sawa.com
25.03.06, 06:46
Nie interesują mnie idiotyzmy wygadywane z trybuny sejmowej. Zdaje się że
odcinek pt. wybór rzecznika prawa dziecka był wyjątkowo pikantny...
Interesuje mnie stan polskich dróg. Po tej wyjątkowo pieknej i długiej zimie
jest on wyjatkowo zły. Właściwie polskie drogi sa w strzępach. Felgi,
resory i łożyska mojego samochodu też są w strzępach.
Najgorsze są pobocza. Nie można tych dziur omijać bo z naprzeciwka jedzie
sznur samochodów.
Panie premierze sytuacja jest nadzwyczajna. Nie wiem czy nie powinien być
wprowadzony stan wyjątkowy. Wojewodowie powinni stanąć do wiosennego apelu.
I zaraz po apelu wziąć się do roboty.
Sejm nie powinien debatować o bzdetach... posłowie powinni szukać
dodatkowych pieniędzy na remonty. Natychmiast! Jest strasznie. Szczególnie
na Mazowszu. Szczególnie na drogach dojazdowych do stolicy.