Dodaj do ulubionych

Ci dopiero daliby nam w dupę

22.03.06, 09:42
"Ci dopiero daliby nam w dupę", powiedział Paweł Jasienica o Kuroniu i
Modzelewskim w 1969 roku.

Pewien czas temu przetoczyła się na forum fala dyskusji o Maleszce i
Karkoszy, Ketmanie i Monice. Małym odpryskiem była relacja ze spotkania z
udziałem Maleszki i Kuronia, pomieszczona na stronach iPN. Wyborcza ani się
nie zajęknęłą w sprawie opublikowanych raportów swojego wpspółpracownika
Maleszki (czy jeszcze służy swoim intelektem i piórem wyborczej? ), natomiast
przypuściła zmasowany atak na historyka IPNu Gontarczyka.

Z relacji Maleszki, ze spotkania z Kuroniem, podczas którego Kuroń
opowiedział o genezie udziału środowiska "komandosów" w wydarzeniach
marcowych 1968 roku, wynikało, że komandosi odrzucali polskie tradycje
nrodowe. Ujawnienie tego dokumentu, spotkało się z natychmiastową rekcją
wyborczej piórem Czuchnowskiego. Pisałem o jego manipulacjach w wątku
Kataryny: "Znowu problemy z Maleszką"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36686606&a=36686606
Po Czuchnowskim pałkę przejął Anderman pisząc "Szambo Milonga", następnie
Modzelewski napisał artykuł, którego można było nie czytać, gdyż tytuł
wszystko powiedział: "Moczar żyje", Blumsztajn dołączył z pałeczką "pętaka".
Porównano Gontarczyka z komunistycznym propagandzistą Gontarzem.
To są metody rodem z tradycji KPP.

Okazuje się, że wyborcza nie tylko wzięła Gontarczyka pod obcasy, ale również
nie dała mu prawa do polemiki, a nawet prawa do obrony na swoich łamach.
Tak postępuje wolne medium pani Łuczywo.
Dobrze, że na łamach niskonakładowego tygodnika Gazety Polskiej, może
Gontarczyk bronić swego imienia, swej rzetelności naukowej, swej
wiarygodności historyka.

Modzelewski - naukowy "autorytet" z niezbędnym dodatkiem "moralny", o którym
Kiesielewski napisał w Dzieninkach, że poszedł do więzienia nie za walkę o
swobody, a za komunizm, któremu nie udało się wraz z Kuroniem zrewidować na
swoją modłę komunizmu przez lata (oni dopiero by dali nam w dupę), będzie
decydował na łamach wyborczej kto jest naukowcem, a kto nie.
Szantażuje historyków piszac o "rzetelności naukowej". Należy wyrazić uznanie
młodemu historykowi, że nie skulił uszu po sobie, że nie dał się zakneblować
i pisze, że znany list Kuronia i Modzelewskiego to wyraz "skrajnego
zamroczenia komunistyczną ideologią".

treść listu Kuronia i Modzelewskiego:

www.abcnet.com.pl/pl/za_zaslonami_pyt.php?art_id=1345&w=p&token=
Jacek Kuroń Karol Modzelewski LIST OTWART DO PARTII.I

Według oficjalnej doktryny, żyjemy w kraju socjalistycznym. Teza ta opiera
się na utożsamieniu państwowej własności środków produkcji z własnością
społeczną. (...)
Rozumowanie to jest pozornie marksistowskie. W rzeczywistości do marksowskiej
teorii wprowadzono tu element z gruntu jej obcy .....

Z jakich pozycji panowie komuniści Kuroń i Modzelewski rewidowali marksizm?

ps. Gontarczyk na koniec pisze: "To pałkarska nagonka, w której nie
obowiązują żadne zasady charterystyczne dla społeczeństwa cywilizowanego.
Całość ładnie koresponduje z metodami manipulacji Wojciecha Czuchnowskiego,
poetyką tekstu Janusza Andermna i określeniem mnie terminem "pętak" przez
Seweryna Blumsztajna .... "

i jeszcze na marginesie ogólniejsze przypomnienie jak za wschodnią granicą
poradzono sobie ze starą gwardią profesorską (gdyż takich spraw jak
Gontarczyka jest wiele, delikatne sugestie, zmuszanie do oportunizmu,
uległości). Na Uniwersytecie Humboldta zwolniono WSZYSTKICH profesorów, każdy
musiał napisać OŚWIADCZENIE czy współpracował z niemiecką bezpieką i ponownie
był przyjmowany na stanowisko. Spośród 780 profesorów 200 pracowało dla
Stasi. Tylko dwóch z nich w OŚWIADCZENIACH nie przyznało się do agenturalnej
przeszłości. Prawda jakie to proste? Cóż za zoologiczny antykomunizm.
Jestem pewien że Michnik przerwie swą ekspedycję eseisyczną w polskim
rynsztoku i pogna do Berlina.

W Polsce rządzi profesorstwo, które doktoraty otrzymywało za prace o Żdanowie
i organizacyjnych podstawach partii marksistowskiej, habilotowało się pisząc
o kułakach w średnioweieczu, sekretarzując jednocześnie w komórce POP czy
pisząc i publikując o walce bolszewików przeciwko likwidatorom, a profesury
otrzymywało się awansem z rozpisaniem na lata (przykładem Janion, odnalezione
dokumenty pokazały, że będąc studentką określono kiedu ma zostać samodzielnym
pracownikiem naukowym, kiedy ma zostać profesorem, tak się działo w
polinistyce i historii, w czasach Żółkiewskiego i Kotta).

ps. czy Panie Olejnik i Milewicz nie mogłyby przeprowadzić wywiadu z
Maleszką? Świadka tamtych wydarzeń? Ja się nie oburzę.
Obserwuj wątek
    • cimoszenka Kup za swoje pieniądze gazetę 22.03.06, 09:46
      i rób sobie wywiad z kim zechcesz...Nawet ze swoimi idolami z PZPR.
      • rekontra Re: Kup za swoje pieniądze gazetę 22.03.06, 09:48
        cimoszenka napisał:

        > i rób sobie wywiad z kim zechcesz...Nawet ze swoimi idolami z PZPR.

        zauważyć pragnę, że doczytałeś do końca :)

        o jakich moich idolach z PZPR myślisz?
    • rekontra post lewactwa forumowego? 22.03.06, 10:12
      rekontra napisał:

      > "Ci dopiero daliby nam w dupę", powiedział Paweł Jasienica o Kuroniu i
      > Modzelewskim w 1969 roku.


      nie ma na forum polemistów? obrońców myśli Kuronia i Modzelewskiego?
      nikt nie chce stanąć w obronie "spostponowanej" przez archiwa profesor Janion?
      nie ma wyznawców myśli Modzelewskiego? Indris milczy :))

      sił wystarczyło Pani Barskiej na pisanie o tragizmie KPP ?
      a Braciom zgrojem o niejednoznaczności osoby wery koszutskiej?
      czy zbieracie siły na obronę komitetu młodzieży Kwaśniewskiego?

      ogłaszacie post?
    • niepoprawnypolitycznie Świetny tekst w GP 22.03.06, 10:18
      Właśnie go przeczytałem, aż nabrałem ochoty na przeczytanie "Aparatu represji".
      Gdzie to mozna kupić? Brawo Gontarczyk.
      • kataryna.kataryna Re: Świetny tekst w GP 22.03.06, 10:39
        niepoprawnypolitycznie napisał:

        > Właśnie go przeczytałem, aż nabrałem ochoty na przeczytanie "Aparatu
        represji".
        >
        > Gdzie to mozna kupić? Brawo Gontarczyk.



        Gontarczyk próbuje też namówić Waldemara Kuczyńskiego do wyjścia poza inwektywy
        i zapoznania się z omawianym tekstem. Rzecz dzieje się na blogu Kuczyńskiego
        ale na reakcję Gontarczyk nie ma co liczyć.


        kuczyn.com/2006/03/09/czwartek-9-marzec-2006-r/#comments


        Rozpętanie nagonki na Gontarczyka to nie jedyny ostatnio sukces majstra
        Czuchnowskiego, prowadzi także wojenkę o śledztwo ws. morderstwa księdza
        Popiełuszki.


        www.latkowski.com/blog/id,579#579


        Obrzydliwa postać ten Czuchnowski. Zabawne są jego gazetowe akcje z tym co
        powiedział w internetowej części Konfrontacji.
        • pandada Gontarczyk 22.03.06, 10:42
          niech sobie pisze co chce - we Frondzie. Ale dlaczego jest nazywany "historykiem z IPN", skoro nie ukończył studiów historycznych?
          • rekontra Re: Gontarczyk 22.03.06, 10:48
            pandada napisał:

            > niech sobie pisze co chce - we Frondzie.

            no właśnie. Bez komentarza.

            jest zastępcą szefa pionu archiwalnego w IPN. A Jasienica był historykiem?
            Bartoszewski kim jest? a Michnik jest dzienikarzem?

            • pandada Re: Gontarczyk 22.03.06, 10:57
              Mówi sie "historycy z IPN" i chyba to miejsce powinno być miejscem rzetelnych badań historycznych, a nie forum dla niespełnionych dziennikarzy.

              Oni dostają kupę szmalu za te swoje "badania". Wypadałoby, aby pracowali tam ludzie z należytym wykształceniem.

              Dziennikarz pracujący w prywatnym medium nie musi mieć dyplomu. Po prostu ma być czytany. Ale już chyba powaga urzędu państwowego to co innego i nie powinno być miejsca na amatorszczyznę.
              • rekontra amatorsczyzna Mosdzelewskiego 22.03.06, 11:06
                pandada napisał:

                > Mówi sie "historycy z IPN" i chyba to miejsce powinno być miejscem rzetelnych
                badań historycznych, a nie forum dla niespełnionych dziennikarzy.

                przeczytaj ten mój list: ]

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36686606&a=36690829
                na pierwszy rzut oka widziałem jak manipuluje czuchnowski, jak Samsonowicz
                kręci, jak Głowińskiego wpuszcza się w maliny. ten artykuł disiejszy, to
                potwierdzenie moiuch spostrzeżeń.



                >
                > Oni dostają kupę szmalu za te swoje "badania". Wypadałoby, aby pracowali tam
                ludzie z należytym wykształceniem.

                a skąd ich wziąć? jak stara kadra kształtuje ich punkt widzenia? pod ich
                kierunkiem piszą magisterki i robią doktoraty?

                >
                > Ale już chyba powaga urzędu państwowego to co innego i nie powinno b
                > yć miejsca na amatorszczyznę.

                więc niech wykażą tę amatoerszczyznę. Niech Modzelewski sięgnie po rękawicę,
                którą pierwszy rzucił. Przeczytaj artykuł.

              • kataryna.kataryna Re: Gontarczyk 22.03.06, 11:06
                pandada napisał:

                > Dziennikarz pracujący w prywatnym medium nie musi mieć dyplomu. Po prostu ma
                by
                > ć czytany. Ale już chyba powaga urzędu państwowego to co innego i nie powinno
                b
                > yć miejsca na amatorszczyznę.



                Na razie nikt Gontarczykowi amatorszczyzny nie udowodnił.
                • pandada Re: Gontarczyk 22.03.06, 11:21
                  Nie ma dyplomu. Więc kim jest jak nie amatorem, pasjonatem, hobbystom w dziedzinie historii?

                  Może tobie wystarczy, gdy wsiadasz do pociągu, że steruje nim pasjonat kolei. Ja wymagam, aby był to zawodowy maszynista.
                  • pandada errata 22.03.06, 12:19
                    "hobbystą" oczywiście

                    Z rozpędu po "amatorem, pasjonatem" się machnąłem.
    • asienka32 Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:24
      Antysemita jesteś :)))
      • no.mercy to jest twardy rdzen forumowego antysemityzmu. 22.03.06, 10:27
        wypociny sprzed 37 lat,maniakalne wracanie do swiat ,ktorego juz nie ma.
        • asienka32 Re: to jest twardy rdzen forumowego antysemityzmu 22.03.06, 10:29
          no.mercy napisała:

          > wypociny sprzed 37 lat,maniakalne wracanie do swiat ,ktorego juz nie ma.

          Świata być moze już nie ma, ale ludzie są i mają jeszze wciąz duży wpływ na to
          co się w Polsce dzieje.
          • no.mercy szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:30
            • asienka32 Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:37
              Kuroń również dziś ... pomimo, że zza grobu.

              Cóż w tym jest żałosnego, że człowiek po śmierci zostawił coś po sobie?
              • no.mercy Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:39
                zalosne jest atakowanie nieboszczykow.B.czeste na tym forum.
                • rekontra Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:41
                  no.mercy napisała:

                  > zalosne jest atakowanie nieboszczykow.B.czeste na tym forum.

                  a możesz napisać kto atakuje, że użyję Twojego sformułowania " "nieboszczyka" ?
                  • krystian71 Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:46
                    "komandosi"- Dmowskiego.
                    Jego samego opluwali rowno, jego sympatycy poszli siedziec,lub skonczyli pod
                    stienka
                    • pandada Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:59
                      Piasecki (ONR Falanga) w 68 miał się bardzo dobrze. Był lojalnym sojusznikiem Moczara w zwalczaniu "syjonistów". Podobnie było z wieloma innymi endekami i oenerowcami.
                      • krystian71 masz bardzo powierzchowne wiadomosci 22.03.06, 11:08
                        a tu ani miejsce ani czas , ani mi za to nie placa, bym mial ciebie uswiadamiac
                        co do faktycznej roli Piaseckiego, jego umowie ze Stalinem i czyim byl listkiem
                        figowym.
                        Widzisz dziubdzius, dyplomowana komusza szkola historyczna przyzwyczaila cie do
                        faktu,ze w twojej historii licza sie tylko platni zdrajcy badz agenci.
                        Pelne spektrum od KPP, do PZPR.
                        A mi chodzi o tych zwyklych, prostych, patriotycznych pionkow, ktorzy za swe
                        poglady , czesto nawet nie za dzialalnosc dali glowe, w czasie gdy Kuron
                        zakladal swoje Czerwone Harcerstwo
                        • pandada Re: masz bardzo powierzchowne wiadomosci 22.03.06, 11:45
                          a w czasie gdy Kuroń siedział w pierdlu to endecy święcili tryumfy. W 1980 Gontarz - czołowy propagandysta Moczara - przystąpił do pisma "Płomienie" wychwalającego Zadrugę, Stachniuka, ONR itp. skrajną prawicę przedwojenną. Cieszyli się poparciem PZPR jako zwalczający "internacjonalistyczny" KOR.
                          • krystian71 Re: masz bardzo powierzchowne wiadomosci 22.03.06, 12:51
                            wczasie jakKuron siedzialw pierdlu, to prawdziwi endecy, nie ci licencjowani i
                            namaszczeni przez partie, gryzli ziemie
                            • pandada Re: masz bardzo powierzchowne wiadomosci 22.03.06, 14:12
                              no to przeżyli sami licencjonowani? Bender, Giertych itp.
                              • krystian71 giertychowi sie udalo,zwial na zachod i cala piatk 22.03.06, 15:04
                                swoich dzieci przemycil.
                                Lepiej sie czlowieku nie odzywaj, bo kompromitujesz sie kazdym slowem.
                                Moda na relatywizm moralny i lekcewazenie cudzych ofiar powoli przemija, zwaz to
                                • pandada Re: giertychowi sie udalo,zwial na zachod i cala 22.03.06, 15:13
                                  A gdzie był M.Giertych (bo o niego mi chodziło) w czasie stanu wojennego? Czy nie u boku Jaruzelskiego?
                • asienka32 Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 10:43
                  no.mercy napisała:

                  > zalosne jest atakowanie nieboszczykow.B.czeste na tym forum.

                  A kto tu atakuje Kuronia? Czy przywołanie faktu z jego zycia, przypomnienie
                  jego światopoglądu, który do śmierci wyznawał jest niepoprawne?
                  Rozumiem, ze o zmarłych można mowić, ale tylko to co jest dla mówiącego i
                  słuchacza wygodne. Ciekawe.
                  • pandada Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 11:08
                    ale gOnrtarczyk (we własnych wnioskach, a nie w cytatach) napisał ewidentne bzdury, którymi faszerowała społeczeństwo propaganda w 68, albo propaganda endecka dziś. Już Ryba o tym pisał.
                    • asienka32 Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 11:11
                      A czy Kisiel w swoich Dziennikach pisanych do szuflady /do końca życia nie
                      wyraził zgody na ich publikację/ również wypisywał bzdury i faszerował
                      propaganda /zawartość tejże szuflady?/ ???
                      • pandada Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 11:34
                        No i co ten Kisiel? Toż to Korwin środkowego PRLu.
                        • po_godzinach Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 12:07
                          Kisiel pisał do szuflady, zapisane zeszyty oddawał na przechowanie, nigdy
                          napisanych tekstów nie poprawiał - jego opis czasu od 68 do nieomal 80 roku
                          jest bardzo prywatny. Doskonale oddaje klimat tamtych lat i wolnościowy
                          światopogląd samego Kisiela.

                          Nie przypominam sobie, aby mieszał tam z błotem Kuronia, czy Michnika - raczej
                          pisał o nich z pewną pobłazliwością - jak o buntownikach.
                          • pandada Re: szczegolnie kuron.Zalosne. 22.03.06, 12:22
                            Kisiel lubował się w kontrowersyjności, poruszaniu się pod prąd. O Korwinie też się ostro wypowiedział - taka natura dosadna.
        • rekontra raczysz żartować ? 22.03.06, 10:33
          no.mercy napisała:

          > wypociny sprzed 37 lat,maniakalne wracanie do swiat ,ktorego juz nie ma.


          raczysz żartować?

          może przeczytaj tekst Czuchnowskiego. Czy historię będą "badali" wybiórczo i
          pisali dzieninkarze wyborczej? kontynuatorzy tradycji wywodzących się z KPP ?
          • no.mercy patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy 22.03.06, 10:36
            historykom.Polska ma byc nowoczesna,silna,bogata.Byc domem dla wszystkich na
            rownych prawach.Bez wysmiewania sie z ich pogladow i zwyczajow.
            Taka nigdy nie bedzie pod rzadami Kaczynskich.
            • krystian71 Re: patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy 22.03.06, 10:39
              I twierdzisz,ze taka dotychczas byla, a to Kaczynscy popsuli
              .Byc domem dla wszystkich na
              > rownych prawach.Bez wysmiewania sie z ich pogladow i zwyczajow

              powiedz to Szczuce i Wojewodzkiemu.
              I Czechom, gdzie Komunistyczna Partie zdelegalizowano a jej poglady uznano za
              zbrodnicze
              • pandada Re: patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy 22.03.06, 10:45
                Czesi są wzorem? Ci ateiści, co sformalizowali gejowskie śluby?
                • krystian71 to jest glupia metoda dyskusji.bez overa 22.03.06, 10:48

                  • pandada Dobrze się zorientowałeś, że brniesz donikąd 22.03.06, 11:00
                    z overem
                    • krystian71 maluczcy stosuja chwyty dla maluczkich 22.03.06, 11:02
                      i zielenieja z wscieklosci, gdy ich przylapac na licu
            • rekontra kneblowanie historyków 22.03.06, 10:43
              no.mercy napisała:

              > Re: patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy historykom.

              właśnie Gontarczyk jest historykiem. I spotkał się z zabójczymi dla
              wiarygodności zawodowej zarzutami. I o to tutaj chodzi - o kneblowanie
              historuyków. A skandalem jest, że uczestniczy w tym obłudnie wyborcza.
              • kataryna.kataryna Re: kneblowanie historyków 22.03.06, 10:52
                rekontra napisał:

                > no.mercy napisała:
                >
                > > Re: patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy historykom.
                >
                > właśnie Gontarczyk jest historykiem. I spotkał się z zabójczymi dla
                > wiarygodności zawodowej zarzutami. I o to tutaj chodzi - o kneblowanie
                > historuyków. A skandalem jest, że uczestniczy w tym obłudnie wyborcza.



                Skandalem? Przecież to dla niej nie pierwszyzna, w podobny sposób próbowała
                zniszczyć mojego ulubieńca Antoniego Dudka za to, że ośmielił się napisać o
                Michniku coś co Michnika pracownicy źle zrozumieli i zaczęli nagonkę. Skończyło
                się nawet listem historyków w obronie Dudka a na forum wypowiadał się wtedy sam
                Dudek a także sprawca zamieszania Skoczylas. Tu Dudek broniący swojego dobrego
                imienia na forum GW.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=17884566&wv.x=2&a=17900926

                Dudek wygrał i na szczęście ma się dobrze. Teraz walczy Gontarczyk. Dokładnie
                taka sama sytuacja i ten same cel Gazety. Nie tykać pewnych spraw. Choć ani
                Dudek, ani Gontarczyk nikogo nie skrzywdzili.
                • rekontra Rakowski denuncjuje Michnika 22.03.06, 10:58
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > Skandalem? Przecież to dla niej nie pierwszyzna, w podobny sposób próbowała
                  > zniszczyć mojego ulubieńca Antoniego Dudka za to, że ośmielił się napisać o
                  > Michniku coś co Michnika pracownicy źle zrozumieli i zaczęli nagonkę.

                  mam gdzireś artykuł wakacyjny z Rzepy, w którym Rakowski ujawnia jak to
                  Michniuk się go radził przed wyjazdeem do Moskwy. To była prawie denuncjacja.
                  Nawet chciałem wysłać Dudkowi, ale wakacje i tysiące innych spraw :))



                  mam wszystkie książki Dudka :)) polecam Chodakiewicza,chociażby wojnę w
                  Hiszpaniii.
                  • kataryna.kataryna Re: Rakowski denuncjuje Michnika 22.03.06, 11:29
                    rekontra napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    >
                    > > Skandalem? Przecież to dla niej nie pierwszyzna, w podobny sposób próbowa
                    > ła
                    > > zniszczyć mojego ulubieńca Antoniego Dudka za to, że ośmielił się napisać
                    > o
                    > > Michniku coś co Michnika pracownicy źle zrozumieli i zaczęli nagonkę.
                    >
                    > mam gdzireś artykuł wakacyjny z Rzepy, w którym Rakowski ujawnia jak to
                    > Michniuk się go radził przed wyjazdeem do Moskwy. To była prawie denuncjacja.


                    Rzepa: Jak na "polityczną ekstremę" i "pełzającą kontrrewolucję" Adam Michnik
                    zachował się wobec pana z niezwykłą rewerencją. Podobno ostrzegał pana przed
                    otwartością w rozmowach z profesorem Geremkiem‚ konsultował się z panem przed
                    wizytą w Moskwie‚ a nawet zadeklarował: "Jestem do pańskiej dyspozycji".

                    Rakowski: Nie wiem‚ czy Adam będzie z opublikowania tych notatek zadowolony‚
                    ale tak było.



                    Ten fragment też mi się podoba:

                    "W latach 90. - tego dzienniki nie obejmują - powiedziałem Michnikowi: -
                    Słuchaj‚ kto miał rację: ty‚ który się buntowałeś i siedziałeś w więzieniu czy
                    ja‚ chcąc tamten ustrój zmienić od środka. Michnik odpowiedział: - Obaj byliśmy
                    potrzebni."
                • homosovieticus Prośba do Kataryny 22.03.06, 11:00
                  kataryna.kataryna napisała:

                  >Dudek wygrał i na szczęście ma się dobrze. Teraz walczy Gontarczyk. Dokładnie
                  > taka sama sytuacja i ten same cel Gazety. Nie tykać pewnych spraw. Choć ani
                  > Dudek, ani Gontarczyk nikogo nie skrzywdzili.

                  Czy mogłabyś przybliżyc forumowiczóm i mnie, co Ty rozumiesz pod
                  okresleniem "pewne sprawy". Wydaje mi się,ze rozumienie tego okreslenia jest
                  kluczowe dla zrozumienia całosci Twojej wypowiedzi . Bądx tak miła i odpowiedz
                  na moją prośbę.
                  • homosovieticus Re: Prośba do Kataryny 22.03.06, 11:23
                  • kataryna.kataryna Re: Prośba do Kataryny 22.03.06, 11:25
                    homosovieticus napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > >Dudek wygrał i na szczęście ma się dobrze. Teraz walczy Gontarczyk. Dokład
                    > nie
                    > > taka sama sytuacja i ten same cel Gazety. Nie tykać pewnych spraw. Choć a
                    > ni
                    > > Dudek, ani Gontarczyk nikogo nie skrzywdzili.
                    >
                    > Czy mogłabyś przybliżyc forumowiczóm i mnie, co Ty rozumiesz pod
                    > okresleniem "pewne sprawy". Wydaje mi się,ze rozumienie tego okreslenia jest
                    > kluczowe dla zrozumienia całosci Twojej wypowiedzi .



                    Nic nie rozumiem ponad to co powiedziałam.
                    • homosovieticus Osika 22.03.06, 11:45
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > >>
                      > Nic nie rozumiem ponad to co powiedziałam.
              • kataryna.kataryna Re: kneblowanie historyków 22.03.06, 10:56
                rekontra napisał:

                > no.mercy napisała:
                >
                > > Re: patrzymy PRZED siebie.Tamten swiat zostawiamy historykom.
                >
                > właśnie Gontarczyk jest historykiem.



                Niestety, nikt nie podchwycił światłego pomysłu jacka Żakowskiego, żeby "tzw.
                historykom" z IPN zweryfikować stopnie naukowe.
                • pandada Re: kneblowanie historyków 22.03.06, 11:12
                  Gontarczyk żadnego stopnia naukowego nie ma.
                  Jest magistrem dziennikarstwa. Magister to tytuł zawodowy.
              • pandada Re: kneblowanie historyków 22.03.06, 11:01
                > właśnie Gontarczyk jest historykiem.

                siedziałeś pod salą jak bronił pracy magisterskiej?
            • nowytor2 Re: patrzymy ... - O Hitlerze też tak sądzisz? 22.03.06, 10:52
      • rekontra Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:28
        asienka32 napisała:

        > Antysemita jesteś :)))


        już kiedyś wiewiórzsta pisała o wysyłaniu na Madagaskar.
        tłumaczyła się, że Madagaskar umieściła w cydzysłowie :))
        • no.mercy nikt tu sie nie tlumaczy.Prafrazujac twojego 22.03.06, 10:31
          prezydenta,jestes antysemita genetycznym.
          • rekontra z mlekiem matki 22.03.06, 10:35
            no.mercy napisała:

            > prezydenta,jestes antysemita genetycznym.

            na pewno z mlekiem matki wyssanym z genami

            a czy możesz napisać, jakie są te tradycje? czy takie jaki chciałby
            modzelewski? czy może historycy mają prawo badać tę historię niezamirzchła ?
            • no.mercy jeszcze,raz,ostatni.Nie marnuj zycia na bzdury. 22.03.06, 10:38
              Ciesz sie nim.Sprobuj wykrzesac w sobie sympatie do innych,a wszystko wokol
              stanie sie inne.I zobaczysz nagle,ze to co cie tak pasjonuje,wogole nie ma juz
              dawno zadnego znaczenia.Zostaw to starym pie..m.Powodzenia!!!
              • asienka32 oho ho ho! 22.03.06, 10:39
                pokochaj Michnika a wszystko wokół stanie się inne :)
            • pandada Re: z mlekiem matki 22.03.06, 10:49
              > a czy możesz napisać, jakie są te tradycje? czy takie jaki chciałby
              > modzelewski? czy może historycy mają prawo badać tę historię niezamirzchła ?

              Gontarczyk nie jest historykiem. Ma dyplom dziennikarstwa.

              On bada nie historię, lecz plotki. Już wasz Ryba uznał insynuacje Gontarczyka za absurd.
              • rekontra Gontarczyk studiował historię, a Modzelewski stchó 22.03.06, 10:56
                pandada napisał:

                > Już wasz Ryba uznał insynuacje Gontarczyka za absurd.

                powołujesz się na Rybińskiego? dobre. Historyk?

                Gontarczyk stosuje warsztat historyka, studiował historię.
                Tytułu mu brakuje? Niech się zmierzy na argumenty z nim Modzelewski.
                Stchórzył. Odsyłam do artykułu.
                A jakim warsztatem dysponuje komunistyczny historyk? te dziesiątki historyków
                robiące do dzisiaj wodę z mózgów studentom. Zlustrować i przy okazji ocenić
                dorobek naukowy. Co pisali o Katyniu, o napaści sowietów na Polskę.


                • pandada Re: Gontarczyk studiował historię, a Modzelewski 22.03.06, 11:15
                  > powołujesz się na Rybińskiego? dobre. Historyk?

                  uczestnik wydarzeń, a przy tym cięty na Michnika i jego środowisko. Zatem dość wiarygodny.

                  > Gontarczyk stosuje warsztat historyka, studiował historię.

                  Gwarancją tego jest dyplom. Bez niego jest amatorem - najwyżej pasjonatem historii, ale nie zawodowcem.
                • kataryna.kataryna Re: Gontarczyk studiował historię, a Modzelewski 22.03.06, 11:18
                  rekontra napisał:

                  > pandada napisał:
                  >
                  > > Już wasz Ryba uznał insynuacje Gontarczyka za absurd.
                  >
                  > powołujesz się na Rybińskiego? dobre. Historyk?



                  Rybiński pisze głównie o akcji Czuchnowskiego, tekstu Gontarczyka sądząc po tym
                  felietonie raczej nie czytał a główną myślą jego komentarza jest:

                  "Równocześnie użycie przez "GW" tekstu Gontarczyka do zdezawuowania archiwów
                  IPN i poddania w wątpliwość sensu ich badania jest nadużyciem. Nie można też
                  odbierać badaczom prawa do interpretacji. Z absurdalnymi trzeba się kłócić.
                  Skoro mamy swobodę poglądów na teraźniejszość, musimy mieć też wolność
                  oceniania przeszłości. To niesie ze sobą ryzyko błędu. I wreszcie, źródłem tego
                  wszystkiego jest Lesław Maleszka, pracownik redakcji "GW". Można by go zapytać,
                  co wtedy mówił Kuroń, a co on sam mówił agentowi SB. Bardzo liczę na Maleszkę.
                  Może nie jest aż tak niewiarygodny, jak cała reszta SB."


                  rybinski.blog.pl/komentarze/index.php?nid=10792678


                  • rekontra Re: Gontarczyk studiował historię, a Modzelewski 22.03.06, 11:38
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Bardzo liczę na Maleszkę.
                    > Może nie jest aż tak niewiarygodny, jak cała reszta SB."


                    liczy tak jak MY :))
                  • pandada ale masz tupet 22.03.06, 11:43
                    aby głowną myślą felietonu nazwać dygresję typu "a z drugiej strony".

                    zacytuję więc wcześniejszy fragment

                    "Zabieram głos na ten temat jako zwykły, szeregowy uczestnik tamtych wydarzeń, żeby powiedzieć, iż jak tysiące innych kolegów nie brałem udziału w żadnej walce frakcyjnej w PZPR. Brałem udział w demonstrowaniu niezgody na ówczesną rzeczywistość polską, szczególnie w sferze kultury. W naszych oczach zagrożeniem dla Polski i jej narodowych interesów byli jednakowo "partyzanci" Moczara, jak i biurokraci Gomułki. Dla żadnej z tych frakcji nie wyszlibyśmy na ulicę. Nie mogę też uznać, że byliśmy tylko ślepym, bezwolnym narzędziem w rękach demonicznego Kuronia. Znając ówczesne realia nie wierzę też, aby był on głównym rozgrywającym w konflikcie wewnątrzpartyjnym. To nonsens.

                    To są wszystko ahistoryczne spekulacje. Niedawno wspominaliśmy z koleżanką z tych czasów, Agnieszką Arnold, jakąś awanturniczą historię z ucieczką przez okno przed hordami SB. Zważywszy fakt, że Agnieszka jest autorką filmu o Jedwabnem, jakież wspaniałe pole do spekulacyjnych popisów dla młodych historyków. A co można wycisnąć z faktu, że jednym z najaktywniejszych uczestników Marca na UW był Janusz Korwin-Mikke, dziś monument liberalizmu."
        • asienka32 Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:31
          Po prostu nie rozumiesz znaczenia słów fakty, wolność wyrażania poglądów i
          tolerancja mój drogi przyjacielu :)

          • rekontra Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:40
            asienka32 napisała:

            > Po prostu nie rozumiesz znaczenia słów fakty, wolność wyrażania poglądów i
            > tolerancja mój drogi przyjacielu :)
            >

            wolność badań, prawda i jeszcze kilka takich anachronizmów,

            monopol na pisanie o historii ma każdy, kto ma punkt widzenia zbieżny z
            Michnika "wizją" :)

            ps. i jak zawsze, wszystkie drogi prowadzą do Michnika, a tymczasem jego
            przyjaciel ma kłopoty, grzechy młodzieżowe :)
            • no.mercy Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:47
              ja nie neguje Twoich praw ani pogladow.Jestem zwolennikiem tolerancji,dopoki
              nie krzywdzi ona innych ludzi.Po prostu uwazam,czego nie zrozumiales,ze
              tracisz czas.Ale jesli to ci sprawia frajde,wolna droga.kazdy jest kowalem
              swego losu.
              • krystian71 Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:50
                to jest dyskusja historyczna, choc dotyczy niedawnej przeszlosci,a nie
                obyczajowa
                O jakiej tolerancji tu mozna mowic?
          • pandada Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 10:51
            Wolność wolnością, ale głupota i kłamstwo pozostają głupotą i kłamstwem. Choćby za ich publikację nie były wymierzane kary.
            Gontarczyk po prostu jest bezkrytycznym uczniem Moczara i Piaseckiego - frondowskim dziennikarzem, a nie historykiem.
            • rekontra Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 11:07
              pandada napisał:

              >
              > Gontarczyk po prostu jest bezkrytycznym uczniem Moczara i Piaseckiego -
              frondowskim dziennikarzem, a nie historykiem.

              czy możesz to udokumentować?



              • pandada Re: Ci dopiero daliby nam w dupę 22.03.06, 11:48
                co mam udokumentować?
    • karlin Nauczyciele, a także świat "nauki" wszelkiej 22.03.06, 10:48
      maści muszą zostać zlustrowani i zdekomunizowani.

      Bo inaczej to, że wciąż będziemy skazani na rozmaite ubeckie "listy
      protestacyjne", będzie problemem najmniejszym.

      Nie będziemy w stanie dogadać się z naszymi dziećmi, a wielkość polskiej nauki
      będzie wyznaczał standard "rury wassermanna".
      • rekontra coraz krótsze nogi, niebawem będą pełzały 22.03.06, 11:01
        karlin napisał:

        > maści muszą zostać zlustrowani i zdekomunizowani.

        oczywiście tak. Ale na szczęście jest sieć, i ich kłamstwa mają coraz krótsze
        nogi. Niebawem kłamstwa będą pełzały. Tylko to trzyma wielu tutaj, nie oddawać
        pola :)
        >
        > Bo inaczej to, że wciąż będziemy skazani na rozmaite ubeckie "listy
        > protestacyjne", będzie problemem najmniejszym.

        ubeckie listy, i solowe listy megaautorytetów, jak ten wczorajszy.


        • krystian71 Re: coraz krótsze nogi, niebawem będą pełzały 22.03.06, 11:10
          co bylo wczoraj,? cos przegapilem
          • rekontra przegapiłeś list ałtoryteta 22.03.06, 11:27
            krystian71 napisała:

            > co bylo wczoraj,? cos przegapilem


            w obronie Balcerowicza było listowne Zolla wystąpienie :)
            • krystian71 Re: przegapiłeś list ałtoryteta 22.03.06, 12:56
              a jakis link/
              • rekontra Re: przegapiłeś list ałtoryteta 22.03.06, 14:22
                krystian71 napisała:

                > a jakis link/


                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,49623.html?skan=3225174
      • pandada Re: Nauczyciele, a także świat "nauki" wszelkiej 22.03.06, 11:03
        trzeba powołać komisję, która ustali kto jest winien temu, że Gontarczyk nie ukończył studiów historycznych. Na pewno wszelakiej maści egzaminatorzy.
    • po_godzinach mam pytanie do rekontry 22.03.06, 11:08
      mógłbyś napisać, który historyk i w jakiej pracy powoływał się na Gontarczyka -
      czyli ile Gontarczyk ma cytowań jako pracownik naukowy - to jest bowiem jedynym
      sprawdzianem wartości jego pracy.
      • karlin Nieszczęsna pogodzinowa...:) 22.03.06, 11:30
        po_godzinach napisała:

        > mógłbyś napisać, który historyk i w jakiej pracy powoływał się na
        Gontarczyka - czyli ile Gontarczyk ma cytowań jako pracownik naukowy - to jest
        bowiem jedynym sprawdzianem wartości jego pracy.
        --------------------------------------------------------

        Zgodnie z twoją teorią, największym pracownikiem naukowym wszechdziejów był
        Józef Stalin.

        :)
        • po_godzinach ??? 22.03.06, 11:33
          Mówimy o pracach naukowych.

          Póki co - jedynym miernikiem warości tej pracy jest ilość cytowań - to nie jest
          moja teoria.

          O ile mi wiadomo, Stalin nie był pracownikiem nauki. powoływanie się na osobę
          Stalina nie jest powoływaniem sie na jego dorobek naukowy.
      • rekontra profesor Tomasz Strzembosz starczy za legion 22.03.06, 11:34

        profesor Tomasz Strzembosz starczy za legion :)

        Garlickich, Kowalskich, Michników, Modzelewskich i innych historyków,
        odpowiada ci taka odpowiedż :))
        • po_godzinach tylko jeden? 22.03.06, 11:41
          nieistotne, czy mi odpowiada, pytam, bo jestem ciekawa, ilu zawodowych
          historyków powołuje się na prace Gontarczyka.

          I widzę - że tylko jeden, na dodatek recenzent jego pracy doktorskiej na
          Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.

          W kwestiach nauki niedobrze jest oceniać wartość pracy na podstawie emocji i
          własnych sympatii - na tym właśnie polega amatorszczyzna - dlatego jedynym
          wyznacznikiem obiektywności jest własnie ilość i różnorodność cytowań.

          Czy muszę Ci taki alfabet tłumaczyć? :)
          • kataryna.kataryna Re: tylko jeden? 22.03.06, 11:46
            po_godzinach napisała:

            > W kwestiach nauki niedobrze jest oceniać wartość pracy na podstawie emocji i
            > własnych sympatii - na tym właśnie polega amatorszczyzna - dlatego jedynym
            > wyznacznikiem obiektywności jest własnie ilość i różnorodność cytowań.



            Czyli ktoś kto napisze pracę, którą inni historycy obalają, a przy tym obalaniu
            cytują, jest z założenia lepszy niż ktoś kto podejmuje nowe i kontrowersyjne
            tematy i nie znajduje polemistów. Fajne.
            • po_godzinach Re: tylko jeden? 22.03.06, 11:47
              Proponuję dokształcić się w temacie warsztatu pracy naukowej.
            • karlin Banał 22.03.06, 11:48
              W kupie siła:)

              A spróbowała by pogodzinowa w latach młodości swoich naukowych idoli podważyć
              naukowy dorobek Józefa Stalina...

              :)
              • po_godzinach również Tobie 22.03.06, 11:51
                polecam dowiedzieć się, na czym polega praca naukowa, warsztat naukowy.

                Widzę bowiem, że o tym nie wiesz :)

                Piszę o tym, jak "działa" nauka na całym świecie.

                • karlin Wiem. Wiem również jak działa twoja "nauka":) 22.03.06, 11:54
                  Interesy grupowe ponad wszystko.

                  Więc nie przynudzaj o "warstacie", bo to ta jego odmiana sprowadziła polską
                  naukę tam, gdzie się obecnie znajduje.
                  • po_godzinach jestes niedokształcony zwyczajnie :) 22.03.06, 11:58
                    zjeśli ktoś lekceważy warsztat naukowy, a chce się na temat nauki wypowiadać,
                    świadczy tylko o tym, że nie jest mu potrzebna rzetelność :)

                    Pozostań więc ze swoją wiarą :)

            • po_godzinach aha, jeszcze jedno 22.03.06, 11:54
              dobrze jest umieć odróżnić pracę naukową od pracy publicystycznej.

          • rekontra Polska Partia Robotnicza 22.03.06, 11:54
            po_godzinach napisała:

            > I widzę - że tylko jeden, na dodatek recenzent jego pracy doktorskiej na
            > Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.


            czy myślisz, że ja bedę szperał po książkach, żeby zobaczyć ilu historyków
            cytuje Gontarczyka? Jego pracę Polska Partia Robotniczas będzie cytowana setki
            razy. Będzie podstawą dla pracx innych historyków.

            a autorytet Strzembosza, to 100 Michników, 78 Modzelewskich i tysiące
            Kowalskich i Garlickich.

            • kataryna.kataryna Re: Polska Partia Robotnicza 22.03.06, 11:55
              rekontra napisał:

              > po_godzinach napisała:
              >
              > > I widzę - że tylko jeden, na dodatek recenzent jego pracy doktorskiej na
              > > Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.
              >
              >
              > czy myślisz, że ja bedę szperał po książkach, żeby zobaczyć ilu historyków
              > cytuje Gontarczyka? Jego pracę Polska Partia Robotniczas będzie cytowana
              setki
              > razy. Będzie podstawą dla pracx innych historyków.
              >
              > a autorytet Strzembosza, to 100 Michników, 78 Modzelewskich i tysiące
              > Kowalskich i Garlickich.



              Garlicki to ten TW Pedagog co go Wprost zdemaskowało i się
              musiał "spontanicznie" wyspowiadać jak Maleszka kiedyś?
              • karlin Re: Polska Partia Robotnicza 22.03.06, 11:57
                Tenże ci on:)

                A ja czekam, kiedy studenci UW napiszą list do rektora z prośbą o ujawnienie TW
                wśród pracowników naukowych i autorów podręczników, prostując przeciwko temu,
                aby takie "autorytety" ich uczyły.
            • po_godzinach "będzie cytowana setki razy" 22.03.06, 12:00
              Aha, czyli poruszamy się w sferze życzeniowej :)

              Ech, Rekontra, Rekontra, ubawiłeś mnie setnie :))
              • krystian71 Fleischmann i Pons ,zimna fuzja-59.700 wzmianek 22.03.06, 13:16
                w Googlach, tylko,ze ich odkrycie okazalo sie humbugiem,
                • po_godzinach wzmianki w goolach 22.03.06, 13:22
                  nie maja wartości naukowej.

                  wartośc naukowa zaczyna sie wtedy, gdy jeden naukowiec powołuje się w swojej
                  pracy na prace innego naukowca - po to, aby poprzec swoje zdanie lub po to, aby
                  ze zdaniem cytowanego autora polemizować.

                  Koniec, kropka.
                  • krystian71 widzisz, mi sie nie chcialo policzyc 22.03.06, 15:11
                    ale zapewniam cie, ze wsrod tych dziesiatkow tysiecy wzmianek, jest ladne pare
                    setek odnosnikow w pracach naukowych, naukowcow, ktorym nie mozna odmowic tego
                    miana.
                    Zanim po paru miesiacach nie okazalo sie,ze to lipa i szalbierstwo, wielu
                    naukowcow po prostu MUSIALO brac to pod uwage.
                    I tu masz analogiczna sytuacje, tylko bardziej rozciagnieta w czasie.
                    Uznani przez ciebie historycy, pisali rozne rzeczy, te o Katyniu i 17 IX
                    drukowane w tysiacach egzemplarzy, inni sie na nich powolywali, a ci,
                    powolywali sie na innych.
                    To jest moze dobra metoda na badanie popularnosci, ale na pewno nie na
                    potwierdzenie wartosci danej pracy
    • homosovieticus Chcesz vwywołać niechęć do Żydów ? Teraz? 22.03.06, 11:22
      rekontra napisał:
      ps.
      > czy Panie Olejnik i Milewicz nie mogłyby przeprowadzić wywiadu z
      > Maleszką? Świadka tamtych wydarzeń? Ja się nie oburzę.
      Świadkami tamtych, marcowych wydarzeń był nie tylko Maleszka, Blumsztajn i
      Modzelewski. Byli także najbliżsi przyjaciele Kuronia : Jan Lityński,Barbara
      Toruńczyk,Teresa Bogucka i Henryk Szlajfer ( niedawny kandydat na ambasadora
      Polski w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i kolega Michnika usuniety
      razem z Adamem z UW za dostarczenie "odezwy" "komabdosów" dziennikarzowi
      francuskiemu Marqueritowi z KPF ) , który podobno zataił swoja współprace z UB.
      Oni także powinni, kazdy z osobna ale w tym samym czasie , udzielic wywiadu
      jakimś niezaleznym dziennikarzom.
      • rekontra mopol historyka Eislera na opisywanie marca 22.03.06, 11:31
        na razie na marzec monopol ma Eislera :)

        Gontarczyk napisał, że "każdy wie, że z prof. Eislerem w wielu kwestiach
        naukowych się nie zgadzam"

        poczekamy na inne monografie :)

        • homosovieticus Czyzbys nie rozumiał w jakie okolice zmierzam? 22.03.06, 11:43
          Jesli juz teraz, zaczniemy ujawniać historyczne, polityczne oblicze Michnika
          i "komandosów" to, albo pomożemy Kaczorom w kompromitacji moralnej tego
          srodowiska, albo przeciwnie taką komromitację udaremnimy.
          Pomyslałeś o tem?
          • rekontra Re: Czyzbys nie rozumiał w jakie okolice zmierzam 22.03.06, 11:48
            homosovieticus napisał:

            > Jesli juz teraz, zaczniemy ujawniać historyczne, polityczne oblicze Michnika
            > i "komandosów" to, albo pomożemy Kaczorom w kompromitacji moralnej tego
            > srodowiska, albo przeciwnie taką komromitację udaremnimy.
            > Pomyslałeś o tem?


            a cóż innego robimy? przecież gdyby tak wściekle nie atakowali Kaczyńskich,
            to każdy mój list liczyłby o słowo mniej albo może i zdanie. :))

            a monografie i tak są potrzebne, młodzi historycy nie rozumieją tych
            uwarunkowań, piszą prawdę. Gontarczyk, Cenckiewicz, Chodakiewicz i inni.
            imperium kłamstwa chwieje się, piszę o tym od dawna, właśnie tu.
            • homosovieticus Krzywa wieża w Pizie chwieje się od lat i ...stoi 22.03.06, 12:15
              Ciagle konserwowana.Umacniana w swej ku..kości stoi i .. przyciaga
              turystów.Podobnie będzie z imperium kłamstwa. Możemy co najwyżej, dawac
              świadectwo.Jak Herbert.Ale bez złudzeń. Zwyciestwa nad kłamstwem nie odniesiemy
              bez pomocy Boskiej.Nie wiem,nie jestem pewien, czy tą nasza, ludzka prawdę
              trzeba głosić?
              • rekontra zapomnialeś 22.03.06, 12:18


                o Kaczyńskich, trzymam z nimi od początku, od robicia sojuszu Michnika z
                Kwaśniewskim, 17 lat :))

                dlatego niech nie dziwi ten zmasowanyt atak, ONI wiedzą, że gdyby ich zabrakło,
                to ...

                ale mają następców, sytuacja jest dobra jak nigdy, a oni kroczek po kroczku się
                posuwają do przodu, jak szachiści trzy ruchy naprzód :))
                • homosovieticus Re: pamietam i to własnie boli najbardziej. 22.03.06, 12:32
                  czas pokaże kto z kim trzyma.
                  • krystian71 Re: pamietam i to własnie boli najbardziej. 22.03.06, 13:07
                    hmmm
      • karlin Re: Chcesz vwywołać niechęć do Żydów ? Teraz? 22.03.06, 11:52
        To nie ma już najmniejszego znaczenia. Ten straszak (antysemityzmu) to jest
        broń na dużo mniejsze rozgrywki od tej, jaka się obecnie toczy.
        • homosovieticus ale taka np. Kataryna, niczym osika, cień roztacza 22.03.06, 12:04
          nad tym, o czym należy napisać wprost
          Dlaczego? Przyzwyczajenie czy gra? Gra o zachowanie twarzy kulturalnej osoby,
          Polki?
          Dziwne to? Jak w Marcu 68.
    • indris Ale jednak nie dali 22.03.06, 12:15
      Modzelewski był w r. 1989 senatorem a Kuroń ministrem. Modzelewski od samego
      poczatku sprzeciwiał się kursowi Balcerowicza (napisał wtedy książkę "dokąd od
      komunizmu"). Kuroń dał się zwieść ekipie Mazowieckiego - co sam później zdążył
      jeszcze przyznać, ale w tej ekipie był raczej czynnikiem łagodzącym.
      Przewidywania Jasienicy (o ile to w ogóle prawda) okazały się więc niesłuszne.
      Ani Kuroń ani Modzelewski nigdy się nie wypierali swojej lewicowości. ZMieniali
      natomiast (zwłaszcza Kuroń) jej rodzaje.
      Przeciwstawianie lewicowości "polskim tradycjom narodowym" jest albo fałszywe,
      albo wymaga specjalnego zdefiniowania albo lewicowości albo "polskich tradycji
      narodowych". Bo myśl lewicowa a także socjalistyczna należy tak samo do
      polskiej tradycji (już bez cudzysłowu) jak myśl prawicowa. Słynna kiedyś a
      dzisiaj nieco zapomniana pieśń "Gdy naród do boju" była stworzona przez POlaów
      wcześniej niż "Międzynarodówka".
      • homosovieticus Re: Ale jednak nie dali 22.03.06, 13:06
        indris napisał:
        Przeciwstawianie lewicowości "polskim tradycjom narodowym" jest albo fałszywe,
        > albo wymaga specjalnego zdefiniowania albo lewicowości albo "polskich
        tradycji
        > narodowych".

        Polskie tradycje narodowe to walka o niepodległosc Kraju i wolnośc stanów przy
        zachowaniu PRYWATNEJ WŁASNOŚCI SRODKÓW PRODUKCJI.
        Lewicowosc, kazda lewicowosc , to walka o wolnosc dla wybranej klasy lub klas
        (stanów)i walka o zniesienie własności prywatnej. KUmasz róznicę.
        ?
        • pandada Re: Ale jednak nie dali 22.03.06, 14:23
          > Polskie tradycje narodowe to walka o niepodległosc Kraju i wolnośc stanów przy
          > zachowaniu PRYWATNEJ WŁASNOŚCI SRODKÓW PRODUKCJI.
          > Lewicowosc, kazda lewicowosc , to walka o wolnosc dla wybranej klasy lub klas
          > (stanów)i walka o zniesienie własności prywatnej. KUmasz róznicę.
          > ?

          tak byś chciał. Czyli polską tradycją jest to, że 10% społeczeństwa posiada prawa, a reszta jest własnością grupy uprzywilejowanej? Ale polską tradycją jest też tolerancja religijna i brak silnego przywództwa, wieloetniczność. Zatem elementy na swój czas lewicowe.
        • indris Jakieś nieporozumienia 22.03.06, 15:19
          Walka o niepodległość kraju łączyła prawie wszystkich Polaków wtedy, kiedy tej
          niepodległości nie było. Ale już co do prywatnej własności środków produkcji,
          to jednomyślności wcale nie było, podobnie zresztą jak w innych krajach. W
          końcu PPS też należy do polskiej tradycji narodowej, tak samo jak endecja.
          Pojęcie "wolności stanów" to oczywisty anachronizm. Poza super skrajną prawica
          nikt od dawna nie uznaje samego pojęcia stanów i tu akurat zgodna była endecja
          z PPS.
    • karlin Polska nauka, czy dawanie w...... 22.03.06, 12:40
      O ile do zniszczenia szans na odrodzenie, a nawet do dalszej ruiny nauk
      humanistycznych w ostatnich 17 latach walnie przyczynił się Adam M. i jego Liga
      Autorytetów Moralnych, to za grabarzy polskich nauk technicznych należy uznać w
      pierwszej kolejności naszych "prywatyzatorów", z Lewandowskim na czele.

      Popyt na polską naukę ze strony przemysłu zniknął.

      Została kosztująca rocznie wiele milionów zabawa niebieskim laserem, podczas
      gdy na rynku pojawiają się już komercyjne wersje nagrywarek do komputerów,
      opartych właśnie na tej technologii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka