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Lasota:
"Towarzyszące medialnemu poruszeniu wokół kościelnej agentury komentarze
relatywizujące i rozmywające znaczenie i skutki współpracy niektórych
duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa wymagają pewnej korekty."
Biskup Pieronek:
'Musiałem wybrać jakąś taktykę. Żyliśmy w świecie PRL,trzeba było jakoś
egzystować. Moją taktyką było powtarzanie wiadomości z gazet i z Wolnej Europy
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
wątek Smoka5 i wywiad z Pieronkiem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36901752&a=37074306
artykuł w dzisiejszej Rzeczpospolitej.
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060228/publicystyka/publicystyka_a_10.html