inquisition
03.08.06, 15:18
Ciekawi mnie jak to jest możliwe, że ludzie nie potrafią skojarzyć iż nie da
się być obrońcą życia (w tym życia nienarodzonych) będąc równocześnie…
orędownikiem kary śmierci.
Giertych „myślał za nich a wiatr gnał po drogach”
I jak tu myśleć o sztucznej inteligencji, skoro tej prawdziwej nie widać?