Gość: harry
IP: *.net.autocom.pl
15.02.03, 16:49
Po dzisiejszym posiedzeniu komisji śledczej straciłem resztki nadziei na
wyjaśnienie rozpatrywanej afery korupcyjnej.
Poseł Ziobro zgłosił wniosek o zabezpieczenie billingów i innych ważnych
dokumentów premiera oraz kilku osób z jego otoczenia. Dodatkowo , zapytał
obecnego eksperta prawa o zasadność swojego wniosku. Została ona potwierdzona!
Niestety w głosowaniu wniosek upadł (6 do 4).
Najbardiej szokująca była jednak wypowiedź marszałka Nałęcza ! Podczas
polemiki posła Ziobro z posłem Lewandowskim na temat zasadności wniosku,
przewodniczący komisji stwierdził , że to nie ma sensu bo i tak wszyscy
wiedzą jak zagłosować. (!!!)
Czyli mówiąc prościej, wyniki głosowań są z góry ustalone ! Silna
argumentacja oraz opinia ekspertów nie mają żadnego znaczenia dla prac
komisji. Głosowania są czysto polityczne.
Obserwując zawziętość z jaką część posłów broni się przed jakimikolwiek
dodatkowymi dowodami oprócz zeznań świadków, nabieram coraz większego
przekonania o ich osobistym zaangażowaniu w sprawę lub chęci krycia swoich
mocodawców.