acho Próba merytorycznej dyskusji z bredniami: 18.05.06, 14:17 eszek.sopot napisał: > To, co się dzieje wokół informacji o współpracy ks. Czajkowskiego z SB, > przypomina najczarniejsze czasy nagonki na księży z okresu stanu wojennego. Nie. Nie przypomina. Tamte nagonki wyglądały zupełnie inaczej. Szkoda, że kłamstwo tak łatwo przechodzi Ci przez klawiaturę. > Niczym się nie różnią w swojej wymowie wypowiedzi atakujące ks. Czajkowskiego > od tego, co pisał Jan Rem. Aura nienawiści, zajadłości i wrogości jest na tym > samym poziomie. Wypowiadają się różni ludzie, w tym szef "Więzi", przyjaciel ks. Czajkowskiego. W ich wypowiedziach nie ma nienawiści, tylko gniew, smutek i żal. DO NIEGO. > W ten sam wstrętny sposób człowiek człowiekowi pragnie > postawić szubienicę by zwisające na sznurze bezbronne już zwłoki móc > bezkarnie opluwać i bezszcześcić. A nie sądzisz, że po prostu ludzie chcą prawdy? > Wydawać by się mogło, że to był świecki > zwyczaj znany z peerelu. Ale gdzież tam. Wszystko co podłe nie jest obce > byłym i obecnym linczownikom. Człowiek to wróg, tak jakby jedynym ich mottem - > niezależnie od poglądów - było: "człowiek człowiekowi wilkiem". Nie wróg. Po prostu ten człowiek nie zasługuje już na bycie nazywanym autorytetem moralnym, nie zasługuje, by go słuchać, nie zasługuje, by mu podawać rękę. > Czytam dziś w "Dzienniku", że ks. Czajkowski przyczynił się do śmierci ks. > Popiełuszki... Amok, pogoń za sensacją, a może coś innego. "A może coś innego" - jak z Urbana żywcem wzięte. Zresztą całe to przywołanie Urbana jest chamskim chwytem retorycznym. Nie porównuj wolnej, niezależnej prasy w 2006 do tego kłamcy. > Wystarczy zmienić nazwisko ks. Popiełuszki na ks. Czajkowskiego by przekonać > się, że dzisiejsi uczestnicy nagonki mają ten sam cel - atak na Adama > Michnika. Nie sądzę, by jego trzeba atakować. On sam zaatakował się przez 17 lat wmawiając Polakom, że agentów nie było, a teczek nie wolno ruszać. Stąd takie nagromadzenie syfu. > Przez Polskę przechodzi wycie: "trzeba zaszczuć księdza". Na razie znam tylko tytuł "Oskarżyć księdza". Kto jeszcze wyje? > Jeśli nawet okaże się bez cienia wątpliwości, że w jakimś zakresie ks. > Czajkowski współpracował, to czy w ten sposób należy podchodzić do tego > człowieka? "W jakimś zakresie" - nie rozmazuj rzeczywistości. A w jaki NALEŻY podchodzić? > A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy > księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego > dialog z Żydami, UB przez 24 lata fabrykowała dowody, by zemścić się za jego dialog z Żydami z PRZYSZŁOŚCI? :-)))) I tak dalej, i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Trafiony, zatopiony 18.05.06, 15:08 Jezeli Lesiu odpowie, to i tak bedzie to ten sam belkot. Niemniej jednak uwazamy, ze co jakis czas nalezy go wlasnie tak jak wyzej detalicznie wypunktowac. Facet pewnie ma za uszami tyle samo co i jego przyjaciele, stad ten rozpaczliwy wrzask. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
acho Nadal czekam na odpowiedź 18.05.06, 15:10 Autorze wątku! Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest... A dla dziewczyn - pozdrowienia nieustające! Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot "marytoryczny" bełkot 18.05.06, 15:21 Wiadomo, że bełkot nie może być merytoryczny, ale niktórym się wydaje, że jest. 1. Acho po pierwsze przytacza "argument", że dziś nic nie przypomina nagonek z czasu stanu wojennego i oskarża mnie o kłamstwo. Hm... bardzo "merytoryczny" argument. Równie merytoreycznie można zauważyć, że jego palce ślizgają się po klawiaturze jak po maśle. Kto ci ją smaruje? Poczytaj sobie trochę prac o psychologii tłumu i propagandzie, to może zrozumiesz o czym ja piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
acho Re: "marytoryczny" bełkot 18.05.06, 15:26 > Poczytaj sobie trochę prac o psychologii tłumu i propagandzie, to może > zrozumiesz o czym ja piszę. Parę lat temu sam nawet popełniłem coś o propagandzie. Podesłać? Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam niesamowite! 18.05.06, 14:25 niesamowite , ze post w obronie szubrawca znajduje uznanie w oczach adminow - niesamowite ale symptomatyczne ! jednak okreslenie GW jako "Gazety eSBeckiej" nie jest bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: niesamowite! 18.05.06, 14:41 ratatatam napisał: > niesamowite , ze post w obronie szubrawca znajduje uznanie w oczach adminow - > niesamowite ale symptomatyczne ! jednak okreslenie GW jako "Gazety eSBeckiej" > nie jest bezpodstawne. oczywiście, że nie jest bezpodstawne. Redagują to byli współpracownicy SB (Maleszka), udostępniając łam innym współpracownikom SB (Czajkowski), by na końcu można było ogłosić, że Kiszczak to człowiek honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: niesamowite! 18.05.06, 14:53 ratatatam napisał: > niesamowite , ze post w obronie szubrawca znajduje uznanie w oczach adminow - Co w tym niesamowitego? :) To sie nazywa moderacja. Doskonaly moment na obserwacje co tam apolitycznym moderatorom w duszy gra. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_trawie_glupcow Co wiesz o dr Witkowskim, ze jest dla ciebie 18.05.06, 20:33 autorytetem? Ze w kazde zle slowo rzucone prze niego na innych gotow jestes wierzyc jak w Ewangelie Swiete? Powiedz - moze do swego zdania innych przekonasz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
agata1120 Re: Zaszczuć księdza 18.05.06, 14:26 Ale przyznasz, ze nawet jezeli ks. jest niewinny, to i tak zostal juz "zatopiony". Dla wielu i tak byl "wrogiem no. 1". Niektorzy to otwieraja szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Kiszczak , Maleszka, Czajkowski 18.05.06, 14:26 fundament ideologiczny gazety wyborczej! Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Re: Kiszczak , Maleszka, Czajkowski 18.05.06, 15:20 Dorzuc Michnika i Helenke, bedzie Rada Programowa Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Naganiacz i zdrajca "autorytetem moralnym" 18.05.06, 14:28 Smutek rynsztoków... Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: Naganiacz i zdrajca "autorytetem moralnym" 18.05.06, 14:42 rynsztoki budza we mnie raczej uczucie odrazy , a nie smutku Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis A jeśli............................ ............... 18.05.06, 14:44 leszek.sopot napisał: [...] > A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy > księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego > dialog z Żydami, po prostu za ekumenizm - i dalekie jest to oskarżenie od > bezstronnego przedstawienia faktów, to czy wówczas ktoś z uczestników > dzisiejszej nagonki będzie miał wyrzuty sumienia? Wątpię. Nie czyni on to > bowiem dziś z powodu powagi dla prawdy, ale z powodu zadośśćuczynienia swojej > żądzy politycznej zemsty. Walkę swoją będzie prowadził przecież dalej... A jeśli okaże się, że to nie nadinterpretacja i nic zostało "skoloryzowane", to co wtedy powiesz? Przeprosisz za porównania do stanu wojennego? Przyznasz, że ludzie małej wiary i jeszcze mniejszego formatu przyczyniają się do tego, ze ekumenizm, albo dialog chrześcijan z Zydami, będzie odtąd postrzegany jako "ubecka robota"? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot wtedy będzie nadal aktualny inny fragment 18.05.06, 14:59 Napisałem: "Jeśli nawet okaże się bez cienia wątpliwości, że w jakimś zakresie ks. Czajkowski współpracował, to czy w ten sposób należy podchodzić do tego człowieka?" Czyż ty nie masz z tym problemu? Nie zastanawia ciebie to, co należy zrobić, jak z takim człowiekiem postąpić? Aktualne będzie też to, co pisał ks. Krzysztof Kaucha: "Doświadczenie Paschy. O lustracji duchownych": "Głos sumienia może nam podpowiedzieć takie rozwiązania, których nie byłby w stanie podać żaden prawnik ani historyk. Warto też uczyć się na doświadczeniach innych, którzy zmagają się z podobnymi problemami. Kościół w Polsce stoi dziś przed szansą prawdziwie chrześcijańskiego rozwiązania tej trudnej, nabrzmiałej sprawy. Ma tym samym szansę zaświadczyć o Prawdzie, która wyzwala, o doświadczeniu Paschy Kościoła oraz o Panu bogatym w miłosierdzie, który poniża i wywyższa, otwierając ciągle nową i żywą nadzieję. Bóg mówi w sumieniu i poprzez nie nawet wtedy, gdy się w Niego nie wierzy. Często przecież wiara w Niego rodzi się z pytań moralnych, w słabości i upadku. wiadomosci.onet.pl/1234923,240,,11,druk.html Natomiast zdania o charakterze ataków na ks. Czajkowskiego nie zmienię. Burzy mnie dodatkowo jeszcze to, że jego działalność wiąże się z Soborem Watykańskim II, którego reformy miałby on propagować za pomocą esbecji - jak stwierdził Witkowski. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: wtedy będzie nadal aktualny inny fragment 18.05.06, 15:35 leszek.sopot napisał: > Napisałem: > "Jeśli nawet okaże się bez cienia wątpliwości, że w jakimś zakresie ks. > Czajkowski współpracował, to czy w ten sposób należy podchodzić do tego > człowieka?" Niestety obawiam się, że tak. Ks. Czajkowski dostał od losu całkiem dużo czasu na przemyślenia i na rachunek sumienia. Jeśli (powtarzam - "jeśli") dane z IPN się potwierdzą, będzie to znaczyło, że ks. Czajkowski w dalszym ciągu pozostaje człowiekiem bardzo małym. Nie tylko dlatego, że w latach 60-tych, 70-tych, 80- tychn robił to, co robił, ale i dlatego że AD 2006 jest dokładnie tą samą miernotą, co kilkadziesiąt lat wcześniej. Miał szansę na wielką spowiedź (zerwanie współpracy z SB po śmierci Popiełuszki byłoby tu ogromnym atutem), ale najpierw wolał liczyć na to, że nikt się dokwitów nie dogrzebie, a później wolał iść w zaparte. Myślę, że po księdzu, filozofie, bibliście i Bóg wie czym jeszcze, mozna by spodziewać się trochę więcej. Szkód jakie uczynił idei ekumenizmu i dialgo z Żydami nikt prędko nie oceni. Za duże one będą. > Czyż ty nie masz z tym problemu? Nie zastanawia ciebie to, co należy zrobić, > jak z takim człowiekiem postąpić? Nie. Nie zastanawia mnie to. W ogóle nie uważam, by z takim człowiekiem trzeba było jakoś "postępować". W odróżnieniu od ks. Czajkowskiego ja wierzę w Boga. Prędzej czy później on to rozliczy. Ma to w zakresie mswoich obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Witku, Witku ... 18.05.06, 16:19 "W odróżnieniu od ks. Czajkowskiego ja wierzę w Boga." ... czy nie posunąłes się aby zbyt daleko? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 16:41 Chyba nie. A jesli nawet, to niech mnie zaskarży ten, który wydaje się nie wierzyć ani w zycie pozagrobowe, ani w Sąd Ostateczny, ani w to, że to TU i TERAZ szykujemy sobie miejsce wiecznego odpoczynku. A jak sobie pościelemy, tak się i wyśpimy. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 17:35 "Chyba nie" Chyba jednak tak. Nie Tobie sądzić, kto wierzy w Boga, a kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 17:42 Pójdźmy na kompromis - on wierzy po swojemu i ja po swojemu. Doceń moją kompromisową postawę, bo ostatkiem sił powstrzymuję się przed uwagą, ze nie Tobie sądzić co mi wypada, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 17:44 "nie > Tobie sądzić co mi wypada, a co nie." Jasne, przepraszam. Osądy pozostawiam Panu Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 17:53 Przepraszam, czy "brak wiary w Boga" jest oceną warunkową - "jeśli to wszystko okaże się prawdą" czy ostateczną na podstawie innej jego działalności, co do której nie masz już wątpliwości? Jak zareagujesz jak cała sprawa wyjaśni się tak jak z Hejmo? Część prawda, część całkiem nieprawda, część mocno naciągnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 18:23 A jak wyjaśniła się sprawa z Hejmo? Co okazało się nieprawda, a co było mocno naciągnięte? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 18:37 Nie odpowiedziałeś na pytanie co było znacznie istotniejsze - no ale trudno, za dużo wymagałem. A Hejmo: - Nie donosił na Papieża, bo nie miał takich kontaktów. - To co donosił było głównie plotami. - Pracował jako agent mocno nieświadomie - frajer myślał, że to wywiad zachodnio niemiecki. - Ogólnie był gaduła co każdemu wszystko opowie. No i suma sumarum z wielkiego agenta w otoczeniu Papieża wyszedł "mały, głupi człowieczek" sprytnie wykorzystany przez UBecję. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 18:46 maaac napisał: > A Hejmo: > - Nie donosił na Papieża, bo nie miał takich kontaktów. A kto twierdził, że donosił na Papieża? > - To co donosił było głównie plotami. A więc donosił to, do czego miał dostęp. Tak krawiec kraje, jak mu staje.... > - Pracował jako agent mocno nieświadomie - frajer myślał, że to wywiad > zachodnio niemiecki. A to co innego - myślał bidaczyna, ze jest niemieckim szpiegiem, a był tylko polskim donosicielem. > - Ogólnie był gaduła co każdemu wszystko opowie. A za parę marek i dwa razy tyle był gotów opowiedzieć. > No i suma sumarum z wielkiego agenta w otoczeniu Papieża wyszedł "mały, głupi > człowieczek" sprytnie wykorzystany przez UBecję. A czy ktoś z niego robił jakiegoś asa wywiadu? Nie przypominam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 19:15 > A kto twierdził, że donosił na Papieża? Nie pamietasz tych tytułów gazet? > A więc donosił to, do czego miał dostęp. Tak krawiec kraje, jak mu staje.... To co "donosił" mógł równie dobrze przekazać w normalnej rozmowie - taki jest charakter "plot". > A to co innego - myślał bidaczyna, ze jest niemieckim szpiegiem, a był tylko > polskim donosicielem. Jak oceniasz Kuklińskiego? A gdyby okazało się że agent który go zwerbował jest agentem podwójnym USA i KGB? Nie widzisz róznicy w ocenie moralnej? > A za parę marek i dwa razy tyle był gotów opowiedzieć. Nie przecze pazerność też tam była. > A czy ktoś z niego robił jakiegoś asa wywiadu? Nie przypominam sobie. Widać sporo zapomniałeś. fakty.interia.pl/otym/papiez/wiecej_papiez/news?inf=616538 www.kosciol.pl/article.php?story=20050427163635868 serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,65545,2677791.html Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 19:38 maaac napisał: > > A kto twierdził, że donosił na Papieża? > Nie pamietasz tych tytułów gazet? Szczerze mówiąc nie pamiętam. A poza tym tytuły gazet niewiele tu mają do rzeczy. Może spróbuj zacytować wypowiedź jakiegoś pracownika IPN-u. > > > A więc donosił to, do czego miał dostęp. Tak krawiec kraje, jak mu staje. > ... > To co "donosił" mógł równie dobrze przekazać w normalnej rozmowie - taki jest > charakter "plot". Mógł i na ogół w tej formie je przekazywał. Wydaje mi się, że nie doceniasz znaczenia "plot". A poza tym od kiedy to merytoryczna wartość donosu rzutuje na moralną ocenę donosiciela? > > > A to co innego - myślał bidaczyna, ze jest niemieckim szpiegiem, a był ty > lko > > polskim donosicielem. > Jak oceniasz Kuklińskiego? A gdyby okazało się że agent który go zwerbował jest > > agentem podwójnym USA i KGB? Nie widzisz róznicy w ocenie moralnej? Nie widzę. Powiem więcej - zupełnie nie rozumiem dlaczego współpraca z wywiadem niemieckim i donoszenie Niemcom o tym, co dzieje się w Watyklanie miałaby być lepsza od powtarzania plot esbekom. > > > A za parę marek i dwa razy tyle był gotów opowiedzieć. > Nie przecze pazerność też tam była. Cieszę się, że w czymś się jednak zgadzamy. > > > A czy ktoś z niego robił jakiegoś asa wywiadu? Nie przypominam sobie. > Widać sporo zapomniałeś. > > fakty.interia.pl/otym/papiez/wiecej_papiez/news?inf=616538 > www.kosciol.pl/article.php?story=20050427163635868 > serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,65545,2677791.html > Dzięki za linki, ale jestem nimi trochę rozczarowany. "W zasobie IPN znajdują się dokumenty wskazujące, iż ojciec Konrad Stanisław Hejmo w latach 80. był tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL - poinformował w środę prezes IPN Leon Kieres." Czy coś się tutaj nie zgadza? I gdzie ten "as wywiadu"? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 19:51 > Szczerze mówiąc nie pamiętam. A poza tym tytuły gazet niewiele tu mają do > rzeczy. Może spróbuj zacytować wypowiedź jakiegoś pracownika IPN-u. Czy ja pisałem o pracownikach IPN? A czy teraz jakiś pracownik IPN się wypowiadał więcej ponad to że archiwa są? Chodziło o medialną wrzawę zarówno wśród gazet jak i zwykłych ludzi. Chciałem dalej odpowiadać, ale nie o to tu chodzi. Padły pewne oskarżenia "medialnie" przeciwko Czajkowskiemu, padły i przeciwko Hejmo. W stosunku do Hejmo okazały się prawdami, półprawdami i kłamstwami. Spodziewam się że to samo wyjdzie o Czajkowskim. Pytanie ile procent którego typu. I o tym chciałem rozmawiać a nie o moralnej ocenie działalności Hejmo. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 20:06 maaac napisał: > > Szczerze mówiąc nie pamiętam. A poza tym tytuły gazet niewiele tu mają do > > > rzeczy. Może spróbuj zacytować wypowiedź jakiegoś pracownika IPN-u. > Czy ja pisałem o pracownikach IPN? Sugerowałeś, ze w sprawie Hejmy coś się nie potwierdziło, coś było naciągane. Byłem przekonany, że odnosisz się do ustaleń i oświadczeń IPN, a nie do jakichś prasowych tytułów. Wszyscy chyba wiemy jak dziennikarze potrafią formułować tytuły, żeby tylko przykuć uwagę czytelnika. A czy teraz jakiś pracownik IPN się > wypowiadał więcej ponad to że archiwa są? Owszem. Wypowiadał się Jan Żaryn i potwierdził ustalenia Witkowskiego. Wypowiadał się również Kyrtyka i rózwnież nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Nie wystarczy? Chodziło o medialną wrzawę zarówno > wśród gazet jak i zwykłych ludzi. > > Chciałem dalej odpowiadać, ale nie o to tu chodzi. Padły pewne > oskarżenia "medialnie" przeciwko Czajkowskiemu, padły i przeciwko Hejmo. W > stosunku do Hejmo okazały się prawdami, półprawdami i kłamstwami. Spodziewam > się że to samo wyjdzie o Czajkowskim. Pytanie ile procent którego typu. > I o tym chciałem rozmawiać a nie o moralnej ocenie działalności Hejmo. A ja bym się tak mocno nie interesował tą wrzawą medialną. W mediach zawsze znajdą się hieny, które gotowe będą połączyć Czajkowskiego nawet z zabójstwem Popiełuszki. Od tego są te Rady Etyki Mediów i sądy, zeby takich palantów przywołać do porządku. O wiele ważniejsze wydaje mi się to, co mówią na ten temat fachowcy, którzy znają dossier Czajkowskiego. W przypadku Hejmy to, co mówił IPN potwierdziło się. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 20:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42056030&a=42058595 Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 20:26 ;-) Dzieki za ten link. To rzeczywiście świetny przykład manipulacji. Autor pisze najpierw: "Żaryn to ten co rok temu to samo mówił (używając tych samych "niepodważalnych" słów) o Hejmo, a juz za Kurtyki oświadczył, ze w sprawie Hejmo IPN popełnił błąd?" Dopiero później mozna się dowiedzieć, że ten "błąd" IPN-u nie był błędem merytorycznym (czego można by się domyślać po przeczytaniu pierwszego zdania) tylko błędem zupełnie innej natury ("duża niezręczność"). Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 18.05.06, 21:40 witek.bis napisał: [...] > A ja bym się tak mocno nie interesował tą wrzawą medialną. W mediach zawsze > znajdą się hieny, które gotowe będą połączyć Czajkowskiego nawet z zabójstwem > Popiełuszki. Od tego są te Rady Etyki Mediów i sądy, zeby takich palantów > przywołać do porządku. :))) Przyznam, że tak szybkiej reakcji REM to się jednak nie spodziewałem. Co tu duzo gadać - ma się ten autorytet ;-) wiadomosci.onet.pl/1325122,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 19.05.06, 05:58 OK a co teraz otrzymaliśmy - wrzawę medialną czy chłodną wypowiedź historyka z IPN? Masz gdzieś sprostowania przez IPNowców tych bzdur wypisywanych przez gazety? Co tworzy obraz osoby oskarżonej wypowiedzi IPN czy wypowiedzi prasowe. No i co właściwie jest wypowiedzią IPN - oświadczenie dla prasy jednego z jej pracowników czy tylko wydana oficjalnie publikacja? Dlaczego IPN lustruje róznych ludzi poprzez media pozwalając im na swobodną interpretację swoich wypowiedzi? Zwróciłeś uwagę co NAPRAWDE potwierdził Żaryn? itd. A dalej uciekasz od odpowiedzi fundamentalnej - czy potępienie Czajkowskiego jest warunkowe czy bezwarunkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 19.05.06, 08:04 maaac napisał: > OK a co teraz otrzymaliśmy - wrzawę medialną czy chłodną wypowiedź historyka z > IPN? > Masz gdzieś sprostowania przez IPNowców tych bzdur wypisywanych przez gazety? > Co tworzy obraz osoby oskarżonej wypowiedzi IPN czy wypowiedzi prasowe. > No i co właściwie jest wypowiedzią IPN - oświadczenie dla prasy jednego z jej > pracowników czy tylko wydana oficjalnie publikacja? Dlaczego IPN lustruje > róznych ludzi poprzez media pozwalając im na swobodną interpretację swoich > wypowiedzi? Zwróciłeś uwagę co NAPRAWDE potwierdził Żaryn? itd. > > A dalej uciekasz od odpowiedzi fundamentalnej - czy potępienie Czajkowskiego > jest warunkowe czy bezwarunkowe. Zaczynam się już gubić w tych twoich wątpliwościach. Chyba trzeba to jakoś uporządkować: Przede wszystkim nie jest prawdą,że IPN lustruje Czajkowskiego. Artykuł w Życiu był oparty na ustaleniach badacza spoza IPN, a Żaryn przyznał jedynie, że zna akta Czajkowskiego i uważa, iż Witkowski rzetelnie opowiedział o ich zawartości. Ta sprawa w ogóle nie ma nic wspónego z LUSTRACJĄ. Poza tym Życie zachowało się moim zdaniem przyzwoicie, bo artykuł był rzeczowy i stonowany, a ksiądz Czajkowski mógł obszernie ustosunkować się do jego treści. A to, że temat podchwyciły inne gazety i zrobiły z nim to, co zrobiły, to już zupełnie inna historia. Jednak nie sądzę, by tym mieli się zajmować historycy IPN. Zagadnienia etyki dziennikarskiej to raczej nie ich działka. REM już się w tej sprawie wypowiedziała, Dziennik stał się faworytem do nagrody dziennikarskiej hieny roku, a ks. Czajkowski może tę gazetę zaskarżyć. Oczywiście jeśli znajdzie trochę wolnego czasu, bo przecież nie znalazł go na to, by pofatygować się do IPN i sprawdzić, czy Michał Czajkowski z listy Wildsteina to na pewno nie on. Niestety - ksiądz wolał schować głowę w piasek i udawać, że to go wcale nie dotyczy. W ten sposób oddał inicjatywę w ręce innych, nie zawsze przyzwoitych ludzi i dzisiaj zbiera tego owoce. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym potępieniem warunkowym i bezwarunkowym. Nie jestem teologiem. Jeśli chodzi Ci o moją uwagę na temat jego wiary, to przyznaję, że była ona niezręczna. Nie zmienia to jednak mojego przekonania, że ks. Czajkowski zachowuje sie w tej sprawie tak, jakby za wszelką cenę chciał w miarę komfortowo dociągnąć do kresu swego ziemskiego żywota, bo reszta nic a nic go nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 19.05.06, 15:11 Ok. Wbrew temu co piszesz nie można oddzielić działalności IPN od tego co sie dzieje poza nim. Dzieje się tak między innymi dzięki wypowiedziom jego pracowników takich jak Żyrin czy Dudek. Zbyt są medialni. Jezeli miała być to poważna instytucja naukowa czy też prawna to powinni brać przykład z naukowców czy sędziów. Jedni są zawsze pełni wątpliwości, a drudzy nigdy nie komentują tego co się w sądach dzieje. Tak samo "praca naukowa" Witkowskiego jest w rzeczywistości "dziką lustracją" - bo nie o psychologię zdrady, historię rozwoju agentury w Kościele czy coś w tym stylu chodziło.Takie prace mozna pisać nie podając konkretnych nazwisk bo i nie o nazwiska tu chodzi. Nie ma co zwalać na winy na dziennikarzy bo Witkowski idiotą zapewne nie jest i wiedział co robi publikując taki artykuł. Co do postępowania samego Czajkowskiego o ile był na liście W. (nie sprawdzałem). Jeżeli czuł się niewinny to niby dlaczego miał prosić o swoją teczkę? Ciekawi "co o mnie wiedzą" moga być tylko prawdziwi agenci. Mogą być też ludzie, których dręczy ciekawość czy też nienawiść do bliźnich. Mądry człowiek wie że z podsłuchiwania/tajnych wiadomości nic dobrego nie wyniknie - tylko zło. Co do potępienia warunkowego czy bezwarunkowego - chyba nie przeczytałeś od początku co piszę. Nie o jakąś teologie tu chodzi tylko o założenie, które pierwotnie robiłeś, a które teraz jak sądze już gdzieś wyparowało. Założenie - "Jeśli ks. Czajkowski jest wszystkiemu co o nim Witkowski napisał winny to...". Chciałem się dowiedzieć czy komentując jego wiarę też takie założenie zakładasz. Tak samo interesowało mnie jak ocenisz jego wiarę gdzy sprawa będzie rozmyta - czegoś był winny, a czegoś nie. Tu dopiero pojawiają się aspekty teologiczne. Ogólnie jestem całą tą sprawą mocno zniesmaczony. Ciągle zamiast prawdziwej sądowej lustracji mamy takie "wyskoki". Kogoś się oskarża, on musi się bronić, dialog idzie przez media. Lustracja powinna być jak walec drogowy: wolna, dokładna, nieuchronna i pod pełną kontrolą. Wolna nie dlatego że szybka mi by sie nie podobała ale zwykle co się robi szybko to "na odwal". Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Witku, Witku ... 19.05.06, 15:58 maaac napisał: > Ok. > > Wbrew temu co piszesz nie można oddzielić działalności IPN od tego co sie > dzieje poza nim. Dzieje się tak między innymi dzięki wypowiedziom jego > pracowników takich jak Żyrin czy Dudek. Zbyt są medialni. Jezeli miała być to > poważna instytucja naukowa czy też prawna to powinni brać przykład z naukowców > czy sędziów. Jedni są zawsze pełni wątpliwości, a drudzy nigdy nie komentują > tego co się w sądach dzieje. > Nie wiem czy "Żyrin" i Dudek są za bardzo medialni, czy nie są. Tych naukowców "zawsze pełnych wątpliwości" również nie miałem szcześcia spotkać. Domyślam się tylko, że Twoim zdaniem IPN powinien zostać umieszczony w jakimś otoczonym fosą zamczysku, a pracownicy IPN nigdy nie powinni wystawiać nosa z zamkowego lochu. >> Tak samo "praca naukowa" Witkowskiego jest w rzeczywistości "dziką lustracją" > bo nie o psychologię zdrady, historię rozwoju agentury w Kościele czy coś w > tym stylu chodziło.Takie prace mozna pisać nie podając konkretnych nazwisk bo i > > nie o nazwiska tu chodzi. Niestety chodzi również o nazwiska. Choć domyślam się, że może to być dla tych "nazwisk" trochę przykre. Nie ma co zwalać na winy na dziennikarzy bo Witkowski > > idiotą zapewne nie jest i wiedział co robi publikując taki artykuł. Ani przez moment nie "zwalałem winy na dziennikarzy". W postepowaniu Witkowskiego nie widzę nic nagannego. Nic takiego nie widzę również w postepowaniu dziennikarzy ŻW. Jednak trochę inaczej widzę zachowanie innych dziennikarzy, którzy postanowili powalczyć o czytelnika mnożeniem epitetów i niemalże oskarżaniem Czajkowskiego o współudział w zamordowaniu ks. Popiełuszki. > > Co do postępowania samego Czajkowskiego o ile był na liście W. (nie > sprawdzałem). Jeżeli czuł się niewinny to niby dlaczego miał prosić o swoją > teczkę? Ciekawi "co o mnie wiedzą" moga być tylko prawdziwi agenci. Mogą być > też ludzie, których dręczy ciekawość czy też nienawiść do bliźnich. Mądry > człowiek wie że z podsłuchiwania/tajnych wiadomości nic dobrego nie wyniknie - > tylko zło. Albo o całej sprawie nie masz zielonego pojęcia, albo tylko tak udajesz. Nawet najmniejsze polskie dzieci wiedzą (pod warunkiem, że nie czytają GW), że na liście Wildsteina znajdują się nie tylko agenci, ale również ci, których SB planowała uczynić agentami. Dzieci, które GW czytają wiedzą za to doskonale, że "SB masowo fałszowała teczki pracy swoich agentów". Dlatego właśnie każda osoba publiczna (a taką z całą pewnośćią jest ks. Czajkowski), która znalazła swoje imię i nazwisko na liście W., powinna udać się do IPN, by dostać tam albo zaświadczenie, że nie chodzi o nią, albo uzyskać status osoby pokrzywdzonej wraz z wglądem do swojej teczki. Prawdziwi agenci doskonale zaś wiedzą, że nie uzyskaliby ani jednego, ani drugiego. Dlatego też osmielam się ponowiuć pytanie : "Dlaczego ks. Czajkowski nie znalazł czasu na to by udać się do IPN?" > > Co do potępienia warunkowego czy bezwarunkowego - chyba nie przeczytałeś od > początku co piszę. Nie o jakąś teologie tu chodzi tylko o założenie, które > pierwotnie robiłeś, a które teraz jak sądze już gdzieś wyparowało. Założenie - > "Jeśli ks. Czajkowski jest wszystkiemu co o nim Witkowski napisał winny > to...". Chciałem się dowiedzieć czy komentując jego wiarę też takie założenie > zakładasz. Tak samo interesowało mnie jak ocenisz jego wiarę gdzy sprawa będzie > > rozmyta - czegoś był winny, a czegoś nie. Tu dopiero pojawiają się aspekty > teologiczne. Przykro mi, ale chyba w dalszym ciągu nie rozumiem o co Ci chodzi. Wydawało mi się, ze z uwag na temat wiary Czajkowskiego wyspowiadałem się już w poprzednim poście. Obiło mi się o uszy, że ks. Czajkowski uadał się na rekolekcje do klasztoru. Moze poczekajmy co z tych rekolekcji wyniknie. > > Ogólnie jestem całą tą sprawą mocno zniesmaczony. Ciągle zamiast prawdziwej > sądowej lustracji mamy takie "wyskoki" Kogoś się oskarża, on musi się bronić, > dialog idzie przez media. Przypominam Ci, że ks. Czajkowski nie kandyduje na urząd prezydenta. Nie jest też premierem, ministrem wysokim urzędnikiem państwowym, sędzią, adwokatem i czym tam jeszcze chcesz. Krótko mówiąc - ON NIE PODLEGA LUSTRACJI. Dlatego też organy państwowe nie mają obowiązku sprawdzania, czy jego oświadzczenie lustracyjne jest zgodne z prawdą (bo po prostu on takich oświadczeń nie musi składać). Może więc zostaw w spokoju tę "sądową lustrację". Nie znaczy to jednak, że jeśli jakiś badacz, albo osoba pokrzywdzona, uzyska wiedzę, że ks. Czajkowski był tajnym współpracownikiem SB, to nie ma prawa tego ogłosić. A jesli ks. Czajkowski poczuje się tym zniesławiony i skrzywdzony, to zawsze ma prawo do obrony swojej czci przed sądem. >Lustracja powinna być jak walec drogowy: wolna, dokładna, nieuchronna i pod pełną kontrolą. Wolna nie dlatego że szybka mi by sie nie podobała ale zwykle co się robi szybko to "na odwal". Jestem pewien, że tak samo uważa ks. Czajkowski i wielu, wielu innych. Jak się ma 72 lata, to trudno uważąć inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Witku, Witku ... 19.05.06, 17:43 Ja widzę ze nie rozumiemy się na znacznie głębszym poziomie. Choć cieszę się z tej dyskusji bo jest znacznie bardziej merytoryczna, niż standardowe obrzucanie się wyzwiskami. Niestety dziś już będe zajęty, a tu przydało by się coś powazniejszego niż tylko takie pisanie "z marszu". Kontynuujemy ją dalej w tym miejscu? Inny wątek czy na privie? Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Re: A jeśli............................ ......... 18.05.06, 15:24 Jeszcze miesiac, dwa a GIE(w) bedzie zatrudnial na etatach trzy dywizje adiustatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Leszek, to twoje zdanie,masz do niego prawo 18.05.06, 14:46 ale to co robi GW przyszpilajac twoj post , nieudolnie broniacy tego szubrawca to juz sam szczyt, bo to juz nie jest prywatna wypowiedz, to jest opinia jakiejs tam instytucji , od dawna juz na cenzurowanym ze wzgledu na obrone agentow we wlasnych szeregach i sprzeciwu wobec lustracji Odpowiedz Link Zgłoś
bolek-i-lolek Zaszczuć Judasza nie trzeba. Sam sie w koncu... 18.05.06, 14:48 ... ukarze.. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek-i-lolek A juz myślałem, że chodzi o Rydzyka 18.05.06, 14:52 I nie wiedziałem, czy ten wątek to dalsza część akcji zaszczuwania Rydzyka, czy moze wreszcie odwołanie akcji. No ale nie... CHodzi o obrone swojego szpicla. Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Zaszczuwano nie tylko księży. 18.05.06, 14:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42037678&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Ksiądz donosiciel moralnie równoważny matce 18.05.06, 15:03 gwałcącej swoje niepełnosprawne dziecko. Stąd gniew po każdej takiej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 Gratuluję świetnego postu, Leszku z Sopotu 18.05.06, 15:09 ... pamiętam atmosferę lat 80. nagonki na kościół Popiełuszkę etc. - byliśmy wtedy, jak wiesz, po obu stronach bardykady. Dziś wstydzę się, że przeciwko tamtemu nie miałam odwagi zaprotestować (groziłoby mi wyrzucenie z partii i degradacja), dlatego za swój obowiązek uważam bronić dziś x. Czajkowskiego przez jaczejką IPN i Kaczyńskich - obie nagonki naprawdę niewiele się różnią (poza tym, że - póki co - Czajkowskiemu nie grozi śmierć za swe czyny). Przyłączam się więc do Twojego oburzenia! W końcu na błędach życiowych też się trzeba umieć uczyć... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Podziwiamy rezultaty 18.05.06, 15:13 Babcia zdegenerowana ale nie zdegradowana. Tak trzymaj. Jak wnusio Pietrusio? A ciotka? Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Gratuluję świetnego postu, Leszku z Sopotu 18.05.06, 15:15 emerytka2006 napisała: > ... pamiętam atmosferę lat 80. nagonki na kościół Popiełuszkę etc. - byliśmy > wtedy, jak wiesz, po obu stronach bardykady. > Dziś wstydzę się, że przeciwko tamtemu nie miałam odwagi zaprotestować > (groziłoby mi wyrzucenie z partii i degradacja), dlatego za swój obowiązek > uważam bronić dziś x. Czajkowskiego przez jaczejką IPN i Kaczyńskich - obie > nagonki naprawdę niewiele się różnią (poza tym, że - póki co - Czajkowskiemu > nie grozi śmierć za swe czyny). Przyłączam się więc do Twojego oburzenia! > W końcu na błędach życiowych też się trzeba umieć uczyć... > > Pozdrawiam! gratuluję odwagi emerytko!!! Teraz zapewne nic Ci już nie grozi to i poprotestować można. Dawno się tak nie ubawiłem pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: miało być: Gratuluję odwagi 18.05.06, 15:17 :) pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 Jeśli "odwaga" miała być ironiczna to wiedz 18.05.06, 15:31 ... że wiele osób w PRL nie mogło ot, tak rzucić legitymacją partyjną. Ja pracowałam np. na wysokim stanowisku i nie wiem gdzie bym się podziała po 1981 roku (a przyzwyczajona byłam do pracy dyrektorskiej, a nie rozwożenia mleka), pomijam już fakt, że na moje miejsce na pewno przyszliby gorsi (a wielu osobom z Solidarności pomagałam w stanie wojennym, za co mi się potem pięknie "odwdzięczono"). Nauczmny się wreszcie rozsądnie pisac (i myśleć) o PRL. Nie był taki jednoznaczny jak się teraz uważa... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Jeśli "odwaga" miała być ironiczna to wiedz 18.05.06, 15:46 emerytka2006 napisała: > ... że wiele osób w PRL nie mogło ot, tak rzucić legitymacją partyjną. > Ja pracowałam np. na wysokim stanowisku i nie wiem gdzie bym się podziała po > 1981 roku (a przyzwyczajona byłam do pracy dyrektorskiej, a nie rozwożenia > mleka), > > Pozdrawiam myślących. owszem, ironicznie. Czytając odpowiedź, twarz jeszcze bardziej mi się wykrzywia. :) Rzeczywiście nie wszyscy mogli ot tak rzucić legitymację partyjną - doskonale pamiętam te czasy. Niektórzy musieli być dyrektorami. Mleko przecież rozwożą zwykłe kmioty. Ale teraz się już nadyrektorowali i odwaga ich aż rozpiera :). Tym bardziej że wstrętne Kaczuchy emerytury nie zabiorą, prawda? A i pisać można wszystko co się chce, nie tak jak wtedy. Popiełuszko na przykład - w przeciwieństwie do Czajkowskiego - nie mógł w Trybunie odpowiedzieć na ataki Urbana. I żadna z gazet nie broniła go tak jak teraz Wyborcza broni księdza Czajkowskiego. Myślę więc że porównanie kolego Leszka Sopota - nieco chybione, nie sądzisz? Swoją drogą Emerytko Ty to wszystko serio piszesz, czy tylko tak prowokujesz? Przyznam bowiem, że podejrzewam jakąś prawicową świnię o pisanie tych postów, żeby już ostatecznie skompromitować byłych członków PZPR. pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 Re: Jeśli "odwaga" miała być ironiczna to wiedz 18.05.06, 15:56 galopujace_suchoty napisał: > owszem, ironicznie. Czytając odpowiedź, twarz jeszcze bardziej mi się wykrzywia > . :) Rzeczywiście nie wszyscy mogli ot tak rzucić legitymację partyjną - doskon > ale pamiętam te czasy. Niektórzy musieli być dyrektorami. Ale musisz przyznać, że inteligencji było trudniej rozstać się z PZPR niż zwykłym pracownikom. Co ryzykował np. taki listonosz albo nauczyciel? Niewiele. Natomiast osoba pracująca w cenzurze albo np. w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie miała o wiele trudniej. Tam właściwie nie tolerowano bepartyjnych - szczególnie na wysokich stanowiskach. A wyjechać na zachód, z powodu opiekowania się chorą matką, po prostu nie mogłam. Gdybym to zrobiła mogłabym dzisiaj chodzić w aureoli bojowniczki o wolność i demokrację jak co poniektórzy (wyłączam Leszka, bo on był NAPRAWDĘ w opozycji). Niestety, nie dla mnie zaszczyty... Mleko przecież rozwoż > ą zwykłe kmioty. Ale teraz się już nadyrektorowali i odwaga ich aż rozpiera :). > Tym bardziej że wstrętne Kaczuchy emerytury nie zabiorą, prawda? Podobno mają zabierać (choć mój znajomy, były UB-ek dostał 600 zł podwyżki od Marcinkiewicza. Ciekawe prawda?), ale co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Popieluszko, Czajkowski , krew... 18.05.06, 15:15 znowu interesujaca koincydencja nazwisk... nazwisko ofiary... nazwisko sprawcy?... wszedzie pelno krwi - jak to w Ksiedze Rodzaju bylo napisane? bo nie pamiętam dokładnie... "Gdzie jest twoj brat Kainie ? ... Czy ja jestem struzem brata mego?- rzekl Kain. ... Krew brata twego krzyczy do mnie !" Odpowiedz Link Zgłoś
pandada a gdzie ta krew?. 18.05.06, 15:30 ty chyba dzięki tym postom chcesz trafić do więziennych twardzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Popieluszko, Czajkowski , krew... 23.05.06, 19:20 "Biedny i zaszczuty" ks.Czajkowski praktycznie przyznal sie do winy. Nie wiem wiec o co tym jego "obroncom" chodzi?! Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: Popieluszko, Czajkowski , krew... 23.05.06, 19:32 obroncom Czajkowskiego chodzi o ich wlasne skory... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Gratuluję świetnego postu, Leszku z Sopotu 18.05.06, 15:45 emerytka2006 napisała: > ... pamiętam atmosferę lat 80. nagonki na kościół Popiełuszkę etc. - byliśmy > wtedy, jak wiesz, po obu stronach bardykady. :))) Doprawdy? I Ty i Leszek byliście po "obu stronach barykady"? Jednocześnie? Pogratulować sprawności fizycznej. To se ne vrati. N'est-ce pas? Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka2006 Errata: miało być po "różnych stronach bardykady" 18.05.06, 15:51 ... za nieporozumienie zarówno Ciebie, jak i przede wszystkim Leszka z Sopotu, przepraszam! Jeszczeście gotowi coś dziwnego pomyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
edico Lustracja obraca się przeciwko funkcjonariuszom KK 18.05.06, 16:19 Lustracja w swej istocie była pomyślana, jako przebiegła metoda dowalenia komuchom z SLD w podgrzewanej atmosferze rozliczeń, że są lub byli kapusiami. Ile z tych starych przeklinanych w odmianach i na wszystkie przypadki komuchów było TW??? Tyle co nic. Za to znaczna większość tych "prawych" przecież obywateli, którzy domagali się tej lustracji z klerem na czele, współpracowała - jak się okazuje - z bezpieką bardzo owocnie. Ten moralnie poprawny i przejmujący płaczłiwy tekst dotyczy populacji 15% księży, o czym mówił sam ks. Michał Czajkowski. Zresztą nagranie wypowiedzi na ten temat ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego, na którego donosił m.in. proboszcz parafi wawelskiej ks. infułat Janusz Bielański krąży na dzień dzisiejszy w internecie. Czyli innymi słowy, prawiczki zaszczuli się sami nawzajem przekształcając ulubioną rozrywkę w płacz wywołany rykoszetem własnych obrzydliwości ;( Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Zaszczuć księdza 18.05.06, 16:57 leszek.sopot napisał: > To, co się dzieje wokół informacji o współpracy ks. Czajkowskiego z SB, > przypomina najczarniejsze czasy nagonki na księży z okresu stanu wojennego. ............. > - jako zemsta za jego dialog z Żydami, po prostu za ekumenizm ---> Abstrahując od konkretnego przykładu można uznać realizację takiego planu za genialną: Za swojego człowieka mieć ubeckiego agenta, umieścić go po tej stronie, którą się zwalcza, zrobić z niego autorytet powoływać się na jego głos nawołujący do służalczości i przyjmować to łaskawie z udawanym zaskoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 [...] 18.05.06, 17:25 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot dobrze, że "z" a nie "na" 18.05.06, 17:48 biegasz czasem z tasakiem, że pisujesz o rzeźnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
tuchajbejhej Leszku śwetny tekst! 18.05.06, 17:54 Leszku świetny tekst. Obśmiałem się jak norka. Jest tu forum jeszcze paru ludzi głęboko mądrych. Jeden bodajże pisuje iż Witkowski to nie historyk tylko histeryk. Jan Żaryn czytał inne teczki. Wiemy że agentów nie było. Nie było także komunizmu. mamy natomiast realne zagrożenie faszyzmem i o tym należy pisać. tak trzymać Leszku zawsze znajdzie się paru idiotów, którzy w Twoje pisanie uwierzą. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 gdybym tylko mial czas na przyjemnosci - niestety 18.05.06, 18:11 w sportach niecodziennych ubiegl mnie w tym michnik ze szredownicom rzeznikiem byl teczkowym o czym lebo niedoczytales lebo przemilczales i jeszcze jedno ja wcale do nagonki na niego sie nie przylaczylem ja ja osobiscie od lat prowadze Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: gdybym tylko mial czas na przyjemnosci - nies 18.05.06, 18:14 n0str0m0 napisał: > i jeszcze jedno > ja wcale do nagonki na niego sie nie przylaczylem > ja ja osobiscie od lat prowadze :) Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 dziekuje 18.05.06, 18:28 przygane kwituje wstydem wiem w weekend obiecuje poprawe - bedzie smaczny kasek... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.5 Re: Zaszczuć księdza 18.05.06, 21:56 a ty lesiu czasem nie jestes maleszka ? Odpowiedz Link Zgłoś
aferal.z.partii.demokratycznej Re: Zaszczuć księdza 18.05.06, 22:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42066389 Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Re: Zaszczuć księdza 19.05.06, 01:07 Czytajcie i uczcie się jak należt "zaszczuwać". www.nop.net.pl/strona.php?strona=pokaz_artykul&id=149&odkad=0 www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2403&token= Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Którego księdza? 19.05.06, 01:17 Jankowskiego, Rydzyka? Jakoś nagonki na tych kapłanów lesiowego serduszka nie poruszają, choć rzeczywiście mają/miały miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Obrona donosiciela! 19.05.06, 12:04 leszek.sopot napisał: > To, co się dzieje wokół informacji o współpracy ks. Czajkowskiego z SB, > przypomina najczarniejsze czasy nagonki na księży z okresu stanu wojennego. > Niczym się nie różnią w swojej wymowie wypowiedzi atakujące ks. Czajkowskiego > od tego, co pisał Jan Rem. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie najgorszą informacją w artykule ŻW jest ta, która mówi o tym, że przyjaciele ze służby zdrowia starali się chronić ks. Popiełuszkę i dlatego zawsze podczas mszy przy kościele była karetka... Ci przyjaciele zostali zdemaskowani przez donosiciela... czyli łże-przyjaciela! Tacy jak on i armia innych śledziła każdy krok Popiełuszki i wszyscy oni w jakiś sposób przyczynili się do jego śmierci. Są Judaszami. Któryś z nich dał cynk o terminie i trasie ostatniej drogi świętego księdza - wydał go na śmierć! Być może nie był tego świadom, że o śmierć idzie. Podobnie jak Judasz. Judasz popełnił samobójstwo kiedy zrozumiał do czego doprowadziło wskazanie Chrystusa. A teraz pytanie: - czy broniłbyś tego właśnie donosiciela; - czy broniłbyś go niezależnie od tego czy to jakiś "autorytet" czy nieznany sąsiad księdza? Informacja z ostatniej chwili: Ks. Czajkowski udał się na kilkudniowe rekolekcje do jakiegoś klasztoru. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Obrona? 19.05.06, 12:17 Raczej krytyka nagonki medialnej. Jedynie prośba o pewien umiar w ferowaniu pośpiesznych wyroków. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Obrona? 19.05.06, 12:33 leszek.sopot napisał: > Raczej krytyka nagonki medialnej. To nie jest żadna nagonka. To jest wyraz wzburzenia i oburzenia z powodu odkrycia, że osoba uchodząca za autorytet moralny wepchała się na piedestał i w obliczu przedstaionej prawdy kłąmie nadal zamiast wyznać grzechy i się kajać. Jedynie prośba o pewien umiar w ferowaniu > pośpiesznych wyroków. Jeżeli słyszymy, że ktoś przejechał dzieci idące drogą do szkoły i uciekł z miejsca wypadku a następnie najmuje adwokata i razem stosują wszelkie sposoby, by zbrodniarza wybielić to mówiąc o tym nie bawimy się w owijanie w bawełnę! Zakładam, że matka zbrodniarza także będzie skłonna poszukiwać okoliczności łagodzących np. że to dobry i uczynny chłopak, że był zmęczony, że ma osobiste kłopoty itd. Ale dzieci nie żyją! Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Obrona? 19.05.06, 12:41 Nietrafne porównanie. Ale gdyby nawet, to czy oznacza to, że wobec sprwcy wypadku drogowego, który zabił dwójkę dzieci i uciekł z miejsca wypadku mamy żądać zawsze najwyższego wymiaru kary i organizować medialną nagonkę na tego kierowcę? Miałem nadzieję, że nie żyję w kraju ludożerców... Wystarczy kara. Nagonka nienawiści jest niepotrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Nazywanie rzeczy po imieniu... 19.05.06, 13:40 leszek.sopot napisał: > Nietrafne porównanie. Ale gdyby nawet, to czy oznacza to, że wobec sprwcy > wypadku drogowego, który zabił dwójkę dzieci i uciekł z miejsca wypadku mamy > żądać zawsze najwyższego wymiaru kary i organizować medialną nagonkę na tego > kierowcę? Miałem nadzieję, że nie żyję w kraju ludożerców... Wystarczy kara. Cześcią kary jest również oburzenie opinii publicznej i infamia. Te wyrazy oburzenia zapobiegają zamieceniu sprawy pod dywan. > Nagonka nienawiści jest niepotrzebna. Nadużywasz "nienawiści" podczas gdy chodzi o oburzenie a nawet niekiedy wyraz pogardy, który może być bezwiedny. Pogarda jest uczuciem, które nas opanowuje z różnych powodów i nie mamy na to wpływu. Faktem jest, że w opisanym przypadku widać wyraźnie, że niektórzy czują pogardę inni zaś współczują zdemaskowanemu księdzu i to jest temat na "niewielkie opowiadnie". Moim zdaniem ten zgiełk ma służyć wymuszeniu zadośćuczynienia a także nazywaniu rzeczy po imieniu, zastopowaniu relatywizowania zachowań. "Dziennik" nazwał rzeczy po imieniu, bo zestawił fotografie ks. Popiełuszki i Czajkowskiego oraz opatrzył je tytułem "Donosiciel i ofiara". Tak jak już wcześniej napisałam, Czajkowski był jednym z tych, którzy pomogli osaczyć ks. Popiełuszkę a przy okazji ukarać wiele osób, które tworzyły łańcuch obrony księdza - Czajkowski pracował, by ten łacuch przedziurawiać. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Proporcje winy i kary 19.05.06, 14:38 Prawda jest taka, że zestawione obok siebie to powinny być raczej zdjęcia Jaruzelskiegoo i Popiełuszki a nie ks. Czajkowskiego. Zachwiane zostały zupełnie proporcje winy i kary. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Obrona? 19.05.06, 13:18 leszek.sopot napisał: > Raczej krytyka nagonki medialnej. Jedynie prośba o pewien umiar w ferowaniu > pośpiesznych wyroków. Prośba o pewien umiar? Paradne! Może jeszcze raz przeczytaj to, co napisałeś. Jednodniowe prasowe poruszenie (w którym rzeczywiście nie brakuje elementów pismackiej podłości) nazywasz "nagonką" i porównujesz z najczarniejszym okresem stanu wojennego. Prosisz "o pewien umiar w ferowaniu pośpiesznych wyroków" pisząc : "Wystarczy zmienić nazwisko ks. Popiełuszki na ks. Czajkowskiego by przekonać się, że dzisiejsi uczestnicy nagonki mają ten sam cel - atak na Adama Michnika." ? No i jeszcze to znamienne zdanie: "Przez Polskę przechodzi wycie: "trzeba zaszczuć księdza". Gdzieś Ty się uczył tego języka miłości i pojednania? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Obrona? 19.05.06, 13:27 Ja tak odebrałem atmosferę medialną jak to opisałem. Jeśli tobie się wycie naganiaczy podoba to twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Nawet prymas Glemp dołączył do grona oszczerców. 19.05.06, 13:28 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060519/kraj/kraj_a_3.html Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Obrona? 19.05.06, 13:33 :))) No niech i tak będzie. Niech będzie, że podoba mi się "wycie naganiaczy". Polemizowanie ze zbiorem cytatów z Michnika, Urbana i Andrieja Wyszyńskiego nie za bardzo mi się uśmiecha. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Obrona? 19.05.06, 14:44 Jeśli sam napisałeś, że nie podoba się tobie to co zrobił "Dziennik" a mimo to uważasz, że nie złożyła się ta publikacja na część bardzo nieetycznych działań rozbudzających w społeczeństwie chęć odwetu i zemsty, to nie rozumiem. Mam wobec ciebie najwyraźniej zbyt "bolszewickie" lub rodem z KPP spojrzenie. Stśd to porównanie do Andrieja Wyszyńskiego. Gratuluję gustu i skojarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Re: Obrona? 19.05.06, 18:14 Ksiądz był donosicielem i nikt już co do tego nie ma wątpliwości. Natomiast nie narzucałbym nikomu oceny tego faktu. Różne ludzie mają sympatie. Jedni kochają UBecję, a inni Giertycha. Obiektywne gazety zrobiły w tym przypadku co do nich należy. Poinformowały społeczenstwo o faktach, które kazdy może komenytować na swój sposób. Tylko Gazeta ma kaca, bo zrobiła z donosiciela moralny autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Niesamowit wachlarz możliwości.... 19.05.06, 19:17 Można kochać tylko albo ubecję albo Giertycha. Idiotyzm do kwadratu Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Re: Niesamowit wachlarz możliwości.... 19.05.06, 20:39 leszek.sopot napisał: > Można kochać tylko albo ubecję albo Giertycha. > Idiotyzm do kwadratu Gdzie ja to napisałem? Możesz się nawet zakochać w Biedroniu, tylko nie zabraniaj innym pisania prawdy i publicznej oceny osób publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Niesamowit wachlarz możliwości.... 19.05.06, 20:42 sierota.po.ud napisał: > leszek.sopot napisał: > > > Można kochać tylko albo ubecję albo Giertycha. > > Idiotyzm do kwadratu > > Gdzie ja to napisałem? Cytat: "Różne ludzie mają sympatie. Jedni kochają UBecję, a inni Giertycha". Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Re: Niesamowit wachlarz możliwości.... 19.05.06, 20:49 leszek.sopot napisał: > sierota.po.ud napisał: > > > leszek.sopot napisał: > > > > > Można kochać tylko albo ubecję albo Giertycha. > > > Idiotyzm do kwadratu > > > > Gdzie ja to napisałem? Mój tekst: "Różne ludzie mają sympatie. Jedni kochają UBecję, a inni Giertycha". Twoje łgarstwo:"Można kochać tylko albo ubecję albo Giertycha." Epitetu pod moim adresem komentował nie bedę. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Niesamowit wachlarz możliwości.... 19.05.06, 20:51 Biedaku, nawet nie wiesz, że potwierdziłeś to, co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Sa zwierzeta rowne i rowniejsze. 19.05.06, 20:25 "Biednego" ks.Czajkowskiego zaraz sie zaszczuwa i to za to, ze biedak "tylko" donosil na swoich konfratrow. Przeciez ks.Czajkowski jako jednostka poprawna politycznie powinien pozostac na zawsze naszym idolem. Natomiast na o.Rydzyka i ks.Jankowskiego - prawdziwych patiotow mozna swobodnie wylewac kubly pomyj, obrzucac inwektywami oraz oskarzac o cokolwiek tylko dusza zapragnie przy pelnym aplauzie politycznie poprawnych mediow. To sie nazywa "toleracja", "kultura" i "demokracja" w wydaniu naszych politycznie poprawnych mediow! Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot są różne sprawy 19.05.06, 20:47 a jedni tacy jak pojawiający się znikąd wet3 lubią robić z tego moralny bigos. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 do leszek.sopot 19.05.06, 21:25 leszek.sopot napisał: > sa rozne sprawy a jedni tacy jak pojawiający się znikąd wet3 lubią robić z tego moralny bigos. Bigos to robisz Ty. Widac ewidentnie - jak na dloni, ze politycznie poprawne media uznaja podzial na zwierzeta rowne i rowniejsze. Ten artykul swiadczy o tym dobitnie. Jesli tego nie dostrzegasz, to zal mi Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Zaszczuć księdza 19.05.06, 18:17 pozdrawiam Leszka z Sopot i całkowicie się z nim zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Wyobraż sobie, ze znaleziono kwity na Rydzyka. 19.05.06, 18:21 Co leszek sopocki by wtedy napisał? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot a co ma do rzczy donoszenie? 19.05.06, 20:46 Wystarczy, że założył sektę i zbija na tym kokosy. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot To po co tu wyskakujesz z Rydzykiem? 19.05.06, 21:07 Jesteś w maglu? Odpowiedz Link Zgłoś
bonarossa "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" 19.05.06, 20:33 Tym pozdrowieniem zaczynał swoje raporty ten cały TW Jankowski Nie chce mi się wierzyć ,żeby Czajkowski /gdyby to on nim był/ podjął się indoktrynować esbecję Słowem Bożym. Ta afera to jakiś humbuk, nie wierzę ,że tym TW Jankowskim jest Czajkowski a jestem ateistą więc nie wiara mną powoduje. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" 20.05.06, 19:04 bonarossa napisał: > Tym pozdrowieniem zaczynał swoje raporty ten cały TW Jankowski > Nie chce mi się wierzyć ,żeby Czajkowski /gdyby to on nim był/ podjął się > indoktrynować esbecję Słowem Bożym. > Ta afera to jakiś humbuk, nie wierzę ,że tym TW Jankowskim jest Czajkowski > a jestem ateistą więc nie wiara mną powoduje. No wlasnie. Podobno kiedys byl Tomasz niewierny, ktory jednak uwierzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
bonarossa "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" 19.05.06, 20:33 Tym pozdrowieniem zaczynał swoje raporty ten cały TW Jankowski Nie chce mi się wierzyć ,żeby Czajkowski /gdyby to on nim był/ podjął się indoktrynować esbecję Słowem Bożym. Ta afera to jakiś humbuk, nie wierzę ,że tym TW Jankowskim jest Czajkowski a jestem ateistą więc nie wiara mną powoduje. Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud Prymas Glemp już uwierzył. 19.05.06, 20:41 Co wierzący to nie ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
sierota.po.ud czego to oszołomy nie wymyślą. 22.05.06, 08:52 Ciężkie zarzuty wobec ks. Czajkowskiego znajdują potwierdzenie w materiałach archiwalnych - uważa Andrzej Friszke. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni jakies wnioski obroncy delatorow? 23.06.06, 12:12 leszek.sopot napisał: > A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy > księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego > dialog z Żydami, po prostu za ekumenizm - i dalekie jest to oskarżenie od > bezstronnego przedstawienia faktów, to czy wówczas ktoś z uczestników > dzisiejszej nagonki będzie miał wyrzuty sumienia? Wątpię. Nie czyni on to > bowiem dziś z powodu powagi dla prawdy, ale z powodu zadośśćuczynienia swojej > żądzy politycznej zemsty. Walkę swoją będzie prowadził przecież dalej... A jakie wnioski ma DZIS oskarzyciel - Edwin z Sopotu? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Co ty z tym Edwinem? 23.06.06, 22:07 Jesli nie bylbys Edwinem to musialbys byc po prostu do cna glupim czlowiekiem. Glupote odrzucam. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Co ty z tym Edwinem? 23.06.06, 22:31 Zakochałeś się w jakimś Edwinie? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Co ty z tym Edwinem? 23.06.06, 22:39 leszek.sopot napisał: > Zakochałeś się w jakimś Edwinie? Udawaj ze nie wiesz kim byl Edwin. Odpowiedz Link Zgłoś
lisekrudy Re: Co ty z tym Edwinem? 24.06.06, 00:35 nurni napisał: > Udawaj ze nie wiesz kim byl Edwin. Nurni, a o co chodzi? L. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Co ty z tym Edwinem? 24.06.06, 00:38 lisekrudy napisał: > nurni napisał: > > > Udawaj ze nie wiesz kim byl Edwin. > > Nurni, a o co chodzi? Chwilowo o nic waznego. Przygladam sie jak dobremu znajomemu Borusewicza (tak sie ten tam wyzej czesto przedstawial) nic nie mowi dosc rzadkie w koncu imie "Edwin". Leszek Edwinem jest oczywiscie w przenosni. Ale to ta sama szkola. Odpowiedz Link Zgłoś
lisekrudy Re: Co ty z tym Edwinem? 24.06.06, 00:41 Byl pewien wydawca na Wybrzezu o tym imieniu. Trafilem? L. Odpowiedz Link Zgłoś
lisekrudy Re: baaa... wygrales toster :) 24.06.06, 00:46 Co nie znaczy, zebym rozumial, o co Ci chodzi :) L. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: baaa... wygrales toster :) 24.06.06, 00:52 lisekrudy napisał: > Co nie znaczy, zebym rozumial, o co Ci chodzi :) > > L. A chodzi mi o to ze albo Leszek jest glupi (co wykluczam - taki juz rowny ze mnie gosc) albo jest ze szkoly Edwina. Prosilem niedawno by podal nazwisko dowolnego donosiciela SB ktorego przydarzylo mu sie na forum NIE BRONIC i OSKARZAC zarazem IPN czy innych ujawniajacych fakty o podlosc, nienawisc i niekompetencje. Moze zreszta Edwin z Sopotu to nie EDWIN ino taki Widacki z Sopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Co ty z tym Edwinem? 24.06.06, 00:55 chodzi o to aby po chamsku komuś przyłożyć. Tak zwykle zachowują się ludzie zdolni do każdej podłości by postawić na swoim gdy nie wiedzą już co robić. Pomawia się wówczas osoby, szkaluje i obraża. To taka zwykła praktyka gardłującej hołoty. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Co ty z tym Edwinem? 24.06.06, 01:05 leszek.sopot napisał: > chodzi o to aby po chamsku komuś przyłożyć. Tak zwykle zachowują się ludzie > zdolni do każdej podłości by postawić na swoim gdy nie wiedzą już co robić. A tak. Pamietam twe wyprawki o Zarynie, Edwinie. > Pomawia się wówczas osoby, szkaluje i obraża. To taka zwykła praktyka > gardłującej hołoty. Biedactwo. Po mnie splywa co czajkowscy tego forum o mnie napisza. Ale w swej bezczelnosci i atakach na innych na tym forum posuwasz sie za daleko. Jestes albo tak glupi ze przekracza to moja wyobraznie albo jestes Edwinem - zdecydowanym na wszystko w obronie swego parszywego zyciorysu. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot kruszynko 24.06.06, 01:09 Poza chamstwem czymś się jeszcze na tym forum wyróżniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: kruszynko 24.06.06, 01:14 leszek.sopot napisał: > Poza chamstwem czymś się jeszcze na tym forum wyróżniasz? Czyms takim by mnie figura, twego Edwinie pokroju, docenila? A do czego mi to potrzebne - spytam z glupia frant? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: kruszynko 24.06.06, 01:29 Tylko tobie może się wydawać, że z chamstwem jest ci do twarzy. Jesteś zakochany w Edwinie to jemu ślij całuski. Jesteście z tego samego miotu, myszko. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Zaszczuć księdza 23.06.06, 18:31 ksieza sie sami zaszczuja wystarczy ,ze kasa nie bedzie splywac jak trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
nurni czajkowski z Spotu napisal: 11.07.06, 09:32 leszek.sopot napisał: > A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy > księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego > dialog z Żydami, po prostu za ekumenizm - i dalekie jest to oskarżenie od > bezstronnego przedstawienia faktów, to czy wówczas ktoś z uczestników > dzisiejszej nagonki będzie miał wyrzuty sumienia? Wątpię. Nie czyni on to > bowiem dziś z powodu powagi dla prawdy, ale z powodu zadośśćuczynienia swojej > żądzy politycznej zemsty. Walkę swoją będzie prowadził przecież dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus leszek z Spotu pisze teksty wynikajace z 11.07.06, 09:39 politycznego zaangazawia. Najczęsciej są one pozbawione własnej refleksi nad omawianymi zjawiskami politycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
nabucco4 [...] 11.07.06, 09:43 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie łże tylko wyrazam swoje zdanie o zasadności, 11.07.06, 09:48 którego mozemy podyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
nabucco4 Re: Nie łże tylko wyrazam swoje zdanie o zasadnoś 11.07.06, 09:51 wszystkie twoje posty sa zakłamane, nieobiektywne i pisane na zlecenie, nie mam zamiaru z toba dyskutować bo do ciebie i tak nic nie dotrze.Jesteś zakłamany jak każdy katabas. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie łże tylko wyrazam swoje zdanie o zasadnoś 11.07.06, 10:03 Nie masz wystarczającej wiedzy wiedzy na ten temat, żeby tak twierdzić. Emocje i ideologiczne zaślepienie przeszkadzaja w analizie rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś