basia.basia
21.03.06, 22:43
wiadomosci.wp.pl/kat,23234,wid,8236777,wiadomosc.html
PAP podaje szczegoly wystepu Leppera w RM:
Lepper chce się pozbyć opozycji
PAP 19:25
Usunięcie z Prezydium Sejmu przedstawicieli opozycji zaproponował Andrzej
Lepper. Wicemarszałek Sejmu uważa, że tylko opozycja przeszkadza w pracy tego
gremium.
Musimy zrobić wszystko, żeby przejąć władzę. I ja powiem tak brutalnie, ale
szczerze, od serca: nie utrzymywać w Prezydium Sejmu tych, którzy chodzą i
krzyczą. Nie krzyczą, a ryczą wręcz, jazgot podnoszą, krytykują rząd - mówił
Lepper w telefonicznej wypowiedzi dla Radia Maryja.
Trzy partie mają większość w Sejmie i ja nie znam przykładu takiego, żeby w
prezydiach parlamentów innych państw tak nobilitować opozycję, która będzie
krytykować rządzących. Wyrzucić po prostu z Prezydium, jeżeli dogadamy się i
spokojnie sobie pracować, bo społeczeństwo taką większość wybrało - podkreślił.
Prezydium Sejmu tworzą marszałek Sejmu (jest nim obecnie Marek Jurek z PiS) i
wicemarszałkowie. W obecnej kadencji jest pięciu wicemarszałków: Bronisław
Komorowski (PO), Jarosław Kalinowski (PSL) i Wojciech Olejniczak (SLD), a
także Marek Kotlinowski (LPR) i Andrzej Lepper.
Sejm ustala liczbę wicemarszałków w drodze uchwały. 26 października ubiegłego
roku posłowie zdecydowali, że w obecnej kadencji będzie 5 wicemarszałków.
Słowami Leppera zdziwiony jest Bronisław Komorowski. Nie chce mi się wierzyć,
aby Andrzej Lepper powiedział coś takiego, po tym, jak sam domagał się w
ubiegłej kadencji, aby być w Prezydium Sejmu właśnie jako wicemarszałek z
opozycji - podkreślił poseł PO. To ja mam lepszy pomysł: niech koalicja
rządząca przeprowadzi w Sejmie ustawę, że nie wolno krytykować rządu, ani tej
koalicji i wtedy będzie wszystko jasne. Tyle, że niewiele to będzie miało
wspólnego z demokracją - dodał.
Szkoda słów - skomentował pomysł Leppera wicemarszałek Olejniczak. Prawdziwa
demokracja polega na tym, że szanuje się też głos mniejszości, również
opozycji - mówi szef Sojuszu.
Do momentu nadania tej depeszy Polskiej Agencji Prasowej nie udało się
skontaktować z szefem klubu PiS Przemysławem Gosiewskim.
Lepper powtórzył też w Radiu Maryja, że nie wyobraża sobie, by do ewentualnej
koalicji rządowej, do której zgłasza swój akces Samoobrona, przyjęto
opozycyjne obecnie PSL. W ciągu tych 16 lat trzykrotnie PSL był u władzy: raz
z rządem prawicowym na początku przemian, a później dwukrotnie z lewicą. Wtedy
robiono tą złodziejską prywatyzację i dzisiaj PSL uważa, że jest niewinny? -
pytał Lepper.