Dodaj do ulubionych

Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga?

16.08.06, 16:19
Państwo dziennikarze, którzy tyle się opisali o sprawie Chirurga (to ten przy
którego łóżku mieliśmy czuwać razem z Rokitą) mogliby wyjaśnić czy
powtarzające się pogłoski, że "dźgacz" Chirurga, niejaki Marek B. jest wnukiem
pewnego znanego dziennikarza i autorytetu. Tyle się naczytaliśmy, że to
sprawka Red Watcha, że fajnie byłoby teraz wiedzieć jak było naprawdę. O co
poszło i jaka to szanowana rodzina wychowała tego - jak pisali dziennikarze -
faszystę.
Obserwuj wątek
    • kura56 Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 16:24
      Zalewski&Mazurek donoszą w przedmiotowej sprawie: zatrzymany nijaki B. nie jest
      niestety nazistą, tylko załatwiał prywatne porachunki. Ow B.jest Wnukiem
      Słynnego Polskieg Dziennikarza, a jego krewni pracuję w kilku ważnych gazetach.
      • karlin Family Business? 16.08.06, 16:27
        A wszystko przez PIS.

        Kiedyś wystarczył jeden telefon, a teraz trzeba biegać z nożem po ulicach....
      • nielubiegazety2 A nie czasem Słynnego Dziennikarza Polskiego ??? 16.08.06, 16:40

      • kataryna.kataryna Re: Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 16:45
        kura56 napisała:

        > Zalewski&Mazurek donoszą w przedmiotowej sprawie: zatrzymany nijaki B. nie jes
        > t
        > niestety nazistą, tylko załatwiał prywatne porachunki. Ow B.jest Wnukiem
        > Słynnego Polskieg Dziennikarza, a jego krewni pracuję w kilku ważnych gazetach.




        Czytałam, zresztą podobno wcześniej pisał o tym Korwin-Mikke. I dlatego nie
        dziwi chyba cisza jaka zaległa wokół tego co do niedawna było faszystowskim
        zamachem inspirowanym przez Red Watcha. Okazało się, że nie zamach tylko
        osobiste porachunki, a sam Chirurg nie jest niewinną ofiarą. Za to Marek B. jest
        kimś. A raczej rodziną Kogoś. I dziennikarze stracili zainteresowanie tematem.
        Bo co będą wokół rodziny kolegi po fachu węszyć. Ja się domyślam o kogo chodzi
        bo krótkie dziennikarskie śledztwo pozwoliło mi ustalić jaką ksywę ma Marek B.
        • wiewiorzasta Re: Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 16:54
          Ciekawy podział - ofiara winna, ofiara niewinna... Poprawka do kk?
          • pandada ale karmimy tego podwójnego trolla, no nie? /bt 16.08.06, 19:55
            • wiewiorzasta Re: ale karmimy tego podwójnego trolla, no nie? 16.08.06, 20:07
              Orzeszkami się tylko dzielę ;P

              Nie wolno? :)))
        • kura56 Re: Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 16:54
          Jedyny taki autorytet, który zreszta przestał publikować we Wprost w atmosferze
          dąsów, po tym jak mu redakcja 70 urodziny wyprawiła, to Bratkowski. Człowiek za
          którego do niedawna dałbym sie posiekać. Ze względu na jego DIP. Z czasem jednak
          zaczęły mnie npokoić jego poglądy na lustrację. Pamiętam jego reakcję na Listę
          Wildsteina, w Rzepie.
          • kataryna.kataryna Re: Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 17:04
            kura56 napisała:

            > Jedyny taki autorytet, który zreszta przestał publikować we Wprost w atmosferz
            > e
            > dąsów, po tym jak mu redakcja 70 urodziny wyprawiła, to Bratkowski.



            I zapewne to jego mają na myśli Mazurek i Zalewski. A skoro publicznie oskarżono
            już Kaczyński o atak na Chirurga to wypadałoby sprawę pociągnąć i poinformować
            społeczeństwo kto na Chirurga napadł, z jakich powodów i co to ma wspólnego z
            rządem. Jak syn Czarzastego się z kumplem pobił to gazety o tym radośnie donosiły.
            • karlin Jest w tym i jakaś nuta optymizmu 16.08.06, 17:12
              Wnuki "elit" z nożami po ulicach latają.

              Trudno uwierzyć, że oni będą Polską rządzić.

              Nie to, że brak charakteru, ale te kompetencje......
            • kura56 Re: Czytałaś dziesiejszego Wprosta? 16.08.06, 17:19
              No patrz , przeoczyłam doniesienie o synu Czarzastego!!! Pan Stefan stał się
              jednym z salonowych autorytetów. Zresztą już wcześniej Salon się do niego
              uciekał , aby pogroził Wprostowi, ze przestanie do nich pisać jak będą
              zamieszczać antysemickie i faszystowskie treści. W/G rzeczników Salonu Król miał
              się bardzo wystraszyć i przepraszac. Ale to tylko takie "urban legends".Ja
              salonowi już dawno nie wierzę, a jak znam Króla, to postąpił dkładnie odwrotnie.
              Wszyscy,którzy się z nim zetknęli to wiedzą.
        • bratek4 Marek B. - rodzina Kogoś 16.08.06, 17:16
          kataryna.kataryna napisała:
          >
          > Czytałam, zresztą podobno wcześniej pisał o tym Korwin-Mikke.

          Super! Ty masz nosa! Sam Korwin-Mikke.


          Za to Marek B. jes
          > t
          > kimś. A raczej rodziną Kogoś.


          Wow! To prawdziwa informacja?


    • nurni kim jest ow "B" ? 16.08.06, 16:36
      Pytam bo problem faszyzmu w Polsce lezy mi na sercu....

      Zdaje sie ubieglem tym pytaniem najbardziej rasowych tropicieli z Nigdy Wiecej
      czy innych bojowek.

      Zatem kto to ow ?B"?
    • t-800 To pewnie wnuk Giertycha albo J. R. Nowaka ;-] /bt 16.08.06, 16:52

      • kura56 Tobie też????- 16.08.06, 17:00
        To tak jak wszystkim obrońcom zagrożonej demokracji w tym kraju na czele z
        posłem Kaliszem.
    • danuta49 To syn Piotra Bratkowskiego, a nie wnuk Stefana B. 16.08.06, 17:41
      • kura56 Re: To syn Piotra Bratkowskiego, a nie wnuk Stefa 16.08.06, 17:49
        A to Piotr nie jest synem Stefana?
        • danuta49 Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a matką - 16.08.06, 18:12
          Anna Bratkowska(dziennikarka)! Żeby było smieszniej to P.Bratkowski jeszcze
          całkim niedawno należał do bardziej zaufanych dziennikarzy "Gazety Wyborczej";-)
          • t-800 Re: Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a mat 16.08.06, 18:21
            Tak jak Graczyk?
          • kura56 Re: Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a mat 16.08.06, 18:33
            no to dlaczego Zalewskie&Mazurek piszą, ze to wnuku Słynnego Polskiego
            Dziennikarza. Czyżby mieli na myśli panią Bratkowską babcię? Chyba nie byłoby
            tyle szumu gdyby o nią chodziło. Ale ty danuto masz wiedzę, o którą nam tu
            chodzi. Powiedz więc kim jest w końcu ten aresztowany, który tyle namieszał
            ostatnio w polityce, samochcąc?
            • t-800 Re: Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a mat 16.08.06, 18:36
              kura56 napisała:

              > no to dlaczego Zalewskie&Mazurek piszą, ze to wnuku Słynnego Polskiego
              > Dziennikarza.

              Skrót SPD też nie jest przypadkowy. ;-)
              • t-800 Re: Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a mat 16.08.06, 18:37
                Aaa, nie, sorry. Pomyliłem z SDP.
              • kura56 Re: Ojcem Piotra był rezyser(!) Bratkowski, a mat 16.08.06, 18:40
                z tym skrótem to nie wiem. nie napisali Słynnego Dziennikarza Polskiego ale
                może masz i rację?
    • p.smerf Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:06
      A tak w ogle to wszystko nie prawda. Facet tańczy w zespole tanecznym "Tańce
      Połowieckie". Idąc ulicą ćwiczył sobie figury z nożem i nagle jakiś debil wlazł
      mu na rekwizyt plecami.
      • kura56 Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:11
        no widzisz jakie to proste? a tu nieodpowiedzialni jacyś aferę z tego na pól
        Polski robia.
        • mak67 Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:13
          To chyba nieistotne czyim wnukiem jest ten bandyta. Dużo ciekawsza jest
          kompromitacja lewackich elit które w rannym (też bandycie) widziały swietlaną
          postać. Ciekawe czy Rokita nadal przebywa u jego łoza.
          • kura56 Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:20
            a mnie i kilku osobom z tego forum wydaje się to jednak istotne. świadczy o
            kilu sprawach
            - o tym jak to elity dzieci i wnuki chowają, a mądrzą się po mediach jak chować
            cudze i najlpiej bezstresowo.
            -jak niektórzy politycy nie mając pojęcia oszczegółach sprawy nadinterpertowali
            ten incydent zarzucając obecnej władzy, ze sprzyja faszystom
            -po której stronie lewej czy prawej jest więcej faszystów.
            - jak to czasami głupio byc dyżurnym autorytetem
            - jak już faszysta wywodzi się z naszych to przestaje być faszystą
            -jak obciach nastąpi w dziennikarskim rodzie to mamy do czynienia z cenzurą i
            nikt nie krzyczy o wolności słowa.
            • wiewiorzasta Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:36
              kura56 napisała:

              > - o tym jak to elity dzieci i wnuki chowają, a mądrzą się po mediach jak chować
              > cudze i najlpiej bezstresowo.

              Co rozumiesz pod pojęciem "bezstresowo"? I z 'elit' użył ostatnio takiego
              określenia na wychowanie dzieci?

              > -jak niektórzy politycy nie mając pojęcia oszczegółach sprawy nadinterpertowali
              > ten incydent zarzucając obecnej władzy, ze sprzyja faszystom

              Trudno było nie łączyć napaści z RedWatch skoro zdjęcie kolesia i namiary na
              niego funkcjonowały na stronie organizacji faszystowskiej pod hasłem "zdrajca
              rasy" z zachętą, żeby go zaatakować. A władza dość długo _nic_ nie robiła w tej
              sprawie.

              > -po której stronie lewej czy prawej jest więcej faszystów.

              Po której?

              > - jak to czasami głupio byc dyżurnym autorytetem
              > - jak już faszysta wywodzi się z naszych to przestaje być faszystą

              A kto faszyście zdjął etykietkę?

              > -jak obciach nastąpi w dziennikarskim rodzie to mamy do czynienia z cenzurą i
              > nikt nie krzyczy o wolności słowa.

              No jak to? Chyba jednak Kataryna skądś się dowiedziała?
          • kataryna.kataryna Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:40
            mak67 napisał:

            > To chyba nieistotne czyim wnukiem jest ten bandyta. Dużo ciekawsza jest
            > kompromitacja lewackich elit które w rannym (też bandycie) widziały swietlaną
            > postać. Ciekawe czy Rokita nadal przebywa u jego łoza.




            Właśnie o to mi chodzi, o robienie z tego zadymy i nagłe zamilknięcie gdy
            napastnik nie pasuje do legendy.

            Wątek miał być prowokacyjny ale nie chodziło mi bynajmniej o piętnowanie rodziny
            Marka B. Współczuję rodzicom i tak dalej, nie o nich mi oczywiście chodzi ale o
            to co robiono z tej sprawy. Jak sobie politycy i niektórzy komentatorzy robili
            szopkę z tego co jest strasznym dramatem obu chłopaków i ich rodzin a nie
            polityczną sprawą przy której hieny szpitalne mogą się pożywić. Rokita wzywał do
            czuwania przy łóżku, Olejniczak się przechwalał, że był w szpitalu,
            Jaruga-Nowacka pokrzykiwała na rząd, że to przez niego.


            A w Gazecie Piotr Stasiński rugał swojego kolegę z - jak on to mówqi - Der
            Dziennika:

            "Maćka napadło dwóch bandytów nie w czasie żadnej zadymy, lecz w drodze do domu.
            Potraktowali go gazem, skopali i dźgnęli nożem, wrzeszcząc: "Zabijemy cię, ty
            lewacka k...". Prawdopodobnie znali personalia Maćka ze strony internetowej
            faszystowskiej organizacji Krew i Honor, która tropi "czerwonych" wrogów:
            anarchistów, feministki, gejów, antyfaszystów. Strona ta wisi w sieci od
            miesięcy, wskazuje nożownikom ofiary, ale organa ścigania nie umieją jej zablokować.

            Jednak według Michalskiego nie ma co dramatyzować, bo ofiara napadu to
            anarchista. Nieważne, że mogli na niego polować faszyści. Dla Michalskiego to
            jedna zaraza, margines życia politycznego. Tu jednak chodzi o ludzkie życie.
            Maciek trzy dni walczył o nie w szpitalu. Bagatelizowanie bandyckiego napadu i
            sprowadzanie go do "normy" jest odrażające. Jeśli ktoś w konflikcie politycznym
            używa noża, to przyzwoity człowiek powinien stanąć po stronie ugodzonego.
            Inaczej, chce czy nie chce, ośmiela tego, który nóż trzyma."

            Gdzie jest dzisiaj Stasiński??? Dlaczego nie komentuje?

            Rokita oskarżał:

            "Czy obóz rządzący dzisiaj duchem, emocją, razem z tym człowiekiem? Czy
            prezydent na temat tego człowieka coś powiedział? Czy rząd przejął się może
            losem tego człowieka? Nic o tym nie słyszałem. Moralne miejsce Platformy
            Obywatelskiej jest dzisiaj u łóżka Maćka, na Tamce pchniętego nożem. To jest to
            miejsce najlepiej dzisiaj zdefiniowane dla Platformy Obywatelskiej."

            Dlaczego dzisiaj Rokita milczy? Bo już się nie da tego użyć w walce z rządem i
            prezydentem?



            Głucha cisza zapadła jak się okazało, że życie znowu spłatało figla. A ja
            pamiętam co wtedy hipokryci wykrzykiwali i czekam na jakąś konkluzję z ich
            strony. Może być zwykłe przyznanie, że się pospieszyli z wnioskami.





            A tu z innej beczki, jak się traktuje synusiów partyjnego kolegoi Jarugi.

            serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3309426.html
            • t-800 Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:49
              kataryna.kataryna napisała:

              > Rokita oskarżał:
              >
              > "Czy obóz rządzący dzisiaj duchem, emocją, razem z tym człowiekiem? Czy
              > prezydent na temat tego człowieka coś powiedział? Czy rząd przejął się może
              > losem tego człowieka? Nic o tym nie słyszałem.

              Ale demagogia. Ciekawe, co ma rząd i prezydent do bójki dwóch idiotów?
              • kataryna.kataryna Re: Czyim wnukiem jest oprawca Chirurga? 16.08.06, 18:58
                t-800 napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Rokita oskarżał:
                > >
                > > "Czy obóz rządzący dzisiaj duchem, emocją, razem z tym człowiekiem? Czy
                > > prezydent na temat tego człowieka coś powiedział? Czy rząd przejął się mo
                > że
                > > losem tego człowieka? Nic o tym nie słyszałem.
                >
                > Ale demagogia. Ciekawe, co ma rząd i prezydent do bójki dwóch idiotów?



                Rząd PiSu zawłaszcza wszystko, bandyterkę też.
    • mmikki sensacja troche nieświeża 16.08.06, 18:46
      i nie przebije dziadka z wermahtu
      od dawna szepce sie, że to wnuk Stefana Bratkowskiego

      1. co z tego wynika dla "autorytetu"?

      2. dlaczego pytania o ojca Kaczyńskich uważa sie za niesmaczne, podobnie jak
      dociekanie, kto jeszcze z antenatów jest na liście wildsteina, a tu jest
      wszystko OK?
      • t-800 Zapomniałeś 3. 16.08.06, 18:51
        3. Dlaczego w Stanach Murzynów biją?
        • kura56 Re: Zapomniałeś 3. 16.08.06, 18:56
          Już nie biją.teraz to po pierwsze nie Murzyni tylko Afro-Amerykanie i to oni
          biją a nie ich biją. Świat się zmienia. Nas też będą bili jakdo władzy dojdzie
          Inicjatywa Uczniowska wzmocniona Czerownym Kolektywem.
      • wiewiorzasta Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 18:54
        mmikki napisał:

        > i nie przebije dziadka z wermahtu
        > od dawna szepce sie, że to wnuk Stefana Bratkowskiego
        >
        > 1. co z tego wynika dla "autorytetu"?

        Stanie się bardziej lewacki.

        > 2. dlaczego pytania o ojca Kaczyńskich uważa sie za niesmaczne, podobnie jak
        > dociekanie, kto jeszcze z antenatów jest na liście wildsteina, a tu jest
        > wszystko OK?

        Bo grzebać w życiorysach dziadków to my, ale nie nas.

        To naprawdę takie trudne?
        • t-800 Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 18:56
          wiewiorzasta napisała:

          > Bo grzebać w życiorysach dziadków to my, ale nie nas.
          >
          > To naprawdę takie trudne?

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,1062309.html
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,1074233.html
          • wiewiorzasta Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:01
            t-800 napisał:

            > wiewiorzasta napisała:
            >
            > > Bo grzebać w życiorysach dziadków to my, ale nie nas.
            > >
            > > To naprawdę takie trudne?
            >
            > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,1062309.html
            > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,1074233.html


            Jesteś przewidywalny aż do bólu.

            A teraz powiedz mi, co ma wspólnego duży artykuł o dwóch aktywnych dziś
            politykach i trzecim, zmarłym, ich bezpośrednim przodku (też przecież aktywny
            politycznie był) z grzebaniem w życiorysach w stylu 'a dziadek Tuska to się
            zgłosił na ochotnika do Wehrmachtu' albo 'dźgacz (swoją drogą ciekawy eufemizm
            na próbę zabójstwa) Chirurga to podobno wnuk Bratkowskiego'?
            • t-800 Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:06
              Pisałaś coś o grzebaniu w życiorysach?
              • wiewiorzasta Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:09
                t-800 napisał:

                > Pisałaś coś o grzebaniu w życiorysach?

                Owszem. I pokazałam ci zdaje się różnicę między tym, co wklejasz z upodobaniem,
                a tekstami o dziadku Tuska. Dowiem się, jakie ty widzisz w tych dwóch sprawach
                podobieństwa?
                • t-800 Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:11
                  wiewiorzasta napisała:

                  >
                  > Owszem. I pokazałam ci zdaje się różnicę między tym, co wklejasz z
                  upodobaniem,
                  > a tekstami o dziadku Tuska.

                  A propos dziadka...

                  3 października 2005 r. Przekrój 3, 41/2005
                  ======================
                  Najsztub: Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie?

                  Tusk: Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach
                  koncentracyjnych, a drugi...

                  Najsztub: Pytam, bo huczą czarne plotki, pomówienia. Może za chwilę ktoś coś
                  takiego o pana dziadku będzie kolportował i zanim pan się przebije ze
                  skutecznym sprostowaniem, może minąć tydzień i to wtedy pan będzie ofiarą
                  prowokacji.

                  Tusk: To jest jedna z 20 paskudnych plotek, jakie moi konkurenci rozsiewają na
                  mój temat.

                  Przez kolejne 13 dni media milczą na temat dziadka Donalda Tuska

                  16 października 2005 r. Angora nr 42
                  ====================================
                  Jacek Kurski: Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na
                  ochotnika do Wehrmachtu.


                  Całość: www.empik.com/event.jsp?a=12&objectId=358572
                  • kataryna.kataryna Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:13
                    t-800 napisał:

                    > Najsztub: Pytam, bo huczą czarne plotki, pomówienia. Może za chwilę ktoś coś
                    > takiego o pana dziadku będzie kolportował i zanim pan się przebije ze
                    > skutecznym sprostowaniem, może minąć tydzień i to wtedy pan będzie ofiarą
                    > prowokacji.




                    Najsztub był zawczasu świetnie poinformowany. Aż dziw, że on i inni
                    "dziennikarze" udawali potem zaskoczonych i nie mieli przygotowanego researchu.
                  • wiewiorzasta Re: sensacja troche nieświeża 16.08.06, 19:13
                    A możesz mi odpowiedzieć na pytanie? Czy nie masz w zapasie odpowiednich cytatów?
    • ratatatam Kasiu a wiesz skad ksywa dzielnego anarchisty 16.08.06, 19:01
      przy ktorego lozku Jan Maria Rokita chcial dyzurowac??? to po pierwsze . Po
      drugie czy wiesz ze ow dzielny anarchista swietnie poslugujacy sie scyzorykiem
      - jest jak podaje brytyjska prasa- przedstawicielem przesladowanej w Polsce
      mniejszosci narodowej ? ( tej przesladowanej od wiekow...) po trzecie czy
      wyobrazasz sobie by napastnik i niedoszly zabojca dzielnego zydowsko-polskiego
      anarchisty-nozownika - jak mawiaja "faszysta"- o pseudonimie "Bratek" byl synem
      znanego dziennikarza , ktory jest - podobnie jak ofiara "faszysty" Zydem???

      umow sie ze mna na piwo to Ci opowiem cala te historie ze wszystkimi
      szczegolami ;]
      • ratatatam Re: Kasiu a wiesz skad ksywa dzielnego anarchisty 16.08.06, 19:03
        "wnukiem" - nie "synem" - rzecz jasna
      • kataryna.kataryna Re: Kasiu a wiesz skad ksywa dzielnego anarchisty 16.08.06, 19:11
        ratatatam napisał:

        > przy ktorego lozku Jan Maria Rokita chcial dyzurowac???



        Wiem z rozlicznych publikacji, nawet zagranicznych, gdzie znalazłam informacje o
        pochodzeniu ksywki Chirurga. Wiem też, że już leżąc w szpitalu szukał pomocy
        Helsińskiej Fundacji ale nie chodziło o pooc w tropieniu nożownika :)



        to po pierwsze . Po
        > drugie czy wiesz ze ow dzielny anarchista swietnie poslugujacy sie scyzorykie
        > m
        > - jest jak podaje brytyjska prasa- przedstawicielem przesladowanej w Polsce
        > mniejszosci narodowej ? ( tej przesladowanej od wiekow...)



        Nie wiedziałam ale mnie to nie interesowało. A jest?



        po trzecie czy
        > wyobrazasz sobie by napastnik i niedoszly zabojca dzielnego zydowsko-polskiego
        > anarchisty-nozownika - jak mawiaja "faszysta"- o pseudonimie "Bratek" byl syne
        > m
        > znanego dziennikarza , ktory jest - podobnie jak ofiara "faszysty" Zydem???



        Czy jeśli Bratek jest Żydem a Maciej D. nie to ten napad też ma charakter
        rasistowski? Czy można go nazwać napadem antypolskim? Pytam oczywiście
        retorycznie bo wiem, że nie. Wiem też, że gdyby było odwrotnie tak właśnie
        zostałoby to przedstawione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka