kaczysta
12.08.06, 13:13
Oto mocna rozmowa z Januszem Kowalskim, szefem opolskiego stowarzyszenia "Stop Korupcji", który niedawno wystąpił z Platformy Obywatelskiej.
PO zbliża się do SLD, bo za większe zagrożenie uważa PiS.
- Jednym z czynników, który wpłynął na moją decyzję, była kuriozalna teza Donalda Tuska sprzed dwóch tygodni, że rządy PiS są gorsze od rządów Leszka Millera i SLD. Można nie zgadzać się w wielu rzeczach z PiS, ale zwykła elementarna uczciwość wymaga, aby nie opowiadać takich rzeczy. Ja pamiętam, czym były skorumpowane rządy SLD w Opolu i w Polsce. Pamiętam nazwiska Pogan, Pęczak, Jakubowska, Jaskiernia, Łapiński, Miller itd. To zwykła nieuczciwość stawiać ludzi, którzy jak Dorn, Ziobro, Sikorski i Kamiński wypowiedzieli wojnę korupcji, prywacie i zwykłym bandytom, w jednym szeregu ze skorumpowanym SLD. Nie będę kłamał i obrażał wielu osób w imię niezrozumiałego interesu partyjnego. Nie mam zamiaru uczestniczyć w jakiejś grotesce, w której co tydzień ogłasza się zamach stanu, upadek demokracji i początek autorytaryzmu w Polsce. Na ulicy spotykam ludzi, którzy w twarz śmieją się z takiej linii politycznej PO. Jeśli politycy PO sa głusi na takie głosy, to znaczy, że są oderwani od rzeczywistości. A wszystko dlatego, że została podjęta błędna decyzja o niewchodzeniu w koalicję z PiS.
5wladza.blogspot.com/2006/08/gazeta-polska-byy-dziaacz-platformy.html