Dodaj do ulubionych

"prawdomowny" i "szczery" Kazio?

20.07.06, 12:26
Kazio po nieslawnym spotkaniu z Tuskiem wyrazil zaskoczenie i niesmak, ze Tusk
mowil o szczegolach tego spotkania. A dzisiaj Tusk twierdzi takie cos:
"(...)to Marcinkiewicz zaproponował, aby po spotkaniu przedstawić treść
rozmowy dziennikarzom.(...)"

I dodaje:
"(...)jego spotkanie z premierem było ze strony Marcinkiewicza "nieczystą grą
wyborczą", mającą na celu zwiększenie szans byłego premiera w wyborach
samorządowych w Warszawie.(...)"

wiadomosci.onet.pl/1358949,11,item.html
Obserwuj wątek
    • michal00 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 12:52
      > Kazio po nieslawnym spotkaniu z Tuskiem wyrazil zaskoczenie i niesmak, ze Tusk
      > mowil o szczegolach tego spotkania. A dzisiaj Tusk twierdzi takie cos:
      > "(...)to Marcinkiewicz zaproponował, aby po spotkaniu przedstawić treść
      > rozmowy dziennikarzom.(...)"

      a posluszny Tusk od razu uczynil zadosc jego prosbie nie czekajac, az sam
      Marcinkiewicz sie wypowie ani nie proponujac, by uzgodnic wypowiedzi i ew.
      wystapic razem. Ten czlowiek ma naprawde swoich wyborcow za idiotow.

      "(...)jego spotkanie z premierem było ze strony Marcinkiewicza "nieczystą grą
      > wyborczą", mającą na celu zwiększenie szans byłego premiera w wyborach
      > samorządowych w Warszawie.(...)"

      aha - tzn. juz nie jest tak, ze Kaczor "zeslal" kazia do warszawy okrutnie go
      krzywdzac, ale Kazio ukartowal intryge ze spotkaniem, wiedzac, ze to zwieksza
      jego szanse w wyborach warszawskich. Oczywiscie Kaczor musial z Kaziem
      uprzednio uzgodnic, ze jest kandydatem.

      • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:00
        michal00 napisał:

        > > Kazio po nieslawnym spotkaniu z Tuskiem wyrazil zaskoczenie i niesmak, ze
        > Tusk
        > > mowil o szczegolach tego spotkania. A dzisiaj Tusk twierdzi takie cos:
        > > "(...)to Marcinkiewicz zaproponował, aby po spotkaniu przedstawić treść
        > > rozmowy dziennikarzom.(...)"
        >
        > a posluszny Tusk od razu uczynil zadosc jego prosbie nie czekajac, az sam
        > Marcinkiewicz sie wypowie ani nie proponujac, by uzgodnic wypowiedzi i ew.
        > wystapic razem. Ten czlowiek ma naprawde swoich wyborcow za idiotow.



        Bo to była tak zwana "czysta gra wyborcza" Tuska.



        > "(...)jego spotkanie z premierem było ze strony Marcinkiewicza "nieczystą grą
        > > wyborczą", mającą na celu zwiększenie szans byłego premiera w wyborach
        > > samorządowych w Warszawie.(...)"
        >
        > aha - tzn. juz nie jest tak, ze Kaczor "zeslal" kazia do warszawy okrutnie go
        > krzywdzac, ale Kazio ukartowal intryge ze spotkaniem, wiedzac, ze to zwieksza
        > jego szanse w wyborach warszawskich.



        No cóż, mało kumaty Tusk przyznał się właśnie do swojej naiwności, dał się
        nabrać Kaziowi i wykorzystać w grze przeciwko Hance Hospicjantce.
        • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:08
          kataryna.kataryna napisała:

          (...)
          > No cóż, mało kumaty Tusk przyznał się właśnie do swojej naiwności, dał się
          > nabrać Kaziowi i wykorzystać w grze przeciwko Hance Hospicjantce.

          Jakiez to pisowskie ... Jak ktos nie jest cynikiem, chamem, albo jadacym na
          pustej popularnosci aktorem i przez to przegrywa, to jest malo kumaty. A ja od
          samego poczatku pisowskich rzadow wyrazalem poglad, ze warto starc sie byc
          przyzwoitym i nie robic ludziom dzien po dniu wody z mozgu.
          • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:15
            bryt.bryt napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > (...)
            > > No cóż, mało kumaty Tusk przyznał się właśnie do swojej naiwności, dał si
            > ę
            > > nabrać Kaziowi i wykorzystać w grze przeciwko Hance Hospicjantce.
            >
            > Jakiez to pisowskie ... Jak ktos nie jest cynikiem, chamem, albo jadacym na
            > pustej popularnosci aktorem i przez to przegrywa, to jest malo kumaty.



            Nie, czasami ktoś jest cynikiem, jadącym na pustej popularności aktorem i
            jeszcze do tego mało kumaty. Jak nie przymierzając Tusk.



            A ja od
            > samego poczatku pisowskich rzadow wyrazalem poglad, ze warto starc sie byc
            > przyzwoitym i nie robic ludziom dzien po dniu wody z mozgu.



            Przyzwoitym? Jak Tusk, który załamywał ręce nad Zytą a dzisiaj okazuje się jak
            Palikot załatwiał syna Zyty w Lublinie i jak używał teczki Beaty w charakterze
            argumentu? To ja dziękuję za taką przyzwoitość.
            • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:21
              kataryna.kataryna napisała:

              (...)
              > Przyzwoitym? Jak Tusk, który załamywał ręce nad Zytą a dzisiaj okazuje się jak
              > Palikot załatwiał syna Zyty w Lublinie i jak używał teczki Beaty w charakterze
              > argumentu? To ja dziękuję za taką przyzwoitość.

              Wypisujesz tezy bez pokrycia.
              Co do Tuska i jego przywoitosci, to sie nie bede wypowiadal, bo musialbym mocno
              pojechac po pisowckich moralizatorach, a mi sie akurat nie chce.
              • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:23
                bryt.bryt napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > (...)
                > > Przyzwoitym? Jak Tusk, który załamywał ręce nad Zytą a dzisiaj okazuje si
                > ę jak
                > > Palikot załatwiał syna Zyty w Lublinie i jak używał teczki Beaty w charak
                > terze
                > > argumentu? To ja dziękuję za taką przyzwoitość.
                >
                > Wypisujesz tezy bez pokrycia.




                Co jest bez pokrycia??? Nagranie???
                • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:24
                  kataryna.kataryna napisała:

                  (...)
                  > Co jest bez pokrycia??? Nagranie???

                  Nagranie tak naprawde o niczym nie swiadczy. Od sluchacza zalezy, jakie wnioski
                  sobie powyciaga, od politycznych pogladow sluchacza zalezy, jakie okolicznosci
                  podepnie, a jakich nie. I tak dalej.
                  • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:27
                    bryt.bryt napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > (...)
                    > > Co jest bez pokrycia??? Nagranie???
                    >
                    > Nagranie tak naprawde o niczym nie swiadczy. Od sluchacza zalezy, jakie
                    wnioski
                    > sobie powyciaga, od politycznych pogladow sluchacza zalezy, jakie okolicznosci
                    > podepnie, a jakich nie. I tak dalej.




                    Znaczy jeśli się wierzy w Tuska to się nie wierzy w nagranie. Palikot nie
                    powiedział tego co powiedział.
                    • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:30
                      kataryna.kataryna napisała:

                      (...)
                      > Znaczy jeśli się wierzy w Tuska to się nie wierzy w nagranie. Palikot nie
                      > powiedział tego co powiedział.

                      Wiem, co powiedzial Palikot.
                      • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:38
                        bryt.bryt napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > (...)
                        > > Znaczy jeśli się wierzy w Tuska to się nie wierzy w nagranie. Palikot nie
                        >
                        > > powiedział tego co powiedział.
                        >
                        > Wiem, co powiedzial Palikot.



                        W nagraniu?
                      • losiu4 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 14:07
                        bryt.bryt napisał:

                        > Wiem, co powiedzial Palikot.

                        i jakieś wnioski kolega z tego wyciągnął?

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 14:20
                          losiu4 napisał:

                          > bryt.bryt napisał:
                          >
                          > > Wiem, co powiedzial Palikot.
                          >
                          > i jakieś wnioski kolega z tego wyciągnął?

                          Juz napisalem w tym watku, co sadze na ten temat. Nie bede mielil tematu bez konca.
          • michal00 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:15
            Ty na serio wierzysz w to, co powiedzial Tusk?
            • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:22
              michal00 napisał:

              > Ty na serio wierzysz w to, co powiedzial Tusk?

              Kaczory nauczyly mnie bardzo wiele.
              • michal00 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:23
                > Ty na serio wierzysz w to, co powiedzial Tusk?
                >
                > Kaczory nauczyly mnie bardzo wiele.

                ale chyba nie oduczyly logicznego myslenia?
                • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:25
                  michal00 napisał:

                  > > Ty na serio wierzysz w to, co powiedzial Tusk?
                  > >
                  > > Kaczory nauczyly mnie bardzo wiele.
                  >
                  > ale chyba nie oduczyly logicznego myslenia?

                  Napisalem, ze nauczyly, a nie oduczyly.
                  • michal00 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:31
                    A kto cie nauczyl brac na powaznie przypuszczenie, ze Kazio uznal spotkanie z
                    Tuskiem za szanse poprawienia swych notowan w wyborach przciwko kandydatce PO,
                    wiedzac, ze po ogloszeniu tego bedzie sila rzeczy przez PO atakowany?
                    • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:37
                      michal00 napisał:

                      > A kto cie nauczyl brac na powaznie przypuszczenie, ze Kazio uznal spotkanie z
                      > Tuskiem za szanse poprawienia swych notowan w wyborach przciwko kandydatce PO,
                      > wiedzac, ze po ogloszeniu tego bedzie sila rzeczy przez PO atakowany?

                      Wyborcy moga pomyslec na przyklad tak: Kazio jest "prawie jak PO", ale Tuskowi
                      nie udalo sie go przekabacic i teraz PO atakuje biednego Kazia. Skomplikowane?
                      • michal00 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:48

                        > Wyborcy moga pomyslec na przyklad tak: Kazio jest "prawie jak PO", ale Tuskowi
                        > nie udalo sie go przekabacic i teraz PO atakuje biednego Kazia. Skomplikowane?

                        Zbyt wydumane. Platformeriusze po prostu zauwazyli, ze mowiac o biednym,
                        skrzywdzonym przez PiS Kaziu pomagaja mimowolnie swemu konkurentowi i dlatego
                        ciezki na umysle Donek wymyslil dosc glupawa historyjke przedstawiajaca Kazia
                        jako wrednego pisowskiego intryganta, kryptokaczkowca.
                        • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:58
                          michal00 napisał:

                          (...) Donek wymyslil dosc glupawa historyjke przedstawiajaca Kazia
                          > jako wrednego pisowskiego intryganta, kryptokaczkowca.

                          Kazio dal wystarczajaco wiele dowodow, zeby mu nie wierzyc. Jego tezy wyglaszane
                          w ostatnich miesiacach zwyczajnie obrazaly moja inteligencje, o ktorej wcale nie
                          sadze, ze jest imponujaca. Ten nieustajacy pisowski teatrzyk i sklonnosc do
                          intryg prezentowana przez Jarka uwiarygadniaja w tej chwili niemal dowolna teze
                          o pisowskich, zakulisowych zagrywkach. A sam Tusk jest dla mnie bardziej
                          wiarygodny niz Kazio lub Jarek.
    • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 12:58
      bryt.bryt napisał:

      > I dodaje:
      > "(...)jego spotkanie z premierem było ze strony Marcinkiewicza "nieczystą grą
      > wyborczą", mającą na celu zwiększenie szans byłego premiera w wyborach
      > samorządowych w Warszawie.(...)"




      To bardzo fajnie, że Tusk jest taki czuły na punkcie nieczystych gier
      wyborczych. Może by się zatem wypowiedział w sprawie afery z Palikotem. Bo
      najpierw Palikot grał hakami na Zytę przez co bardzo ośmieszył Jasia i jego
      deklaracje:

      "Chodziłem z nią do IPN. Broniliśmy jej, szukałem jej dobrego adwokata, który
      może ją obronić przed Wrzodakiem. To jest ta miara różnicy pomiędzy zachowaniem
      Platformy Obywatelskiej i ludzi dzisiaj rządzących."

      A teraz ktoś zagrał hakami na Palikota. Co na temat tej gry przedwyborczej
      powie Tusk? Bo sprawa jego spotkania z Kaziem jest już mocno nieświeża i nie da
      się nią zagadać Palikota.
      • kacza.republika.bananowa znowu niedoinformowana 20.07.06, 13:06
        kataryna.kataryna napisała:

        > To bardzo fajnie, że Tusk jest taki czuły na punkcie nieczystych gier
        > wyborczych. Może by się zatem wypowiedział w sprawie afery z Palikotem

        Tusk wypowiedział się w tej sprawie. Wybiórczo pochłaniasz informacje. Boisz
        się, że te niewygodne zburzą "teorię spisku"?




      • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:07
        kataryna.kataryna napisała:

        (...)
        > To bardzo fajnie, że Tusk jest taki czuły na punkcie nieczystych gier
        > wyborczych. Może by się zatem wypowiedział w sprawie afery z Palikotem.
        (...)

        Afera z Palikotem jeszcze nie jest afera. I nie wiadomo, czy bedzie. Doradzam
        cierpliwosc, bo sprawa jest nie tylko rozwojowa, ale tez nie jest powiedziane,
        kto na niej straci. I niekoniecznie wieksze szanse na to ma PO.
        Czyli - ciepliwosci.
        • kataryna.kataryna Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:10
          bryt.bryt napisał:


          > Afera z Palikotem jeszcze nie jest afera. I nie wiadomo, czy bedzie. Doradzam
          > cierpliwosc, bo sprawa jest nie tylko rozwojowa, ale tez nie jest powiedziane,
          > kto na niej straci. I niekoniecznie wieksze szanse na to ma PO.
          > Czyli - ciepliwosci.




          A co, czas potrzebny do wymyślenia wytłumaczenia? W banalnych sprawach były
          błyskawiczne konferencje prasowe a w tej nic.

          • bryt.bryt Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:13
            kataryna.kataryna napisała:

            (...)
            > > Czyli - ciepliwosci.
            >
            > A co, czas potrzebny do wymyślenia wytłumaczenia? W banalnych sprawach były
            > błyskawiczne konferencje prasowe a w tej nic.

            Tak. Zapewne chodzi o czas na zmontowanie wiarygodnej historii dla glupiego
            ludu. Tusk poszedl po rade do Kurskiego i za chwile cos bedziemy mieli.
    • haen1950 Re: "prawdomowny" i "szczery" Kazio? 20.07.06, 13:01
      Bardzo przekonywujące, kupuję to. Cały ten interes z wymianą Kazia na
      Warszawę to hucpa medialna starannie zaplanowana. Kaziu to kapeć pisiorkowy z
      krwi i kości. Ma tam robić za dobrego liberała, szczerą i skrzywdzoną przez
      kaczorków dupę.
      Służyło temu wymolestowane przez Kazia spotkanie w Sopocie, jego naleganie na
      konferencję prasową i takie tam pierdoły z późniejszą Radą Polityczną, żeby
      skutecznie ogłupić nawet zdezorientowanych swoich.
      Nie od dziś powtarzam, że warto patrzeć tylko na skutki pisiorkowych
      pokrętnych działań. Myślę, że trochę myślących ludzi obrazi się na kaczorków
      za robienie z nich balona
    • echo_o Nie byłoby tych akademickich dywagacji, gdyby... 20.07.06, 13:39
      ...się Tuskowi magnetofon, na spotkaniu z Kaziem, nie zaciął...
      Co za pech!
      Ulubiona metoda politycznego rozprowadzania przez PO wymaga lepszego
      usprzętowienia...
      • haen1950 Re: Nie byłoby tych akademickich dywagacji, gdyby 20.07.06, 13:47
        Myślę, że pisiorki dyskietkę mają. Ale nic z niej nie da się wykorzystać
        przeciwko Tuskowi. Z Palikotem też nie bardzo.
        • echo_o Re: Nie byłoby tych akademickich dywagacji, gdyby 20.07.06, 13:51
          haen1950 napisał:

          > Myślę, że pisiorki dyskietkę mają. Ale nic z niej nie da się wykorzystać
          > przeciwko Tuskowi.

          Nagrywanie innych i siebie nawzajem to hobby PO, nie PiS.


          > Z Palikotem też nie bardzo.


          No tak, bo Palikota nagrał jego kompan z lubelskiej PO.
          Nie będą strzelać samobója...



          ```````````````````````````````````````````
          • kacza.republika.bananowa pan prezydent się obrazi 20.07.06, 13:56
            echo_o napisała:

            > Nagrywanie innych i siebie nawzajem to hobby PO, nie PiS.


            pan prezydent się obrazi, że go pominęłaś

            • ave.duce Re: pan prezydent się obrazi 20.07.06, 15:04
              kacza.republika.bananowa napisała:

              > echo_o napisała:
              >
              > > Nagrywanie innych i siebie nawzajem to hobby PO, nie PiS.
              >
              >
              > pan prezydent się obrazi, że go pominęłaś
              >

              Właśnie!


              www.youtube.com/watch?v=_4cA_n4FgCc&search=kaczy%C5%84ski%20kaczynski%20spieprzaj%20dziadu%20SpieprzajDziadu.com

              ;)))
              • baabeczka Re: pan prezydent się obrazi 20.07.06, 15:45
                Zauwazylam, ze Katarynie upal baardzo szkodzi, jej logika jest przerazajaca a
                nienawisc zaslepia, wszystko co nie jest pisowskie jest be. No coz, przyklad
                idzie z gory:-(
                • kataryna.kataryna Re: pan prezydent się obrazi 20.07.06, 15:55
                  baabeczka napisała:

                  > Zauwazylam, ze Katarynie upal baardzo szkodzi, jej logika jest przerazajaca a
                  > nienawisc zaslepia, wszystko co nie jest pisowskie jest be.



                  Ależ wcale nie musisz się ze mną zgadzać. Możesz uznać, że to co robił Palikot
                  jest cacy.
                  • synu Re: pan prezydent się obrazi 20.07.06, 16:06
                    > Ależ wcale nie musisz się ze mną zgadzać. Możesz uznać, że to co robił
                    Palikot jest cacy.

                    Palikot zostal nagrany jak powiedzial pol roku temu to nad czym wiekszosc
                    politykow zastanawiala sie od paru lat (o tych z Lublina nie wspominajac).
                    Be Palikot, be.
                    • kacza.republika.bananowa to odwracanie uwagi od żałosnych poczynań PiSu 20.07.06, 16:29

                      tonąca Palikota się chwyta

                • ave.duce Re: Z pewną nieśmiałością... 20.07.06, 16:01
                  ... muszę się zgodzić z poniższą/powyższą opinią (;))),
                  ale "upał" biorę zdecydowanie w obronę!!!

                  :P

                  baabeczka napisała:

                  > Zauwazylam, ze Katarynie upal baardzo szkodzi, jej logika jest przerazajaca a
                  > nienawisc zaslepia, wszystko co nie jest pisowskie jest be. No coz, przyklad
                  > idzie z gory:-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka