Dodaj do ulubionych

Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta

15.08.06, 20:46
jest tak naciagnieta, ze az brak slow.

,,"Sporą część mego krótkiego pobytu w Ludowej spędziłem na rozmowach z
łapsami... Spodziewałem się trochę tego, ale nie wiedziałem, że będzie to tak
intensywne i zaciekłe".
Tak pisał Zbigniew Herbert do swych londyńskich przyjaciół Magdaleny i
Zbigniewa Czajkowskich w maju 1969 z Berlina Zachodniego. I dodawał: „W
rezultacie nikogo nie wydałem, sam się wykręciłem sianem, i kiedy zapowiadało
się na serię seansów, odłączyłem się od nieprzyjaciela. Ale wróciłem z dość
nadszarpniętymi nerwami i teraz muszę się kurować”.''

O kontaktach z SB pisal sam Herbert do swoich przyjaciol.
Nie podpisal lojalki, nie bral pieniedzy w przeciwnienstwie do lewackich
autorytetow.
tygodnik.onet.pl/0,1257013,druk.html
Poezja Herberta nie zginela po paszkiwlu Zakowskiego, to nie zginie z polek
ksiegarskich po nakrecanej aferze lewackich mediow.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 20:48
      frau_blada napisała:

      > jest tak naciagnieta, ze az brak slow.




      Moja pierwsza reakcja była identyczna :) Desperacja :) Ciekawe czym spowodowana.
      • frau_blada Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 20:55
        Chca pokazac, ze nawet najlepsi musieli sie kontaktowac z SB, ze kazdy ma cos do
        ukrycia po tych kontaktach, ze w sumie to wszyscy sa winni, tylko jedni troche
        mniej. :(

        Nie uda sie ta manipulacja, bo ludzie chca kolorow czarnych i bialych. Predzej
        czy pozniej IPN zrobi listy niezlommych i porzadnych ludzi. Wszystkie postacie
        szaro-grafitowe bronione przez Wprost, Agore, Polityke i TP pojda na smietnik
        historii.

        Moim zdaniem to obrona przez atak. Strategia w tym przypadku skazana na kleske.
        • kataryna.kataryna Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 20:58
          frau_blada napisała:

          > Moim zdaniem to obrona przez atak. Strategia w tym przypadku skazana na kleske.




          Oczywiście, że obrona przez atak. W dodatku sprawa opisana rok temu a pracownik
          IPN stanowczo zaprzecza. Ale chodzi o stworzenie wrażenia, że wszyscy są
          umoczeni. Najpierw Herbert był psychiczny, teraz jest psychiczny i agent.
          Wszystko po to, żeby zatrzeć różnicę między takimi jak on a takimi jak
          Czajkowskie, Maleszki i inne takie, plus te co za chwilę pewnie wypłyną bo bez
          powodu by Herberta nie ciągano.
          • frau_blada Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 21:04
            To jest wiecej niz pewne, ze Herbert, Micewski, nieznany Delegat maja byc tylko
            punktem odniesienia dla nowych rewelacji o agentach. Widocznie wiedza, ze w IPN
            pracuja nad listami i wiedza tez ze swoich zrodel, ze te listy beda niewygodne
            dla lewakow.
            Widac dla nich to bedzie trzesienie ziemi. :)))
            Taka akcja przygotowujaca grunt swidczy o ich wielkim strachu.
            I mnie to bardzo cieszy. :)
            Ja mam nawet swoja liste ,,ulubionych'' agentow podwojnych. I czekam, az moje
            przeczucia, co do doradcow, zalozycieli organizacji pomocy robotnikom,
            wylansowanych po 89 roku autorytetow sie sprawdza.
            • kataryna.kataryna Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 21:13
              frau_blada napisała:

              > To jest wiecej niz pewne, ze Herbert, Micewski, nieznany Delegat maja byc tylko
              > punktem odniesienia dla nowych rewelacji o agentach.



              O Micewskim Frisze pisał rok temu ale nikogo to nie zainteresowało. Delegat -
              wielka afera przez tydzień a w sobotę autor Kaczyński mówi, że nie wiadomo nawet
              czy Delegat rzeczywiście był agentem. O Herbecie szkoda nawet gadać.




              Widocznie wiedza, ze w IPN
              > pracuja nad listami i wiedza tez ze swoich zrodel, ze te listy beda niewygodne
              > dla lewakow.
              > Widac dla nich to bedzie trzesienie ziemi. :)))
              > Taka akcja przygotowujaca grunt swidczy o ich wielkim strachu.
              > I mnie to bardzo cieszy. :)




              A mnie to wcale nie cieszy. Podzielam Twoje odczucie, że szykują się naprawdę
              wielkie nazwiska bo bez powodu nie robiono by tego wszystkiego ale cieszyć się
              nie ma z czego. Bo jak za chwilę wypłynie kapuś typu maleszkowato-czajkowskiego
              to posypią się argumenty, że to przecież tak jak Herbert czyli nic.


              > Ja mam nawet swoja liste ,,ulubionych'' agentow podwojnych. I czekam, az moje
              > przeczucia, co do doradcow, zalozycieli organizacji pomocy robotnikom,
              > wylansowanych po 89 roku autorytetow sie sprawdza.




              A ja czekam aż kolejne tropy z "Konfidentów..." zaczną się potwierdzać.
              • frau_blada Skoro ruszyli Herberta, to znaczy ze po ich stroni 15.08.06, 21:20
                e bedzie ujawniony wkrotce ktos rownie wielki. Podejrzewam nawet, ze bedzie to
                agent kompletny tzn. z lojalka, lista wyplat i szczerymi donosami....
                Czekam...
      • x2468 Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 23:02
        Polecam ci ksiazke
        "Andrew Nagorski Narodziny Wolnosci" Jest tam pouczajaca rozmowa z I lustratorem
        Czeskiej Republiki-Tomanem.Moze cos do ciebie dotrze.
    • wiewiorzasta Bogini, chyba się zastrzelić przyjdzie :( 15.08.06, 20:57
      frau_blada napisała:

      > jest tak naciagnieta, ze az brak slow.


      Zgadzam się z d_bladą :(
      • frau_blada Nawet jesli, to nie wpisuj sie do moich watkow! 15.08.06, 20:59

        • wiewiorzasta Bo co? :))))))))))))))))) n/t 15.08.06, 21:00

          • entefuhrer Bo niechybnie blada będzie Ci... 15.08.06, 21:04
            ...złorzeczyć ;-)
          • ayran "to jest mój kotek..." 15.08.06, 21:05
            "... i będę go ***** kiedy będę chciał"
          • henryk.log Re: Bo co? :)) ..jak co? jak on wątek jest jej, to 15.08.06, 21:22
            ma go niczem kaźmirka prawo dla siebie li tylko mieć, czyż nie ?;)
            --
            ...
            Nad Polską się chmury zbierają
            Już ludzie po kątach gadają
            Premierem ma być jedna Kaczka
            A prezydentem Bliźniaczka
            ...
            itacare - 17.07.2005 16:31
    • venus99 Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 20:59
      czy można mieć zaufanie do tygodnika tow.Marka Króla - sekretarza KC PZPR?
    • kataryna.kataryna Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 20:59
      Ciekawe jak szybko ten news znajdzie się w serwisie GW :)
      • 3promile Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 21:00
        Pewnie się znajdzie, ale pt. "Desperacja frau_bladej wzmocniona desperacją
        kataryny x2".
    • nonno1 Re: Jakżesz typowa moralność Kalego 15.08.06, 21:03
      Gdy podejrzany o agenturalność jest ktoś z tzw. 'lewicy', to oczywiście kapuś i
      sprawa załatwiona. Gdy dotyczy 'autorytetu prawicy', to prowokacja i desperacja
      antylustratorów.
      Lewicę i prawicę biorę w cudzysłów, bo ta klasyfikacja jest b. wątpliwa.
      • venus99 Re: Jakżesz typowa moralność Kalego 15.08.06, 21:07
        czy znasz większych bolszewików niż pisuarowcy?
        • trydzyk Re: Jakżesz typowa moralność Kalego 15.08.06, 21:07
          > czy znasz większych bolszewików niż pisuarowcy?

          Owszem. LPR i Samoobrona :))

          F.
          • venus99 Re: Jakżesz typowa moralność Kalego 15.08.06, 21:14
            oni są tylko głupsi.
      • hrabia.m.c Re: Jakżesz typowa moralność Kalego 15.08.06, 21:08
        nonno1 napisał:

        > Gdy podejrzany o agenturalność jest ktoś z tzw. 'lewicy', to oczywiście kapuś i
        > sprawa załatwiona. Gdy dotyczy 'autorytetu prawicy', to prowokacja i desperacja
        > antylustratorów.
        > Lewicę i prawicę biorę w cudzysłów, bo ta klasyfikacja jest b. wątpliwa.

        Albo okazuje się ,że teczka została "zfałszowana" :)))))
      • frau_blada Informacja o agenturalnosci ks.Czajkowskiego 15.08.06, 21:08
        rodzila sie w ciezkich bolach. To byla walka na smierc i zycie do konca.
        Wiekszosc spraw dotyczacych lewactwa tak wlasnie sie rozwija. Najpierw
        zaprzeczenia, dowody morlnosci, listy poparcia...
        Gdy chodzi o ludzi Solidarnosci... Bec i jest agent! Nawet jesli nie zhanbil sie
        tak jak Czajkowski, to jest agentem i kropka. Bez zgody na wspolprace, bez
        dowodow pobierania pieniedzy....
        • pedopis [...] 15.08.06, 21:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • frau_blada Z powodu polskich donosow nie wywiezli tyle 15.08.06, 21:16
            ludzi, co dzieki donosom z Kresow przyjaznie nastawionych do okupantow swoloczy.
    • irasiad2 o, a tu jakiś chyba antylustrator w koloratce :)) 15.08.06, 21:10
      Aquanet





      Książka kapusia Zaleskiego pisana jest podobno
      Autor: vespacrabo
      Data: 09.08.06, 23:42

      + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      w Izraelu.Z powodu misji humanitarnej Izraela w Libanie prace nad tym
      bestsellerem zostały nieco spowolnione.Trwajmy w wierze,iż ulotek
      reklamujących tę literacka pozycję nie będa zrzycać nad Polską Izraelskie
      samoloty
      wiadomosci.onet.pl/1368897,11,item.html
    • echo_o Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 21:15
      Podpisuję się pod słowami internauty z Onetu:

      Salon kontratakuje:

      ale nie uda im się. A w to, że Herbert był kapusiem nigdy nie uwierzę.

      (...) niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
      pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
      a kornik napisze twój uładzony życiorys (...)

      powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
      jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
      a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
      chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku (...)



      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,22256107,62187802,2409658,0,forum.html
      • frau_blada Za co? Najpierw swir, a teraz agent! 15.08.06, 21:18
        Uderzyli w Herberta.

        A kto po ich stronie rownie wielki bedzie wkrotce ujawniony?
        • echo_o To jest po prostu... 15.08.06, 21:21
          ...skur..ństwo, Frau.

          Herbert nigdy nie ukrywał, jak się do niego dobierali,
          jak go osaczali. Pisał o tym otwarcie i opowiadał przyjaciołom otwarcie.
          IPN jednozczacznie dementował i dementuje.
          Sprawa jest odgrzana na bieżące zapotrzebowanie...
        • rekontra jeszcze się taki nie urodził 15.08.06, 21:21
          frau_blada napisała:

          > Uderzyli w Herberta.
          >
          > A kto po ich stronie rownie wielki bedzie wkrotce ujawniony?


          poniżej napisałem, nie ma takich - Herbert jest bezcenny, dlatego każda grudka
          błota jest cenna dla agentury.

          ps. nawet mi się nie chce pisać, włąściwie przypominać co już było, jak
          próbowano zniszczyć Herberta, nawet po śmierci :((
      • etta2 Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 21:32
        > Salon kontratakuje...

        Oj, oj, chyba kierunki ci się pop*, przeca Polskie Radio, które to ifo podało
        na swojej stronie inter. zostało daaawno odzyskane. To teraz nazywa
        się "salon"?????

        Trzeba być bardzo, ale to bardzo naiwnym, by nie wiedzieć, że WSZYSCY
        wyjeżdżający na Zachód legalnie musieli spotykać się ze swoim aniołem stróżem i
        zdawać relacje na zadany temat. Takie były porządki w PRL. Jedni robili to
        bardziej sumiennie, inni mniej. Kapuś kapusiowi nie równy. I tylko prymitywy
        umysłowe podchwytują ochłapy sączone przez PRLowskie słuzby wołając
        triumfalnie: O! Agent Bolek! A kysz z nim!
    • rekontra zgasiłem światło w knajpie 15.08.06, 21:18
      wszystko już było, i Żakowski z Panią kasią, i Jastruny z chorobą, Woroszylskie
      byłe przyjaciele, i Bochenskie z labiryntami, i krakówek i warszawka ze swoją
      hanbą domową, i prowokacja dwóch dziennikarek śledczych z wyborczej - ku
      niepamięci przypomnijmy nazwiska Bikont i Szczęsna, i tuzin pałkarzy rodzaju
      Gronskiego, zacytujmy więc Herberta, z ostatniego wywiadu z filmu Obywatel
      poeta:

      "Zamieszałem w każdym razie. Zgasiłem światło w knajpie i teraz niech się biją
      po mordzie, a ja idę na spacer."

      Faktem jest, że jeden Herbert byłby wart tuzin Michników na dokładkę ze dwa
      tuziny Gweremków i wszystkie autorytety moralne jakie kiedykolwiek przewinęły
      się przez łamy wyborczej. Za krókie łapki ma agentura z wprost, a dlaczego ta
      prowokacja? okaże się niebawem.
      • frau_blada Re: zgasiłem światło w knajpie 15.08.06, 21:25
        Tak, tak...
        Bedzie sie dzialo.
        • rekontra wyborcza dołączyła 15.08.06, 21:27
          frau_blada napisała:

          > Tak, tak...
          > Bedzie sie dzialo.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3551558.html
          i mój post pod artykułem, dłuuuuuuuuuuuuuuuugo czekał

          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3021788.html
          • kataryna.kataryna Re: wyborcza dołączyła 15.08.06, 21:33
            rekontra napisał:

            > frau_blada napisała:
            >
            > > Tak, tak...
            > > Bedzie sie dzialo.
            >
            > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3551558.html
            > i mój post pod artykułem, dłuuuuuuuuuuuuuuuugo czekał




            Można się było spodziewać, że akurat tego newsa błyskawicznie przedrukują. Tylko
            patrzeć jak "w obronie" Herbera wystąpią salonowe lwy dowodząc, że lepiej nie
            ruszać lustracji co widać na przykładzie Herberta.
    • frau_blada Zrobic donos na prawie milion wywiezionych na Sybi 15.08.06, 21:22
      r to trzeba miec mentalnosc mendy.
      Polacy za 45 lat nawet polowy tej liczby donosow nie osiagneli.
      Wybacz, oddaje z pelna swiadomoscia palme pierwszenstwa lewackiej swoloczy.
      :)
    • nielubiegazety2 [...] 15.08.06, 21:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • henryk.log : Dyspepsja prawicowych lustratorów? :-)) 15.08.06, 21:40
      frau_blada napisała:

      > Nie podpisal lojalki, nie bral pieniedzy w przeciwnienstwie do lewackich
      > autorytetow....
    • echo_o Antylustratorzy sięgnęli dna... 15.08.06, 21:40
      'Sprawa' Herberta jest ohydną nekrofilią.

      www.dobrymagazyn.pl/index.php?s=czasopismo_artykul&id=157

      W TYM wypadku będę się wujątkowo wsłuchiwać we wszelkie komentarze autorytetów...
      • frau_blada Swietny tekst. Dzieki. 15.08.06, 21:43

      • dr.szfajcner Re: Antylustratorzy sięgnęli dna... 16.08.06, 00:02
        echo_o napisała:

        > 'Sprawa' Herberta jest ohydną nekrofilią.

        "Swoją niezgodę na jakąkolwiek współpracę z SB przypłacił wieloletnim zakazem
        publikacji i niemożnością podjęcia pracy. "

        Tak samo jak Urban Jerzy.
        Tez mial zakaz pisania.
    • leszek.sopot brak słów, co za manipulacja 15.08.06, 21:43
      Jako nową wiadomość podajesz tekst z listopaga ub. roku?
      W dodatku tekst bardzo uczciwy z twoją fobią antylustratorską nie mający nic
      wspólnego.
      "Baudeler, czyli Herbert oczami łapsów", Tomasz Fiałkowski "Tygodnik
      Powszechny" 2005-11-06
      • nielubiegazety2 Klikaj Pan w linki i pisz Pan na Onet. Tygodnik 15.08.06, 21:50
        pod patronatem św. Judy Iskarioty nie wszyscy czytują.
        • leszek.sopot może pan jaśniej? 15.08.06, 21:51

      • frau_blada Zawsze wszystko trzeba Leszkowi jak kDoawe na lawe 15.08.06, 22:07

        • frau_blada Zawsze wszystko trzeba Leszkowi jak kawe na lawe 15.08.06, 22:08
          Dojdzie kolega po linkach sam czy za reke mam poprowadzic?
          • leszek.sopot Link? Proszę bardzo 15.08.06, 22:16
            tygodnik.onet.pl/381452,archiwum.html
            • nielubiegazety2 Re: Link? Dziękuję bardzo. Zamiast tego: 15.08.06, 22:32
              tygodnik.onet.pl/1548,1257063,0,381452,dzial.html
              polecam:
              ten
      • frau_blada Uwaga 15.08.06, 22:09
        leszek.sopot napisał:

        > Jako nową wiadomość podajesz tekst z listopaga ub. roku?
        > W dodatku tekst bardzo uczciwy z twoją fobią antylustratorską nie mający nic
        > wspólnego.
        > "Baudeler, czyli Herbert oczami łapsów", Tomasz Fiałkowski "Tygodnik
        > Powszechny" 2005-11-06
        >

        www.wprost.pl/ar/?O=93652
        wiadomosci.onet.pl/1371295,11,item.html
        tygodnik.onet.pl/1548,1257013,dzial.html
        • leszek.sopot Uwaga plagiat? 15.08.06, 22:18
          o to tobie chodzi, że Wprost odgrzał kotlety?
    • lewa_piers A ja mam to w DUPIE 15.08.06, 22:13
      i tyle
      • wielki.inkwizytor Re: A ja mam to w DUPIE 16.08.06, 04:26
        Ha ha!
        I to mi sie podoba!
        Ludzie, czy Was naprawde az tak bardzo fascynuje co jest w tych teczkach?
        Pojedzcie nad jezioro, zaczerpnijcie powietrza, zrobcie cos pozytywnego :-)
        Pozdrawiam!
        P.S. Ja tez mam te wszystkie teczki gdzies :-)
        A poezje Herberta kocham i nie obchodza mnie jego polityczne drogi...
    • echo_o Jedno trzeba przyznać : 15.08.06, 22:20
      Dzielni są i wytrwali.
      WPROST niezłomni są.
      Skoro sięgnęli na najwyższą półkę i nadali tytuł:

      'Donos Pana Cogito'

      Nie mogę się doczytać, kto spłodził ten tekst...

      • obraza.uczuc.religijnych Takie juz są komuchy przefarbowane na antykomuchów 15.08.06, 22:22
        jak, nie przymierzając, minister Jasiński.
      • kataryna.kataryna Re: Jedno trzeba przyznać : 15.08.06, 22:28
        echo_o napisała:

        > Nie mogę się doczytać, kto spłodził ten tekst...



        Może Jarosław Jakimczyk. Wcale by mnie to nie dziwiło.
        • nurni Re: Jedno trzeba przyznać : 15.08.06, 23:39
          Tez obstawiam Jakimczuka.... :)
      • wiewiorzasta Re: Jedno trzeba przyznać : 15.08.06, 22:38
        echo_o napisała:

        > Nie mogę się doczytać, kto spłodził ten tekst...

        Jakub Urbański
        • echo_o Koleżanka jest WPROST nieoceniona, THX ! 15.08.06, 22:41
          • wiewiorzasta Ależ nie ma za co 15.08.06, 22:44

        • henryk.log Re: Jedno trzeba przyznać : :-) 15.08.06, 22:57
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46944016&a=46944427
    • rekontra dwa szmatławce 15.08.06, 22:42
      wybiórcza dała tytuł:

      "'Wprost'' zarzuca Z. Herbertowi współpracę z SB

      pomimo tego, że nie widać, by szmatławiec wprost dotarł do jakichkolwiek nowych
      dokumentów, jakby był jakimś lustracyjnym autorytetem, jakby szmatława wyborcza
      nie widziała, że już o 20.00 IPN zdementował te informacje.

      Niebawem się okaże, czy oparli swój tekst wyłącznie na Zeszytach Historycznych
      i nie mają ani jednego nowego dokumentu.
      • syriusz_wielki szmatławiec " Wprost " 15.08.06, 22:52
        nooo co to K...a jest !!! Pan Cogito kapusiem ?
        ale " Wprost " przegiął !!! Panie Król...jest pan...nawet nie chce mi się pisać.
        Obrzydlistwo.
        Jeszcze długo nie wezmę tego szmatławca do ręki.
      • echo_o Re: dwa szmatławce 15.08.06, 22:58
        rekontra napisał:

        > pomimo tego, że nie widać, by szmatławiec wprost dotarł do jakichkolwiek nowych
        >
        > dokumentów


        ```````````````````````````````````````````

        Wyborczą sobie darujmy.
        Wiadomo...

        Co do Wprost, to jest osobna sprawa.
        Amplituda sinusoidy na jakiej 'działa' tygodnik jest wart odrębnej analizy.
        Przekrojowo by to trzeba (przewinęło się tam wiele poczciwych nazwisk)

        Myślę o tym tekście o Herbercie...

        Nie ma w nim ŻADNYCH nowych informacji.
        Ale temat zaistniał.
        Miał najwyraźniej zaistnieć.
        Cel sam w sobie.

        Dali nam po intelektualnym sacrum...
        Po symbolu.
        Rozbili nam 'świnkę skarbonkę' na 'czarną godzinę' zwątpienia.

        Metody nie ważne, ważne są efekty :)

        Masz to sobie odczytać Orwellowsko: Raz k..wa, zawsze ku..wa.

        Są zdeterminowani...



        • lewa_piers A ja i tak mam to w dupie 15.08.06, 23:05
          I tyle
        • rekontra niestety 15.08.06, 23:16
          echo_o napisała:

          > Nie ma w nim ŻADNYCH nowych informacji.
          > Ale temat zaistniał.
          > Miał najwyraźniej zaistnieć.
          > Cel sam w sobie.

          niestety nie mam tego numeru Zeszytów, by porównać, ale masz rację raz czyli
          zawsze. Podobna była sytuacja z Chrzanowskim, podobne były sytuacje wcześniej,
          gdy się informowało o rozmowach - nie było sprawy. Bo przecież nie ma nic.
          Pytanie ... czy sprawy zaszły tak daleko, że trzeba było takie działo
          wyciągnać ?
          Nas nie przekonają, ale chodzi o ilość.

          > Są zdeterminowani...

          bardzo zdeterminowani, myślę, myślę i na myśl mi przychodzą tylko dwie osoby,
          których "umoczenie" przyniosłowy porównywalny efekt. Właściwie trzy - dodałbym
          jednego sympatycznego ministra, też byłoby to szokiem :))

          ps. gnojom nie popuszczę :)
          • kataryna.kataryna Re: niestety 15.08.06, 23:20
            rekontra napisał:

            > niestety nie mam tego numeru Zeszytów, by porównać, ale masz rację raz czyli
            > zawsze.



            Można poczytać opracowanie w Tygodniku Powszechnym. Poza tym historycy IPN
            zdecydowanie zaprzeczają.



            Podobna była sytuacja z Chrzanowskim, podobne były sytuacje wcześniej,
            > gdy się informowało o rozmowach - nie było sprawy. Bo przecież nie ma nic.
            > Pytanie ... czy sprawy zaszły tak daleko, że trzeba było takie działo
            > wyciągnać ?
            > Nas nie przekonają, ale chodzi o ilość.



            Sprwy musiały zajść bardzo daleko jeśli uderza się w Herberta.



            > > Są zdeterminowani...
            >
            > bardzo zdeterminowani, myślę, myślę i na myśl mi przychodzą tylko dwie osoby,
            > których "umoczenie" przyniosłowy porównywalny efekt. Właściwie trzy - dodałbym
            > jednego sympatycznego ministra, też byłoby to szokiem :))



            Wystarczy jeśli potwierdzi się jedno nazwisko z "Konfidentów..." :)

            • dr.szfajcner Re: niestety 15.08.06, 23:23
              kataryna.kataryna napisała:

              > rekontra napisał:
              >
              > > niestety nie mam tego numeru Zeszytów, by porównać, ale masz rację raz cz
              > yli
              > > zawsze.
              >
              >
              >
              > Można poczytać opracowanie w Tygodniku Powszechnym.

              O! To on juz nie jest Obludnik Powszechny?

              > Poza tym historycy IPN
              > zdecydowanie zaprzeczają.

              Historycy maja dawac zaswiadczenia czy sa kwity, czy nie.
              A nie dyskutowac!
              - Sami tego chcieliscie.
            • lewa_piers Re: niestety 15.08.06, 23:28
              kataryna.kataryna napisała:
              > Można poczytać opracowanie w Tygodniku Powszechnym.

              W takim lewicującym szmatławcu? Jak ci nie wstyd
          • henryk.log Re: ps. gnojem nie popuszczę .. 15.08.06, 23:26
            rekontra napisał:
            Dyspepsja ? :-)))
    • historyk12 Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 15.08.06, 23:47
      >Co zaskakuje, Herbert deklarował w rozmowach z esbekami pełną lojalność. W
      swoich raportach spisywanych po rozmowach z poetą esbecy podkreślali, że Herbert
      to "człowiek honoru", który we współpracę z SB "szczerze się zaangażował".
      Pisali, że jest "skrupulatny i dokładny".<

      ihahahaha ihahahaha następny "autorytet" PiS-dzielskich bolszewików po Jarku
      "lojalka" Kaczyńskim, Maćku "Rada Konsultacyjna" Giertychu i Heńku "Delegacie"
      Jankowskim ihahahah ihahaha
      ------------------------
      Kaczory - kleru psy
    • nurni spokojnie spokojnie...:) 16.08.06, 00:24
      SPrawa juz na pierwszy rzut oka tak naciagana ze nie warto rozstrzasac
      podrzuconego tematu.
      Spodziewalem sie raczej ze "dziennikarze" dotra do dokumentow ktore wskazywaly
      by na to ze kardynal Wyszynski byl KO - kontaktem operacyjnym SB.

      Tak jak w kazdym wypadku trzeba pamietac o zasadach a nie reagowac tak jak
      sobie tego zycza. Bo ze beda probowac rozgrywac nieuchronna lustracje po
      swojemu - bylo wiadomo.

      Trzeba domagac sie przedstawienia faktow.
      Najspokojniej w swiecie.

      Licza na tumult i zamieszanie w ktorym odpowiedzialnosci unikna prawdziwi i
      udokumentowani agenci.

      Licza na scenariusz napisany juz lata temu przez Pawla Smolenskiego - "I ty
      bedziesz konfidentem".

      Coz innego zostalo kapusiom i innym kolaborantom.
      "Nie robilismy nic innego jak wszyscy" - tak beda chcieli opakowac swoja zdrade.
      • kataryna.kataryna Re: spokojnie spokojnie...:) 16.08.06, 00:37
        nurni napisał:

        > SPrawa juz na pierwszy rzut oka tak naciagana ze nie warto rozstrzasac
        > podrzuconego tematu.
        > Spodziewalem sie raczej ze "dziennikarze" dotra do dokumentow ktore wskazywaly
        > by na to ze kardynal Wyszynski byl KO - kontaktem operacyjnym SB.



        A jesteś pewien, że nie dotrą? Jada po bandzie, kto wie co jeszcze wymyślą.



        > Tak jak w kazdym wypadku trzeba pamietac o zasadach a nie reagowac tak jak
        > sobie tego zycza. Bo ze beda probowac rozgrywac nieuchronna lustracje po
        > swojemu - bylo wiadomo.
        >
        > Trzeba domagac sie przedstawienia faktow.
        > Najspokojniej w swiecie.



        No właśnie.

        Są dwa plusy tego zamieszania. Pierwszy, już nikt nie może zarzucić, że teczki
        to wymysł prawicy, która chce nimi zniszczyć przeciwników. Bo widać wyraźnie kto
        gra teczkami. Drugi plus to taki, że teraz już na pewno nie da się lustracji
        wyhamować.


        • leszek.sopot spojrzeć o krok dalej... 16.08.06, 01:00
          kataryna.kataryna napisała:

          > nurni napisał:
          >
          > > SPrawa juz na pierwszy rzut oka tak naciagana ze nie warto rozstrzasac
          > > podrzuconego tematu.
          > > Spodziewalem sie raczej ze "dziennikarze" dotra do dokumentow ktore wskaz
          > ywaly
          > > by na to ze kardynal Wyszynski byl KO - kontaktem operacyjnym SB.
          >
          >
          >
          > A jesteś pewien, że nie dotrą? Jada po bandzie, kto wie co jeszcze wymyślą.


          Antylustratorzy czy łowcy nagród?
          Czytając wpisy w tym wątku trudno się nadziwić podenerwowaniu i jakiemus
          naiwniactwu. Przecież dopuszczenie dziennikarzy do teczek tak by się skończyło
          w każdym kraju na świecie - łowcy sensacyjek, redaktorzy okraszający łamy
          pism "atrakcyjnymi" tytułami, naczelni ścigający się z sensacyjkmi z
          konkurencją i właściciele gazet mają gdzieś to czy narażą się na zarzut
          prolustracyjności czy antylustracyjności. Na jakim świecie trzeba żyć by
          widzieć w tym parszywym artykuliku jakąś część zaplanowanej akcji
          antylustratorów. Tym bardziej, że to jest właśnie lustracja w myśl
          najzagorzalszych lustratorów - to ponoć ludzie sami mają osądzać co myślą
          o "samej prawdzie ukrytej w teczkach" - takim "ludziem" jest też ten
          dziennikarz opluwający Herberta. Nie zdziwię się, gdy i przypuszczenia nurniego
          by się spełniły, bo być może ktoś wykalkuluje, że puszczając taką "bombę"
          zarobi niezłą kasę. Zostały z lustracji uczynione igrzyska - każdy o każdym
          może pisac cokolwiek.



          > Są dwa plusy tego zamieszania. Pierwszy, już nikt nie może zarzucić, że teczki
          > to wymysł prawicy, która chce nimi zniszczyć przeciwników. Bo widać wyraźnie
          kto gra teczkami. Drugi plus to taki, że teraz już na pewno nie da się lustracji
          > wyhamować.



          Właśnie to co zaplanowano w Sejmie zamienia lustrację, która powinna być
          prowadzona na wzór Instytutu Gaucka, w wyścig dziennikarzyn różnego pokroju po
          sensację. Powstanie niesamowity harmider i nie będzie wiadomo kto zdrajca a kto
          bohater. Prawicowi oszołomi będą oskarżać lewaków, a lewacy prawicowych
          oszołomów. Nawzajem będą się przerzucali prawdą i kłamstwem, pomówieniami i
          oszczerstwem. To jest po prostu koniec lustracji... wystarczy spojrzec o krok
          do przodu.
    • jrjrjr Re: Desperacja antylustratorow. Sprawa Herberta 16.08.06, 05:45
      No i co zrobicie z tym pasztetem, szanowni Lustratorzy?
    • frau_blada Mile to jest odkrywanie donosicielstwa na Kresach 17.08.06, 00:43

    • a.adas Żebyś sie już musiała powoływać na TP... 17.08.06, 01:19
      ech, ta desperacja antylustratorów...
      • adam.2x Gdzie jest "Delegat"? Czekam, czekam i co? 17.08.06, 04:47

        Czy ktos to ostatnio widzial? Tak ucichlo bez nazwiska i wyjasnien a tu Herbert
        nagle wyskoczyl. Jak gejzery w okolicach wulkanu: raz wyskoczy tu, innym razem
        tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka