Dodaj do ulubionych

wyjątkowy przypadek użyteczności idiotyzmu

21.06.06, 19:11

List solidarności z ks. Michałem Czajkowskim

Ok. 150 osób podpisało się pod listem, w którym wyraziło wdzięczność dla ks.
Michała Czajkowskiego za jego słowa i czyny, kazania i gesty, które były dla
nich wsparciem, nauką i pomocą. "Nasza wdzięczność jest niezależna od tego,
czy i w jakim stopniu był on w swoim czasie uwikłany w relację z SB" -
napisano w liście.

Sygnatariusze listu, którego kopię w środę otrzymała, podkreślili, że chcą
publicznie wyrazić swoją wdzięczność. Pod listem podpisali się m.in.
Stanisław Krajewski, ks. Adam Boniecki, ks. Ryszard Bosakowski OP, Anna
Bikont, Marek Edelman, Karol Karski, Janina Ochojska, Stefan Wilkanowicz i
Irena Wóycicka.
W ich ocenie "ks. Czajkowski stał się ofiarą tamtego systemu i pozostaje nią
do dziś". "To, co nam dał, to, co od niego usłyszeliśmy, nie może być uważane
za mniej ważne, niż materiały stworzone przez oficerów SB lub pod ich
presją" - podkreślili. Dodali, że niezależnie od tego, co się niegdyś działo,
w najróżniejszych sytuacjach mogli mu ufać.

"Z pełnym przekonaniem bronimy wartości jego nauczania, które pozostaje
aktualne. Mamy za co być mu wdzięczni" - napisali.

------------------------
"Nasza wdzięczność jest niezależna od tego, czy i w jakim stopniu był on w
swoim czasie uwikłany w relację z SB"

plują w twarz wszyskim ofiarom komunizmu, jakże nisko upadli, jakże się
oderwali od rzeczywistości, łże - elity są nagie.

Wyjątkowy przypadek użytneczności idiotyzmu
Obserwuj wątek
    • emerytka2006 Witam z radością inicjatywę Bonieckiego i Bikont 21.06.06, 19:17
      ... jeśli list będzie wyłożony do podpisu w Internecie, chętnie i jak go
      sygnuję.
      Trzeba bronić ludzi uczciwych: niezależnie czy są z prawicy, lewicy czy
      centrum. Za ileś lat ktoś z nas może być w identycznej sytuacji co ks.
      Czajkowski...
      • homosovieticus Jak Ci nie wstyd Emerytko. Przesiąkłaś Urbanem 21.06.06, 21:43
        doszczetnie i głęboko.
      • humbak Re: Witam z radością inicjatywę Bonieckiego i Bik 21.06.06, 22:27
        Przed czym bronić?
    • smok62 dlaczego postępowe szuje lgną do zdrajców? 21.06.06, 19:25
      zdrada u nich podlega miłosierdziu - z kolei patriotyzm jest naganny. Te same
      "łże elity " protestują przeciwko lekcji wychowania patriotycznego, i lekcjom
      historii polskiej. O ile nie dziwi mnie w tym towarzystwie pieronek -taki sam
      agent jak czajkowski o tyle obecność ochojskiej jest dla mnie zaskoczeniem.
      Kiedyś nawet dałem sporą kasę jej organizacji - po tym występe niech zapomni o
      złamanym groszu ode mnie.
    • indris Dopisałbym się do tego listu 21.06.06, 19:27
      Mam swoje lata i za czasów komuny nie miałem pojęcia kto to jest ks. Maliński,
      ale znałem jego książki i polowałem na nie. I nie mam żadnej wątpliwości, że dla
      przeciwdziałania wpływom prymitywnej propagandy zrobił ks. Mieczysław więcej niz
      Niesiołowski i Macierewicz razem wzięci, o Kaczorach już nie mówiąc. A o Kurskim
      i Giertychu nie ma chyba co gadać.
      • por.ub.jajec Re: Dopisałbym się do tego listu 21.06.06, 19:32
        indris napisał:

        > Mam swoje lata i za czasów komuny nie miałem pojęcia kto to jest ks. Maliński,
        > ale znałem jego książki i polowałem na nie. I nie mam żadnej wątpliwości, że
        dl
        > a
        > przeciwdziałania wpływom prymitywnej propagandy zrobił ks. Mieczysław więcej
        ni
        > z
        > Niesiołowski i Macierewicz razem wzięci, o Kaczorach już nie mówiąc. A o
        Kurski
        > m
        > i Giertychu nie ma chyba co gadać.
        Nie zdajesz sobie sprawy, ze te ksiazki pisal donosiciel a srebrnikami bylo
        przyzwolenie na szybkie i liczne wydania. Kto duzo wydawal za PRL ten musial
        byc sluga wladzy.
        • indris No to komuna zrobiła zły intereres 21.06.06, 19:45
          KAŻDY, kto żył za PRL może poświadczyć, że ks. MAliński bardiej komunie
          zaszkodził swoimi publikacjami nizpomógłl(ewentualnymi) "donosami".
      • rekontra zwróć łaskawie uwagę, że nie chodzi o księdza M 21.06.06, 20:04
        zwróć łaskawie uwagę, że nie chodzi o księdza Malińskiego, który nigdy nie
        pretendował do rangi autorytetu moralnego, a chodzi o księdza Czajkowskiego
        który zasłużył się, ale całkowicie czymś innym
      • karlin Indris, czy ktoś ci kiedyś zarzucił 21.06.06, 20:21
        że nie jesteś stuprocentowym komuchem i wielbicielem kooperantów SB?

        Nie.

        No to się tak nie podniecaj.

        W twoim parku jurajskim masz dożywocie.

        :)
    • rekontra zgorszenie 21.06.06, 20:15
      rekontra napisał:

      > "Nasza wdzięczność jest niezależna od tego, czy i w jakim stopniu był on w
      swoim czasie uwikłany w relację z SB" - napisano w liście.


      nasuwa się jedno słowo dobrze oddające postępek

      tym słowem jest - ZGORSZENIE

      prywatnie pani Ochojska może piec ciasteczka i nosić do celi kontemplacyjnej,
      do celi zakonnej księdzu Czajkowskiemu, pani Bikont może nosić truskawki
      własnoręcznie udekorowane śmietaną z cukrem, jeżeli taką odczuwa potrzebę,
      ksiądz Boniecki może swoje cenne myśli konfrontować z przemyśleniami księdza
      Czajkowskiego, ale niech tobią to tak, jak w cennej myśli
      "niech nie wie prawica, co czyni lewica"

      niech się nie obnoszą ze swoim trwaniem prz księdzy Czajkowskim, niech go
      podtrzymują ale w ciiszy, w skupieniu. Ponadto to trwanie nabiera
      dwuznaczności, gdy się weźmie pod uwagę słowa Pani Heleny Łuczywio - że ona nie
      pozwoli zlustrować gazety wyborczej, gdyż jest ona prywatną - ta gazeta.

      Tak więc do końca nie wiadomo kto wspiera kogo, jaki te osoby mają mandat
      moralny, by się obnosić ze swoją "solidarnością" z "ofiarą".

      ps. ksiądz czajkowski jest nazwany ofiarą tamtego systemu, jest to kontynuacja
      zabiegu na języku, jakiedgookonywali komuniści, odbierania słowom ich
      znaczenia, tworzenie własnego systemu pojęć, nadawania słowom nowego znaczenia
      i unieważniania starego.
      • karlin Ochojska 21.06.06, 20:23
        To bardzo nieprzyjemne, jeśli takie osoby miksuje się (same wskakują do
        miksera?) z obroną agentury.

        Czy na liście jest Jan Wołek i Jacek Kleyff?
        • rekontra Re: Ochojska 21.06.06, 20:30
          karlin napisał:

          > To bardzo nieprzyjemne, jeśli takie osoby miksuje się (same wskakują do
          > miksera?) z obroną agentury.
          >
          > Czy na liście jest Jan Wołek i Jacek Kleyff?

          drugi Wołek też pasuje, i Antoni Pawlak, i Romanowski profesor, i Kozłowski
          minister, i Widacki adwokat, i Niezabitowska jeszcze niewinna rzeczniczka,
          i parę można dorzucić aktorek, w tyme ze dwie serialowe, kilku aktorów, ze dwie
          piosenkarki, jednego pacykarza, dwie projektantki mody, trzy żony, dwie
          kochanki jednego Kuca, calego Piesiewicza i kogoś tam jeszce.
          • rekontra zabrakło przecinka :))) 21.06.06, 20:32
            rekontra napisał:

            > dwie kochanki jednego Kuca, calego Piesiewicza i kogoś tam jeszce.

            oczywiście winno być, "dwie kochanki, jednego Kuca, calego Piesiewicza i kogoś
            tam jeszce" - przeci9eż gdyybym dorzucił dwie kochanki Kuca, to Kuca by
            zabrakło - a to jest dloa nie go właściwe miejsce, na liście :))
    • reakcjonista1 Pod iloma takimi listami podpisał się ks Czajkowsk 21.06.06, 20:24
      i? nurtuje mnie to pytanie... hmmm...
    • asienka32 Wdzięczność dla oficerów SB, że takie ładne 21.06.06, 20:31
      kazania pisali.

      Ja już przywykłam i nie robi na mnie wrażenia tego typu inicjatywa. Liczę, że
      ilość listów skutecznie uodporni społeczeństwo na działalność owych ożytecznych
      idiotów.
      Zyjemy w wolnym kraju, mamy wolność słowa i każdy może sobie taki list napisać.

      I uszanujmy to. Ty, frau, ja i ta cześć forumowiczów, która na tym forum
      prezentuje podobny punkt widzenia. Trzeba być ponad ten cały lewacki bełkot.
      Kropla draży skałę.
    • kataryna.kataryna Re: wyjątkowy przypadek użyteczności idiotyzmu 21.06.06, 21:23
      Zauważcie, że coraz mniej się krępują. Z Maleszką nikt się nie solidaryzował a
      dzisiaj można bez żenady relatywizować i usprawiedliwiać. Zupełnie jak
      Czapiński, który bronił Samsona a na pytanie co z krzywdą ofiar odpowiedział
      "Pokażcie mi ofiary to będę im współczuł". Ciekawe czy towarzystwo z tego listu
      będzie współczuło. Bo będzie komu, sądząc po już opublikowanych informacjach o
      Czajkowskim.

    • lux_et_veritas Czerwony syf i szambo n/t 21.06.06, 21:30

      • tribunus Re: Czerwony syf i szambo n/t 21.06.06, 21:43
        lux_et_veritas napisał:

        Sa jeszcze jednak tacy co bez odruchu obrzydzenia lubia sie w tym pluskac.
        Dlatego nalezy koniecznie zrobic porzadek z bolszewia.
        Powinno sie pod grozba odpowiedzialnosci karnej zakazc propagowania i
        gloryfikowania komunizmu.
        Dopoki tego nie bedzie to stalinowskie gnidy beda pluc czerwonym jadem. Uraga to
        godnosci setkom tysiecy ludzi pomordowanych przez komunistow.
    • basia.basia To straszne! 21.06.06, 21:50
      I ks. Boniecki też coś takiego podpisał?!
      • homosovieticus Re: To straszne! 21.06.06, 21:56
        Prezydent juz wie dlaczego podpisał.
        • basia.basia Re: To straszne! 21.06.06, 21:56
          homosovieticus napisał:

          > Prezydent juz wie dlaczego podpisał.

          Lech podpisał? Co Ty gadasz?
          • homosovieticus Re: To straszne! 21.06.06, 22:00
            Boniecki.
          • homosovieticus To powinno wyjasnic nieporozumienie nasze. 21.06.06, 22:12
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43959000
      • kataryna.kataryna Re: To straszne! 21.06.06, 22:05
        basia.basia napisała:

        > I ks. Boniecki też coś takiego podpisał?!



        Podpisał. Ciekawe czy podpisałby list solidarności z księdzem Malińskim, którego
        osobiście wywalił.
        • basia.basia Re: To straszne! 21.06.06, 22:46
          kataryna.kataryna napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > I ks. Boniecki też coś takiego podpisał?!
          >
          >
          >
          > Podpisał. Ciekawe czy podpisałby list solidarności z księdzem Malińskim, któreg
          > o
          > osobiście wywalił.


          Chyba jednak nie. Czytałam jgo recenzję z "Donosu na Wojtyłę"; napisał,
          że to jest porażające i przerażające - to co wyprawiał z ludźmi ten system.
          A w książce wyraźnie powiedziano, że TW Delta to jeden z najcenniejszych agentów
          umiejscowionych w pobliżu JPII.
          • kataryna.kataryna Re: To straszne! 21.06.06, 22:49
            basia.basia napisała:


            > Chyba jednak nie. Czytałam jgo recenzję z "Donosu na Wojtyłę"; napisał,
            > że to jest porażające i przerażające - to co wyprawiał z ludźmi ten system.
            > A w książce wyraźnie powiedziano, że TW Delta to jeden z najcenniejszych agentó
            > w
            > umiejscowionych w pobliżu JPII.




            Czajkowski też był bardzo cenny, agent wybitny. Jaka więc różnica między
            Malińskim a Czajkowskim?
    • apoplaws Ciekawe swoja droga 21.06.06, 22:25
      co tez takiego strasznego w tych aktach ks. Czajkowskiego sie znalazlo. Bo
      widze, ze tlum do zabiera sie do kamienowania, ale nie do konca wiem za co.
      Moze dlatego, ze po prostu lubi kogos ukamienowac od czasu do czasu ?
      Poza tym, nie widze w formule listu, ktorych tak szanownych panstwa wzburzyl
      niczego nagannego. Moze dziekuja za to co otrzymali a co w owym czasie bylo dla
      nich wazne? To zle ?
      Dzisiaj, kiedy monopol na prawde uzurpuja sobie sfrustrowane szumowiny, latami
      popadajace z bezsilnosci w obled, odzielanie dobra od zla w czlowieku, ktory
      zostal ich wyrokiem potepiony bez naleznego w takich wypadkach sadu, jest
      subtelnoscia na ktora malo kogo stac.
      • basia.basia Proszę bardzo... 21.06.06, 23:14
        www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_1666_2006_24_1.html
        Agent „Jankowski” nadaje
        Tadeusz Witkowski
        Ksiądz Michał Czajkowski, czyli TW „Jankowski”, nie tylko informował służby
        specjalne PRL o wydarzeniach w Kościele, ale przyjmował od esbeków zadania do
        wykonania.

        Wedle dokumentów przechowywanych w archiwach IPN, ks. Michał Czajkowski, czyli
        tajny współpracownik „Jankowski”, współpracował z Departamentami I (wywiad) i IV
        (walka z klerem) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez 24 lata. W raporcie z 15
        stycznia 1963 r. ze spotkania, które odbyło się 21 grudnia 1962, oficer wywiadu
        ps. „Rom” pisze: „ (…) jak się zorientowałem – w jakiś sposób współpraca z
        wywiadem imponuje mu. Aby od początku jasno postawić sprawę, wyłożyłem i ja
        swoje »credo«. Oznajmiłem J., że jestem komunistą z przekonań i w Królestwo Boże
        nie wierzę. Jako oficer wywiadu otrzymałem zadanie i będę je realizował (...).
        Zadaniem tym jest walka o to, co leży na sercu wszystkim patriotom polskim tj. o
        pokój, nasze Ziemie Zach., rozkwit kraju itd.”.

        Z raportów z pracy „Jankowskiego” wynika, że nie mógł mieć złudzeń co do celów
        esbeków. „Przekazywać prymasowi opinie, które będą dyskredytowały ks.
        Popiełuszkę” – to zadanie dostał w 1983 r. od Adama Pietruszki, swojego
        funkcjonariusza prowadzącego. Pietruszka, filar Departamentu IV, dwa lata
        później zasiadł na ławie oskarżonych o zabójstwo ks. Jerzego.

        W raportach „Jankowskiego” pojawiają się motywy faustowskie świadczące o
        rozterkach moralnych księdza profesora. Tego, co przez ponad 20 lat robił dla
        władz komunistycznych, nie da się jednak zbagatelizować. W końcowym okresie
        współpracy był agentem wysoko postawionym w środowisku elit katolickich i
        utrzymywał dość bliskie stosunki z przedstawicielami władz kościelnych i
        opozycji. Agentem, który potrafił sam dzwonić do prowadzącego, by przekazać mu
        szczególnie istotne wiadomości.

        Z esbeckich raportów (m. in. sporządzanych własnoręcznie przez Pietruszkę)
        wynika, że „Jankowski” przekazywał informacje o ks. Popiełuszce, dlatego że
        otrzymywał takie zadania. Nie ma także śladów, by w kontaktach z ks. Józefem
        Glempem kierował się osobistym uprzedzeniem. Przeciwnie, w charakterystyce, jaką
        dostarczył oficerowi SB Mikołajowi Maszarze 30 maja 1970, pojawia się nuta
        sympatii wobec późniejszego prymasa Polski. „Jankowski” pisał wówczas: „Ks.
        Józef Glemp, doktor obojga praw (…), referent sekretariatu prymasa Polski,
        konsultor Trybunału Prymasowskiego, etc., stoi bardzo blisko nie tylko w sensie
        topograficznym, ale i psychologicznym prymasa, ale zachowuje swój sąd. Z natury
        konserwatysta, ale nie skrajny, dosyć krytyczny. Milczący, z nieodłączną fajką,
        melancholik... Z kolegami nie zerwał, przyjeżdża na spotkania byłych Rzymian do
        Łodzi (W. Czwartek). Jest tam szczery, koleżeński, chociaż nie wszystko mówi, co
        wie (zresztą i koledzy go nie pytają o sprawy poufne…). (...) Będzie kiedyś
        biskupem sufraganem prymasa”.

        Gdy kilkanaście lat później władze potrzebowały informacji na temat planowanych
        posunięć prymasa, tajny współpracownik dostarczał je Adamowi Pietruszce,
        rutynowo wykonując zadania. Potwierdzają to trzy notatki autorstwa Pietruszki
        publikowane obok.

        Tekst powstał w ramach projektu badawczego, nad którym autor pracuje w archiwach
        IPN.
        • apoplaws Dziekuje bardzo. 21.06.06, 23:42
          Ale szczerze mowiac, widze tu raczej sporo opinii i interpretacji autora. Pol
          strony (no moze strona) maszynopisu, pograzajace czlowieka. A cytat z materialu
          zrodlowego, przypomina podpowiedz pokerzyscie, ze przeciwnik trzyma piec kart.
          Wywiesc z tego cokolwiek, co uczyniloby komus krzywde nie sposob. Ale OK.
          Zakladam dobra wole i znajomosc rzeczy u autora. Wiec nie bede sie o to spieral.
          Byl agentem. Moze nawet waznym.
          Co nie zmienia mojego stosunku do listu, ktory was taka oburza. I niestety
          rowniez, do waszych opinii o tym liscie, motywow kierujacych wami, jak i
          lustracji w calosci.
    • basia.basia Gdzi jest ten tekst? 21.06.06, 22:48
      rekontra napisał:

      >
      > List solidarności z ks. Michałem Czajkowskim
      >
      • kataryna.kataryna Re: Gdzi jest ten tekst? 21.06.06, 22:51
        Na pewno jutro będzie na jedynce góra dwójce Gazety.
        • rekontra czekam na pełną listę 21.06.06, 23:30

          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8360343,wiadomosc.html
        • rekontra Czy to nie jest próba ich zakneblowania 21.06.06, 23:44
          kataryna.kataryna napisała:

          > Na pewno jutro będzie na jedynce góra dwójce Gazety.

          dwa modne słowa, coś jest przerażające i coś jest porażające,
          przewważnie tym czymś jest "wiedza"

          a mnie "przeraża" że "ludzie z listy", którzy solidaryzują się z czajkowskim,
          i piszą o swej solidarności niezależnie od tego "w jakim stopniu był uwikłany
          we współpracę z SB", mogą się spodziewać, że wyjdą na jaw nowe fakty donoszenia
          na księdza Popiełuszkę - były już takie przecieki. W ciemno wyrażają mu
          wdzięczność, i piszą, że "niezależnie od tego, co się niegdyś działo, w
          najróżniejszych sytuacjach mogli mu ufać".
          Po co takie słowa, jeżeli wiedzą, muszą wiedzieć, że są ludzie, którym
          Czajkowski zaszkodził, którzy są ofiarami czajkowskiego - 24 lata współpracy z
          SB, którzy już wiedzą jak nadużył ich zaufania.

          Czy to nie jest próba ich zakneblowania ? Zakneblowanie przez tych, którzy ten
          list przygotowali, którzy zbierają podpisy (zbieranie podpisów łączy się często
          z wymudszeniem - moralnym wymuszeniem) którzy wiedzą o co chodzi w tym
          wszystkim. Agentura nie składa broni.
    • nielubiegazety2 Gdzie jest full lista tych wdzięcznych za przekazy 21.06.06, 23:07
      wanie Prymasowi nadal informacji, ktore będą dyskredytować ks. Popiełuszkę?
    • frank_drebin Teraz czas na list solidarnosci np. z Piotrowskim 21.06.06, 23:10
      ;)
      • basia.basia siedmiu wybrańców... 21.06.06, 23:30
        frank_drebin napisał:

        > ;)

        Ja stale mam w pamięci listę 7 najważniejszych agentów wpływu, którzy mieli
        bezpośredni dostęp do JPII podczas pierwszej pielgrzymki.
        Byli to TW: Delta, Karol, Marek, Leszek, Tukan, Jurek, Trybun.
        Niedługo będziemy wiedzieć.

        W artykule "Bracia Judasza" w Ozonie
        (www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_1635_2006_23_1.html) wymienionych jest
        mnóstwo ksyw prominentnych księży zmobilizowanych przez SB na czas pielgrzymik
        w 1987 roku.

        Będzie wysyp listów:(
    • rekontra Podziękowania dla ks. Czajkowskiego pełna LISTA 23.06.06, 16:39
      Podziękowania dla ks. Czajkowskiego

      Ponad 150 osób podpisało list otwarty zawierający podziękowania dla ks. Michała
      Czajkowskiego za jego działalność w ostatnich latach. List ten, jak podkreślił
      Stanisław Krajewski, nie jest inicjatywą żadnej instytucji, a jedynie osób
      prywatnych, które chcą podziękować ks. Czajkowskiemu:

      My, niżej podpisani, chcemy wyrazić publicznie naszą wdzięczność dla ks.
      Michała Czajkowskiego za liczne słowa i czyny, kazania i gesty, które były dla
      nas wsparciem, nauką, pomocą. Nasza wdzięczność jest niezależna od tego, czy i
      w jakim stopniu był on w swoim czasie uwikłany w relację z SB. Wyobrażenie, że
      coś takiego mogło mieć miejsce, budzi nasz głęboki smutek. Ks. Czajkowski stał
      się ofiarą tamtego systemu i pozostaje nią do dziś. My zaś wiemy, że
      niezależnie od tego, co się niegdyś działo, w najróżniejszych sytuacjach
      mogliśmy mu ufać. To, co nam dał, to, co od niego usłyszeliśmy, nie może być
      uważane za mniej ważne niż materiały stworzone przez oficerów SB lub pod ich
      presją. Z pełnym przekonaniem bronimy wartości jego nauczania, które pozostaje
      aktualne. Mamy za co być mu wdzięczni.

      Monika Adamczyk-Garbowska, Dawid Adamczyk, Jan Jaromir Aleksiun, Natalia
      Aleksiun, Piotr Balcerak, Jarosław Banyś, Jan Bernad, Andrzej Białek, Bogdan
      Białek, Anna Bikont, Ryszard Bill, Anna Bodzińska NDS, ks. Adam Boniecki,
      Halina Bortnowska, ks. Ryszard Bosakowski OP, Krystyna Bratkowska, Małgorzata
      Braunek, Krzysztof Burnetko, Alina Cała, Elżbieta Chmielewska, Magdalena
      Curzydło, Marian Curzydło, ks. Tomasz Chlebowski, Kazimierz Czapliński,
      Krzysztof Czapliński, Maryna Czaplińska, Michał Czapliński, Ruta Czaplińska,
      Wanda Czaplińska, Monika Czekanowska, Kazimierz Dąbrowski, Andrzej Dobrowolski,
      Anna Dodziuk, ks. Tomasz Dostatni OP, Maria Dworakowska, Irena Dzierzgowska,
      Marek Edelman, Barbara Engelking, Jerzy Furman, Luiza Furman, Christopher
      Garbowski, Maciej Geller, Hanna Maria Giza, Mieczysław Godyń, Andrzej
      Grocholski, Maria Grynglas, Anna Halbersztat, Jan Halbersztat, ks. Grzegorz
      Ignatowski, ks. Roman Indrzejczyk, Bożena Iwaszkiewicz-Wronikowska, Klara
      Jamroz, Marek Jamroz, Janusz Janecki, Irena Janicka-Świderska, Izabela
      Jaruzelska, Elżbieta Jastrzębowska, Maria Karnecka, Zbigniew Karnecki, Karol
      Karski, Andrzej Kaznowski, Jerzy Kichler, Anna Korlińska, Marcin Kornak, Jerzy
      Kosiuczenko, Jan Kossakowski, Maria Kotowska, Sergiusz Kowalski, Maciej
      Kozłowski, Monika Krajewska, Andrzej B. Krajewski, Stanisław Krajewski, Maria
      Kruczkowska, Jolanta Kucharska, Roman Kurkiewicz, Jacek Lasociński, Ewa
      Latosińska, Jacek Leociak, Hanna Leszczyńska, Jerzy Lisiecki, Justyna
      Łukaszewicz, Marian Łukaszewicz, Wanda Łukaszewicz, Anna Madeyska, Roman
      Marcinkowski, Adam Matracki, Krystyna Mazgis, Bogdan Mazgis, Bohdan Michalski,
      Małgorzata Misiuna, Władysław Misiuna, Maria Moras, Zofia Katarzyna Morstinowa,
      Małgorzata Narkiewicz, Władysław Narkiewicz, Ewa Niedbalska, Jan Niedbalski,
      Krystyna Niemiec, ks. Marek Nowak OP, Janina Ochojska, Elżbieta Osiatyńska,
      Jerzy Osiatyński, Ewa Ostrowska, Joanna Piechowska, Agnieszka Piskozub-Piwosz,
      Leszek Piszewski, Michał Płoski, Jerzy Pomianowski, Janusz Poniewierski, Anna
      Popowicz, Zofia Pruszyńska, Laura Quercioli Mincer, Donata Rapacka, Anne-Denise
      Rinckwald NDS, Nina Roszkowska-Kaznowska, Joachim S. Russek, Dorota Sands,
      Paula Sawicka, Mirosław Sawicki, Michael Signer, Józef Skwark, Remigiusz
      Sobański, Anna Sobolewska, Artur Sporniak, Bogusław Stanisławski, Jacek
      Strzemieczny, Bogumiła Suchar, Tomasz Suchar, Adam Szostkiewicz, Tomasz Szwed-
      Stępkowski, Joanna Szwedowska, Dorota Szymborska-Dyrda, Ludwika Ślęk, Jan Ślęk,
      Joanna Świderska, Maria Tajchman, Joanna Tokarska-Bakir, Ewa Trafna, Marta
      Titaniec, Elżbieta Twarowska-Amsler, Leszek Tyboń, Ewa Ulikowska-Janecka, Anna
      Wawrzyniak, Barbara Weigl, ks. Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, ks. Alfred
      Wierzbicki, Rafał P. Wierzchosławski, Maria Wietecka, Stefan Wilkanowicz,
      Bożena Wojnowska, Irena Wóycicka, Dominika Wronikowska, Jadwiga Zachczyńska,
      Marzena Zawanowska, Jadwiga Ziębina, Stanisław Żak, Mira Żelechower-Aleksiun,
      Sławomir Jacek Żurek, Olaf Żylicz

      fzp.jewish.org.pl/news//fullnews.php?id=302
    • rekontra Ziemkiewicz o moralnym daltonizmie 24.06.06, 07:04


      Rewolucja moralna


      Sto pięćdziesiąt osób, w tym sporo znanych, podpisało się pod zbiorowym listem
      solidarności z ks. Michałem Czajkowskim - kapłanem, który po serii wypowiedzi
      historyków, stwierdzających jego wieloletnią tajną współpracę z SB - znikł z
      życia publicznego. List ów umknął uwagi większości mediów. Zupełnie
      niesłusznie.


      Jest to coś zupełnie innego niż, kojarzące się może komuś, listy w obronie
      Samsona czy Rywina. Jest to po prostu nowa jakość w naszej debacie publicznej.

      Stu pięćdziesięciu sygnatariuszy nie wdaje się w ocenę, czy ks. Czajkowski był
      delatorem, czy nie, ale licząc się z tym, że jednak był, wyraża mu wdzięczność
      za inne, bardziej znane jego działania: za "słowa i gesty", które były dla
      nich "wsparciem, nauką i pomocą". Wdzięczność sygnatariuszy, stwierdzają
      oni, "jest niezależna od tego, czy i w jakim stopniu był on w swoim czasie
      uwikłany w relacje z SB".

      Powiedzonko: "drogowskaz nie musi iść w stronę, którą pokazuje", uchodziło
      dotychczas za cwaniacki cynizm. A tutaj oto sto pięćdziesiąt znanych osób bez
      cienia wstydu popisuje się moralnym daltonizmem. Ze szczerością Leppera
      głoszącego, że rządzenie polega na braniu stołków, walą nam w oczy: obłuda to
      nic złego. Jeśli ktoś prawi wam z ambony kazania, poucza i chłoszcze, to fakt,
      że sam po cichu robi rzeczy podłe, nie odbiera jego pouczeniom wartości. To
      przecież prawdziwie kopernikański przewrót w etyce: autorytet moralny prywatnie
      może postępować haniebnie, ważne są tylko morały, które prawił nam publicznie!

      Przynajmniej dopóki są to morały postępowe. Bo można domniemywać, że gdyby w
      jakieś brzydkie "relacje" okazał się cichcem "uwikłany" ksiądz znany z poglądów
      narodowo-katolickich, to samo towarzystwo nie miałoby żadnych wątpliwości, iż
      jego osobista kompromitacja kompromituje także Boga i Ojczyznę.

      Rafał A. Ziemkiewicz
      PS. Nie wiem, skąd moje przekonanie, iż Jerzy Giedroyc przyjął odznaczenie od
      Kwaśniewskiego, gdy w istocie przyjął tylko jego samego. Zawiodła mnie pamięć.
      Przepraszam.

      --------------------------------------------------------------------------------

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060624/publicystyka/publicystyka_a_4.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka