asienka32
25.03.06, 20:17
według danych podanych przez tygodnik prawdopodobieństwo samobójstwa jest 6-
krotnie wyższe w przypadku kobiety po dokonaniu zabiegu niż po urodzeniu
niechcianego dziecka.
Ponadto, powołujac sie na opinie lekarzy, kwestionują JAKąKOLWIEK medyczną
przesłankę wykonania zabiegu twierdząc, ze przy dzisiejszym stanie wiedzy
medycznej w każdym przypadku aborcja jest bardzie ryzykowna dla zdrowia i
życia kobiety niż ciąża i poród.
Ponadto - spory artykul o traumie poaborcyjnej u kobiet oraz u lekarzy i
pielęgniarek po dokonaniu zabiegu.
A moje pytanie jest takie, czy dziś, kiedy antykoncepcja daje niemalże 100
proc gwarancję zabezpieczenia przed ciązą i jednocześnie czeka długa kolejka
ludzi chętnych do adopcji, probem aborcji powinien w ogóle istnieć?