Dodaj do ulubionych

Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego

04.07.06, 08:36
(rekomendacja S) znajdzie się jeszcze jakiś pożyteczny idiota broniący tezy,
iż tow. Balcerowicz to wolnorynkowiec i wolnej konkurencji rzecznik? :-)
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 08:42
      mimo że własnie biorę kredyt to w pełni rozumiem zachowanie KNB.
      zmienia się jedynie liczenie zdolności kredytowej. na razie nikt nie wie jaki
      będzie budżet 2007 i następne. znamy jedynie przyszłych jego autorów. więc
      należy się zabezpieczyć przed ewentualnym spadkiem złotego, czyli dawac kredyty
      ludziom, którzy będą w stanie je spłacać nawet przy dużo gorszych warunkach niż
      obecnie
      • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 08:57
        Znaczy zgadzasz się z jednym z założeń, z których wyszli czerwoni "eksperci" z
        nadzoru - "tak, jestem tępym baranem, który nie potrafi skalkulować ryzyka i
        któremu trzeba powiedzieć dokładnie co i jak". Szczęśliwie większość Polaków
        takiej niskiej samooceny nie ma. I ma świadomość, iż na zaleceniu KNB się
        przejedzie. No bo wskutek tegoż kredytu hipotecznego nie dostanie rocznie
        jakieś 60 tys. polskich rodzin, straci cały rynek mieszkaniowy, o małych
        bankach, na marginesie, nie wspominając.
        • franciszekszwajcarski Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 09:01
          Rekomendacja ma na celu ograniczenie ryzyka banku, a nie klienta.
        • wujaszek_joe Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 09:03
          czemu czerwoni?
          to, że kogoś stać na ratę 400zł nie znaczy że będzie stać na 800. od kilku lat
          kredyty we frankach są bardzo tanie i ludzie się do tego przyzwyczaili, a to
          nie musi trwać wiecznie. zwłaszcza w warunkach populistycznej władzy.
          od tego własnie jest nadzór bankowy. nie obchodzi go czy ty spłacisz kredyt czy
          nie, obchodzi go bezpieczenstwo całego systemu bankowego. kłopoty z
          wypłacalnością przecież można łatwo przewidziec.
          śmieszne są zarzuty PiSu, że nadzór utrudnia, a sam robi znacznie gorsze rzeczy
          z podatkami dot mieszkań
          • lux_et_veritas Znaczy się, potwierdzasz 04.07.06, 09:41
            > czemu czerwoni?

            Bo twierdzą, iż oni od tzw. ludu wiedzą lepiej, a twierdzenia owe przekuwają
            niestety w czyny.
            > to, że kogoś stać na ratę 400zł nie znaczy że będzie stać na 800.

            Taaaa :-)) Nie kryguj się - nie 800 ale 1500, a kto wie - może i nawet 2
            tys.? :-) A może przeciwnie - 350 tudzież 200? Skądżeś wytrzasnął, okruszku,
            ową prognozę? Poproszę o konkrety :-)

            od kilku lat
            > kredyty we frankach są bardzo tanie i ludzie się do tego przyzwyczaili, a to
            > nie musi trwać wiecznie. zwłaszcza w warunkach populistycznej władzy.

            Obecna władza jest nie bardziej populistyczna od wszystkich poprzednich, więc
            argument nietrafiony.

            > od tego własnie jest nadzór bankowy. nie obchodzi go czy ty spłacisz kredyt
            czy
            >
            > nie, obchodzi go bezpieczenstwo całego systemu bankowego.

            A może np. o chęć wycięcia drobnej konkurencji?

            kłopoty z
            > wypłacalnością przecież można łatwo przewidziec.
            > śmieszne są zarzuty PiSu, że nadzór utrudnia, a sam robi znacznie gorsze
            rzeczy
            >
            > z podatkami dot mieszkań
            • wujaszek_joe Re: Znaczy się, potwierdzasz 04.07.06, 09:52
              jasne że potwierdzam. sto razy bardziej ufam balcerowiczowi niż lepperowi.
              po rządach takich ludzi nie należy się spodziwać budżetu przyszłościowego tylko
              rozdawczego. zresztą nie widać sladu działań w stronę uporządkowania wydatków,
              jedynie beciki i podobne wynalazki podobają się władzy.
              więc nie należy oczekiwać że złoty utrzyma swoją wartość
              co do drobnej konkurencji masz na mysli SKOK działający dzięki pisowi na
              lepszych warunkach niż konkurencja, za to bez zabezpieczen w razie plajty,
              jakie muszą stosowac banki?
              wracając do tematu mniej dotkliwe dla spoleczenstwa uznaję ograniczenia w
              dostępnosci do kredytów niż ew. masowe plajty
              • lux_et_veritas I tak w kółko Macieju 04.07.06, 10:18
                > jasne że potwierdzam. sto razy bardziej ufam balcerowiczowi niż lepperowi.

                A skąd właściwie ta ufność? Możesz podać racjonalne argumenty? Przypomnieć ci
                np. o ile tow. Balcer zwiększył dług publiczny za czasów swojego ministrowania?
                Tudzież jak zwiększał podatki i biurokrację?

                > po rządach takich ludzi nie należy się spodziwać budżetu przyszłościowego
                tylko
                >
                > rozdawczego.

                Pytam więc ponownie, kiedy, na przestrzeni ostatniej szesnastolatki, mieliśmy
                jakieś "budżety przyszłościowe"?

                zresztą nie widać sladu działań w stronę uporządkowania wydatków,
                > jedynie beciki i podobne wynalazki podobają się władzy.
                > więc nie należy oczekiwać że złoty utrzyma swoją wartość

                Skoro owe rozdawacze tkwią już przy władzy 8 miesięcy to dlaczego złoty rośnie
                i dlaczego tego kryzysu nie mieliśmy już jakiś czas temu?

                > co do drobnej konkurencji masz na mysli SKOK działający dzięki pisowi na
                > lepszych warunkach niż konkurencja, za to bez zabezpieczen w razie plajty,
                > jakie muszą stosowac banki?

                Mam na myśli małe banki oferujące kredyty hipoteczne w ogóle.

                > wracając do tematu mniej dotkliwe dla spoleczenstwa uznaję ograniczenia w
                > dostępnosci do kredytów niż ew. masowe plajty

                A co z ograniczeniami dostępności np. do rowerów? Wszak gdyby egzekwować od
                każdego cylkisty posiadanie kasku i ochraniaczy, tudzież nieprzekraczanie w
                jeździe na dwuśladach prędkości, dajmy na do, 5 km/h wypadków, w tym
                śmiertelnych, byłoby bez wątpienia mniej. Czyż nie, towarzyszu?
                • wujaszek_joe Re: I tak w kółko Macieju 04.07.06, 10:27
                  gadanie o rowerach jest równie głupie jak zwracanie się do mnie towarzyszu.
                  nie jestem twoim towarzyszem.
                  w jaki sposób rekomendacja s ogranicza konkurencje małym bankom, że będzie
                  kilka procent kredytów mniej?
                  balcerowiczowi zawdzięczamy chocby to, że jako jedyni sposród naszych nie
                  mielismy zapaści tylko rozwijamy się w miarę płynnie. a startowalismy z
                  najgorszego poziomu, żaden sąsiad nie był tak zarżnięty jak my w 89r
                  teraz przejadamy koniunkturę, nie dzieje się nic. prywatyzacja, zus krus, rynek
                  pracy, podatki, zero pomysłów, nikogo to nie obchodzi.
                  • lux_et_veritas Re: I tak w kółko Macieju 04.07.06, 11:01
                    wujaszek_joe napisał:

                    > gadanie o rowerach jest równie głupie jak zwracanie się do mnie towarzyszu.

                    A dlaczego głupie? Wszak tu chodzi o rzecz daleko bardziej poważniejszą niż
                    płynność finansowa, a mianowicie o życie ludzkie!

                    > nie jestem twoim towarzyszem.

                    Tego, że moim, nie napisałem.

                    > w jaki sposób rekomendacja s ogranicza konkurencje małym bankom, że będzie
                    > kilka procent kredytów mniej

                    Bo to głównie małe banki oferują kredyty w walutach obcych. Dużym natomiast,
                    które mają wiele depozytów w złotówkach, nie wsmak popyt na kredyty np.
                    frankowe. Bardziej opłaca im się kredytowanie w PLN, bo nie trzeba wtedy gonić
                    za droższym na rynku pieniądzem. Na złość lobby wielkobankowemu klienci chcą
                    brać jednak w obcych i stąd też owa antyrynkowa rekomendacja (ZBP, inicjator
                    tejże, to właśnie ci najwięksi).

                    ?
                    > balcerowiczowi zawdzięczamy chocby to, że jako jedyni sposród naszych nie
                    > mielismy zapaści tylko rozwijamy się w miarę płynnie.

                    Z naszych czyli których? Bo chyba nie Estonii, Słowacji tudzież Litwy, które
                    rozwijają się szybciej i w których nie ma takiej korupcji czy bezrobocia?

                    a startowalismy z
                    > najgorszego poziomu, żaden sąsiad nie był tak zarżnięty jak my w 89r
                    > teraz przejadamy koniunkturę, nie dzieje się nic.

                    Nieprawda, eks-republiki sowieckie miały jeszcze gorzej.



                    prywatyzacja, zus krus, rynek
                    >
                    > pracy, podatki, zero pomysłów, nikogo to nie obchodzi.


                    No ta, Balcerowicza pomysły na prywatyzację były rzewiście świetne, no bo
                    zarówno małą jak i dużą przeprowadził on skutecznie i do końca, podatków onże
                    nie zwiększał, rolnictwo i zdrowie, kiedy miał ku temu wszelkie instrumenty,
                    zreformował, biurokracja takoż pod jego panowaniem kilka razy się liczebnie nie
                    rozrosła, a zadłużenie nie tylko nie rosło, ale i drastycznie malało. Ech,
                    chwalcy tow. Balcera, kiedy wy w końcu przejrzycie na te wasze przyćmione tym
                    wątpliwym autorytetem ślepięta?
                  • 1normalnyczlowiek Najpierw zarżnął a potem ożywił. 05.07.06, 17:51
                    wujaszek_joe napisał:
                    > balcerowiczowi zawdzięczamy chocby to, że jako jedyni sposród naszych nie
                    > mielismy zapaści tylko rozwijamy się w miarę płynnie. a startowalismy z
                    > najgorszego poziomu, żaden sąsiad nie był tak zarżnięty jak my w 89r

                    ---> Już zapomniałeś ile miliardów dolarów wypłynęło wtedy z Polski, by powrócić
                    jako obcy, prywatny kapitał? Nie wiesz dzięki czyim rozwiązaniom?
                • wujaszek_joe Re: I tak w kółko Macieju 04.07.06, 10:33
                  może się streszczę. bardziej ufasz balcerowiczowi czy lepperowi?
                  • dwatrefle Re: I tak w kółko Macieju 04.07.06, 10:53
                    dales przyklad kompletnego braku wyboru.
                    • lux_et_veritas Re: I tak w kółko Macieju 23.08.06, 22:49
                      > dales przyklad kompletnego braku wyboru.

                      O tym już nie wspominając :-)
                  • lux_et_veritas Ani jednemu, ani drugiemu 04.07.06, 11:02
                    Choć nie rozumiem, co w związku z ostatnią rekomendacją ma akurat Lepper.
      • franciszekszwajcarski Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 09:00
        Według starych zasad ktoś kto zarabiał 2 tysiące miesięcznie, miał
        czteroosobową rodzine, bez problemu dostawał kredyt we franku o równowartości
        200 tysięcy PLN na 30 lat. Było to czyste szaleństwo. W sytuacji ewentualnego
        załamania walutowego setki tysięcy Polaków miałyby pretensje, że banki to
        krwiopijcy, bo domagają się rat kredytowych, które nagle stały sie horrendalnie
        drogie. Banki zamiast takiej sytuacji wolą tym biedniejszym po prostu wcale nie
        pożyczać. Stąd rekomendacja S. Została ona wprowadzona na życzenie samych
        banków, Balcerowicz jej nie wymyślił. Co ważne, dotyczy ona wyłącznie kredytów
        walutowych, zasady udzielania kredytów w złotówkach nie zmieniają się.
        • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 09:43
          franciszekszwajcarski napisał:

          > Według starych zasad ktoś kto zarabiał 2 tysiące miesięcznie, miał
          > czteroosobową rodzine, bez problemu dostawał kredyt we franku o równowartości
          > 200 tysięcy PLN na 30 lat.

          Rzeczywiście skandal :-)

          Było to czyste szaleństwo. W sytuacji ewentualnego
          > załamania walutowego setki tysięcy Polaków miałyby pretensje,

          A jakie są widoki na owo załamanie? Sam tow. Balcerowicz jeszcze w lutym
          twierdził, iż interwencja na rynku kredytów hipotecznych nie jest konieczna.
          Dlaczego nagle zaczęto wieszczyć rychłe, znaczne potanienie złotego i dlaczego
          owe prognozy pojawiły się akurat po postulatach ZBP? Przypadek? Bo żadne w tej
          materii analizy się nie pojawiły. Równie dobrze ja mógłbym sobie stwierdzić, że
          WIBOR będzie permanentnie szedł w górę, a ci, którzy brali w złotówkach staną
          się wkrótce niewypłacalni. I domagać się na tej podstawie stosownych ograniczeń.

          że banki to
          > krwiopijcy, bo domagają się rat kredytowych, które nagle stały sie
          horrendalnie
          >
          > drogie.

          Jednym słowem lud mamy ciemny i głupi, na elementarnej ekonomii się nie zna, a
          w dodatku może jakieś pogromy urządzić. Przeto trzeba go obronić przed nim
          samym :-)

          Banki zamiast takiej sytuacji wolą tym biedniejszym po prostu wcale nie
          >
          > pożyczać. Stąd rekomendacja S. Została ona wprowadzona na życzenie samych
          > banków, Balcerowicz jej nie wymyślił.

          Ale Balcerowicz owe antykosumenckie, antyrynkowe działania przyklepał i stanął
          po stronie lobby bankowego. Znaczy kolejny raz okazał się łże-liberałem, co to
          wolnorynkowym jest tylko w, bądź co bądź, miernych i topornych felietonach
          publikowanych na łamach GWna

          Co ważne, dotyczy ona wyłącznie kredytów
          > walutowych, zasady udzielania kredytów w złotówkach nie zmieniają się.

          No właśnie, a skąd wiadomo, że i tu nie byłaby konieczna interwencja? Jeszcze
          raz proszę o stosowne analizy.
          • trvanlive.bydlisko Re: Oj Luxik Luxik 20.07.06, 19:00
            >Jednym słowem lud mamy ciemny i głupi, na elementarnej ekonomii się nie zna, a
            > w dodatku może jakieś pogromy urządzić. Przeto trzeba go obronić przed nim
            > samym :-)

            Pokaż mi bank centralny, który tak by nie robił. No chyba, że wzywasz do
            rewolucji- rezygnacji z działalności Banku Centralnego i oparcia się kredytów
            bankowych o stricte rynkowe stopy procentowe, jak chcą niektórzy libertarianie.
            Teoretycznie mozliwe, tylko, ze Rynek już by dawno ryzyko walutowe w Polsce
            odpowiednio wycenił w związku z tym, co dzieje się w bankach i rynkowa stopa
            bazowa z pewnością by się dostosowała do faktu olbrzymiego popytu na kredyt,
            ROSNĄC odpowiednio...
            Pewnie byś zaczął wtedy krzyczeć o krwiopijcach z Zachodu, wysysających polską
            krew :-)))

            >Jednym słowem lud mamy ciemny i głupi, na elementarnej ekonomii się nie zna, a
            > w dodatku może jakieś pogromy urządzić. Przeto trzeba go obronić przed nim
            > samym :-)

            A tak właśnie. Przeanalizuj sobie np. historię USA z czasów Wielkiego Kryzysu.
            Poczytaj o gospodarstwach rolnych w Oklahomie czy Nebrasce, MASOWO zajmowanych
            przez banki w poczet niespłaconych długów. Jak nie lubisz historii, to weź do
            reki "Grona gniewu" Steinbecka...
            Pogromy? Także możliwe. Bonnie i Clyde nie wzięli się z powietrza jako
            bohaterowie ludowi tamtych czasów.
            • lux_et_veritas Re: Oj Luxik Luxik 20.07.06, 20:21
              trvanlive.bydlisko napisał:

              > >Jednym słowem lud mamy ciemny i głupi, na elementarnej ekonomii się nie zn
              > a, a
              > > w dodatku może jakieś pogromy urządzić. Przeto trzeba go obronić przed ni
              > m
              > > samym :-)
              >
              > Pokaż mi bank centralny, który tak by nie robił.

              A pokaż mi który z nadzorów w średnio/wysokorozwiniętych gospodarkach wydał
              ostatnio coś podobnego do eSki. Zalecenie, które odcinało by od kredytu
              kilkadziesiąt tysięcy konsumentów. Czekam z niecierpliwością.

              No chyba, że wzywasz do
              > rewolucji- rezygnacji z działalności Banku Centralnego i oparcia się kredytów
              > bankowych o stricte rynkowe stopy procentowe, jak chcą niektórzy
              libertarianie.


              Na dłuższą metę, owszem, jestem. Na krótką piętnuję różnych rodzimych łże-
              liberałów za obłudę i jakiekolwiek działania dławiące konkurencję i szkodzące
              konsumentowi.
              >
              > Teoretycznie mozliwe, tylko, ze Rynek już by dawno ryzyko walutowe w Polsce
              > odpowiednio wycenił w związku z tym, co dzieje się w bankach i rynkowa stopa
              > bazowa z pewnością by się dostosowała do faktu olbrzymiego popytu na kredyt,
              > ROSNĄC odpowiednio...
              > Pewnie byś zaczął wtedy krzyczeć o krwiopijcach z Zachodu, wysysających
              polską
              > krew :-)))

              A skąd ten wniosek, kruszyno? I gdzie, do ciężkiej (pytam w tym wątku po raz
              enty), te prognozy?

              >
              > >Jednym słowem lud mamy ciemny i głupi, na elementarnej ekonomii się nie zn
              > a, a
              > > w dodatku może jakieś pogromy urządzić. Przeto trzeba go obronić przed ni
              > m
              > > samym :-)
              >
              > A tak właśnie. Przeanalizuj sobie np. historię USA z czasów Wielkiego
              Kryzysu.
              > Poczytaj o gospodarstwach rolnych w Oklahomie czy Nebrasce, MASOWO
              zajmowanych
              > przez banki w poczet niespłaconych długów. Jak nie lubisz historii, to weź do
              > reki "Grona gniewu" Steinbecka...
              > Pogromy? Także możliwe. Bonnie i Clyde nie wzięli się z powietrza jako
              > bohaterowie ludowi tamtych czasów.

              Znów te bzdury. Po twoich postach wnoszę, iż masz jakąś fuchę o Balcera (kto
              wie, może nawet w roli jego osobistego podnóżka?), przeto na samodzielne i
              niezależne myślenie cię po prostu nie stać.
    • dankowalski Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 08:46
      no niestety nadzór bankowy dał PISowi znakomity argument na rzecz jego
      rozwiązania. A PO teraz gdy będzie krytykować PIS w tej sprawie to sie tylko
      ośmieszy.
      • loko31 Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 08:53
        dokładnie, PIS juz bez krytyki społeczeństwa może powołac swój super nadzór
        finansowy, ciemny lud to kupi i uzna że to w jego interesie,a gdy PO zacznie
        atakowac w tej sprawie to tylko na tym straci
        • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 09:33
          "Ciemny lud" po prostu kalkuluje. Jeżeli nadzór, działając nb. niczym
          instytucja korporacyjna, kwestionuje ich zdolność do samodzielnego myślenia, a
          z kolei twórcy supernadzoru twierdzą, że żadnej dyskryminacji w kredytach
          walutowych byc nie może, to "ciemny lud" opowie się po prostu za tym, co dla
          jego portfela korzystniejsze.

          PS. Jestem nadzorów wszelakich generalnie przeciwnikiem.
      • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 23.09.06, 11:59
        Niestety, Balcerowi się znowu upiekło :-(
    • karlin Wojny Banki - Polska ciąg dalszy...... 04.07.06, 10:56
      • lux_et_veritas Na to wygląda n/t 04.07.06, 12:10

    • lux_et_veritas A co o działaniach czerwonego nadzoru, lobby 04.07.06, 13:00
      bankowego, tow. Balcera i s-ki twierdzą szanowani ekonomiści?

      www.globalizacja.org/?p=38
      www.globalizacja.org/?p=39
    • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 17:11
      Są jeszcze w polityce tego kraju zwolennicy wolnego rynku!

      www.kredyty.koliber.org/
      PS. To nie jest reklama :-)
      • jaa_ga O SKOK-ach nie zapomnij - to czyste liberały :-)) 04.07.06, 17:54

      • t-800 Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 04.07.06, 19:45
        Ja już mam dość tych internetowych "listów poparcia". Zresztą od początku jeśli
        się wpisuję, to tylko dla jaj.
        • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 05.07.06, 17:32
          Akurat w przypadku KoLibra na listach poparcia się nie skończyło i było kilka
          pikiet. A że nie było tam nic o pederastach to się do mediów nie przebiło :-)
    • reakcjonista1 Balcerowicz kompromituje liberalizm 05.07.06, 18:26
      ten człowiek to wypaczenie liberalizmu - dlatego nienawidzę go bardziej niz
      otwartych socjalistów.
      • lux_et_veritas Odwracanie pojęć - stara taktyka czerwonych n/t 06.07.06, 10:21

        • trvanlive.bydlisko Re: Odwracanie pojęć- ile z ataku na B. to obrona 20.07.06, 19:09
          SKOK-ów?:
          www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz209/3.shtml
          • lux_et_veritas Re: Odwracanie pojęć- ile z ataku na B. to obrona 20.07.06, 20:22
            Jeśli chcesz se pogadać o SKOK-ach, to załóż osobny wątek. Bo tu nie o tym.
    • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 20.07.06, 17:43
      No ta, wczoraj tow. Balcer postanowił dorobić ideologię do faktu, iż wysługuje
      się lobby wielkobankowemu i stwierdził, iż mnogość owych kredytów to główny
      czynnik inflacyjny. Toż nawet jego koledzy monetaryści (o Austriakach już nie
      wspominając) się od niego teraz odetną, o ile nie zrobili tego wcześniej. Wszak
      keynesowskie oblicze tego światłego adepta marksizmu-leninizmu nie wychodzi
      pierwszy raz :-)
      • trvanlive.bydlisko Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty się 20.07.06, 18:27
        nie znasz.
        Bank centralny nie ma innego wyboru, niż zaostrzyć warunki kredytowania, co też
        właśnie zrobił.
        Są najważniejsze 2 zasady bankiera centralnego, które jeśli są realizowane, nie
        popełni się większych błędów, wszystko inne to przypisy do tych 2 zasad:

        1. Niech kierunek ruchu Twoich stóp procentowych podąża za kierunkiem trendu na
        Twoich obligacjach (ponieważ trend na obligacjach polskich jest ostatnio na
        wzrost rentowności, to NBP powinien wkrótce zacząć podnosić stopy)- rynek
        wyprzedził inflację, teraz pora na NBP.
        Jak znam życie tacy "fachowcy" jak Ty zapewne za chwilę oskarżą Balcerowicza o
        zbrodnię przeciw Narodowi za to podniesienie stóp, prawdopodobnie na jesień br.

        2. Działaj odwrotnie w stosunku do ruchów Twoich banków komercyjnych - jesli
        boją się dać komukolwiek kredyt - Ty zalewaj Rynek tanim pieniądzem. Jeśli
        Twoje banki dają kredyt każdemu, kto tylko przejdzie przez ich próg- Ty
        zaostrzaj politykę monetarną i zdejmuj pieniądz z rynku.

        Każdy szef banku centralnego, który tak działa, robi dobrze, choćby go i 100
        różnych Luxów krytykowało. To nie jest tylko polska domena w ostatnim czasie -
        polityka monetarna zostrzana jest teraz w wielu krajach (Japonia, Euroland,
        USA, Australia, India, Korea Płd mam dalej wymieniać)- to taka faza cyklu
        gospodarczego, że tak właśnie trzeba robić.

        Teraz pytanie - mamy szaleństwo w kredytach walutowych czy nie?

        Pytanie pomocnicze - dlaczego agencje ratingowe rozważają obecnie obniżenie
        ratingu polskich papierów dłużnych denominowanych w walutach obcych? Twoja
        odpowiedź bedzie pewnie typowa dla "speców od gospodarki" z PiS w rodzaju Pana
        Posła Zawiszy - bo chcą dopiec nowo wybranemu Premierowi :-)

        Kolejne pytanie pomocnicze - czy trend na rynku walutowym zmienił się na
        osłabienie PLN-a czy nie? I jak to się wiąże z generalnym "spadkiem apetytu na
        ryzyko" wśród inwestorów finansowych i tzw. "ucieczką do jakości" (czytaj
        wyjściem z walorów najbardiej ryzykownych)?

        Padły tu argmunety o racjonalności ludzi, że niby wiedzą co to zadłużenie itp.
        Przykro mi - ale KAŻDY kryzys gospodarczy, Wielkiego Kryzysu nie wyłączając
        potwierdza, że jest dokładnie odwrotnie - ludzie w swej masie (są oczywiście
        wyjątki)są kompletnie bezmyślni i nieracjonalni i z zasady przeceniają swoje
        zdolności obsługi kredytu.

        Rolą bankiera centralnego jest, jak mawiał Neville Mariner, szef FED z przełomu
        lat 50/60 zeszłego wieku "Wynieść wazę z ponczem wtedy, gdy wszyscy jeszcze
        dobrze się bawią po to, by po zabawie nie obudzili się z kacem".
        Zawsze ten, kto zabiera alkohol z imprezy jest wrogiem, to normalne :-)

        > keynesowskie oblicze tego światłego adepta marksizmu-leninizmu nie wychodzi
        > pierwszy raz :-)

        Ech Lux - każdy bank centralny działa w zasadzie antycyklicznie, każdy bankier
        centralny ma więc w sobie coś z keynesisty, połączonego z monetarystą. Ameryki
        nie odkryłeś.

        Czy Balcerowicz jest idealny? Nie i mam do niego spore pretensje o politykę
        monetarną z lat 2000-2001 i 2004.
        Ale to za co Ty go krytykujesz na pewno nie jest jego błędem.

        • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty s 20.07.06, 20:11
          trvanlive.bydlisko napisał:

          > nie znasz.

          Znam, kruszyno, na tyle, aby być przeciwnym samej idei tejże i co by uważać
          takie cuś jak bank centralny za maszynkę do wyciągania z mojej kieszeni
          pieniędzy, utrzymującą centralnie sterowany, skartelizowany system banków. I
          aby konsekwentnie twierdzić, że żaden szanujący się wolnorynkowiec bez
          popadnięcia w ciężką hipokryzją kierowniczej posady w NBP przyjąć by po prostu
          nie może.


          > Bank centralny nie ma innego wyboru, niż zaostrzyć warunki kredytowania, co
          też
          >
          > właśnie zrobił.
          > Są najważniejsze 2 zasady bankiera centralnego, które jeśli są realizowane,
          nie
          >
          > popełni się większych błędów, wszystko inne to przypisy do tych 2 zasad:
          >
          > 1. Niech kierunek ruchu Twoich stóp procentowych podąża za kierunkiem trendu
          na
          >
          > Twoich obligacjach (ponieważ trend na obligacjach polskich jest ostatnio na
          > wzrost rentowności, to NBP powinien wkrótce zacząć podnosić stopy)- rynek
          > wyprzedził inflację, teraz pora na NBP.
          > Jak znam życie tacy "fachowcy" jak Ty zapewne za chwilę oskarżą Balcerowicza
          o
          > zbrodnię przeciw Narodowi za to podniesienie stóp, prawdopodobnie na jesień
          br.
          >
          > 2. Działaj odwrotnie w stosunku do ruchów Twoich banków komercyjnych - jesli
          > boją się dać komukolwiek kredyt - Ty zalewaj Rynek tanim pieniądzem. Jeśli
          > Twoje banki dają kredyt każdemu, kto tylko przejdzie przez ich próg- Ty
          > zaostrzaj politykę monetarną i zdejmuj pieniądz z rynku.
          >
          > Każdy szef banku centralnego, który tak działa, robi dobrze, choćby go i 100
          > różnych Luxów krytykowało. To nie jest tylko polska domena w ostatnim czasie -

          Baranku, czy ty wiesz o jakim zaleceniu nadzoru tu mowa? Nie wiesz, bo zresztą
          wiedzieć nie możesz, wszak sam nadzór nie umie się ze swojej decyzji
          merytorycznie wyłgać. Bo zakładanie, iż nagle złotówka miałaby stanieć o połowę
          i to na dłuższy czas (a taka prognoza wynikałaby z wypowiedzi Balcera & co.) do
          merytorycznych i mających potwierdzenie w faktach, nawet tych przewidywanych, z
          pewnością nie należy. No chyba, że ty masz dostęp do jakiś analiz wieszczących
          rychły krach na miarę Argentyny (pomijam już fakt, że gdyby rzeczywiście miało
          to nastąpić banki winny wstrzymać JAKIEKOLWIEK kredyty) i się ze mną nimi
          podzielisz miast uciekać w pustosłowie i straszyć ryzykiem kursowym? Zaręczam
          ci, że nawet kiedy rata wzrośnie o te 30, 40 zeta (a takie opcję kalkuluje
          każdy) ludzie mając do wyboru spłatę kredytu i utratę mieszkania wybierą to
          pierwsze. No i skąd pewność, że nie potanieje waluta i kredyt w części spłaci
          się sam? I last but not least - to nie jest starcie NBP vs. komercja, wszak
          nieuzbrojonym okiem widać, iż na tejże zarobią także ING, WBK czy BPH. Więc nie
          kituj. Nadzorowi nie chodzi przede wszystkim o żadne zmniejszanie ryzyka, jeno
          o zmniejszenie wolumenu kredytów w walutach, w których wielkie banki się na
          ogół nie specjalizują.

          polityka monetarna zostrzana jest teraz w wielu krajach (Japonia, Euroland,
          > USA, Australia, India, Korea Płd mam dalej wymieniać)- to taka faza cyklu
          > gospodarczego, że tak właśnie trzeba robić.
          >
          > Teraz pytanie - mamy szaleństwo w kredytach walutowych czy nie?

          Jeżeli my mamy szaleństwo to w połowie Europy panuje w tej mierze wręcz
          histeria, wszak pod względem udziału kredytów hipotecznych w obcych walutach
          (głównie frankach) do całości plasujemy się gdzieś w środku rankingu.
          >
          > Pytanie pomocnicze - dlaczego agencje ratingowe rozważają obecnie obniżenie
          > ratingu polskich papierów dłużnych denominowanych w walutach obcych? Twoja
          > odpowiedź bedzie pewnie typowa dla "speców od gospodarki" z PiS w rodzaju
          Pana
          > Posła Zawiszy - bo chcą dopiec nowo wybranemu Premierowi :-)

          No właśnie, dlaczego? Przytocz ich argumenty to pogadamy jak to się ma do
          rekomendacji S :-)
          >
          > Kolejne pytanie pomocnicze - czy trend na rynku walutowym zmienił się na
          > osłabienie PLN-a czy nie? I jak to się wiąże z generalnym "spadkiem apetytu
          na
          > ryzyko" wśród inwestorów finansowych i tzw. "ucieczką do jakości" (czytaj
          > wyjściem z walorów najbardiej ryzykownych)?
          >

          A co ma ten trend to katastroficznych prognoz ZBP/KNB?
          > Padły tu argmunety o racjonalności ludzi, że niby wiedzą co to zadłużenie itp.
          > Przykro mi - ale KAŻDY kryzys gospodarczy, Wielkiego Kryzysu nie wyłączając
          > potwierdza, że jest dokładnie odwrotnie - ludzie w swej masie (są oczywiście
          > wyjątki)są kompletnie bezmyślni i nieracjonalni i z zasady przeceniają swoje
          > zdolności obsługi kredytu.

          Bzdury. Historia pokazuje, iż wszystkie wielkie (łącznie, wbrew temu co się
          powszechnie utarło, z tym Wielkim) kryzysy gospodarcze to wynik nadmiernych
          regulacji ze strony państwa.

          >
          > Rolą bankiera centralnego jest, jak mawiał Neville Mariner, szef FED z
          przełomu
          >
          > lat 50/60 zeszłego wieku "Wynieść wazę z ponczem wtedy, gdy wszyscy jeszcze
          > dobrze się bawią po to, by po zabawie nie obudzili się z kacem".
          > Zawsze ten, kto zabiera alkohol z imprezy jest wrogiem, to normalne :-)
          >
          > > keynesowskie oblicze tego światłego adepta marksizmu-leninizmu nie wychod
          > zi
          > > pierwszy raz :-)
          >
          > Ech Lux - każdy bank centralny działa w zasadzie antycyklicznie, każdy
          bankier
          > centralny ma więc w sobie coś z keynesisty, połączonego z monetarystą.
          Ameryki
          > nie odkryłeś.

          Pewnie i w pewnych kwestiach ma, ale na pewno nie w ocenie głównych przyczyn
          inflacji. Tu trzeba wybierać.

          >
          > Czy Balcerowicz jest idealny? Nie i mam do niego spore pretensje o politykę
          > monetarną z lat 2000-2001 i 2004.
          > Ale to za co Ty go krytykujesz na pewno nie jest jego błędem.

          Jak najbardziej jest, bo jako rzekomy guru polskiego kapitalizmu, który swoją
          wolnorynkowością szczyci się na każdym kroku, po raz 157-my ukazuje swoją
          etatystyczną naturę.

          PS. A za to, iż przez bite 6 lat ministrowania przykładał łapki do budowy
          rodzimego socjalizmu, rozrostu biurokracji i fiskalizmu etc. już pretensji nie
          masz, baranku?
          • trvanlive.bydlisko Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 20.07.06, 20:47
            > Bzdury. Historia pokazuje, iż wszystkie wielkie (łącznie, wbrew temu co się
            > powszechnie utarło, z tym Wielkim) kryzysy gospodarcze to wynik nadmiernych
            > regulacji ze strony państwa.

            A jakież to były owe nadmierne regulacje państwa w USA w czasie tzw. "srebrnej
            paniki" w 1907 r? (Banki zamknięte na 2 tygodnie? - to po tym wydarzeniu w USA
            Warburg zaczął zdobywać poklask dla idei FED-u, powstałego ostatecznie w 1913)?

            A może uzyskam, Koziołku, wyjaśnienie odnośnie tych regulacji Państwa w USA w
            roku 1873,co do tzw. "paniki Granta"??

            No to chociaż napiszesz cokolwiek o owych regulacjach Państwa w USA Koziołku, w
            odniesieniu do 1837 r.?

            I co Koziołku, gdzie te przeregulowanie, które ma podobno ZAWSZE miejsce?
            Mniej powtarzania Komunałów po młodzieżówce UPR a więcej wiedzy samodzielnie
            zdobywanej - to nikomu jeszcze nie zaszkodziło :-)

            Sprawdź, sprawdź owe "przeregulowania" - ciekawe, czego się dowiesz???

            PS.
            Są kryzysy, w których przeregulowanie Państwa ma znaczenie, ale teza Rothbarda,
            która mi tu usiłowałeś sprzedać o tym, że Wielki Kryzys to wyłącznie efekt
            przeregulowania nie wytrzymuje ciężaru dowodowego w zakresie badań nad
            zachowaniami stadnymi ludzi na rynku. Rothbard twierdził, że nie jest możliwe,
            by wszyscy przedsiębiorcy się mylili (i robili malinvestment) - biedak nie
            słyszał o efekcie stadnym (herding)...
            • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 20.07.06, 21:42
              trvanlive.bydlisko napisał:

              > > Bzdury. Historia pokazuje, iż wszystkie wielkie (łącznie, wbrew temu co s
              > ię
              > > powszechnie utarło, z tym Wielkim) kryzysy gospodarcze to wynik nadmierny
              > ch
              > > regulacji ze strony państwa.
              >
              > A jakież to były owe nadmierne regulacje państwa w USA w czasie
              tzw. "srebrnej
              > paniki" w 1907 r? (Banki zamknięte na 2 tygodnie? - to po tym wydarzeniu w
              USA
              > Warburg zaczął zdobywać poklask dla idei FED-u, powstałego ostatecznie w
              1913)?


              >
              > A może uzyskam, Koziołku, wyjaśnienie odnośnie tych regulacji Państwa w USA w
              > roku 1873,co do tzw. "paniki Granta"??
              >
              > No to chociaż napiszesz cokolwiek o owych regulacjach Państwa w USA Koziołku,
              w
              >
              > odniesieniu do 1837 r.?
              >
              > I co Koziołku, gdzie te przeregulowanie, które ma podobno ZAWSZE miejsce?
              > Mniej powtarzania Komunałów po młodzieżówce UPR a więcej wiedzy samodzielnie
              > zdobywanej - to nikomu jeszcze nie zaszkodziło :-)
              >
              > Sprawdź, sprawdź owe "przeregulowania" - ciekawe, czego się dowiesz???
              >
              > PS.
              > Są kryzysy, w których przeregulowanie Państwa ma znaczenie, ale teza
              Rothbarda,
              >
              > która mi tu usiłowałeś sprzedać o tym, że Wielki Kryzys to wyłącznie efekt
              > przeregulowania nie wytrzymuje ciężaru dowodowego w zakresie badań nad
              > zachowaniami stadnymi ludzi na rynku. Rothbard twierdził, że nie jest
              możliwe,
              > by wszyscy przedsiębiorcy się mylili (i robili malinvestment) - biedak nie
              > słyszał o efekcie stadnym (herding)...

              Primo, srebrna panika, o ile mnie pamięć, miała miejsce kilkanaście lat
              wcześniej, secundo, jeśli twierdzisz, że wolna amerykanka np. w bankowości
              panowała w Ameryce przed utworzeniem Fedu to się grubo mylisz (zerknij sobie do
              artykułu 1, ustępu bodajże szóstego Konstytucji, który to ustęp jest nb. jednym
              z nielicznych jej mankamentów, tudzież doczytaj kiedy tak naprawdę powstał
              pierwszy bank o kompetencjach centralnego - zapewniam cię, iż to nawet nie jest
              wiek XVIII), tertio, z racji tego żeś wybitnie, okruszku, niekumatym, nie mam
              zbytnio czasu aby dowodzić ci, że w/w kryzysy były w istocie powodowane
              interwencjonizmem, co zresztą dowiedzione było już, a może przede wszystkim w
              momentach ich trwania (wiadomo, regulatorzy wszelkiej maści liczą na ludzką
              niepamięć i im dalej od pewnych wydarzeń tym bardziej starają się przekręcać
              ich istotę czy przyczyny), ale mam gdzieś tu na składzie fajny artykulik w
              temacie, więc jak znajdę, to ci podeślę, quatro nie twierdzę, iż w gospodarce
              całkowicie wolnej nie dochodziłoby do kryzysów w ogóle, niemniej pewnym jest,
              że regulacje sprawiają, iż kryzysy owe mają daleko bardziej katastrofalne
              skutki w sytuacji gospodarki regulowanej, jak również proces wychodzenia z nich
              jest o wiele bardziej mozolniejszy i quinto nie przynależę aktualnie do żadnej
              młodzieżowki. No i nie obchodzą mnie co mają kolektywiści do Rothbarda :-)
              • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 20.07.06, 21:48
                lux_et_veritas napisał:

                >
                > Primo, srebrna panika, o ile mnie pamięć, miała miejsce kilkanaście lat
                > wcześniej, secundo, jeśli twierdzisz, że wolna amerykanka np. w bankowości
                > panowała w Ameryce przed utworzeniem Fedu to się grubo mylisz (zerknij sobie
                do
                >
                > artykułu 1, ustępu bodajże szóstego Konstytucji, który to ustęp jest

                Sorry, ósmego, a w szczególności:

                "The Congress shall have power (...) to coin money, regulate the value thereof,
                and of foreign coin, and fix the standard of weights and measures;"
              • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 20.07.06, 21:57
                lux_et_veritas napisał:

                > Primo, srebrna panika, o ile mnie pamięć, miała miejsce kilkanaście lat
                > wcześniej, secundo, jeśli twierdzisz, że wolna amerykanka np. w bankowości
                > panowała w Ameryce przed utworzeniem Fedu to się grubo mylisz (zerknij sobie
                do
                >
                > artykułu 1, ustępu bodajże szóstego Konstytucji, który to ustęp jest nb.
                jednym
                >
                > z nielicznych jej mankamentów, tudzież doczytaj kiedy tak naprawdę powstał
                > pierwszy bank o kompetencjach centralnego - zapewniam cię, iż to nawet nie
                jest
                >
                > wiek XVIII),

                XIX

                > ale mam gdzieś tu na składzie fajny artykulik w
                > temacie, więc jak

                Dziś nie znajdę. Na razie zapodaję nieco bardziej syntetyczny, który właśnie mi
                się nawinął:

                tinyurl.com/km9wz
              • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 26.10.06, 23:12
                A zapowiadanej przez Balcera Argentyny jak nie widać, tak nie widać. No ale
                kiedyż ta miernota wyprognozowała coś trafnie? :-)
                • dr.szwajcner Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 26.10.06, 23:24
                  lux_et_veritas napisał:

                  > A zapowiadanej przez Balcera Argentyny jak nie widać, tak nie widać. No ale
                  > kiedyż ta miernota wyprognozowała coś trafnie? :-)

                  Szczekasz jak twoj fuehrer Kaczynski.

                  Własnie Balcerowicz wygrał kolejny proces w sprawie
                  wtracania sie Skarbu Panstwa a w kompetencje Nadzoru Bankowego.
                  Oczywiscie rezymowo_Wildsteinowskie media milcżą na ten temat.
                  • lux_et_veritas Re: Ech Lux Lux, na bankowości centralnej to Ty 27.10.06, 22:30
                    A coś w temacie Schweintzner? Jak wytłumaczysz fakt, iż twój idol po raz enty
                    robi sobie z gęby cholewę?
    • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 27.07.06, 15:06
      Vox populi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45933752

      Zapewniam, tow. Balcer, iż wiekszość kredytobiorców wyraża sie o tym co
      wyrabiacie w daleko mniej parlamentarnych zdaniach :-)
      • palnick Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 27.07.06, 20:41
        lux_et_veritas napisał:

        > Zapewniam, tow. Balcer, iż wiekszość kredytobiorców wyraża sie o tym co
        > wyrabiacie w daleko mniej parlamentarnych zdaniach :-)
        ------------
        Sku..syństwo?
    • lux_et_veritas Raport końcowy Instytutu Globalizacji 21.08.06, 14:33
      W ostatnich miesiącach Instytut Globalizacji, wolnorynkowy instytut spraw
      publicznych, prowadził akcję „Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów". W
      ramach tego projektu postanowiliśmy zbadać, w jaki sposób na konkurencyjność i
      na gospodarkę wpłyną ostatnie regulacje nadzoru bankowego ograniczające
      dostępność kredytów walutowych (tzw. Rekomendacja „S").

      Z badań przeprowadzonych na nasze zlecenie przez szanowane, niezależne ośrodki
      badawcze, takie jak Centrum im. Adama Smitha i Instytut Badań nad Gospodarką
      Rynkową, a także firmę konsultingową Foresight Strategy Advisors, jednoznacznie
      wynika, że regulacje Komisji Nadzoru Bankowego będą miały także fatalny wpływ na
      gospodarkę.

      Tę opinię potwierdziły komentarze instytucji międzynarodowych m.in.
      amerykańskiej Heritage Foundation czy londyńskiego Institute of Economic Affairs.

      Przesyłamy na Państwa ręce raport końcowy akcji „Wolność dla marzeń, wolność dla
      kredytów", w którym znajdą Państwo wnioski z opublikowanych badań, wyniki
      sondażu opinii publicznej przeprowadzonego przez TNS OBOP i zapis debaty
      przeprowadzonej przez nasz Instytut.

      Według szacunków w wyniku wejścia w życie Rekomendacji „S" 60-70 tys. rodzin
      zostanie wykluczonych z marzeń o własnym mieszkaniu. Przeciętny konsument wyda
      na mieszkanie więcej o równowartość wyposażenia kuchni i łazienki, bądź kupi
      mieszkanie mniejsze o 10 metrów kwadratowych niż planował.

      Prosimy o zapoznanie się z materiałem:

      www.globalizacja.org/raport_koncowy-sierpien_2006.pdf
    • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 21.08.06, 15:59
      List dra Teluka do UOKiK-u
    • piq Jest najwyższy czas, żeby ludzie zaczęli brać... 21.08.06, 18:32
      ...na siebie odpowiedzialność za własne czyny. To, co w ramach "regulacji" dla
      dobra "ciemnej masy" zrobił urzędzik nadzoru bankowego, to nie dość, że występek
      przeciwko zasadom wolnego rynku (waluta to taki sam instrument finansowy jak
      każdy inny), nieuzasadnione podwyższenie kosztow spłaty kredytów mieszkaniowych,
      nabijanie kabzy bankom, to jeszcze działanie szkodliwe - tfu! muszę użyć tego
      brzydkiego słowa - społecznie. Niech się ludzie uczą kalkulować spłaty kredytów,
      tak jak niech zaczną ubezpieczać domy, które pobudowali na terenach zalewowych.
      Jak nie - niech odpowiadają majątkiem.

      A jak ktoś przytacza idiotyczny argument, że potem goście, którzy nie mogą
      spłacić zaciągniętego kredytu, przyjadą rozwalić Warszawę, to ja odpowiadam:
      jeżeli niszczą i rozrabiają, to wyprowadza się na nich czołgi. Tak jak powinno
      się było wyprowadzić czołgi na tę swołocz, która wymuszała górnicze emerytury
      płatne z pieniędzy publicznych (czyli i tak zrabowanych przez państwo ludziom
      rzetelnie na nie zarabiającym). Koniec, kropka.

      To niech jeszcze urzędzik nadzoru bankowego w ramach troski o lud zakaże
      inwestowania w niektóre spółki na giełdzie, bo inwestor może stracić
      oszczędności. Albo chowania forsy do skarpety, bo może spleśnieć. W ogóle niech
      zakaże używania jakichkolwiek instrumentów finansowych, bo wszystkie są
      obciążone ryzykiem. Jak opieka, to opieka. Czyli gangsterstwo. Czyli bolszewizm.
      • lux_et_veritas Re: Jest najwyższy czas, żeby ludzie zaczęli brać 04.09.06, 19:17
        Otóż to.
    • sierzant_nowak to KNB to jednosobowa instytucja? :D 21.08.06, 18:34


    • lux_et_veritas ZBP pays its dues :-) 25.08.06, 22:19
      Związek Banków Polskich jest zaniepokojony wypowiedziami członków bankowej
      komisji śledczej. Oskarża ich o stawianie fałszywych zarzutów, manipulowanie
      danymi i tworzenie nieprawdziwego obrazu branży bankowej.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3574239.html
      I ja się im nie dziwię, wszak mają za co Panu Profesorowi i KNB dziękować :-)
    • antykagan Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 25.08.06, 22:20
      lux_et_veritas napisał:

      > (rekomendacja S) znajdzie się jeszcze jakiś pożyteczny idiota broniący tezy,
      > iż tow. Balcerowicz to wolnorynkowiec i wolnej konkurencji rzecznik? :-)
      >


      Ty jesteś dramatyczny idiota. Również pożyteczny. Dla pisu.
      • nielubiegazety2 Wybacz sprawny inaczej. Lux ma tyle wspólnego z 25.08.06, 22:25
        PiSem ile z prl z Polską.
        Aleś skoroś sprawny inaczej nie pojmiesz tego fenomenu.
        Kup Misia i rozwiąż krzyżowkę. To kres twoich mozliwości intelektualnych.
        Inni mają gorzej. Nawet Misia nie kupują.
        • lux_et_veritas "Nie karm trolla" :-) n/t 26.08.06, 00:07

    • lux_et_veritas O, i nawet chopcy z UOKiKu dostrzegają 13.09.06, 13:32
      zagrożenia dla konkurencji w sektorze :-)

      www.globalizacja.org/?p=50
    • kacosk Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 23.09.06, 13:28
      zdechł pies
      • lux_et_veritas Re: Czy po ostatnich wyczynach nadzoru bankowego 28.10.06, 13:21
        E tam, jeszcze się rusza i pomerduje od czasu do czasu :-)
    • lux_et_veritas Apel o utrzymanie konkurencji na rynku 06.10.06, 16:38
      Instytucje reprezentujące sektor finansowy, nieruchomości i spraw publicznych
      zwróciły się z apelem do Komisji Nadzoru Bankowego o zaniechanie dalszych
      regulacji dotyczących kredytów hipotecznych udzielanych w walutach obcych.

      Pod apelem podpisały się organizacje reprezentujące różne branże gospodarki:
      Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego, Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych
      w Polsce, Polska Agencja Badawcza Budownictwa, Fundacja Instytut Globalizacji,
      Stowarzyszenie Konserwatywno-Liberalne KoLiber, Stowarzyszenie „Stop Korupcji”.

      www.globalizacja.org/?p=53
      • x2468 Re: Apel o utrzymanie konkurencji na rynku 28.10.06, 16:27
        Lux et veritas nie podniecaj sie.Przestan karmic trola,i wez kredyt w SKOK.SKOK
        nie podlega nadzorowi bankowemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka