Dodaj do ulubionych

Pospieszalski wcześniej!

28.03.06, 09:59
Bardzo dobry program. Czy nie dałoby sie go wczesniej nadawać? Zrób cos z tym
Telewizjo, bo ludzie we wtorek sa niewyspani.
Obserwuj wątek
    • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 10:02
      Gdyby jego program był wcześniej,to nie mógłby zacytować w nim tekstu
      ulotki,jaką ludzie Biedronia rozdawali w szkołach.Była tak obrzydliwa,że nikt
      przed 23 nie puszczał by jej w TV:(((
      • janbezziemi Pospieszalski po północy! 28.03.06, 10:57
        Pospieszalski wczesniej? Moze lepiej o pierwszej po północy, kiedy czesto idą
        tak ciekawe materiały, ze bez magnetowidu nie da sie życ. Nie wszyscy go
        jednak mają i w godzinach oglądalnosci TVP są skazani na stronniczosc
        Pospieszalskiego .Na szczeście są inne stacje.
    • myniek1 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:06
      A pana Pospieszalskiego najchetniej zobaczyłabym z powrotem w Pulsie, a nie
      w "bezstronnej" TVP.
      W Pulsie może sobie lecieć nawet i co godzina. Tam i tak nie maja co puszczać
      bo ten sam film nadaja w kółko.
      • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:08
        A goście Pospieszalskiego też nie są bezstronni?Przecież zaprasza z różnych
        stron.Ale faktycznie,Urbana chyba nie zaprosi?
        • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:36
          lol. Zaprasza z reguly jedna osobe z mniej lubianej przez siebie strony,
          dla "rownowagi" ze cztery przeciwne, do tego tendencyjna publicznosc i
          odpowiednie ciecia. Aha, jeszcze odpowiednio dobrany materiał filmowy, pod z
          góry założoną tezę. Obiektywizm pelna geba, tak jak to pisuary lubia :-)
          • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:43
            yeellow napisał:

            > lol. Zaprasza z reguly jedna osobe z mniej lubianej przez siebie strony,
            > dla "rownowagi" ze cztery przeciwne, do tego tendencyjna publicznosc i
            > odpowiednie ciecia. Aha, jeszcze odpowiednio dobrany materiał filmowy, pod z
            > góry założoną tezę. Obiektywizm pelna geba, tak jak to pisuary lubia :-)

            Było 3 z tej jak to nazywasz nielubianej strony,wśród nich Filar,Sipowicz i
            jeszcze jakiś.Więc nie pierdziel,bo jest przeważnie pół na pół,czego nie można
            powiedzieć o wszystkich programach publicystycznych!
            • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:49
              wczoraj nie widzialem, ale kilka razy mi sie zdarzylo. Wiec wiem jak jest. I
              jak jest przydzielany glos. I jaka jest publicznosc. I jak "obiektywny" jest
              prowadzacy. Nie widzisz tego, Twoja sprawa. Mnie ta "rzetelnosc" dziennikarska
              smieszy. A najbardziej smieszy mnie tytul :).
              • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:52
                yeellow napisał:

                > wczoraj nie widzialem, ale kilka razy mi sie zdarzylo. Wiec wiem jak jest. I
                > jak jest przydzielany glos. I jaka jest publicznosc. I jak "obiektywny" jest
                > prowadzacy. Nie widzisz tego, Twoja sprawa. Mnie ta "rzetelnosc"
                dziennikarska
                > smieszy. A najbardziej smieszy mnie tytul :).

                A szkoda,bo problemy wcale nie są śmieszne,a zwłaszcza ten wczorajszy!
                Więc nie wypowiadaj się skoro nie widziałeś:((
                • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:00
                  widzisz, w odroznieniu od Ciebie wiem, w jakim watku pisze. Przeczytaj
                  pierwszego posta i nie medrkuj gdzie moge pisac, a gdzie nie.

                  Problemy nie sa smieszne (no, czasem sa), ale formula programu tak, gdy pod
                  pozorem "warto rozmawiac" urzadza sie polowanie z nagonka na zaproszone ofiary,
                  zwane "goscmi", przy aktywnym udziale prowadzacego i wyselekcjonowanej
                  publicznosci.
                  • zzzyziu Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 18:03
                    > urzadza sie polowanie z nagonka na zaproszone ofiary,
                    > zwane "goscmi", przy aktywnym udziale prowadzacego i wyselekcjonowanej
                    > publicznosci.

                    Ooo... dokladnie tak samo jak u "niezaleznych" i "obiektywnych" Olejnik i Lisa. :-)
    • tukryn1 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:32
      A co mozna było mu wczoraj zarzucić? Nie miał racji w tym, co mówił? Miał
      mówić, ze mu się podobają teksty na tych ulotkach przeznaczonych dla uczniów?
      Wam się podobały? Pytam jeszcze raz: co można zarzucić wczorajszemu progamowi
      Pospieszalskiego?
      • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:38
        wczoraj nie oglądałem, ale pare razy mi się zdarzyło. Dziwi mnie, że ludzie
        dają się tam zapraszać. Zero obiektywizmu, wszystko pod zalożoną z góry tezę,
        nawet publiczność odpowiednio wyselekcjonowana. I ten tytuł "warto rozmawiać"
        na dokładkę, śmiech na sali.
      • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:39
        Ale jego stronniczość wynika z całokształtu... Zreszta z tego co wiem wczorajszy program miał byc o telerancji i nauce tolerancji, więc wybrany materiał do dyskusji pozostawia wiele do zyczenia.
        • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:46
          kum-nye napisała:

          > Ale jego stronniczość wynika z całokształtu... Zreszta z tego co wiem
          wczorajsz
          > y program miał byc o telerancji i nauce tolerancji, więc wybrany materiał do
          dy
          > skusji pozostawia wiele do zyczenia.

          Dlaczego?Skoro jak u nas twierdzą walczący zwolennicy tolerancji,głównym
          problemem jest homofobia.A z propgramu wynikało komu możemy coś takiego
          zawdzięczać-o ile istnieje takie zjawisko.I padło to z ust Kamila Sipowicza a
          nie Pospieszalskiego!
          • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:51
            Ale jedyna osoba, która twierdziła, że te ulotki i akcja w szkołach, która łączy się z rozdawaniem czegoś takiego jest ok- był Biedroń. Biedroń jest specyficzny i dość agresywny w narzucaniu swojej wizji. Przecież rozdawanie takich obrzydliwych rzeczy to nei jest jedyny sposób w jaki można uczyć w szkole tolerancji i wiedzy o homoseksualiźmie.
            • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:53
              kum-nye napisała:

              > Ale jedyna osoba, która twierdziła, że te ulotki i akcja w szkołach, która
              łącz
              > y się z rozdawaniem czegoś takiego jest ok- był Biedroń. Biedroń jest
              specyficz
              > ny i dość agresywny w narzucaniu swojej wizji. Przecież rozdawanie takich
              obrzy
              > dliwych rzeczy to nei jest jedyny sposób w jaki można uczyć w szkole
              tolerancji

              A według Ciebie rozdawanie tych obrzydliwych ulotek ma coś wspólnego z
              tolerancją?
              • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:54

                > A według Ciebie rozdawanie tych obrzydliwych ulotek ma coś wspólnego z
                > tolerancją?

                Nie, nie ma według mnie.
                • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:02
                  a coz to za ulotki i gdzie mozna je zobaczyc? Na stronie programu
                  Pospieszalskiego nie widzialem.
                  • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:04
                    Nie mam pojęcia gdzie je można znaleźć... Chodzi o to, że opisywane były techniki seksu jaki mogą uprawiać homoseksualiści, aby się nie zarazić HIV. I wszystko pięknie ładnie tylko były tam opisy np. jak należy bawić się z kałem i moczem itp.
                • 1normalnyczlowiek Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:03
                  Prymitywy pokroju biedronki i szczujki są lansowane na autorytety intelektualne
                  i moralne przyszłej liberalnej demokracji. Mają zastąpić "starych", wypalonych
                  nie umiejących zachowywać się trendy.
                  • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:05
                    Taa? Kto lansuje Biedronia na jakikolwiek autorytet?
                    • 1normalnyczlowiek Nie czytasz felietonów pisanych przez "autorytety" 28.03.06, 12:25
                      kum-nye napisała:
                      > Taa? Kto lansuje Biedronia na jakikolwiek autorytet?

                      ---> Ci którym zależy na odgrzewaniu i nagłaśnianiu dyżurnych tematów
                      zastępczych. Przede wszystkim eseldowcy, "feministki" i zieloni. Jak wyschło
                      źródełko kasy Środzie, to sobie wymyślili, że będą krzyczeć w UE, że zagrożona
                      jest wolność słowa i tolerancja, że prześladuje się się homoseksualistów. A tam
                      lobby homoseksualne i pedofilskie nie szczędzi grosza na poszukiwanie nowego mięska.
                      • kum-nye Re: Nie czytasz felietonów pisanych przez "autory 28.03.06, 12:26
                        to sobie wymyślili, że będą krzyczeć w UE, że zagrożona
                        > jest wolność słowa i tolerancja, że prześladuje się się homoseksualistów.

                        Bo rozumiem, że dla ciebie zachowanie władz np. w Poznaniu było w porzadku?
                        • 1normalnyczlowiek Re: Nie czytasz felietonów pisanych przez "autory 28.03.06, 12:50
                          kum-nye napisała:
                          > Bo rozumiem, że dla ciebie zachowanie władz np. w Poznaniu było w porzadku?

                          ---> Tak według mnie to zachowanie było w porządku. Wynika to z mojego poglądu,
                          że
                          lansowanie postaw homoseksualnych i prywatne życie seksualne nie mieści się w
                          sferze wolności słowa i zgromadzeń. Ani upodobania seksualne ani "kto z kim śpi"
                          nie są poglądami, których wolność publicznego głoszenia jest zagwarantowana
                          konstytucjnie.
                          Miernikiem wolności słowa i zachowań nie może być prowokowanie polegające na
                          eskalacji żądań i eskalacji obrażania innych ludzi.
                          • nelsonek Re: Nie czytasz felietonów pisanych przez "autory 28.03.06, 16:24
                            w rozumieniu prawa polskiego wolnosc slowa dotyczy rowniez wypowiedzi w sferze seksualnosci. Czy Ci sie to podoba czy nie. Powiem szczerze, ze nie popieram pogladow homoseksualistow o homoseksualizmie, niemniej nie zabieram im prawa do ich gloszenia.
                            Dla mnie homoseksualizm to choroba (tak jak dla homoseksualistow homofobia jest choroba).
                  • mat25 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 15:14
                    Jak na razie w niszczeniu dotychczasowych autorytetów przoduje PiS.
                    • 1normalnyczlowiek Wcale nie PiS w tym przoduje. 28.03.06, 17:00
                      mat25 napisał:
                      > Jak na razie w niszczeniu dotychczasowych autorytetów przoduje PiS.
                      ---> "Dotychczasowe autorytety" same się zniszczyły zabierając niemerytoryczny
                      głos w sprawach swoich i innych. Nikt nie musiał "czekać" na głos PiS-u aby
                      zauważyć po przeczytaniu listu "134 nieomylnych", że dali głos w obronie
                      własnych partykularnych interesów posługując się kłamliwymi hasłami stosowanymi
                      już od paru miesięcy. Filar sam się ośmieszył broniąc dobrego imienia mordercy.
                      Dziennikarze oburzyli się, że jasno powiedziano o ich stronniczości i pisaniu
                      pod dyktando sponsorów. Felietony niektórych "autorytetów" aż uginają się pod
                      ciężarem komunałów.
                      • po_godzinach mogę mieć inne zdanie? 28.03.06, 17:03
                        " Filar sam się ośmieszył broniąc dobrego imienia mordercy."

                        Filar nie ośmieszył się broniąc dobrego imienia innego człowieka. który jest
                        podejrzany o morderstwo.

                        Na szczęście nie ma obowiązku, abyśmy wszyscy mieli za autorytety tych samych
                        ludzi.




                        • 1normalnyczlowiek mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 17:33
                          po_godzinach napisała:
                          > Filar nie ośmieszył się broniąc dobrego imienia innego człowieka. który jest
                          > podejrzany o morderstwo.

                          ---> Wypowiedź Filara dotyczyła konkretnego przypadku człowieka, któremu
                          udowodniono winę i który sam też się przyznał. Do tego morderca dopominał się
                          ochrony swojego dobrego(!)imienia i żądał zadośćuczynienia od rodziców
                          dziewczynki, którą zgwałcił i zamordował. Ta wypowiedź była pełna i na żywo.
                          Filar swoją pokrętną argumentacją wpisał się dokładnie w to co JK nazwał Frontem
                          Obrony Przestępców a ja już dużo wcześniej nazywałem OB (Obrońcy Bandytów).
                          • po_godzinach Re: mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 17:40
                            Znam opisaną przez Ciebie sytuację.

                            Uważam, że Filar postąpił słusznie.

                            Nawet jeśli mamy do czynienia ze zbrodniarzem, równocześnie mamy do czynienia z
                            człowiekiem, którego nalezy osądzić zgodnie z obowiązującym prawem - nie
                            uwłaczając jego godności jako człowieka.

                            Nigdy bowiem nie wolno godności osoby ludzkiej uwłaczać. Argumentacja Filara
                            nie była pokrętna - czerpała z dorobku humanizmu i chrześcijaństwa.

                            Filar nie bronił przestepcy, bronił godności człowieka - ale tego Kaczyński,
                            który tak łatwo tej godności uwłacza, nie zrozumie.
                            • 1normalnyczlowiek mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 17:56
                              po_godzinach napisała:
                              > Nigdy bowiem nie wolno godności osoby ludzkiej uwłaczać.
                              ---> Ja jestem zwolennikiem prawnego zapisu, że przestępca traci prawo do
                              ochrony danych osobowych i traci, w zależności od czynu, część przywilejów
                              wynikających z praw człowieka w tym prawa do ochrony prawnej swojego dobrego
                              (dobrego?) imienia, które to dobre imię z własnej woli już stracił.

                              > Argumentacja Filara nie była pokrętna - czerpała z dorobku humanizmu i
                              > chrześcijaństwa.
                              ---> Pamiętam treść i ton tamtej wypowiedzi. Nie znalazłem w niej nic z dorobku
                              humanizmu i chrześcijaństwa. Za to znalazłem szukanie na siłę usprawiedliwienia
                              postępowania tego mordercy.
                              • po_godzinach Re: mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 18:08

                                > ---> Ja jestem zwolennikiem prawnego zapisu, że przestępca traci prawo do
                                > ochrony danych osobowych i traci, w zależności od czynu, część przywilejów
                                > wynikających z praw człowieka w tym prawa do ochrony prawnej swojego dobrego
                                > (dobrego?) imienia, które to dobre imię z własnej woli już stracił.

                                To kuszące, ale moim zdaniem nie powinnismy iść tą drogą.
                                Istnieje przeciez zapis o utracie praw obywatelskich i to wystarczy.
                                Nie powinnismy dać się zdominowac emocjom, które czasem idą w kierunku
                                samosądu.
                                Jeżeli godzimy się, ze każdy człowiek jest równy wobec prawa, powinniśmy się
                                godzić z tym, iż wyrok wydaje wyłącznie sąd i z tym, ze każdemu przysługuje
                                obrona.

                                Myślę też, że ochrona ludzkiej godności (nawet godności zbrodniarza) ma głębszy
                                sens - pozwala nam zachować godność własną w sytuacjach, gdy emocje biorą górę
                                i każą nam iść drogą zemsty.
                                Kara dla przestępcy nie moze być jednak zemstą, musi być wymierzeniem
                                sprawiedliwości.

                                > ---> Pamiętam treść i ton tamtej wypowiedzi. Nie znalazłem w niej nic z dor
                                > obku
                                > humanizmu i chrześcijaństwa. Za to znalazłem szukanie na siłę
                                usprawiedliwienia
                                > postępowania tego mordercy.

                                No widzisz, ja tez pamiętam i mam całkiem odmienne wrażenie :)
                                Filar słowem morderstwa ani mordercy nie usprawiedliwiał. O ile pamietam
                                zresztą, w tamtym momencie wyrok nie był prawomocny - a dopóki prawomocny nie
                                jest, nalezy strzec sie przed wydawaniem ludowych wyroków.

                                Takie jest moje zdanie, choć wiem, że w niektórych sprawach az ręka świerzbi,
                                aby złoczyńcę zamordować odebrawszy mu uprzednio całą jego godność.

                                Nie wolno tego jednak robić, bo to odbierałoby godność nam.
                                • 1normalnyczlowiek Re: mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 19:07
                                  po_godzinach napisała:
                                  > Nie powinnismy dać się zdominowac emocjom
                                  ---> Emocje nie powinny mieć wpływu ani na dyskusję ogólną ani tym bardziej przy
                                  okazji omawiania szczególnie drastycznych przypadków. Utrata praw obywatelskich
                                  ma swoje znaczenie i orzekana jest na określony czas. Natomiast gradacja i praw
                                  czasu pozwoliłaby sądowi bardziej elastycznie ten przepis stosować - adekwatnie
                                  do czynu i innych okoliczności.

                                  > Kara dla przestępcy nie moze być jednak zemstą, musi być wymierzeniem
                                  > sprawiedliwości.

                                  ---> Oczywiście tylko sąd ma prawo ferować wyroki. Kiedy jednak sąd wymierza
                                  karę a kiedy wymierza sprawiedliwość. Moment ogłoszenia wyroku powinien być
                                  momentem od którego "zapanowała" sprawiedliwość - sprawiedliwość dla przestępcy
                                  ale i sprawiedliwość dla ofiary i osób z nią związanych. Sądy opierając się na
                                  przepisach za często skupiają się tylko na wymierzeniu kary i zapominają przy
                                  tym o stratach psychicznych, moralnych i materialnych ofiar i ich bliskich.
                                  • po_godzinach Re: mogę mieć inne zdanie 28.03.06, 19:27
                                    Nie od dziś wiadomo, że w Polsce prawo coś nie działa.

                                    Na Twoje pytanie odpowiem tak - sąd powinien wymierzać sprawiedliwość.

                                    Od karania jest Bóg.

          • lika78 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 11:56
            Sprowadzanie problemu tolerancji i nietolerancji do beznadziejnych ulotek jest
            bez sensu i to przejaw zakłamania dziennikarskiego. Porażający był dla mnie
            dyrektor szkoły stawiający sprawę, że miłość hetero to dawanie życia, a miłość
            homo to przejaw egoizmu. I jeszcze porażał mnie jeden pedagog z zacięciem
            jezuity z okresu kontrreformacji - totalna inercja myślowa... Semka
            przeiwdywalny. Prowadzący z góry założoną tezą. Tylko dla Filara i tego
            socjologa warto było posłuchać. Generalnie Ciemnogród pełną gębą.
            • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:06
              lika78 napisała:

              > Sprowadzanie problemu tolerancji i nietolerancji do beznadziejnych ulotek
              jest
              > bez sensu i to przejaw zakłamania dziennikarskiego.

              To jest protest przeciwko sprowadzania tolerancji tylko do takich ulotek.
              Homoseksualiście "zagrabili" sobie prawo do jedynej słusznej definicji
              tolerancji,czyli tolerancji dla nich.Nie mówi sie ostatnio o tolerancji dla
              starych,chorych,cudzozeiemców,tylko wszędzie o tolerancji dla
              homoseksualistów.A właśnie przez ten specyficzny rodzaj nawoływania do
              tolerancji-chodzi o te ulotki-to środowisko samo robi sobie wrogów z
              ludzi,którzy nigdy ich wrogami nie byli.I naprawde dodzy homosie;) znajdzcie
              sobie innych rzeczników swoich interesów,i to nie jest moje zdanie,a własnie
              Kamila Sipowicza.
              • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:08
                > To jest protest przeciwko sprowadzania tolerancji tylko do takich ulotek.

                No też własnie o to chodzi...Daczego ten program był ustawiony tylko pod tym kontem?

                > Homoseksualiście "zagrabili" sobie prawo do jedynej słusznej definicji
                > tolerancji,czyli tolerancji dla nich.Nie mówi sie ostatnio o tolerancji dla
                > starych,chorych,cudzozeiemców,tylko wszędzie o tolerancji dla
                > homoseksualistów.
                Zgadzam się- tylko czyja to wina, że nie mówi się o tolerancji dla starszych, chorych itd. Homoseksualistów?


                A właśnie przez ten specyficzny rodzaj nawoływania do
                > tolerancji-chodzi o te ulotki-to środowisko samo robi sobie wrogów z
                > ludzi,którzy nigdy ich wrogami nie byli.I naprawde dodzy homosie;) znajdzcie
                > sobie innych rzeczników swoich interesów,i to nie jest moje zdanie,a własnie
                > Kamila Sipowicza.

                Dokladnie.
              • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:08
                Zdaje sie, ze Twoj ulubiony Pospieszalski wpisal sie w ten nurt :).
                • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:12
                  yeellow napisał:

                  > Zdaje sie, ze Twoj ulubiony Pospieszalski wpisal sie w ten nurt :).

                  Jemu raczej chodziło o prawo rodziców o decydowaniu jak o tolerancji uczyć
                  swoje dzieci i jak łatwo szkoła staje się targetem dla różnych organizacji.
                  • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:15
                    roznych? czy bardzo konkretnych? :-).

                    Ja wolalbym, zeby rodzice nie ustalali programu nauczania, ale to temat na inny
                    watek :).
                    • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:16
                      yeellow napisał:

                      > roznych? czy bardzo konkretnych? :-).
                      >
                      > Ja wolalbym, zeby rodzice nie ustalali programu nauczania, ale to temat na
                      inny
                      >
                      > watek :).

                      A mają prawo decydować jakie wartości moralne są przekazywane dzieciom?
                      • po_godzinach mają 28.03.06, 12:18
                        gdyby w szkole popierano przemoc, kłamstwo i rozbój - rodzice powinni
                        zaprotestować.
                      • kum-nye Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:18

                        > A mają prawo decydować jakie wartości moralne są przekazywane dzieciom?

                        Jesli rodzice rzeczywiscie takie wartosci przekazują od najmlodszych lat to takiemu dziecku nic w glowie nie zawroci...Nawet te szatanskie pogadanki o homoseksualizmie. Tylko ilu rodzicow tak naprawde ma czasi checi do rozmowy na takie tematy?
                      • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:19
                        zalezy jak zdefiniujesz wartosci moralne. Ale nie bardzo. Moga w domu tlumaczyc
                        dzieciom swoja wizje swiata.
                    • 1normalnyczlowiek Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 13:17
                      yeellow napisał:
                      > Ja wolalbym, zeby rodzice nie ustalali programu nauczania, ale to temat na inny
                      > watek :).

                      ---> Rodzice, generalizując, nie chcą ustalać programu nauczania - zostawiają to
                      fachowcom. Natomiast i rodziców i uczniów interesuje profil nauczania. Tu chcą
                      decydować i wybierać.
                      • 1normalnyczlowiek Przypomniało mi się jak Środa miała pretensje, 28.03.06, 13:29
                        że w elementarzu nie jest przestrzegana zasada równouprawnienia kobiet i
                        mężczyzn. Biedronka z kolei wczoraj podzielił się swoim marzeniem, by już w
                        elementarzu pokazywać pary homoseksualne. Symptomatyczne. Czekam na propozycję
                        obrazków przedstawiających dziadka z laską i dzieckiem na kolanach.
                        • yeellow Re: Przypomniało mi się jak Środa miała pretensje 28.03.06, 14:07
                          a coz jest zlego w obrazku dziadka z wnuczkiem na kolanach? Miales widac smutne
                          dziecinstwo, jak Ci sie taki obraz zle kojarzy.
                          • 1normalnyczlowiek Psycholog-psychiatra? 28.03.06, 14:32
                            yeellow napisał:
                            > a coz jest zlego w obrazku dziadka z wnuczkiem na kolanach? Miales widac smutne
                            > dziecinstwo, jak Ci sie taki obraz zle kojarzy.

                            ---> Nie zrozumiałeś. Mi się taki obrazek bardzo dobrze kojarzy. Zastanawiałem
                            się tylko jak właśnie taki obrazek mogą niektórzy, obdarzeni specyficzną weną
                            twórczą, przetworzyć by wcisnąć swoje treści. Przy okazji powiem jak wkurza mnie
                            sposób prowadzenia akcji "zły dotyk". Właściwie to zwykły człowiek, także
                            rodzic, powinien się zacząć bać się okazywać uczucia swoim lub nie swoim
                            dzieciom. Czułość w stosunku do dzieci niektórzy próbują zwulgaryzować. Chcą
                            zrównać czułość z molestowaniem i karcenie ze znęcaniem się.
                            • yeellow Re: Psycholog-psychiatra? 28.03.06, 15:01
                              owszem, nadmierna pedofilska histeria moze doprowadzic do wylania dziecka z
                              kapiela, co zdaje sie ma juz miejsce w Stanach. Ale jednak przemoc seksualna
                              wobec dzieci jest faktem i jakos trzeba sobie z nia radzic. To bardzo delikatna
                              materia. Na szczescie w Europie jeszcze nie doszlo do przesady i miejmy
                              nadzieje, ze zdrowy rozsadek zwyciezy.
                              • 1normalnyczlowiek Re: Psycholog-psychiatra? 28.03.06, 17:21
                                yeellow napisał:
                                > Ale jednak przemoc seksualna wobec dzieci jest faktem i jakos trzeba sobie z
                                nia > radzic. To bardzo delikatna materia.

                                ---> Jest faktem i to bardzo poważnym. Nie wolno z tego robić wstydliwego
                                tematu. Jednym z powodów utrudnionej walki z tym zjawiskiem jest nieudolna
                                reforma służby zdrowia z lat dziewiećdziesiątych. Nie dość, że praktycznie
                                pozbawiono większość ludzi odpowiedniej opieki lekarskiej, to na dokładkę
                                usunięto opiekę medyczną ze szkół. Przestano dbać o prawidłowy rozwój
                                psychofizyczny dzeci i młodzieży. Uważam, że obecność lekarza lub nawet
                                pielęgniarki w szkole pomogłaby także w wykrywaniu właśnie wszelkich przejawów
                                molestowania lub znęcania się nad dziećmi. Systematyczne kontrolowanie nie tylko
                                uzębienia (jak to było kiedyś) i rozmowy odpowiednio przeszkolonych i uczulonych
                                na problemy higienistek pozwoliłoby, bez robienia niepotrzebnej sensacji, wykryć
                                z którymi dziećmi dzieje się coś złego.
              • lika78 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:11

                > To jest protest przeciwko sprowadzania tolerancji tylko do takich ulotek.
                > Homoseksualiście "zagrabili" sobie prawo do jedynej słusznej definicji
                > tolerancji,czyli tolerancji dla nich.Nie mówi sie ostatnio o tolerancji dla
                > starych,chorych,cudzozeiemców,tylko wszędzie o tolerancji dla
                > homoseksualistów.A właśnie przez ten specyficzny rodzaj nawoływania do
                > tolerancji-chodzi o te ulotki-to środowisko samo robi sobie wrogów z
                > ludzi,którzy nigdy ich wrogami nie byli.I naprawde dodzy homosie;) znajdzcie
                > sobie innych rzeczników swoich interesów,i to nie jest moje zdanie,a własnie
                > Kamila Sipowicza.
                Słyszy się to, co się chce usłyszeć. Dla mnie tolerancja to coświęcej niż
                postawa wobec gejów i lesbijek, ale ich też dotycząca. Ich - jako grupy
                społecznej, co pozwla mi nie zgadzać sie np. z pewnymi idiotycznymi ulotkani w
                szkołach. Życzyłabym więcej otwartości też dla starych, opuszczonych,
                schorowanych ludzi, niepełnosprawnych, ludzi z innych kolorem skóry, innego
                wyznania.
                To prawica nerwowo reaguje zawsze na tematy związane z seksulanością człowieka,
                niemniej ciągle je na tapetę publiczną wywleka: jak nie geje, to pornografia,
                albo agencje towarzyskie...
                • gorbi0 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:14
                  lika78 napisała:

                  >> To prawica nerwowo reaguje zawsze na tematy związane z seksulanością
                  człowieka,
                  >
                  > niemniej ciągle je na tapetę publiczną wywleka: jak nie geje, to pornografia,
                  > albo agencje towarzyskie...


                  Jasne, a Środa też była z prawicy?:))
                  • yeellow Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 12:16
                    jezeli prawice rozumiec w polskim ujeciu historycznym (lewicowy PiS wedle tych
                    standardow jest prawica), to tak :-).
            • 1normalnyczlowiek Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się". 28.03.06, 12:14
              lika78 napisała:
              > Sprowadzanie problemu tolerancji i nietolerancji do beznadziejnych ulotek jest
              > bez sensu i to przejaw zakłamania dziennikarskiego.

              ---> Chyba że zauważyłeś natychmiastowy zbiorowy protest środowisk gejowskich
              oburzonych "beznadziejnymi ulotkami".
              Już zapomniałeś o zbiorowej histerii środowisk gejowskich i "nezależnych"
              mediów, gdy tylko postawiono jakikolwiek pojedynczy zarzut któremuś z liderów
              tych środowisk? Oni metodą małych kroków chcą wypromować nie tylko zachowania
              homoseksualne ale także pedofilskie.
              • kum-nye Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 12:19
                A co ma pedofilia do homoseksualizmu niby?
                • yeellow Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 12:21
                  nic, ale to ulubiony "argument" homofobow :).
                  • kum-nye Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 12:23
                    a to przepraszam:)
                • 1normalnyczlowiek Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 12:35
                  kum-nye napisała:
                  > A co ma pedofilia do homoseksualizmu niby?

                  ---> A to ma, że ze środowisk homoseksualnych właśnie odzywają się głosy
                  próbujące "naukowo" wytłumaczyć potrzebę obniżania dopuszczalnego wieku
                  nastolatków, lansujące "korzyści" jak najszybszego "spełniania się" dziecka w
                  życiu seksualnym.

                  Obrzydliwość.
                  • pandada Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 13:17
                    A środowiska prawicowe chcą, aby dzieci przechodziły inicjację na plebanii?

                    Kłamiesz jak bura suka
                    • 1normalnyczlowiek Kłamiesz jak bura suka 28.03.06, 13:43
                      pandada napisał:
                      > A środowiska prawicowe chcą, aby dzieci przechodziły inicjację na plebanii?

                      ---> Tak samo obrzydliwy jest ksiądz pedofil jak i każdy inny pedofil. Nawet
                      byłbym za tym by jeszcze surowiej karać tych, którzy dopuścili się takiego czynu
                      wykorzystując swoją profesję kojarzoną wprost z zaufaniem społecznym.
                      Tak jak ogólny rozwój człowieka powinien przebiegać w sposób naturalny, tak i
                      jego potrzeby seksualne powinny rozwijać się naturalnie, bez manipulacji. Nie
                      zapominajmy, że w rozwoju dziecka wielką rolę odgrywa ciekawość świata. Nie jest
                      zasadne sztuczne rozbudzanie tej ciekawości w niektórych sferach życia tylko
                      dlatego, że "dorośli" mają określone potrzeby.
                  • mat25 Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 15:10
                    Jasne! I za gwałty na dziewczynkach też pewnie odpowiadają homoseksualiści. I
                    za niechciane ciąże kazirodcze też. I za to, że starsi faceci ślinią się na
                    widok młodych niepełnoletnich jeszcze lasek też odpowiadają homoseksualiści.
                    • 1normalnyczlowiek Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 17:45
                      mat25 napisał:
                      > Jasne! I za gwałty na dziewczynkach też pewnie odpowiadają homoseksualiści.
                      ---> Niepotrzebnie się unosisz. Każdy wie, że pedofilia dotyczy tak samo i
                      jednych i drugich. Nie sposób za każdym razem o tym przypominać. Jednak też
                      każdy wie, że środowiska homoseksualne są lepiej zorganizowane i głosy stamtąd
                      dochodzące są bardziej słyszalne. Wiadomo również jak mocna jest mafia
                      pedofilska, która wykorzysta każde podatne środowisko do ułatwienia swojego
                      działania.
              • petrokles Re: Nie jest bez sensu i nie jest "czepianiem się 28.03.06, 12:36
                Popieram takie stanowisko.
                Ale z innej beczki - czy zauważyliście, jak zdefiniował termin „tolerancja” ten
                agresywny profesor socjolog? Powiedział otóż: tolerancja to tolerowanie, to
                AKCEPTACJA.
                To zwykłe łgarstwo, nadużycie i manipulacja.
                Tolerować, znaczy pozwalać komuś na jakieś postępowanie mimo radykalnie
                odmiennych poglądów. Ale też tolerowanie, to znaczy nie pozwalanie na narzucanie
                sobie poglądów tolerowanego.
                Nie wierzę, żeby profesor socjologii nie widział tej różnicy. Zrobił to
                świadomie, w myś dążeń homosiów do utożsamienia tych słów, a w efekcie tego
                zmiany pojęcia tolerancja na akceptacja także w świadomości społecznej.
                A poza tym – Pośpiech nie jest dziennikarzem. Prowadzi audycję, moderuje
                dyskusję. Ma swoje poglądy, dlaczego ma ich nie ujawniać? Ujawniają je wszystkie
                „gwiazdy” publicystyczno-dziennikarskie, jak Lis, Olejnik, Najsztub, Żakowski,
                Michnik… długo by jeszcze wymieniać. Dlaczego atakuje się więc jedynie Pośpiecha?
                • po_godzinach mylisz się 28.03.06, 12:41
                  Mylisz się.
                  Słowo "tolerancja" zakłada wyższość tolerującego nad tolerowanym,
                  deprecjonowanie Innego.

                  Słowo "akceptacja" znaczy, że akceptujemy obecność Innego w swoim otoczeniu.
                  Nie ma to nic wspólnego z narzucaniem komukolwiek swoich pogladów. Akceptacja
                  znaczy współistnienie.
                  • petrokles Re: mylisz się 28.03.06, 12:45
                    To ty się mylisz. Akceptacja to pełne uznanie i przyjęcie za swoje poglądów
                    akceptowanego. Tolerancja, to pozwalanie mu na własne poglądy.
                    Widzisz? Już jesteś ofiarą zjawiska o którym pisałem.
                    • po_godzinach Re: mylisz się 28.03.06, 12:49
                      Pozostańmy przy swoich zdaniach.

                      Inaczej rozumiemy pojęcia.
                      • petrokles Re: mylisz się 28.03.06, 12:53
                        Łac. acceptatio oznacza dosłownie przyjmowanie, sprzyjanie przemianie jednostki.
                        Poprzez akceptację rozumiemy umacnianie w drugiej osobie procesu stawania się,
                        uczynienie wszystkiego, aby osoba ta realizowała swoje możliwości. Wyróżniamy:
                        akceptację innych, odnoszącą się do innych jednostek bądź grup; akceptację norm
                        grupy, czyli zgodę na realizację norm właściwych dla danej grupy; akceptację
                        siebie, dotyczącą zgody z własną osobowością; akceptację własnego cyklu
                        życiowego, tj. tego, co się musiało zdarzyć i czego nie dało się w żaden sposób
                        zastąpić; akceptację własnej ograniczoności, czyli natury ludzkiej, warunków
                        istnienia.
                        J. Makselon, Psychologia dla teologów; M. Przetacznikowa-Gierowska, Z.
                        Włodarski, Psychologia wychowawcza.

                        akceptacja akcept; zgoda, zatwierdzenie, aprobata, przyjęcie, uznanie czego.
                        Etym. - łac. acceptare f. częst. od accipere 'wziąć; otrzymać; wyjaśnić;
                        przedsięwziąć'; zob. ad-; -cipere od capere, zob. kaptować.
                        Kopaliński


                        olerancja (łac. tolerantia - "cierpliwa wytrwałość"; od łac. czasownika tolerare
                        - "wytrzymywać", "znosić", "przecierpieć") to w mowie potocznej i naukach
                        społecznych postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem
                        poglądów, zachowań i wyglądu innych ludzi, a także ich samych.
                        • Tolerancja nie oznacza akceptacji czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz
                        przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów mimo że nam
                        się one nie podobają.
                        • Tolerancja jest postawą, która umożliwia otwartą dyskusję. Bez tej postawy
                        dyskusja zamienia się albo w zwykłą sprzeczkę albo prowadzi do aktów agresji.
                        • Tolerancja uznawana jest za podstawę społeczeństwa otwartego i demokracji.
                        Wikipedia
                        • basia.basia Toleruję odmienność choć czasem z trudem:) 28.03.06, 20:15
                          Można mówić o różnych odcieniach czy stopniach tolerancji, bo można być
                          pobłażliwym, wyrozumiałym ale czasem wbrew sobie musi człowiek znosić
                          różne rzeczy, sprawy, ludzi. Niestety pojęcie tolerancji na wielce oświeconym
                          Zachodzie zostało "zdekonstruowane" i to wybiórczo, bo odnoszę wrażenie,
                          że oświecony Niemiec nie będzie np. tolerował żebraka pod swoim domem
                          ale manifestację roznegliżowanych i obscenicznie się zachowujących gejów
                          już tak, bo się nie zechce narazić na miano homofoba.
                    • krystian71 o tym zjawisku juz pisal Orwell, od tego zaczyna s 28.03.06, 13:01
                      sie zniewolenie umyslu, gdy starym , powszechnie przyjetym i potocznie
                      rozumianym pojeciom nadaje sie nowe znaczenie i w zwiazku z tym zada zmian w
                      postepowaniu i pogladach.
                      I tak dorobilismy sie demokracji ludowej,ktora byla zwykla dyktatura,
                      internacjonalizmu proletariackiego,oznaczajacego prymat Kremla
                      politycznej poprawnosci-dawniej zwanej cenzura
                      • 1normalnyczlowiek I to jest właśnie najważniejszym problemem. 28.03.06, 15:01
                        krystian71 napisała:
                        > od tego zaczyna się zniewolenie umysłu, gdy starym , powszechnie przyjętym i
                        > potocznie rozumianym pojęciom nadaje sie nowe znaczenie i w związku z tym
                        żąda > zmian w postępowaniu i poglądach.

                        ---> Czasami wręcz uniemożliwia to wzajemne zrozumienie o czym się mówi - na
                        każdy inny temat również. Znaczeniem tych pojęć manipulują nie tylko politycy.
                        • po_godzinach dlatego też 28.03.06, 15:07
                          dobrze jest doprecyzować, o czym sie mówi - okazuje się bowiem, że rózni ludzie
                          różnie nazywają rózne zjawiska.
                          • 1normalnyczlowiek Re: dlatego też 28.03.06, 18:14
                            po_godzinach napisała:
                            > dobrze jest doprecyzować, o czym sie mówi - okazuje się bowiem, że rózni ludzie
                            > różnie nazywają rózne zjawiska.

                            ---> Nie mówimy o subiektywnych odczuciach, lecz o obiektywnym znaczeniu słów,
                            które ma pomagać we wzajemnym komunikowaniu się. Np. Nie może istnieć uczciwość
                            polska, niemiecka,czy angielska. Uczciwość jest jedna. Natomiast dyskutować
                            możemy o uczciwości Polaka, Niemca lub Anglika. Jeżeli uznamy, że są różne
                            uczciwości, to nigdy się nie zrozumiemy. Podobnie nie może być demokracji
                            socjalistycznej, liberalnej wolnej konkurencji, liberalnej wolności lub
                            niezależności.
                            • po_godzinach Re: dlatego też 28.03.06, 18:23
                              Jasne :)

                              Ale doświadczenie mnie nauczyło, ze zanim siądzie się do rozmowy, dobrze jest
                              ustalić, czy wszyscy rozmówcy pod jedno słowo podkładaja tę samą treść :)

                              To bardzo ułatwia rozmowę.

                              • 1normalnyczlowiek Niestety ciągle trzeba. 28.03.06, 19:11
                                po_godzinach napisała:
                                > To bardzo ułatwia rozmowę.

                                ---> Czy już tak zostanie na zawsze?
                                • po_godzinach Re: Niestety ciągle trzeba. 28.03.06, 19:29
                                  > ---> Czy już tak zostanie na zawsze?

                                  Nie wiem :))

                                  Jesli wystarcza dobrej woli, aby się rozumieć, sprawa upraszcza się sama :)

                                  PS. program Pospieszalskiego byłby całkiem niezły, gdyby nie jego najsłabsze
                                  ogniwo: prowadzący, który się zwyczajnie nie nadaje.

                                  • 1normalnyczlowiek Re: Niestety ciągle trzeba. 28.03.06, 19:52
                                    po_godzinach napisała:
                                    > PS. program Pospieszalskiego byłby całkiem niezły, gdyby nie jego najsłabsze
                                    > ogniwo: prowadzący, który się zwyczajnie nie nadaje.

                                    ---> Może brakuje mu wiedzy na dany temat a może stresują go ograniczone ramy
                                    czasowe i scenariusz. W Pulsie był swobodniejszy.
                                    Z drugiej strony krytycznie odnoszę się do każdej medialnej dyskusji, w której
                                    dominuje wyścig z czasem. Wielu dyskutantów stara się powiedzieć to co ma do
                                    powiedzenia na dany temat, zamiast słuchać uważniej tego co mówią interlokutorzy
                                    po to żeby odnieść się do bezpośrednich sformułowań i opinii. Chciałbym zobaczyć
                                    dyskusję, która trwałaby dotąd aż którejś stronie zabraknie argumentów i będzie
                                    musiała przyznać rację przeciwnikom.
                  • 1normalnyczlowiek Re: mylisz się 28.03.06, 13:06
                    po_godzinach napisała:
                    > Słowo "tolerancja" zakłada wyższość tolerującego nad tolerowanym,
                    > deprecjonowanie Innego.
                    ---> Zawsze "gość" przychodzi do "gospodarza". Nie odwrotnie. Jeśli uznasz, że
                    jest odwrotnie, to to właśnie będzie pomieszaniem pojęć. Zawsze też mniejszość
                    "przychodzi" do większości. Ta większość może przyjąć jako swoje to co
                    "przynosi" mniejszość. Może też to zaakceptować a może tolerować. W żadnym z
                    tych przypadków nie mamy do czynienia z deprecjonowaniem. Podobno walczycie o
                    tolerancję a sens tego słowa jest taki a nie inny. Jeżeli walczycie o coś
                    innego, to jasno określcie o co. Wtedy pogadamy.

                    > Słowo "akceptacja" znaczy, że akceptujemy obecność Innego w swoim otoczeniu.
                    > Nie ma to nic wspólnego z narzucaniem komukolwiek swoich pogladów. Akceptacja
                    > znaczy współistnienie.
                    ---> Tolerancja również znaczy współistnienie (zgodne).
                    Na imprezie w towarzystwie czasami akceptujemy czyjąś obecność a czasami
                    tolerujemy. Zdarza się, że tolerujemy obecność gospodarza tej imprezy.
                    • po_godzinach Re: mylisz się 28.03.06, 13:25
                      1. Dlaczego mówisz do mnie "wy"?

                      2. Zawsze też mniejszość
                      > "przychodzi" do większości

                      Nie. Większość i mniejszość mieszkają we wspólnym domu.
                      Tak, jak w rodzinie, gdzie na dziesięcioro dzieci jedno jest niepełnosprawne.
                      Czy z powodu swojej inności jest ono gościem?

                      Sztuka polega na tym, aby wszyscy mieszkańcy domu czuli się w nim tak samo
                      dobrze.

                      Nie ma tez potrzeby, aby mniejszośc brała za zwoje cechy większości i
                      odwrotnie - niech każdy pozostanie sobą, tę właśnie inność należy zaakceptować.
                      • petrokles Re: mylisz się 28.03.06, 13:49
                        I znów się mylisz. Kalectwo w rodzinie się akceptuje, tolerować można palenie
                        papierosów przez jednego z członków niepąlącej rodziny.
                        • po_godzinach Re: mylisz się 28.03.06, 13:55
                          Chcesz wybiórczo traktować Inność?

                          Palenie papierosów nie jest dobrym prztkładem, albowiem - jak wiemy - innośc
                          palącego zagraża zdrowiu pozostałych członków rodziny oraz jemu samemu.

                          Jeśli Ci nie odpowiada przykład Innego, którego Inność polega na
                          niepełnosprawności, dam inny.

                          Niech Innym w rodzinie będzie ktoś, kto zmienił wyznanie. Bedzie poprzez to
                          gościem w domu, czy równoprawnym jej członkiem?

                          Albo ktoś, kto jest wegetarianinem w mięsożernej rodzinie ...
                          • petrokles Re: mylisz się 28.03.06, 15:19
                            Rodzina jest specyficzną społecznością, w której główną rolę grają uczucia. tak
                            więc taki ktoś będzie akceptowany jako członek rodziny i tolerowany jako innowierca.
                      • 1normalnyczlowiek Mylisz się? 28.03.06, 14:13
                        po_godzinach napisała:
                        > 1. Dlaczego mówisz do mnie "wy"?
                        ---> Przepraszam ale już wielokrotnie tłumaczyłem, że nie ma to nic wspólnego,
                        jak niektórzy sugerują, ze zwrotem "towarzyszu". Mówię przez "wy" w sytuacjach,
                        gdy chcę uogólnić do kogo kieruję daną opinię.

                        > 2 Nie. Większość i mniejszość mieszkają we wspólnym domu.
                        > Tak, jak w rodzinie, gdzie na dziesięcioro dzieci jedno jest niepełnosprawne.
                        > Czy z powodu swojej inności jest ono gościem?
                        ---> Nie jest to trafny przykład. Ani to dziecko ani rodzina nie mieli innego
                        wyboru. Rodzina powinna się starać, żeby dziecko jak najmniej to odczuwało, żeby
                        czuło się, na ile to możliwe, normalnie. Błędem natomiast jest, gdy wychowuje
                        się to dziecko w świadomości, że z powodu jego niepełnosprawności, cały świat
                        "kręci się" tylko wokół niego.

                        > Nie ma też potrzeby, aby mniejszośc brała za swoje cechy większości i
                        > odwrotnie - niech każdy pozostanie sobą,tę właśnie inność należy zaakceptować.
                        ---> Nikt nie chce zmuszać do przyjmowania cech większości. Natomiast "inność"
                        jedni zaakceptują a inni będą tolerować. Nie ma w tym nic złego, bo to również
                        wynika z cech osobniczych. Ważne aby nie dopuszczać do wrogości. Najgorsze jest
                        "zmuszanie" do kochania.
                        Nieporozumienia nie pojawiają się na styku tych dwóch sfer życia. One się
                        pojawiają, gdy któraś ze stron chce zawłaszczyć jakąś część drugiej stronie, lub
                        chce ją kształtować na swoją modłę.
                        • yeellow Re: Mylisz się? 28.03.06, 14:23
                          alez nikt Ci nikogo nie kaze kochac (no, moze za wyjatkiem ksiezy i innych
                          autorytetow religijnych, ale do religii nikt Cie nie moze zmusic). Wystarczy,
                          jezeli powstrzymasz swoja agresje (nie twierdze, ze akurat Ty jestes agresywny,
                          mowie o ogolnych oczekiwaniach). I tyle.
                          • 1normalnyczlowiek Re: Mylisz się? 28.03.06, 14:45
                            Nie sądzę by agresję trzeba było aż "powstrzymywać", bo w zwyczajnym życiu nie
                            jest ona tak bardzo widoczna. Najczęściej przejawy agresji widzimy u tych, dla
                            których obojętny jest obiekt agresji. Nie należy tego uogólniać. Natomiast
                            problemy pojawiają się w momencie wchodzenia w czyjąś sferę życia bez pytania o
                            pozwolenie.
                            • yeellow Re: Mylisz się? 28.03.06, 14:59
                              na szczescie nie jest powszechna, chociaz pobicie osob za "pedalstwo" zdarza
                              sie, podobnie jak za ciemny kolor skory. Nie trzeba kogos kochac, zeby jawnie
                              nie okazywac mu wrogosci.

                              Problemem jest tez co ktos rozumie przez "wchodzenie w czyjas sfere zycia", bo
                              dla niektorych jest to np. widok dwoch facetow trzymajacych sie za rece na
                              ulicy.
                              • 1normalnyczlowiek Re: Mylisz się? 28.03.06, 15:11
                                Myślę że ci którzy tak się zachowują są zwykłymi bandytami, którzy jak nie
                                spotkają "pedzia", to poszukają "czarnego" a jak nie uda się, to poszukają
                                jeszcze kogoś innego komu według nich "źle patrzy z oczu". Z takimi trzeba
                                wspólnie walczyć a nie tworzyć z tego linii podziału. Jeżeli do tego zauważy
                                się, że tacy osobnicy są tolerowani w jakimś środowisku lub organizacji, to
                                odpowiedzialnością trzeba obarczać także ich.
                                • yeellow Re: Mylisz się? 28.03.06, 15:18
                                  slusznie, milo sie zgodzic.
    • b.krakus wyższość świąt wielkiej nocy… 28.03.06, 11:58
      nad świętami bożego narodzenia polega na tym, że na wielkanoc dochodzi do
      licznych wynaturzeń – na przykład z tym śmigusem dyngusem!
      • b.krakus errata 28.03.06, 12:03
        sorry - miało być "niższość"
        • ubogacony_w_walce_o_wolnosc Pospieszalski codziennie o 20:00 na TVP1 i TVP2 !! 28.03.06, 13:58
          Od 20:00 do 24:00!!!

          Od rana powtórka dwa razy i premiera znowu o 20:00. 7 razy w tygodniu!

          Pospieszalski nas wyzwoli!
          • gorbi0 Już nas tak Durczok wyzwalał 28.03.06, 14:01
            i jakoś mu nie wyszło:)).Tylko prawda nas wyzwoli!!!!!!!!!!!!
            • nonna2 Re: Już nas tak Durczok wyzwalał 28.03.06, 14:45
              Durczok to niezwykle inteligentny dziennikarz, jak go mogli zdjać, do tej pory
              nie mogę tego pojąć. Natomiast Pośpieszalski, jego zwolennicy to jakby ludzie z
              innej epoki, strasznie zacofani. Indroktynują nas za nasze pieniądze. Od jutra
              nie płacę za abonament.!
              • 1normalnyczlowiek Re: Już nas tak Durczok wyzwalał 28.03.06, 14:50
                nonna2 napisała:
                > Indroktynują nas za nasze pieniądze.
                ---> Właśnie tacy dziennikarze jak Durczok, Lis i paru innych z miłym uśmiechem
                na ustach próbowali indoktrynować nas na własną modłę.
    • mason44 Re: Pospieszalski wcześniej! 28.03.06, 14:51
      jak to co sie stalo pojawily sie pewne dowody kto ta partyjka steruje
      mianowicie gru z moskwy za pomoca agenta z pewnego pieknego miasta ktory
      nadaje z wojskowych przekaznikow armii rosyjskiej na syberii i wykorzystuje
      wojskowe czestotliwosci , drugi agent wchodzi teraz do rzadu mysle ze ten drugi
      jest z fsb kilka lat temu bardzo czesto do moskwy jezdzil. Gratuluje rosjanie
      macie swietny wywiad rozwaliliscie nas jednak jeszcze raz gratuluje
    • bebe255 Beznadziejny program, 28.03.06, 18:59
      tendencyjne felietony, Pospieszalski nadaje sie do Trwam, razem z Semka.
      • 1normalnyczlowiek Be-ulotki też były tendencyjne? 28.03.06, 19:23
        bebe255 napisała:
        > tendencyjne felietony, Pospieszalski nadaje sie do Trwam, razem z Semka.

        ---> Czy jedynie obiektywne wywiady i dyskusje nadawane codziennie co kilka
        godzin w TVN24 są wystarczającą przeciwwagą dla takiego tendencyjnego
        cotygodniowego programu?
    • gauche List do Adama Michnika 29.03.06, 18:27
      w sprawie kłamstw Biedronia:
      --------
      Warszawa, 29 marca 2006


      Redaktor Naczelny
      „Gazety Wyborczej”
      Adam Michnik
      ul. Czerska 8/10
      00-732 Warszawa


      Szanowny Panie Redaktorze,

      Uprzejme prosimy o opublikowanie poniższego wyjaśnienia redakcji programu „Warto
      Rozmawiać” (TVP 2) w sprawie wywiadu z Robertem Biedroniem pt. „Złożę skargę na
      Pospieszalskiego”.

      W dniu 29.03.2006 Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad z Robertem Biedroniem.
      Wywiad ten zawiera nieprawdziwe informacje, których podanie narusza dobre imię
      autorów programu „Warto Rozmawiać”.

      Robert Biedroń twierdzi, że nie wiedział, iż wypowiada się dla programu „Warto
      Rozmawiać”, mówi „Byłem przekonany, że wypowiadam się dla „Wiadomości” albo
      Panoramy”.

      Nasza kamera zarejestrowała jego odpowiedź na nasze pierwsze pytanie czy jest
      potrzeba organizowania spotkań takich jak w Liceum im. Reytana. Robert Biedroń
      mówi: „Ja myślę, że jest potrzeba. Zresztą rozmawiać zawsze warto, zresztą
      pokazuje to również idea programu pana Pospieszalskiego. Dlatego uważam, że jest
      potrzeba i to bardzo pilna potrzeba. (…)”

      Rozmowa została nagrana na 3 dni przed programem, a więc 5 dni temu, a nie - jak
      twierdzi Robert Biedroń - dwa tygodnie temu.

      Nie jest również prawdą , iż pan Biedroń nie mówił w prowadzonej z nami rozmowie
      o ulotkach pt. „Żyj namiętnie – kochaj się bezpiecznie” zawierających opis
      zachowań homoseksualnych, który przytoczyliśmy w programie.

      Dziennikarz „Warto Rozmawiać” kilkakrotnie pytał właśnie o tę konkretną ulotkę i
      pokazane w programie wypowiedzi Roberta Biedronia do niej się odnosiły.

      Ulotka ta została wydana w 1998 roku a nie, jak podaje Robert Biedroń, w roku 1988.

      Z poważaniem



      Paweł Nowacki
      Szef redakcji, współscenarzysta

      Maciej Pawlicki
      Reżyser, producent, współscenarzysta

      Jan Pospieszalski
      Prowadzący, współscenarzysta


      Do wiadomości:
      Zarząd TVP SA
      Dyrekcja TVP 2
      Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
      Rada Etyki Mediów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka