indris
10.05.06, 14:34
W dzisiejszej "Rzepie" europoseł Marcin Libicki zamiescił następujący tekst;
(wklejam go, bo te teksty szybko przestają być bezpłatnie dostępne)
"Leczmy się z kompleksów
Szczęśliwsze od nas narody toczyły wielokrotnie wojny w obronie swoich państw
z dala od ojczyzny. Tak było również, gdy Polacy zajmowali Kijów w 1920 roku,
tak było także, gdy walczyliśmy pod Narwikiem, Tobrukiem i Monte Cassino. To
właśnie szczęśliwsze narody mogą walczyć w swoim interesie i obronie, nawet
gdy są wolne od bezpośredniej inwazji czy bombardowań.
Ciekawe, czy na nadawanie orderu Virtuti Militari polskim żołnierzom w Iraku
polemiści prezydenta Kaczyńskiego zgodzą się dopiero wtedy, gdy terroryści
islamscy wysadzą w powietrze Pałać Kultury?
Leczmy się z kompleksów! Działania wojenne prowadzone w interesie Polski,
nawet tysiące kilometrów od niej, są wojnami prowadzonymi w obronie
Rzeczypospolitej.
Marcin Libicki, poseł do Parlamentu Europejskiego"
Nie wiadomo, czego tam więcej, głupoty, ignorancji, czy manipulacji.