Dodaj do ulubionych

Wiwat Graczyk!

31.05.06, 11:07
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060531/publicystyka/publicystyka_a_1.html
Wielkie dzięki za tak uczciwe przedstawienie swojej własnej drogi do prawdy.
To może pomóc wielu ludziom przemyśleć swoją i może również pomóc wyprostować
ścieżki. Odnajduję w tym pańskim wyznaniu moje własne błądzenie po manowcach i
uleganie wiadomej propagandzie.
Obserwuj wątek
    • frau_blada Re: Wiwat Graczyk! 31.05.06, 11:12
      Basiu, przeciez on pisze to samo, co my tutaj od ponad roku.
      Mozna sie jedynie cieszyc, ze Rzepa dala mu az tyle miejsca na artykul.
      :)

      ,,Od 1986 do 1989 redagowałem w Krakowie podziemne pismo "Bez dekretu".
      Redaktorów było dwóch: ja i Leszek. Niedługo przed przejęciem "Bez dekretu" z
      rąk poprzedniej ekipy zdarzyła się wpadka, SB skonfiskowała nakład pisma u
      drukarza. Wtedy poradzono nam: drukujcie lepiej u Henia, u niego jest
      bezpieczniej. Tak zrobiliśmy. I do końca żadna wpadka się już nie przytrafiła.
      Pozazdrościć. Tyle tylko, że Henio to Henryk Karkosza, a Leszek to Lesław Maleszka.

      Bogu dzięki, nigdy nie podawałem tego podziemnego epizodu jako tytułu do jakichś
      splendorów, ale w duchu myślałem o tym z satysfakcją. Myślałem, że robiąc "Bez
      dekretu", trochę się przyczyniłem do naszej słusznej sprawy. Teraz wiem, że to,
      co zrobiłem w tej sprawie, zrobiłem, bo mi SB pozwoliła. Byłoby tak pięknie,
      gdyby nie ta lustracja... ''

      I tak jest pieknie... :)
      • basia.basia Re: Wiwat Graczyk! 31.05.06, 11:26
        frau_blada napisała:

        > Basiu, przeciez on pisze to samo, co my tutaj od ponad roku.

        Tak, wiem. Ale on to naprawdę dobrze opisał. Poza tym, wiem że jest szczery,
        bo kiedyś przeczytałam jego refleksje po zapoznaniu się ze sprawą inwigilacji
        Adama Zagajewskiego i jego wyznanie, że do tamtej chwili brał do ręki takie coś
        jak Arcana z najwyższym obrzydzeniem, podobnie jak wszyscy z jego środowiska
        (GW i okolice) - to, mniej więcej, jego słowa. To właśnie Arcana wydrukowały
        dokumenty i rozmowę z Zagajewskim (potem skróconą wersję dała rzepa).
        Wtedy właśnie zrozumiał co zawierają dokumenty bezpieki i że są prawdziwe.
        To był jeden z momentów, który otworzył mu oczy a przy okazji GW podziękowała
        mu za współpracę.

        > Mozna sie jedynie cieszyc, ze Rzepa dala mu az tyle miejsca na artykul.
        > :)
        >
        > ,,Od 1986 do 1989 redagowałem w Krakowie podziemne pismo "Bez dekretu".
        > Redaktorów było dwóch: ja i Leszek. Niedługo przed przejęciem "Bez dekretu" z
        > rąk poprzedniej ekipy zdarzyła się wpadka, SB skonfiskowała nakład pisma u
        > drukarza. Wtedy poradzono nam: drukujcie lepiej u Henia, u niego jest
        > bezpieczniej. Tak zrobiliśmy. I do końca żadna wpadka się już nie przytrafiła.
        > Pozazdrościć. Tyle tylko, że Henio to Henryk Karkosza, a Leszek to Lesław Males
        > zka.
        >
        > Bogu dzięki, nigdy nie podawałem tego podziemnego epizodu jako tytułu do jakich
        > ś
        > splendorów, ale w duchu myślałem o tym z satysfakcją. Myślałem, że robiąc "Bez
        > dekretu", trochę się przyczyniłem do naszej słusznej sprawy. Teraz wiem, że to,
        > co zrobiłem w tej sprawie, zrobiłem, bo mi SB pozwoliła. Byłoby tak pięknie,
        > gdyby nie ta lustracja... ''
        >
        > I tak jest pieknie... :)
        >
    • acho Re: Wiwat Graczyk! 31.05.06, 11:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42771106
      A poza tym - w pełni się zgadzam z wiwatem :-)
      • basia.basia Re: Wiwat Graczyk! 31.05.06, 11:19
        Bardzo przepraszam:) Tak się śpiesyłam, żeby wrucić ten tekst na forum,
        że nie sprawdziłam czy aby ktoś inny nie zrobił tego wcześniej:)
      • frau_blada Re: Wiwat Graczyk! 31.05.06, 11:25
        :)))
        Czasem tak sie zdarza.
    • niepoprawnypolitycznie też kochałem Michnika i Mazowieckiego 31.05.06, 11:16
      ale jakiś czas temu miłość mi osłabła (gdy zacząłem zadawać sobie pytania), a w
      okolicach afery Rywina klapki z oczu spadły. I tylko jestem wdzięczny Adamowi,
      że bez względu na motywy nagrał tę rozmowę :) W ten sposób zrobił więcej dla
      Polski niż przez wszystkie pozostałe lata po 89 roku.
      • frau_blada Ja tego powiedziec nie moge 31.05.06, 11:29
        Jakos Michnika nigdy nie lubilam. Mazowiecki? Z perpstywy lat oceniam, ze jego
        umiarkowane zachowanie zalatwilo nasz kraj na lata, bolszewia podniosla sie w
        ciagu 2 lat na rowne nogi.
        Zaluje, ze Polska nie miala lepszego pierwszego premiera.
        Ze nie miala meza stanu z szerokimi horyzontami myslowymi, godnoscia i madroscia
        gospodarska (nawet nie trzeba bylo ekonomicznej).
    • my.uczennice.vii.liceum Nie ma czym sie ekscytowac, Basiu 31.05.06, 13:04
      Graczyk to jeden w mrowiu dziennikarzy, ktorzy stracili kontakt z rzeczywistoscia
      na 17 lat. Tak jak i oni z utraty kontaktu uczynil rzemioslo, niezle platne
      i windujace na swiecznik. Rzemioslo ohydne, uzywajace sciemy i manipulacji
      do trzymania spoleczenstwa w okowach bolszewii.
      Slabna w powyzszym krajobrazie elementy radosne, spozniona sprawiedliwosc
      nadchodzi jednak nieuchronnie, a pan Graczyk usiluje utrzymac sie na koniu.
      Uscislijmy: na zdychajacej, wyeksploatowanej 17-letniej chabecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka