Gość: Konkret IP: *.ipt.aol.com 13.12.02, 13:00 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021213/publicystyka/publicystyka_a_1.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: emigrant Re: O SBeckiej Solidarnosci IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.02, 12:52 W czasie rozmow(przesluchan)przez SB szybko zoorientowalem sie co SB planowalo. Przed wyjazdem z Polski prosilem kolegow aby nie wybierali do nowych zwiazkow nikogo kto byl chociaz raz przesluchiwany przez SB albo przypuszczalnie mial jakies kontakty z ta instytucja.Tobylo wszystko co moglem zrobic.Niestety wybrani do zarzadu solidarnosci starzy dzialacze ktorzy juz przed1981 byli informatorami SB.Z pewnoscia ktos zapyta to dlaczego zescie ich nie wyrzucili z SOLIDARNOSCI-odpowiedz jest prosta SOLIDARNOSC byla zwiazkiem zawodowym nie partia polityczna a druga rzecz to na naszym zakladzie proces weryfikacji przerwal stan wojenny.Niw twierdze ze ci dzialacze ktorzy zostali w Polsce mieli powiazania z SB,ale byli tak otoczeni przez tych ostatnich ze nic nie mogli zrobic.Druga grupa ludzi jak np. Jurczyk chciala sie odwdzieczyc SB za wymuszenie wspolpracy i to wlasnie byli ludzie bezkompromisowi i wiernie oddani SOLIDARNOSCI dlatego tylko prawdziwe dokumenty moga wskazac kto kim byl. Tedokumenty o ile sie orientuje sa dla ogolu niedostepne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Re: O SBeckiej Solidarnosci IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 14:13 Czasem mysle, ze moze to i dobrze, ze tamte dokumenty sa albo zniszczone albo niedostepne. Rozgrzebywanie ran na niewiele sie zdaje. Odwraca natomiast uwage od aktualnych spraw, a te sa wazniejsze. Dzisiaj walka z dranswtem w Polsce wymaga rownie duzej odwagi. Odwagi i odpornosci psychicznej na ataki wymaga rowniez tworzenie niezaleznych organizacji i patrii politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: O SBeckiej Solidarnosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.02, 13:04 Jak dlugo beda partie tak dlugo beda dranstwa,bo kazdy chce wladzy a w dzisiejszych czasach wladza nie sluzy spoleczenstwu a rzadzi nim.Do tego rzadzi tak zeby im bylo dobrze i ludziom ktorzy moga im zagrozic.Nie badzmy naiwni ze swoim glosem przy wyborach mozemy cos zmienic,bo wiekszosc ludzi patrzy jak kandydat kreci dupa w czasie mittingu wyborczego(Kwasniewski)drugi patrzy jak kandydat ma skrojony garnitur czy pamieta jeszcze ze w PRL byl obowiazek pracy w konstytucji wpisany.Jezeli uwazasz ze dokumenty SB nalezy zniszczyc to ja osobiscie jestem przeciwny temu,chociaz moze to sie tez obrocic przeciwko mnie,bo wczasie "rozmow"(przesluchan)on cos pisal na maszynie,ale co to nigdy nie pokazal(nazywal to notatkami).Dlatego dostep powinni miec tylko ci ktorzy wiedza "z czym to sie je".Miedzy nami przesluchowanymi byla cicha umowa ze sie mowilo dokladnie kolegom co sie bylo pytanym o co sie odpowiadalo( ale szczerze).W czasie "rozmow" nalezalo uwazac aby nie wkopac kolegow i samemu wyjsc z tego calo.Czesto bawilo sie tez z SB w ten sposob ze on sie pytal czy spotkales sie z tym a tym a ja odpowiadalem ze nie chociaz dokladnie wiedzialem kto donosil to do SB(notabene ten uczynny sasiad ORMOwiec mieszka teraz z rodzina w Krefeld).Jezeli by mi probowal wmowic ze klamie to nastepne pytanie byloby kto SB tych bzdur naopowiadal a to juz bylo dla nich niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś