Gość: sdf
IP: *.range81-129.btcentralplus.com
19.12.04, 15:36
brzmi smiesznie, nie jade na swieta do polski z roznych przyczyn, ale
zastanawiam sie czy zdobylbym sie na to gdyby nie bylo zadnych przeszkod,
kiedy czytam artykuly o tym co sie dzieje w kraju i relacje ludzi ktorzy tam
jada raz na jakis czas to zaczynam miec powazne watpliwosci, kraj cudow w
ktorym niewiadomo co moze cie spotkac, boje sie ze jakbym pojechal ktos
moglby mi ukrasc dowod, albo paszport i nie moglbym wrocic, w normalnym kraju
zostaloby to zalatwione bez przeszkod i do reki, ale w polsce? zostalbym tam
uwieziony bez mozliwosci ratunku, pamietam ta atmosfere kiedy tam mieszkalem,
nie ma pracy, nie ma pieniedzy, nowhere to run, czy jestem odosobniony w
swoich obawach?