Gość: inny
IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl
29.01.03, 12:06
Jak patrzę na Rywina to cycki mnie często swędzą.
Stefan mówi, że nie jestem normalny, że notorycznie zęby
szczerzę ale ja nie przejmuję się. Lubię w chwilach załamania
pobiec w stronę zachodzącego słońca w stringach i chwycić
Stefana za rękę śpiewając: "ona jest pedałem, właśnie się
dowiedziałem". Romantyzm to lepsza strona mego ego. Sam się
zastawiam często skąd ta pogoda ducha... Chyba poczucie
stabilizacji udanego związku z partnerem, który mnie rozumie i
potrafi przytulić tak na mnie wpływa kojąco