mysz_polna5
15.08.06, 14:17
Bedzie jeszce troche na temat tego czlowieka.
Tak, czlowieka ~ nie pisarza.
Dzisiejsze 'Berlinger Zeitung' przyznaje, ze Walesa ma racje w sprawie
Grassa. A konkretnie: 'Lech walesa ma z pewnoscia racje, gdy wzywa Guentera
Grassa do zrzeczenia sie honorowego obywatelstwa Gdanska - ocenia dziennik'.
'Ten kto milczy, jest winny', stwierdzil Grass w swoim apelu do pisarzy NRD-
owskich o zajecie przez nich jasnego stanowiska wobec dzialan wladz NRD-
owskich po wybudowaniu muru berlinskiego. Musial myslec takze o swoim
milczeniu.
A wracajac na nasze forumowe podworka, przypomne, ze za Walesa taka sama
wypiowiedz padla z ust Jacka Kurskiego. Wiekszosc na tym forum i na
sasiednich Wiadomosciach, zmieszla Kurskiego z blotem. Nie wnikajac w swoim
zacietrzewieniu do Kurskiego w to, ze tu nie chodzi o fakt
sluzby mlodego czlowieka w Waffen SS, ale o dlugotrwale milczenie Grassa oraz
o wprowadzenie w blad wladz Gdanska, czego wynikiem bylo przyznanie mu
honorowego obywatelstwa. A przeciez mala mysza_polna 5 caly czas o tym
trabila. To, ze raczej bezskutecznie, to inna para kaloszy.