Dodaj do ulubionych

Priorytety Balickiego

IP: *.telia.com 17.01.03, 22:46
" i żeby osiągnąć to, co jest potrzebne w systemie opieki
zdrowotnej dzisiaj czyli budowanie zaufania do sytemu ze strony
pacjentów, eliminowanie napięć konfliktów i stworzenie dla
pracowników służby zdrowia takich warunków pracy, które będą
ich satysfakcjonować" - mówił Balicki."
Jak można zbudować zaufanie pacjentów do rozlatującego się
systemu ? Czyżby zbiorowa hipnoza ?
A warunki pracy dające zadowolenie ? Przecież podstawą zła
tutaj są tzw. pensje ? Czy to zapowiedź pensji na poziomie Uni ?

O ludzka naiwności !
Jeden amator zastąpiony drugim. Na studiach medycznych nikt się
jescze nie wyuczył do kierowania ministerialną machiną. Po
studiach ? Jakieś kursy czy co ? Sam jestem lekarzem i wiem, że
nie wiem. Ale to chyba więcej niż inni wiedzą.
W określonych warunkach tzn. za biedne 7,75 lub 8 % nikt nic
lepszego nie zwojuje. Potrzebna jest kasa rzędu 12 % przez
wiele lat i całkowita zmiana ochrony zdrowia, usunięcie
kosztownych a nic nie dających mitów jak polonezcombi z
niekompetentnym personelem, jak miljony niepotrzebnych
badań "na wszelki wypadek" "bo się należy", L-4 od pierwszego
dnia zaziębienia, mityczne oddziały ratownicze z równie
tajemniczym finansowaniem i masa innych idiotyzmów
zakorzenionych w systemie. Potrzebny jest opłacony i wypoczęty,
fachowy personel,lokale, sprzęt i żelazna konsekwencja w
postępowania dla zdrowia pacjenta a nie kosztowne zaspokajanie
rozmaitych amatorskich poglądów.
Najlepszy na takiego ministra byłby dobry generał lub ktoś z
przemysłu. Naturalnie powoła sobie rozmaitych medycznych
doradców ale kierować musi twardą ręką.
Już dzisiaj żal mi przyszłego ministra, z tak niską kasą i z
takimi obciążeniami przeszłości opieka zdrowotna w Polsce jest
niereformowalna !
Każdy kto godzi się na tą robotę udowadnia swój brak
niekompetencji, udowadnia że nie widzi prawdziwych problemów.
Czyżby lokale na ul. Miodowej miały taki urok, że choćby rok
albo dwa ale warto tam pourzędolić ?
Kochany Nowy Panie Ministrze, tak po lekarsku, elektrowstrząsy
nie pomogą, pigułki szczęścia dla całej populacji, za drogo, z
tej drugiej specjalności, ostrzegam, ten pacjent,
obecna "opieka zdrowotna" w Polsce nie ma szans na przeżycie i
próby reanimacji są po prostu niehumanitarne. Jego trzeba
pogrzebać najlepiej w jakimś bezimiennym miejscu i o nim
zapomnieć. Stworzyć zupełnie inny model, wzorów na tym świecie
jest masa. Tylko pamiętać o przysłowiu "nie pomogą szczere
chęci, z g...wna bata nie ukręcisz !", mocno pamiętać. Dziwię
się Panu, że znając warunki ze swojej pracy jako lekarz poszedł
Pan na to stanowisko, chyba, że już Pan zapomniał, no to
jeszcze gorzej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka