pogromca_smokow
25.04.06, 12:26
Monika Olejnik:
Odpowiada się za przeszłość swoich rodziców i dziadków?
Paweł Śpiewak :
Do pewnego stopnia tak, do pewnego stopnia to jest naszym brzemieniem.
Monika Olejnik:
Czyli słusznie, że pan wtedy sięgnął do przeszłości ojca Cimoszewicza?
Paweł Śpiewak :
Tak, nie byłoby problemu – użyje tutaj argumentu grubego, bardzo poważnego –
nie byłoby problemy holokaustu w Niemczech, gdyby młode pokolenie, które tego
nie robiło, nie czuło się w jakimś stopni winne i odpowiedzialne. Istnieje
jakiś rodzaj, nie odpowiedzialności zbiorowej, ale winy zbiorowej. Na pewno
istnieje.
Monika Olejnik:
Panie pośle, czyli osoba, która ma ojca, który był. np. w ministerstwie
bezpieczeństwa, nie powinna się zajmować polityką, tak?
Paweł Śpiewak :
Ja myślę, że musi coś z tym zrobić. Musi powiedzieć wyraźnie, skąd się
wywodzi.
Monika Olejnik:
Ale Cimoszewicz powiedział, powiedział w książce biograficznej.
Paweł Śpiewak :
W takim razie nie widzę powodu, o czym my dyskutujemy.
Monika Olejnik:
Ja widzę powód, bo tutaj pan określa praktyki Jacka Kurskiego, że to są
praktyki PRL-owskie, zgadza się pan z abp Życińskim, a inną miarę ma pan do
siebie.