gorby
07.04.06, 12:57
Trwa ogólnopolski protest służby zdrowia. W zdecydowanej większości szpitali,
przychodni i poradni lekarze wzięli jednodniowy urlop na żądanie. Placówki
medyczne pracują, jak podczas ostrego dyżuru, wykonywane są jedynie zabiegi
ratujące życie. Na oddziałach szpitalnych pracują tylko lekarze dyżurni i
ordynatorzy, nieczynne są przyszpitalne przychodnie specjalistyczne.
Zaplanowane wizyty lekarskie oraz operacje zostały odwołane i przełożone na
późniejsze terminy. Lekarze i pielęgniarki walczą w ten sposób o podwyżkę
swoich płac o 30% jeszcze w tym roku. W południe przed Sejmem ma odbyć się
manifestacja pracowników ochrony zdrowia ze Śląska. Ma w niej wziąć udział
ok. tysiąca osób.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8259400,wiadomosc.html
Tysiac osob tylko sie pofatygowalo ? Dlaczego tylko ze Slaska ? Takie
manifestacje rzady olewaja z natury.