bryt.bryt
20.07.06, 12:26
Kazio po nieslawnym spotkaniu z Tuskiem wyrazil zaskoczenie i niesmak, ze Tusk
mowil o szczegolach tego spotkania. A dzisiaj Tusk twierdzi takie cos:
"(...)to Marcinkiewicz zaproponował, aby po spotkaniu przedstawić treść
rozmowy dziennikarzom.(...)"
I dodaje:
"(...)jego spotkanie z premierem było ze strony Marcinkiewicza "nieczystą grą
wyborczą", mającą na celu zwiększenie szans byłego premiera w wyborach
samorządowych w Warszawie.(...)"
wiadomosci.onet.pl/1358949,11,item.html