ola_wawa
24.12.02, 13:53
Na politycznej fali Radia Maryja
Eliza Michalik, Piotr Lisiewicz
Niechec do NATO, Unii Europejskiej, Ameryki, kapitalizmu, masonerii, Zydow,
zerkanie w kierunku Moskwy, przychylnosc wobec socjalizmu w gospodarce
uzasadniana narodowa ideologia – tego programu nie wymyslil ojciec Tadeusz
Rydzyk. Wszystkie wymienione postulaty nalezaly do programu PAX-u i innych
katolickich przybudowek PZPR. Obecnosc takich pogladow w Radiu Maryja nie
dziwi o tyle, ze jego glownymi ideologami sa ludzie wywodzacy sie z tego
wlasnie srodowiska.
W grudniu 1992 r., kiedy Radio Maryja zaczelo nadawac na calego, po prawej
stronie sceny politycznej najwieksza role odgrywali liderzy wywodzacy sie
demokratycznej opozycji: Lech Walesa, bracia Kaczynscy, Jan Olszewski, Marian
Krzaklewski, Jan Krzysztof Bielecki, Wieslaw Chrzanowski, Antoni Macierewicz.
Ludzie "Solidarnosci" mieli tez najwiekszy wplyw na publicystyke i mysl
polityczna prawicy.
Pojawienie sie Radia Maryja spowodowalo zmiane tego stanu. Dzis w miejsce
dawnych opozycjonistow z "Solidarnosci", KOR, ROPCiO, Ruchu Mlodej Polski czy
NZS ideologami sporej czesci prawicowego elektoratu stali sie ludzie
wywodzacy sie z peerelowskich ugrupowan koncesjonowanych przez PZPR – m.in.
srodowisk PAX-u, Chrzescijanskiego Stowarzyszenia Spolecznego, Polskiego
Zwiazku Katolicko-Spolecznego, Stronnictwa Demokratycznego, a takze – znikad.
Przedstawiamy ich polityczne rodowody.
Od krytyki reakcyjnego kleru do Radia Maryja
Dzieki Radiu Maryja do rangi czolowego publicysty prawicy urasta Jerzy Robert
Nowak.
W radiu jest stalym felietonista, gosci w wieczornych "Rozmowach
niedokonczonych", publikuje w "Naszym Dzienniku" i "Naszej Polsce". Glowne
motywy publicystyki Nowaka to "ujawnianie prawdy" na temat
zbrodni "zydowskich komunistow", ostra retoryka antykomunistyczna, "obrona
polskosci" i nie przebierajaca w slowach krytyka obozu "Gazety Wyborczej" i
Unii Wolnosci.
62-letni historyk Nowak, ceniony znawca tematyki wegierskiej, znajacy biegle
wiele jezykow, to byly czlonek wladz Stronnictwa Demokratycznego, pracownik
ambasady PRL na Wegrzech i podlegajacego MSZ Polskiego Instytutu Spraw
Miedzynarodowych (PISM).
Poglady wypowiadane dzis przez Nowaka sa przeciwienstwem tego, co glosil w
swych ksiazkach i artykulach przez kilka poprzednich dziesiecioleci.
Jeszcze w 1988 r. piszac o wegierskim powstaniu z 1956 r. obecny ideolog
Radia Maryja ostro krytykowal kardynala Mindszentyego. Powodem byl
nieprzejednany antykomunizm duchownego: Szczegolnie jaskrawym przejawem braku
rozsadku politycznego i nieprzejednania Mindszentyego bylo przemowienie
wygloszone przez niego w radiu 3 listopada 1956 r. Przemowienie cechowala
arogancja i zadufanie. Mindszenty wyraznie dystansowal sie od legalnego rzadu
Nagya, jako "spadkobiercow obalonego rezimu", rownoczesnie podkreslajac, iz
on sam "nie musi zerwac z przeszloscia, bo dzieki lasce Boga pozostal taki
sam jak przed uwiezieniem" ("Wegry. Burzliwe lata 1953-1956", Almapress-
Studencka Oficyna Wydawnicza ZSP, Warszawa 1988).
Nowak atakowal tez tych zachodnich autorow, ktorzy bronili kardynala: Nie
wydaja sie uzasadnione stosowane przez niektorych autorow zachodnich (...)
proby wybronienia postawy Mindszentyego (...) W sprzecznosci z odpowiednimi
fragmentami z przemowienia Mindszentyego pozostaje np. opinia Hugh Seton-
Watsona, ktory twierdzil, iz "kardynal Mindszenty przedstawil sie nie jako
reakcjonista, zadny zemsty... lecz jako chrzescijanski patriota, wystepujacy
na rzecz jednosci narodu...
Przecza temu konkretne slowa Mindsznetyego o rzadzie Nagya jako o
spadkobiercach obalonego rezimu, o tym, ze ((ci, ktorzy uczestniczyli w
obalonym rezimie, ponosza odpowiedzialnosc za ich dzialalnosc, bledy czy zle
posuniecia.
Gloszacy dzis narodowa ideologie Nowak jeszcze w 1983 r. antykomunistyczne
postawy Wegrow nazywal "antyradzieckim nacjonalizmem": Wegrzy nie zdolali
rozwiazac swych problemow wlasnymi silami, co bardzo mocno rzutowalo
poczatkowo na nastroje spoleczenstwa, powodujac zwlaszcza przyplyw
antyradzieckiego nacjonalizmu"
("Wegry 56 – Polska 81: bez uproszczonych analogii, "Zdanie" 2/1983).
Chwalil wegierska polityke kulturalna po 1956 r.: Wegierskie publikacje na
temat kultury i polityki kulturalnej nalezaly do najbardziej efektywnych
przykladow ofensywnego dzialania ideowego krajow socjalistycznych (...)
Dynamiczny i wielostronny rozwoj zycia kulturalnego WRL w ostatnich dwoch
dziesiecioleciach w powaznej mierze ulatwil wytracenie propagandowego oreza
tym dzialaczom i propagandystom zachodnim, ktorzy do konca usilowali
szermowac argumentem "sprawy wegierskiej" na forum miedzynarodowym,
eksponowac wegierskich opozycyjnych pisarzy itp.
("Polityka kulturalna WSPR w latach 1968-1977", PISM, Warszawa 1978. Do
uzytku
wewnetrznego).
Nowak wspominal tez o "trudnosciach" polityki Wegierskiej Socjalistycznej
Partii Robotniczej – koniecznosci zawieszenia Wegierskiego Zwiazku Pisarzy i
innych stowarzyszen tworczych, skazaniu w 1959 roku kilku pisarzy na kary
wiezienia. Jak ciezkie byly problemy w niektorych dziedzinach kultury
swiadczy fakt, iz w samej tylko prasie do 20 grudnia
1957 r. odsunieto od pracy w tej dziedzinie 800 z 2200 pracownikow,
zatrudnionych tam przed pazdziernikiem 1956 r., a 100 dalszych dziennikarzy
ukarano roznego rodzaju karami – wspomina Nowak. Wobec powyzszego tym
bardziej imponujace wydaja sie sukcesy osiagniete na drodze konsolidacji w
dziedzinie kultury juz w ciagu pierwszej polowy lat szescdziesiatych.
Nute krytyki reakcyjnego kleru znajdujemy tez w pracach Nowaka na temat wojny
domowej w Hiszpanii. Z nieukrywanym entuzjazmem pisal tam o katolikach,
ktorzy blisko wspolpracuja z komunistami: Najbardziej optymistycznym
swiadectwem pod tym wzgledem sa znamienne slowa sekretarza generalnego
Komunistycznej Partii Hiszpanii – Santiago Carrillo dla francuskiego "Figaro"
(3 lutego 1967 r.): "My, komunisci hiszpanscy, uwazamy, ze sprzecznosci
dzielace katolikow i sily lewicowe, ktore spowodowaly tyle zla, sa dzis
przezwyciezane... W Hiszpanii naszymi najbardziej lojalnymi i najbardziej
aktywnymi sojusznikami w walce o wolnosc i sprawiedliwosc spoleczna sa
katolicy ("Sily opozycyjne w Hiszpanii", PISM, Warszawa 1969).
W latach 80. Nowak pisal takze o Albanii, przeciwstawiajac sie jednostronnemu
traktowaniu albanskiego dyktatora Envera Hodzy: Niesluszne wydaja sie sady
pomniejszajace czy wrecz negujace intelektualne i polityczne zdolnosci Hodzy.
Od brzasku wyzwolenia do krytyki Ameryki
Do czolowych ideologow Radia Maryja nalezy ksiadz Czeslaw Bartnik, krytyk
Ameryki, NATO oraz "ateizmu politycznego", propagowanego przez lewicowe i
liberalne ugrupowania.
Ksiadz Czeslaw Bartnik jest profesorem KUL, autorem wielu prac teologicznych.
Pisal takze o Janie Pawle II i Prymasie Wyszynskim.
Wszyscy pytani przez nas wspolpracownicy ksiedza Bartnika z KUL potwierdzaja,
ze w PRL nalezal on do ideologow Chrzescijanskiego Stowarzyszenia Spolecznego
(ktore w 1989 r. zmienilo nazwe na Unie Chrzescijansko-Spoleczna). Bylo to
jedno z koncesjonowanych przez wladze stowarzyszen katolickich, majacych
swych poslow sejmie. Jego wieloletnim szefem byl Kazimierz Morawski, w latach
90. w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego
odpowiedzialny za kontakty z mniejszosciami narodowymi (zlozyl dymisje po
tym, jak "Gazeta Polska" ujawnila jego wypowiedzi z Marca 1968). ChSS poparlo
stan wojenny, weszlo w sklad PRON.
Bartnik wystepowal na imprezach ChSS, publikowal na lamach organu
stowarzyszenia – "Tygodnika Polskiego", ktory zamieszczal w tym czasie liczne
informacje o spotkaniach Morawskiego z generalem Wojciechem Jaruzelskim,
wizytach przedstawicieli ChSS w Zwiazku Radzieckim, o kontaktach
stowarzyszenia z radziecka Cerkwia. Dawni dziennikarze podkre