Dodaj do ulubionych

Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego

15.03.06, 19:33
Pełna afirmacja dla wyłożonych poglądow "Ryby" .PiS niepotrzebnie rozpoczął
wojnę z NBP zamiast skupić sie na swoich głównych celach z kampanii A.D.
2005.Niech sie bierze za WSI, niech robi porządek w wymiarze sprawiedliwości
ale niech zostawi w spokoju "gmeranie" przy NBP.
WI dalej konstatacja, ze polskie społeczeństwo nie jest wyedukowane w
dziedzinie ekonomii w stopniu nawet dostatecznym, stąd błędne wyobrażenia o
pozytywnej deprecjacji naszego PLN.Nie biorą pod uwagę tego, że aktualnie
mocny złoty to przełożenie na mniejszą cenę chleba, mięsa, energii
elektrycznej czy wreszcie istotnego elementu gospodarki jakim sa paliwa.
Dla tych co zaraz zaoponują i powiedzą , że nasi eksporterzy na tym tracą to
chciałbym juz od siebie zauważyć, że od dłuższego czasu notujemy wzrost
naszego eksportu i to przy tak wysokim kursie złotego.
Ponadto podano , ze za L.Balcerowicza PLN był stabilniejszy niz EURO.
Może i L.Balcerowicz uczynił pochopnie ( nota bene nie ma jeszcze opinii
prawników o tej jego "akcji" ) usuwając przedstawiciela rządu z posiedzenia
KBN w sprawie fuzji PKO S.A. z BPH S.A. ale to mozna byłoby zweryfikować w
bardziej zrównowazony i cywilizowany sposób.
Jeśłi tylko jeszcze Zyta powie oficjalnie, że "zwija żagle" od razu biegnę do
banku i przewalutowuję lokatę ....
Obserwuj wątek
    • homosovieticus To nie jest żadna wojna z NBP. To jest próba 15.03.06, 19:44
      osiagniecia korzysci, przez rzad, z faktu fuzji banków zagranicznych w Polsce.
      Ty, tez tego nie kumasz?
      • homosovieticus Nalezy chwalić rząd za taka postawę! Jak mozna 15.03.06, 19:47
        tego nie rozumieć?!
    • biedronka24 Rybinski stanczykuje 15.03.06, 19:44
      i mam do niego troche zdystansowanej sympatii.
      Ale stanczykowac jest latwo.
      PIS wzial sie za fuzje i tak powinien trzymac.
      Polskie firmy chcace sprzedawac cos wiecej niz doniczki nie maja szans. Jednym z
      powodow bylo dotad prawo ekonomiczne drugim wysokie koszty bankowe. Dalsza
      monopolizacja w systemie bankowym i tak drogim w Polsce ich nie zmniejszy.
      Poza tym ceny chleba mocna zlotowka nie zmniejszy bo cena chleba zalezy od ceny
      paliwa - rafinowanego u nas a reszta tez jest produkowana u nas.
      Obawiam sie pisarro ze i ty nie brzmisz jak ekspert....
      • idiotyzmy-kacze Re: Rybinski stanczykuje 15.03.06, 19:49
        Oczywiście nigdy nie słyszałaś o tym, że benzyna jest rafinowana z ropy kupowanej za dolary od Rosji ?
        • biedronka24 oczywiscie nigdy nie slyszales o tym 15.03.06, 19:57
          ze kurs wobec euro nie jest rownoznaczny z kursem wobec dolara?
          Alez ci zalezy na tym by dowalic co nie? A mnie to tylko smieszy...
      • kropek_oxford Przestan bredzic i zajmij sie doktoratem, bo przed 15.03.06, 20:16
        emerytura go nie zrobisz. A nie musze tu chyba dodawac, ze ponad wszelka
        watpliwosc Biedronka nie robi doktoratu z ekonomii. I Bogu dzieki:)
        • biedronka24 tlusty kropku nie denerwuj sie 15.03.06, 20:23
          i nie popisuj. Ja jestem tylko pania wozna - pamietasz?
          Nnie ciebie krzywdze tylko stanczyka wysmiewam. Z niego smiac sie tez wolno.
          Juz wczesniej pisal o nim Krystek ze jest jak choragiewka. A co ty na to? he, he.
          • kropek_oxford Bo choragiewka po raz pierwszy w inna strone 15.03.06, 21:18
            powiala, nizli lze-prole sobie zyczyly:)))
            • biedronka24 tia 15.03.06, 22:36
              od 4 lat jestes na etapie proli, plebsu i dysertacji...
              Gratuluje kochanie..
              Uwazaj na to angina pectoris.. Grozne juz w coraz wczesniejszym wieku..Zwlaszcza
              przy twoim trybie zycia. To naprawde tylko dla twoje dobra. Pobiegaj- w twoim
              przypadku nie chodzi o potencje ale kki w mozgu.
              Ja tymczasem umykam- znow na bardzo dluzej.
              Poczekam na to wyginiecie Agory i na konkurencje rowniez na rynku medialnym -he, he.
              Ryba sie tylko wystraszyl ale nie tych o ktorych napisal bo napisal z troska ale
              frustratow ktorych pelno a zaczelo sie on bolesnych minek przegranej jeszcze w
              wyborach i dalej sie nie konczy.
              A jak ktos pochodzi do rynku jak do szefa jezy to tak bywa. A w nim jest bardzo
              prosto i szkolic sie nie trzeba bo jest i tak nieprzewidywalny - jak losy
              gatunku w ewolucji. Najlepsi w nim sa praktycy i ludzie ze zdrowym rozsadkiem.
              Banki zarabiaja zwlaszcza na maluczkich i na ilosci operacji- jak supermarkety
              wiec nie ma dla nich sily - z nowych czlonkow wielkiej jajecznicy nawet tych bez
              nas razem wzietych my mamy najwiecej ludzi. Innym rynkiem mogla by byc Rosja ale
              dlugo nie bedzie z racji na panujace tam bezprawie...
              Takze spokojna twoja rozczochrana i pa nie bede cie juz nekac na dluzej
    • mn7 Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:44
      Może to lepiej, że PiS nie realizuje swoich "celów"?
    • kataryna.kataryna Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:46
      camille_pissarro napisał:

      > Pełna afirmacja dla wyłożonych poglądow "Ryby" .PiS niepotrzebnie rozpoczął
      > wojnę z NBP




      PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
      kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.
      • mn7 Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:47
        kataryna.kataryna napisała:


        > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
        > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.

        To prawda, ale oni i tak niczego innego nie potrafią.
        • homosovieticus Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:54
          Zechcesz się zastanowić , wspólnie ze mna, czy dotychczasowa "wojenna polityka'
          Kaczynskiego ma pełne uzasadnienie racjonalne?
          • mn7 Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:57
            Nie, bo znam odpowiedź na to pytanie :))
          • qwardian Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:01
            To duża sprawa, jeżeli rząd zamierza utrzymać dominującą rolę PKO BP w celu
            kredytowania przyszłych inwestycji w infrastrukturę. W przeciwnym przypadku
            pozostanie liczenie na półtoratonową goryllę PKO SA i zapewnienie jej
            intratnych obligacji gwarantowanych przez rząd. To wielka sprawa.
            • mn7 Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:03
              To rząd może pożyczać od banków prywatnych ???
              • qwardian Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:12
                Najczęściej wypuszczają obligacje. Ale gwarantują przedsiębiorstwom pożyczki na
                inwestycje związane z infrastrukturą, wojskiem itp. Lepiej to robić z PKO BP
                którego państwo ma udziały. Zyski wtedy wracają do państwa a nie do
                zagranicznego inwestora.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:56
        kataryna.kataryna napisała:

        > camille_pissarro napisał:
        >
        > > Pełna afirmacja dla wyłożonych poglądow "Ryby" .PiS niepotrzebnie rozpocz
        > ął
        > > wojnę z NBP

        > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
        > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.

        Kataryno i ty przeciwko PiS?
        • mn7 Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:57
          Kataryno, J.K. chce dobrze, to w ogóle klasa facet, ale po prostu ma złych
          doradców :)))
          • biedronka24 pytanie o to czego wy chcecie 15.03.06, 20:04
            poza swoim bezpiecznym sceptycyzmem na forum histerycznej gazetki.
            Ja jakos nie mam watpliwosci o to ze wiekszosc z was tu piszacych jest blizej
            zwiazana ze swiatem dziennikarskim niz z faktyczna ekonomia, a ze ten akurat
            troche siada (i dobrze bo rosnie konkurencja) - Agorze sie ostatnio niezbyt
            powiodlo i nie mogla sie jeszcze bardziej rozmolochowac hi, hi to jeszcze nie
            zapasc na rynku ekonomicznym. Naprawde.
            Jest wiele dziedzin ktore maja sie swietnie i zamiast konstruwac sztuczne
            mechanizmy - kupowac w dodatku szkolenia o tym ´jak zakladac firmy´ prosciej po
            prostu stworzyc warunki na to by polski operatywny inwestor ale z niezbyt
            wielkim kapitalem mogl sie utrzymac. Wiecej firm to wieksza konkurencja i
            korzystna konkurencja. Wiecej molochow to w perspektywie mniej firm a wiec zaden
            wolny rynek tylko proteza...
            • kropek_oxford Polski inwestor z olejem w glowie wozi vanem 15.03.06, 20:18
              polskie serki do UK dwa razy w tygodniu. I zarabia startujac z bardzo malym
              kapitalem. Pytanie, czemu taki "polski inwestor" jest tylko jeden?
              • biedronka24 inwestor z olejem sprzedaje know how 15.03.06, 20:21
                a co sie usmiecha tlustym kropkom z prawie UKju to wiemy- he, he....
                • kropek_oxford Ale KTO polskie know-how kupi? Glupich w swiecie 15.03.06, 21:20
                  NIE MA:))) Po waszej gospodarce widac, ze to guzik warte...
                  • biedronka24 Dziubdzius - jak w koncernach kupuja 15.03.06, 22:39
                    to sadzisz ze na wolnym rynku by nie chcieli? Po co ladowac do tego jeszcze
                    kosztowne uposazenia i gwarancje zatrudnienia na wiele lat... Mowilam ci nie
                    chce cie juz nekac :))))))))
                    Siedzisz w tej gospodarce wiec nie pipcz. I ciesz sie ze mozesz dzieki niej
                    jeszcze zbijac baki. Ale to juz niedlugo, bo sa ludzie, ktorzy biegaja i maja
                    dzieki temu pare mlodych neuronow....
          • kataryna.kataryna Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:14
            mn7 napisała:

            > Kataryno, J.K. chce dobrze, to w ogóle klasa facet, ale po prostu ma złych
            > doradców :)))




            Oczywiście, że chce dobrze.
      • camille_pissarro Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:57
        może się mylę, ale wydaje mi sie , że J.Kaczyńskiemu chodzi o
        przygotowanie "miękkiego" przejscia do opozycji, po wyborach ( według mnie
        moze jeszcze nie w tym roku , a może juz razem z tymi samorządowymi , bo im
        później tym gorszy wynik ).Łatwo mu przyjdzie konstatacja , że w takim chaosie
        PiS nie był w stanie niczego rozpocząć i dokończyć i w związku z takim stanem
        rzeczy wskazane jest jak najbardziej nowe rozdanie, a potem juz niech PO
        zakłada swój pakt stabilizacyjny, a on jak zawsze będzie w najwygodniejszej dla
        siebie pozycji..
        Niestety ale dochodze do takich wniosków, pomimo , ze jako wyborca PO nie
        popełniałem nigdy - nawet na tym forum w czambuł wszystkich pomysłów na
        naprawwe RP ugrupowanie Kaczyńskiego....
        • homosovieticus Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:00
          Mylisz sie.!
          • camille_pissarro jestem z natury łagodnego usposobienia 15.03.06, 20:04
            zatem jesli stawiasz taka kontrtezę , to absolutnie nie mam nic przeciw aby
            racja była po Twojej stronie dla dobra sprawy.Ale obiekcji i obaw mam wiele...
            • homosovieticus jesteśmy obaj , z natury, łagodnie usposobieni. 15.03.06, 20:21
              camille_pissarro napisał:

              > zatem jesli stawiasz taka kontrtezę , to absolutnie nie mam nic przeciw aby
              > racja była po Twojej stronie dla dobra sprawy.Ale obiekcji i obaw mam wiele...


              Wynikają one, moim zdaniem, z faktu, że zupełnie zapominasz o ważnej
              rzeczy ,którą Kaczyński powiedział przed wyborami.
              To jest ostania szansa na RADYKALNĄ przebudowę Kraju. Przyspieszone wybory w
              Polsce bedą ostanimi, w których PiS będzie startował. Tak rozumiem słowa
              Jarosława K.
              Wyobrażam Go sobie jeszcze w roli aktywnego "opozycjonisty" do koalicji SLD-PO
              ale wszystkie oznaki wskazuja,ze zdecydowane zwycięstwo PiS-u w wyborach
              (prawie 2/3 posłów z PiS-u ) jest najbardziej prawdopodobne.
              Rozpoczecie budowy IV-tej RP stanie sie wtedy faktem.
      • my.uczennice.vii.liceum Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:08
        kataryna.kataryna napisała:
        > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje.

        PO nadawaloby sie znacznie lepiej do niewojowania z nikim, prawda?
        • kataryna.kataryna Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:14
          my.uczennice.vii.liceum napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          > > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje.
          >
          > PO nadawaloby sie znacznie lepiej do niewojowania z nikim, prawda?



          Nieprawda.
          • my.uczennice.vii.liceum I to jest jasne stanowisko 15.03.06, 21:51
      • nurni Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:15
        kataryna.kataryna napisała:

        > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
        > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.

        Rzeczywiscie. Jakos nikt nie wpadl na to by przy okazji akcji towarzysza
        Balcerowicza w KNB wziac i zatkac uszy i oczy. Tak byloby przeciez lepiej.
        Nie wiadomo tylko dla kogo - oprocz samego towarzysza Balcerowicza.
        • kataryna.kataryna Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:18
          nurni napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
          > > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.
          >
          > Rzeczywiscie. Jakos nikt nie wpadl na to by przy okazji akcji towarzysza
          > Balcerowicza w KNB wziac i zatkac uszy i oczy. Tak byloby przeciez lepiej.



          Nie chodzi o to, żeby zatykać uszy i oczy tylko, żeby przeprowadzać swoje bez
          wdawania się w niepotrzebne potyczki (w znaczeniu, te potyczki, które są
          niepotrzebne a nie że potyczki są niepotrzebne wszystki i z założenia). Chodzi
          mi na przykład o durne wypowiedzi Dorna, który nie umie odmówić komentarza w
          sposób niebudzący niesmaku (chodzi mi o dzisiejszą "burą sukę"). Jak się ma
          wszystkich przeciwko sobie to tak nie można.
          • nurni Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:27
            kataryna.kataryna napisała:

            > nurni napisał:
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > > > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi so
            > bie
            > > > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.
            > >
            > > Rzeczywiscie. Jakos nikt nie wpadl na to by przy okazji akcji towarzysza
            > > Balcerowicza w KNB wziac i zatkac uszy i oczy. Tak byloby przeciez lepiej
            > .
            >
            >
            >
            > Nie chodzi o to, żeby zatykać uszy i oczy tylko, żeby przeprowadzać swoje bez
            > wdawania się w niepotrzebne potyczki (w znaczeniu, te potyczki, które są
            > niepotrzebne a nie że potyczki są niepotrzebne wszystki i z założenia).
            Chodzi
            > mi na przykład o durne wypowiedzi Dorna, który nie umie odmówić komentarza w
            > sposób niebudzący niesmaku (chodzi mi o dzisiejszą "burą sukę"). Jak się ma
            > wszystkich przeciwko sobie to tak nie można.

            Rozumiem Twoj punkt widzenia - ale go nie podzielam.
            Bardzo by mnie to ktoregos brzydkiego ranka zmartwilo gdyby okazalo sie ze
            przestali nazywac rzeczy po imieniu.

            Okolo 30 procent ludzi wytrzymalao przez tyle miesiecy zmasowana kampanie we
            wszystkich mediach. To wlasnie o tych ludzi trzeba dbac - nie ma sensu obwaiac
            sie jaki bedzie odbior tych ktorzy juz dawno postawili na nich czarna kreske.
            Slowa uznania ze strony np Paradowskiej czy Zakowskiego - to najgorsze co moze
            nas spotkac.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:33
            Jak się ma wszystkich (bolszewickie media) przeciwko sobie to sie nie ma
            wiele do stracenia w tych mediach.
            Nie wymagajmy od prawicy lewackiej politpoprawnosci.
            "Bura suka" to bardzo ladna odpowiedz, i co zaskarzy go lewacki nerd z FT?
            • basia.basia Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 21:59
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > Jak się ma wszystkich (bolszewickie media) przeciwko sobie to sie nie ma
              > wiele do stracenia w tych mediach.
              > Nie wymagajmy od prawicy lewackiej politpoprawnosci.
              > "Bura suka" to bardzo ladna odpowiedz, i co zaskarzy go lewacki nerd z FT?

              Cały problem polega na tym, że PiS się sam wystawia do strzału!!! A wilczym
              prawem mediów jest tropić to, co się nadaję na "news". Czy to takie trudne?
              Jeśli jeden z drugim zrobi coś durnowatego albo malowniczego to ma na bank,
              że media o tym będą trąbić!!! Zasada prosta jak drut czyli najważniejszy jest
              "news" a skarbnicą i krynicą co smakowitszych kawałków jest PiS! Niestety:(
              • my.uczennice.vii.liceum Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 22:53
                Osobiscie najbardziej podobalo nam sie jak media wytropily Kaczynskiego
                z oczyma za czarnym paskiem, a potem jeszcze ta cala, no afera
                rozporkowa. I zwlaszcza tytuly smakowite nam sie podobaja rowniez.

                "Bura suka" ma natomiast szanse wrocic do brytyjskich mediow, w odroznieniu
                od zwyklego ządania zamieszczenia sprostowania i zapewniamy, ze na idiote
                wyjdzie burak z FT a nie Dorn.
                • basia.basia Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 16.03.06, 01:07
                  my.uczennice.vii.liceum napisała:

                  > "Bura suka" ma natomiast szanse wrocic do brytyjskich mediow, w odroznieniu
                  > od zwyklego ządania zamieszczenia sprostowania i zapewniamy, ze na idiote
                  > wyjdzie burak z FT a nie Dorn.
                  >

                  Toteż wiceminister od "burej suki" powinien sprawić, by ambasador RP w Londynie
                  złożył wizytę komu trzeba i wyprosił sobie jeżdżenie po naszym wice jak po łysej
                  kobyle! Zrobił ktoś coś takiego?
      • dr.szfajcner Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:33
        kataryna.kataryna napisała:


        > PiS w ogóle niepotrzebnie wojuje. Otwiera front za frontem, robi sobie
        > kolejnych wrogów i nie zyskuje niczego.

        Zyskuje poparcie ludnosci.

        Lepper zyskal poparcie napuszczajac kredytobiorcow
        na banki, dlaczego nie moze tego zrobic Kaczynski?

        Tylko ze moe sie na tym przejechac, bo od czasu Leppera,
        ludzie i firm ) majacych kredyt w walutach obcych
        jest pewnio kilkaset tysiecy.
        A obnizenie kursu zlotowki o 50 groszy to moga byc raty
        wyzsze 0 100 - 200 zł.
        ( Nieprzypadkowo Zwiazek Bankow po wyborze PiSu i Leppera,
        zaczal delikatnie zniechecac ludzi do brania kredytow w CHF, USD, czy "ojro".
        zlotych - wiedzial czym to grozi ).

        Kurski pewno mysli, ze w razie czego znow zwala wine na Balcerowicza.
    • qwardian Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:47
      Odpowiedź na to pytanie przytoczę poniżej, ponieważ polska waluta przeżywa
      całkowite oblężenie i jest skupowana na pieńku.

      "Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu obligacje serii PS0511
      o wartości 1,8 mld zł, czyli całą ofertę, podał resort w komunikacie. Popyt
      inwestorów wyniósł 5,19 mld zł."
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 19:57
        qwardian napisał:

        > Odpowiedź na to pytanie przytoczę poniżej, ponieważ polska waluta przeżywa
        > całkowite oblężenie i jest skupowana na pieńku.

        > "Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu obligacje serii PS0511
        > o wartości 1,8 mld zł, czyli całą ofertę, podał resort w komunikacie. Popyt
        > inwestorów wyniósł 5,19 mld zł."

        To wyjasnia powod wzmocnienia zlotego, a panstwo znow sie zadluzylo.
        • qwardian Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:06
          Tak nie można patrzeć. Obecnie jest opłacalne zadłużanie się, ponieważ złoty ma
          niższe oprocentowanie od dolara. Powiedziałbym nawet, że na świecie trwa wyścig
          w zapożyczaniu się i tzw. refinancing czyli przeprocentowaniu długów.
    • po_godzinach To nie jest mozliwe: 15.03.06, 20:12
      To nie jest mozliwe:

      "ale niech zostawi w spokoju "gmeranie" przy NBP."

      Jes to spełnienie oczekiwań koalicjanta (Lepper ze swoim elektoratem), który,
      jak wiadomo, z róznych powodów jest PiS-owi bardzo potrzebny.

      Po drugie - "silne państwo" Kaczyńskiego to takie państwo, w którym ma on pod
      swoja kontrolą wszystko.

      • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 20:26
        Muszę zaoponować J.Kaczyński nie jest na tyle głupim politykiem, aby podwazac
        niezależnośc NBP.Nie popadajmy w skrajnosci.J.Kaczyński widzi jak ta kwestia
        jest uregulowana na przykład w USA oraz w innych demokracjach zatem nie może
        dokonac swoistego zamachu na niezależność tej instytucji.
        • po_godzinach Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 20:34
          Ja wcale nie twierdzę, że Kaczyński jest głupi - jest tylko niewolnikiem swojej
          obsesji i swoich koalicjantów.

          Oczywiście, że wie o tym, iz oficjalnie nie da się podważyć niezawisłości NBP,
          jednak to są jego własne słowa:

          "„Nieprawdą jest, że w Polsce nie ma pieniędzy. (...) Jeżeli my będziemy się
          bać przeprowadzić reformę finansów państwa poprzez zmianę ustawy o Narodowym
          Banku Polskim, to zawsze tak będzie. Jeżeli Narodowy Bank Polski będzie
          państwem w państwie, nic się w Polsce nie zmieni. (...) Należy wprowadzić taki
          system ..., aby ten Bank odpowiadał razem z rządem właśnie za politykę
          gospodarczą, zatrudnienie, stopę inflacji i kreowani pieniądza”.

          www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=kraj&parStrona=2&nr=2005120420454

          Jak je rozumiesz?
          • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 20:46
            Trzeba troche wczuć się w położenie Kaczyńskich i to nie tylko aktualnie ale
            cofnąc sie w przeszłość o te prawie 17 lat wstecz.Kaczyńscy byli zwolennikami
            ustaw okrągłego stołu ale był to jeden z kamieni milowych, potem gdy sytuacja
            dojrzała do tego to oni byli zwolennikami "szarpnięcia cuglami" - vide
            chociazby dokonanie w tamtym czasie dekomunizacji.I za to przyśpieszenie cały
            czas byli sekowani przez liberalne , socjaldemokratyczne media oraz wszystkich
            tych z "poprawnoscia polityczną" na ustach.
            A przeprowadzona w tamtym czasie tego aktu uwolniłoby nas od tej
            całej "stęchłej atmosfery" dzisiaj.
            • po_godzinach Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 20:52
              Ależ ja się wczuwam, jak nie wiem co. I o ile kiedyś, rok temu powiedzmy,
              miałam wiele dla jego niespełnionych oczekiwań zrozumienia, dzisiaj tego
              zrozumienia odmawiam. Ale to inny temat.

              Mówimy jednak - zdaje się - nie o przeszłości, tylko o ewentualnym - całkiem
              współczesnym - "zamachu" Kaczyńskiego na niezalezność NBP, którego w końcu Ty
              się obawiasz :)

              Co sądzisz więc o cytacie, jaki zapodałam? Numer gazety jest z lutego 2006
              roku, czyli poglady Jarosława sa całkiem aktualne.
              • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:14
                ******************************************************************************
                "„Nieprawdą jest, że w Polsce nie ma pieniędzy. (...) Jeżeli my będziemy się
                bać przeprowadzić reformę finansów państwa poprzez zmianę ustawy o Narodowym
                o Banku Polskim, to zawsze tak będzie. Jeżeli Narodowy Bank Polski będzie
                państwem w państwie, nic się w Polsce nie zmieni. (...) Należy wprowadzić taki
                system ..., aby ten Bank odpowiadał razem z rządem właśnie za politykę
                gospodarczą, zatrudnienie, stopę inflacji i kreowani pieniądza”.
                *******************************************************************************

                Otóż ja optowałabym za strategia podobna jaka ma miejsce w stanach , t,a jest
                jeden człowiek - niezależna instytucja odpowiedzialna za sterowanie stopami w
                USA - szef rezerwy federalnej , ostatnimi czasy był nim Alan Greenspan i
                wywiązywał się z tego rewelacyjnie, sądze , że u nas tak byc nie moze gdyz
                funkcjonujemy już w innej strukturze - mam na myśli EU a tu obowiązuja inne
                reguły gry , ale nie znaczy to wcale , ze transparentne .
                Wystarczy wskazać tylko upomnienia Niemców za nieprzestrzeganie przekraczania
                deficytu budżetowego powyzej 3% PKB , czy fałszerstwa Grecji, Portugalii
                odnośnie niedotrzymywania warunków w tym samym wymiarze.
                W USA manipulacja stopami ma przełozenie na te te wszystkie czynniki wymienione
                w wyimku , natomiast nie wiem ( bo nie jestem specjalista z ekonomii ) czy
                podobnie jest w EU ( ale nie całej , mam na myśli ten obszar gdzie wprowadzono
                EURO ), wydaje mi sie , ze nie do końca .
                A dlaczego , wydaje mi się ( powtarzam , ze nie jestem ekonomista i dlatego li
                tylko domniemam ), że przyczyna leży w znacznie wiekszym liberaliźmie
                gospodarki amerykańskiej aniżeli tej w sterowanej z Brukseli.
                Nawet na przykładzie U.K czy Irlandii , które nie słuchaja wytycznych
                technokratów z Brukseli te gospodarki maja sie całkiem dobrze..
                "Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
                • po_godzinach Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:17
                  Jednak uchylasz się od odpowiedzi, co sądzisz o poglądzie Jarosława :)

                  Polska jest w Unii - jest skąd czerpać europejskie wzory. Cos mi sie jednak
                  wydaje (na podstawie cytatu), że nasz Jarosław ani z USA, ani z UE wzorów
                  czerpać nie chce.

                  • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:36
                    pomysł cytowany z "wyimka" z tego co pamiętam nie jest autorstwa J.Kaczyńskiego
                    a Andrzeja Leppera ( a z tym jegomościem zwłaszcza z jego poglądami w sferze
                    fiskalnym nie mozna sie zgodzić ).Nie wiem czy J.Kaczyński przejął te pomysły
                    od swego stabilizatora, jesli tak to jest sygnał bardzo niebezpieczny dla
                    społeczeństwa bo to one będzie głównym przegranym ( a to jest pewne jak dwa
                    razy dwa w ciele liczb rzeczywistych ) tych "chorych " eksperymentów, mam na
                    myśli deprecjacji złotego.A jeśli nawet nie zaszkodzi PLN to na pewno zepsuje
                    dobry klimat dla zagranicznych inwestycji.
                    I jeszcze jedna istotna uwaga , nader oczywista ale jakze umykająca tym ,
                    którzy głosza komunały.Dlaczego nasz sektor bankowy został w 79% oddany w ręce
                    zagranicznego kapitału??? Przede wszystkim dlatego aby mozna było sfinansowac
                    nasze przejscie z gospodarki socjalistycznej w te ,którą mamy dzisiaj
                    wolnorynkową.Kazdy Polak przy zdrowych zmysłach powinien zdawać sobie sprawe ,
                    ze tylko same polskie banki nie byłyby tego przedsięwziecia same sfinansować.
                    • po_godzinach Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:43
                      "> pomysł cytowany z "wyimka" z tego co pamiętam nie jest autorstwa
                      J.Kaczyńskiego a Andrzeja Leppera ( a z tym jegomościem zwłaszcza z jego
                      poglądami w sferze fiskalnym nie mozna sie zgodzić ).Nie wiem czy J.Kaczyński
                      przejął te pomysły od swego stabilizatora, jesli tak to jest sygnał bardzo
                      niebezpieczny dla społeczeństwa bo to one będzie głównym przegranym (...)".

                      Tak. I dlatego trudno dziwić się Tuskowi, że mu to wyciągnął. Teraz bowiem i
                      Lapper i Jarosław mówią tym samym głosem (przynajmniej jeśli idzie o NBP).

                      "I jeszcze jedna istotna uwaga (...)"

                      To jest oczywiste zupełnie, podobnie jest z prywatyzacją, choć nie przeczę, że
                      z pewnością jest tu dużo niejasności - kupić bądź zainwestowac może tylko ten,
                      który ma pieniądze.



                      • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:58
                        To jest oczywiste zupełnie, podobnie jest z prywatyzacją, choć nie przeczę, że
                        > z pewnością jest tu dużo niejasności - kupić bądź zainwestowac może tylko ten,
                        > który ma pieniądze.

                        no niezupełnie , w historii naszeych przedsięwzięc prywatyzacyjnych oprócz
                        transakcji udanych i transparentnych sporo jest jednak wyjatków ( gdzie
                        polityczne wzgledy miały duzy udział ) vide:

                        -prywatyzacja spółek w sektorze paliwowym np. ORLEN , kupił J.Kulczyk ( miał
                        pieniadze ale czy sprzedaz była intratna dla państwa ??

                        -kupno TP S.A. przez J.Kulczyka i następnie odsprzedaż FT

                        - prywatyzacja BŚ

                        - przejęcie , kuriozum BG SA przez synekuralny bank BIG S.A. ( o kapitale
                        stricte mniejszym ale za to o większym w "aspekcie politycznym" ;-)) )

                        Można przytoczyć i inne jak Domy Towarowe Centrum w Warszawie etc.
                • qwardian Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 21:44
                  Kamilo nie istnieje takie coś jak niezależny bank centralny. O ilości obligacji
                  wypuszczanych na rynek decydują politycy, nie Alan Greenspan. A stopy
                  procentowe są uzależnione od ilości obligacji na rynku nie Alana Greenspana. On
                  decyduje o stopach procentowych tzw. treasury bills z krótkim terminem wykupu.
                  I tu podlega naciskom politycznym. Uwierz mi w to. Poza tym Greenspan jest
                  uważany za bardzo kiepskiego federal reserve chairman. Twierdzi się, że w 2000
                  roku nie zwiększył przymusowej rezerwy na tzw. margin, co spowodowało masywną
                  wyprzedaż rynku w 2001. Ale potem był posłuszny republikanom i go pozostawiono
                  w spokoju.
                  • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 22:05
                    Komu podlega za tem szef rezerwy federalnej ???Kto go nominuje i przed kim
                    dokonuje sprawozdań ze swej działalności??
                    Nie wiem, tak głęboko nie analizowałem poczyńań Alana Greenspana ( napisałem ,
                    że nie jestem ekonomistą ).Zastanawia mnie jednak fakt , że skoro był
                    kiepskim "federal reserve chairman" to dlaczego na tym stanowisku wytrwał tyle
                    czasu , z tego co pamietam to ten urząd zaczął piastowac od czasu prezydentury
                    Richarda Nixona????
                    • qwardian Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 22:24
                      Nie, za Ronalda Reagana był dużo lepszy Federal Reserve Chairman Paul Volcker.
                      Lepszy ponieważ działał w dużo trudniejszych czasach, czasach rampant inflacji.
                      Greenspan w zasadzie niepotrzebnie podwyższał stopy procentowe w 2000 roku,
                      przy czym powielali go wszyscy geniusze banków centralnych z Balcerowiczem na
                      czele. Potem nastąpiło paniczne obniżanie stóp procentowych, ale sporo kapitału
                      i tak poszło w błoto. Greenspan powinien natomiast podwyższyć margin
                      requirements dla inwestorów co zapobiegłoby panice giełdowej 2001 i 2002 roku.
                      • camille_pissarro Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 22:30
                        O tych wahnięciu z 2000 roku słyszlem , jua nie miałbym nic przeciw temu aby u
                        nas były takie stopy jak w USA a co za tym dalej idzie taki sam poziom
                        bezrobocia ( no moze z deficytem budzetowym byłbym tylko bardziej ostroznym ;-
                        )))
                        • qwardian Re: To nie jest mozliwe: 15.03.06, 22:44
                          Jestem nastawiony bardzo nawet euforycznie optymistycznie jeżeli chodzi o
                          przyszłość polskiej ekonomii. Nawet bardziej jeżeli chodzi o złotówkę. Jeżeli
                          chodzi o budżet mamy szczęście, że nasi partnerzy są w jeszcze gorszej
                          sytuacji. Czeka nas wiele przyjemnych niespodzianek pod przywództwem PiS.
    • dr.szfajcner Re: Pełna afirmacja poglądów M.Rybińskiego 15.03.06, 20:24
      camille_pissarro napisał:

      > Ponadto podano , ze za L.Balcerowicza PLN był stabilniejszy niz EURO.
      > Może i L.Balcerowicz uczynił pochopnie ( nota bene nie ma jeszcze opinii
      > prawników o tej jego "akcji" )

      Szkoda ze jak zwykle klamiesz
      www.nbp.pl/
      A przecie wystarczy tylko spojrzec .....
    • karlin Czy ty nie zauważyłeś, że "wojnę" 15.03.06, 20:54
      rozpoczął Balcerowicz?

      Co zdążyli spostrzec nawet tak mu przychylni komentatorzy w Tok FM,
      zastanawiając się po co mu to było?
      • ayran Sorry Winnetou 15.03.06, 21:26
        wojnę rozpoczął Mech Cezary. Powiadomiony o tym, że UniCredito domaga się jego
        wyłączenia, nie przekazał tej informacji do przełożonej i jak gdyby nigdy nic
        przyszedł na KNB.
        • basia.basia Re: Sorry Winnetou 15.03.06, 21:53
          ayran napisał:

          > wojnę rozpoczął Mech Cezary. Powiadomiony o tym, że UniCredito domaga się jego
          > wyłączenia, nie przekazał tej informacji do przełożonej i jak gdyby nigdy nic
          > przyszedł na KNB.

          Cieszę się, że to napisałeś bo myślałam już, że coś ze mną nie tak:)
          Przeczytałam wszystko, co ktokolwiek gdziekolwiek napisał i mi wychodzi (jak
          wół), że afera jest sztucznie nakręcona, rozdymana do niebotycznych rozmiarów i
          to z powodu błędu, który chce się ukryć. Balcerowicz w Sejmie powiedział, że
          wykluczył Cezarego Mecha (w głosowaniu), który mógłbyć zastąpiony innym
          przedstawicielem MF ale nie został, bo Mech nie raczył zawiadomić szefowej o
          problemie. Zyta w Sejmie przyznała, że nic nie wiedziała o wniosku Unicredito
          (Mech jest do wyrzucenia za takie coś). To po co to wszystko?

          Nie rozumiem, po co ten durny bój kiedy roządek podpowiada, że ta fuzja jest
          nieunikniona? Prędzej czy później te banki się połączą, więc po co im
          przeszkadzać? I narażać się na dodatek unijnym komisarzom? Czy to rozumiesz?
          O co biega? Tak naprawdę?
          • ayran Re: Sorry Winnetou 15.03.06, 21:57
            To nie był błąd. Mech prowokował. Uprawiał tzw. "chicken game".
            A ja już wczesniej pisałem, że Zyta tak samo może zwolnić Mecha, jak
            Marcinkiewicz Adama Lipińskiego. Czyli nie może.
            • basia.basia Re: Sorry Winnetou 15.03.06, 22:05
              ayran napisał:

              > To nie był błąd. Mech prowokował. Uprawiał tzw. "chicken game".
              > A ja już wczesniej pisałem, że Zyta tak samo może zwolnić Mecha, jak
              > Marcinkiewicz Adama Lipińskiego. Czyli nie może.

              Czyli "Balcerowicz musi odejść" jest w danej chwili wielce przydatne?
              Żeby sobie punktów nabić czy, zgodnie z podejrzeniem Tuska, chodzi o odwrócenie
              uwagi od wpadki Lecha z Marszałek i Knittlem? Mnie się wydaje, że jest coś na
              rzeczy, bo "nie ma dymu bez ognia" tzn. ponieważ oni oboje utrzymują, że spraw
              wynikła z obawy, że napisz coś przeciwko Lechowi (nic takiego się nie stało)
              i właśnie z tego powodu uruchomiona została cała machina.
              Nawiasem mówiąc to jest dla mnie zdumiewające, bo ja sobie nie mogę wyobrazic
              co to mogłoby być - to, co mogłoby zagrozić reputacji Lecha.
          • karlin Re: Sorry Winnetou 15.03.06, 22:09
            O czym ty piszesz? W jakim głosowaniu?

            W piśmie do Mecha prosił go żeby sam się usunął, bo chce tego Unicredito. Mech,
            i słusznie, uznał to za niepoważne i zignorował. Po jego przyjściu na
            posiedzenie KNB Balcerowicz sam zdecydował o jego wykluczeniu.
            • ayran Re: Sorry Winnetou 15.03.06, 22:14
              karlin napisał:

              > W piśmie do Mecha prosił go żeby sam się usunął, bo chce tego Unicredito. Mech,
              >
              > i słusznie, uznał to za niepoważne i zignorował. Po jego przyjściu na
              > posiedzenie KNB Balcerowicz sam zdecydował o jego wykluczeniu.

              A tu: czy mógłbyś zacytować (dosłownie) fragment prośby Balcerowicza o
              samousunięcie?
            • basia.basia Re: Sorry Winnetou 16.03.06, 01:12
              karlin napisał:

              > O czym ty piszesz? W jakim głosowaniu?
              >
              > W piśmie do Mecha prosił go żeby sam się usunął, bo chce tego Unicredito. Mech,
              >
              > i słusznie, uznał to za niepoważne i zignorował. Po jego przyjściu na
              > posiedzenie KNB Balcerowicz sam zdecydował o jego wykluczeniu.

              Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę na ten temat ale zapewniam, że ci ściemniają.
              Szanowny wice Mech szykowany jest na szefa superurzędu ds. kontroli wszystkiego
              co się wiąże z finansami. Hm... Niech się Marcinkiewicz 5 x zastanowi zanim go
              mianuje!
            • mn7 Re: Sorry Winnetou 16.03.06, 07:46
              Zastosowanie przepisów o wyłączeniu w sytuacji ewidentnego istnienia przesłanek
              wyłączenia jest "niepoważne"?
        • karlin Biedaku 15.03.06, 22:11
          Masz przestarzałe instrukcje.

          Nad głupotą Balcerowicza w sprawie Mecha ubolewają nawet jego apologeci.
          • ayran Re: Biedaku 15.03.06, 22:13
            karlin napisał:

            > Nad głupotą Balcerowicza w sprawie Mecha ubolewają nawet jego apologeci.

            Czy możesz podać (zgodnie z instrukcją) ze dwa, trzy nazwiska tych apologetów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka