Gość: xyz
IP: router:* / 10.102.3.*
01.01.03, 11:17
Pytania do oszołoma i katolickich ciemników:
Dlaczego jego podwładni: biskup Tutu, siostra Teresa otrzymali tę nagrodę a
on nie?
Dlaczego żadna organizacja na świecie ani w Polsce nie zgłosiła
tego "największego obrońcę pokoju" do tej zaszczytnej nagrody?
Czzyżby bali się ośmieszenia?
W ubiegłym roku znani Polacy zgłosili do pokojowej nagrody Nobla księdza
pracującego w Indiach o nazwisku Żelazek. Dlaczego jego a nie wielkiego
Polaka?
Nieładnie Polacy olewać "największy autorytet na świecie"