haen1950
21.08.06, 10:35
Wbrew wszelkim pozorom. Nie rozumiem tego. Ustawiają nas w roli wiecznych
petentów i stale pokonanych. Martyrologia bierze górę.
Teraz te pretensje do Niemców. Jakby granica nie biegła od Szczecina po
Turoszów. Jakby nie było polskich flag i w Thiergarten i Wilhelmshaven.
Mogę zrozumieć to, że pracowicie opluli wszystkich przyzwoitych i Bogu ducha
winnych Polaków. Na stos ich. Mają w tych popiołach błysnąć diamenty: Rydzyk
i dwóch Kaczyńskich.
I ten strach. Takiej security nie ma nawet prezydent USA.
Dał ten przygłupi narodek kredyt zaufania tym osobnikom. Czemu się tak tego
narodu boją?