wasermanplus
29.04.06, 02:38
"Gazeta Wyborcza" podaje:
"Wczoraj na konferencji prasowej minister w Kancelarii Prezydenta Ewa
Junczyk-Ziomecka przedstawiła założenia polityki orderowej nowego prezydenta.
Jak powiedział nam rzecznik prezydenta Marek Łopiński, zgodnie z życzeniem
prezydenta lista odznaczonych pozostanie tajna"
Jeśli to prawda, byłby to wielki skandal. Prezydent nie nadaje orderów
prywatnie, w swoim imieniu, lecz w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Tajny
order to tak jak sąd kapturowy. Rozumiem, że tajnie można odznaczyć
bohaterskiego funkcjonariusza tajnych służb, ale tajne odznaczenie dla
członków KOR?
W jaki sposób obywatele mogą praworządnie zprotestować przeciwko tym
niepojętym niedemokratycznym i antypatriotycznym praktykom?