Dodaj do ulubionych

Do radykałów na tym Forum

25.08.06, 21:52
Cyber-lira zagra krociutko do radykałów, na tym Forum i gdzie indziej.

Cyber-lira ceni sobie umiarkowanie, wiec wielokrotnie powtarzala. Radykałami
się wspaniale manipuluje, przezywaja wstrząsy, zmiany pogladów, aby
odreagować – od Che Guevary do Lefebvra itp.

Na tym Forum jest kilkoro radykałów. Cyber-lira zadawała pytanie, czy jak
dojdzie co do czego, to nasze władze wykaza się pragmatyzmem i kucna,
narażając się swym radykalnym zwolennikom, czy też postąpia, jak ich
radykalni zwolennicy z tego Forum.

Stara prawda polityki od czasów starożytnych, ktora mowi, że nie ma czegoś
łatwiejszego do manipulowania i oszukiwania niż radykałowie, potwierdza się.

Dzisiaj mamy narzekania rozczarowanych – już nie ma „mojego premiera na 4
lata”, „mój minister przeprosił”, a radykalne uczennice, no tym to można
troche wybaczyć, płaczą, że Polacy pojadą do Libanu.

Czyli widac, że nasze władze są pragmatyczne – jak na razie. Wolą narazić się
swym radykalnym zwolennikom, w gruncie rzeczy mało wartościowym, niż podpaść
u pragmatyków.

O czym rozmawiałby Prezydent Kaczyński w ONZ i USA, gdybyśmy powiedzieli NIE
dla wysłania wojsk do Libanu? Teraz będzie kwestia tarczy antyrakietowej.

Dlatego cyber-lira czeka na obrady Komisji Bankowej. Zadawała już to pytanie
wielokrotnie.
Czy podczas obrad Komisji dojdzie do kopania po kostkach Wielkiego Kapitału i
….skich bankierów, o czym z ogniem w oczach marzą radykałowie na Forum i nie
tylko? Czy będziemy mieli nowego Prezesa NBP zwolennika anty-monetaryzmu?
Czy po 1 stycznia 2007 posiadane przez Polskę obligacje Rządu USA zamieni na
tanie kredyty dla rolników?

To się jeszcze rozstrzygnie, ale po dzisiejszych wydarzeniach widać, że
radykałowie mogą przeżyć jeszcze wieeeeele zdziwień, które im sprawi Rząd, od
którego tego radykalizmu oczekują. Szczególnie tam, gdzie kontestują
pośrednio i bezpośrednio interesy Wielkiego Mocarstwa, które uwielbiany przez
nich Rząd słucha dosyć potulnie – zresztą tak, jak i poprzednicy.

A na koniec brzęk w stacatto. Czy niektórzy nasi pro-PiS-owscy radykałowie są
prawdziwi? Są albo b. młodzi, albo b. zawzięci. Widać już, że biorą lekcję za
lekcją. Z realizmu I dalej stacatto. Często zarzuca się im, że są płatnymi
zwolennikami koalicji. Ten ich naiwny radykalizm każe zadać inne pytania.
Albo są to ludzie naiwni, albo płaci im ktoś zupełnie inny za coś zupełnie
innego, niż proste w gruncie rzeczy wspieranie obecnego Rządu.

To taka refleksja po utracie przez jedną (jednego) z radykałów Ukochanego
Premiera i przeżywania goryczy przeprosin oraz Libanu przez innych.


Obserwuj wątek
    • frank_drebin Re: Do radykałów na tym Forum 25.08.06, 21:59
      cyber.wernyhora napisał:
      "Czy podczas obrad Komisji dojdzie do kopania po kostkach Wielkiego Kapitału i
      ….skich bankierów, o czym z ogniem w oczach marzą radykałowie na Forum i
      nie tylko?

      Do kopania po kostkach dojdzie. Jednak chcialbym zauwazyc, ze kapital nie
      rozmawia z komisja tylko ewentualnie z rzadem, ktory jak zwykle zapoda nowa
      transze obligacji skarbu panstwa. Socjalisci tak maja - a PiS to po prostu
      socjalisci wierzacy.
    • wartburg4 Re: Do radykałów na tym Forum 25.08.06, 22:01
      cyber.wernyhora napisał:

      > > A na koniec brzęk w stacatto. Czy niektórzy nasi pro-PiS-owscy radykałowie

      > prawdziwi? Są albo b. młodzi, albo b. zawzięci. Widać już, że biorą lekcję za
      > lekcją. Z realizmu I dalej stacatto. Często zarzuca się im, że są płatnymi
      > zwolennikami koalicji. Ten ich naiwny radykalizm każe zadać inne pytania.
      > Albo są to ludzie naiwni, albo płaci im ktoś zupełnie inny za coś zupełnie
      > innego, niż proste w gruncie rzeczy wspieranie obecnego Rządu.

      Palce lizać. Lubię czytać cyber-lirę.
    • nielubiegazety2 Te lira. Jak se stroita insrtument na chińskiej 25.08.06, 22:03
      elektronice to sie nie dziwta, że z wieszczenia g..no wychodzi.
      Trza mieć słuch, nie cyber śmiecia do strojenia.
      • wartburg4 Re: Te lira. Jak se stroita insrtument na chiński 25.08.06, 22:17
        nielubiegazety2 napisał:

        > elektronice to sie nie dziwta, że z wieszczenia g..no wychodzi.
        > Trza mieć słuch, nie cyber śmiecia do strojenia.
        >

        ...a może trochę autorefleksji, Herr Radykaliński?

    • lux_et_veritas Re: Do radykałów na tym Forum 25.08.06, 22:12
      cyber.wernyhora napisał:

      > Cyber-lira zagra krociutko do radykałów, na tym Forum i gdzie indziej.
      >
      > Cyber-lira ceni sobie umiarkowanie, wiec wielokrotnie powtarzala. Radykałami
      > się wspaniale manipuluje, przezywaja wstrząsy, zmiany pogladów, aby
      > odreagować – od Che Guevary do Lefebvra itp.
      >
      > Na tym Forum jest kilkoro radykałów. Cyber-lira zadawała pytanie, czy jak
      > dojdzie co do czego, to nasze władze wykaza się pragmatyzmem i kucna,
      > narażając się swym radykalnym zwolennikom, czy też postąpia, jak ich
      > radykalni zwolennicy z tego Forum.
      >
      > Stara prawda polityki od czasów starożytnych, ktora mowi, że nie ma czegoś
      > łatwiejszego do manipulowania i oszukiwania niż radykałowie, potwierdza się.
      >
      > Dzisiaj mamy narzekania rozczarowanych – już nie ma „mojego premier
      > a na 4
      > lata”, „mój minister przeprosił”, a radykalne uczennice, no t
      > ym to można
      > troche wybaczyć, płaczą, że Polacy pojadą do Libanu.
      >
      > Czyli widac, że nasze władze są pragmatyczne – jak na razie. Wolą narazić
      > się
      > swym radykalnym zwolennikom, w gruncie rzeczy mało wartościowym, niż podpaść
      > u pragmatyków.
      >
      > O czym rozmawiałby Prezydent Kaczyński w ONZ i USA, gdybyśmy powiedzieli NIE
      > dla wysłania wojsk do Libanu? Teraz będzie kwestia tarczy antyrakietowej.
      >
      > Dlatego cyber-lira czeka na obrady Komisji Bankowej. Zadawała już to pytanie
      > wielokrotnie.
      > Czy podczas obrad Komisji dojdzie do kopania po kostkach Wielkiego Kapitału i
      > ….skich bankierów, o czym z ogniem w oczach marzą radykałowie na Forum i
      > nie
      > tylko?

      Pytanie z sortu: czy J*den zwykli raczyć się od czasu do czasu macą z krwi
      chrześcijańskich dzieciątek i czym ową macę do smaku przyprawiają? Tudzież: czy
      cyber-l*ra zasiada co wieczór pod portretem Przenajświętszego Balcerowicza,
      zapala świeczki, a następnie pastwi się nad woskową figurką posła Zawiszy? I
      czymże ją nakłuwa?

      Dobra rada dla cię, l*ro - mniej GW-na :-)

      PS. Bywały czasy, kiedy to lewactwo nie rozpanoszyło się na dobre i nie jęło
      odwracać kota ogonem, przeinaczając kompletnie pewne terminy, w których
      radykalizm uchodził za cnotę i był domeną wolnościowców.
    • ojciec_dyktator Wernyhora - nie licz na zrozumienie. 25.08.06, 22:14
      > O czym rozmawiałby Prezydent Kaczyński w ONZ i USA, gdybyśmy powiedzieli NIE
      > dla wysłania wojsk do Libanu? Teraz będzie kwestia tarczy antyrakietowej.
      Oooo, to, to,to to!!!
      Takie gesty nie robi się za darmo! To się nazywa obopolna korzyść. I być może
      uda się coś extra wytargować w przedmiotowej sprawie.
      Niestety, za przyszłe korzyści trzeba dziś zapłacić. Być może nawet krwią
      własnych obywateli w mundurach. To bolesne, ale czasem nie ma innego wyjścia.
      Niestety, Twoje tłumaczenie, ze polityka to mieszanina pragmatyzmu i zasad, i
      że czasem trzeba poświęcić coś, nawet jeśli się nic w zamian chwilowo nie
      dostanie, nie dotrze tam, gdzie byś chciał. To się nazywa umysł-lustro, odbije
      wszystko, co doń przychodzi.
      Przykład masz powyżej, ten o chińskim stroiku :)
      • cyber.wernyhora Re: Wernyhora - nie licz na zrozumienie. 25.08.06, 22:52
        Do Partnerów Dialogu!

        Do pierwszego Partnera!

        W stepie szerokim, którego okiem…….jest bardzo wiele różnych pism, pisemek,
        ludzkich mądrości, mówionych, śpiewanych, mówionych ze śmiechem, a czasem i
        łzami.

        Jeśli w Twym ubogim świecie, wszystko się dzieli na teksty pro-GW i anty-GW, to
        rzeczywiście cyber-lira Cię rozumie. Chociaż cyber-lirze coś się widzi, że coś
        znasz łacinę. A może Tobie trzeba więcej tego lux (lucis) - ex oriente???

        Tak samo ludzie nie dzielą się na tych, co to palą świeczki na cześć kogoś,
        albo palą kukły przeciwko. Może to kiedyś zrozumiesz.

        Z powodu tego, że docenia, co zrobił Leszek Balcerowicz, nie pali przed nim
        świeczek. Slucha co mówi poseł Zawisza - dzisiaj nawet chwalił Leszka B.

        Ale tylko proste zwierzęta widzą świat w bialo-czarnych kolorach. Wyższe ssaki
        już umieją rozróżniać barwy i odcienie.

        Ale wierzaj Mój Radykalny (młody?) Interlokutorze. Nie ważne, czy jesteś
        naturalny, czy bierzesz za pieniądze udział w jakimś wyrafinowanym teście
        socjologicznym na „semantyczny radykalizm Polaków”. Zawsze Ci odpowiem. Cyber-
        lira lubi wspierać prawdziwą naukę!

        Jeszcze wiele się nauczysz i zobaczysz. Cyber-lira widziała setki takich
        radykałów, co to zmieniali poglądy, wpadali w depresje, itepe, itede.

        Dobrych snów Radykalny Dyskutancie!

        A do Partnera od chińskiej elektroniki. Gdybyś ty wiedział jaki gear (nie wiem,
        czy wiesz, co to jest) cyber-lira dostała po wędrówkach po Dzikim Zachodzie
        USA, a także i po Chinach, to byś się Amigo mooocno zdziwił.

        A do obrońców. Cyber-lira dziekuje, da sobie radę. A gra dlatego, że chociaż
        prąd drogi i czasu mało, to liczy na to, ze chociaż trochę się nie zmarnuje i
        że w ten sposób do kogoś dotrze ze swymi cyber-pieśniami.

        Taki to już los cyber-lirnika i cyber-liry. A teraz pora ruszać w stepy. Prąd
        drogi i czasu mało.

        • lux_et_veritas Re: Wernyhora - nie licz na zrozumienie. 26.08.06, 00:06
          cyber.wernyhora napisał:

          > Jeśli w Twym ubogim świecie, wszystko się dzieli na teksty pro-GW i anty-GW, to
          >
          > rzeczywiście cyber-lira Cię rozumie.


          Bo też, Szanowna L*ro, zgrywasz się niczym jakiś kibol z Czerskiej i ganiasz po
          forum z bejzbolem pt. "to pewnie żydomasonocykliści!". Stare, oklepane numery.
          Zaręczam ci, iż przynajmniej mnie, przykładnemu oszołomowi, antykosmicie,
          faszyście i katolowi, takie triki, mówiąc oględnie, zwisają i powiewają.


          Chociaż cyber-lirze coś się widzi, że coś
          >
          > znasz łacinę. A może Tobie trzeba więcej tego lux (lucis) - ex oriente???

          Zawszem chętny na naukę.

          >
          > Tak samo ludzie nie dzielą się na tych, co to palą świeczki na cześć kogoś,
          > albo palą kukły przeciwko. Może to kiedyś zrozumiesz.

          Owszem, rozumiem to doskonale, niemniej to absolutnie nie zmienia faktu, iż tacy
          kibole jak ty, L*ro, w przyrodzie występują.


          >
          > Z powodu tego, że docenia, co zrobił Leszek Balcerowicz, nie pali przed nim
          > świeczek. Slucha co mówi poseł Zawisza - dzisiaj nawet chwalił Leszka B.

          No ale ty, L*ro, wiesz oczywiście swoje i dalej pleplać o lustrowaniu
          ż*dowskiego kapitału. Podejrzewam iż gdyby nawet poseł Zawisza w owej
          wdzięczności wdział sobie tiszerta z balcerowiczową podobizną, to dalej byś go
          rzeczonym bejzbolem dręczyła.

          (Tu muszę nadmienić, iż dzisiejszych pochwał posła Zawiszy nie podzielam, bom
          przeciwnikiem banków centralnych wszelakich i podobnież patrzę na monopol
          państwa na emisję środków płatniczych; no bo, wracając do Profesora, co to za
          sztuka dusić inflację, którą się niejako kreuje? Anyway, nic to nie zmienia,
          albowiem szczęśliwie, bądź nie, ów pogląd nie będzie przedmiotem badań komisji)

          >
          > Ale wierzaj Mój Radykalny
          > (młody?) Interlokutorze.

          Nie ważne, czy jesteś
          > naturalny, czy bierzesz za pieniądze udział w jakimś wyrafinowanym teście
          > socjologicznym na „semantyczny radykalizm Polaków”. Zawsze Ci odpow
          > iem. Cyber-
          > lira lubi wspierać prawdziwą naukę!

          "In medio stat virtus!", jak mawiał Poeta. I miast bezmyślnie szufladkować,
          trzymajmy się tejże maksymy :-)

          >
          • cyber.wernyhora Re: Wernyhora - nie licz na zrozumienie. 26.08.06, 01:04
            Oj to Ty Mój Interlokutorze jakoś za bardzo tę GW przeżywasz i Twój bardzo
            prosty filtr poznawczy tylko jedno przepuszcza – jak się dana treść ma do GW i
            czy szuka spisków, czy nie.

            A czy Ty kiedyś widziałeś ile Google wyrzuca jak dasz np. Central Bank
            Management. Coś więcej niż w GW! Widzisz jaki ten świat jest bogaty
            w znaczenia.

            Czyli w pewien sposób jesteś w psychicznym więzieniu GW. To się tak nazywa
            fachowo w psychologii społecznej. To jest taki syndrom miłość-nienawiść, z
            którego czasami trudno się wyzwolić. Zna to i literatura piękna i historia
            polityki i, sorry, także psychologia kliniczna.

            Nie chcę z Tobą długo polemizować, ale ponieważ wielu to czyta, więc odpowiem.

            A teraz do rzeczy. Jeśli nie wyczuwasz ironii w tym, co cyber-lira gra na temat
            Komisji jak widzi, co opowiadają publicznie niektórzy jej przedstawiciele, nie
            mówiąc już o zwolennikach tutaj na Forum, to rzeczywiście nie mamy o czym
            rozmawiać.

            Tutaj widzimy, jak ktoś, kto raz chwali Pinocheta bo dowalił komuchom,
            jednocześnie mówi o globalnej mafii wysysającej proletariat światowy, czyli
            Chavez i liczy, że Komisja zrobi z tym porządek.

            Tak się składa, że cyber-lira trochę wie, jak ten świat jest złożony. Jest tam
            znacznie więcej, niż Czerska i anty-Czerska.

            A tak ad meritum. O Komisji. Cyber-lira sądzi, że Komisja ma bardzo niejasno
            sprecyzowany mandat merytoryczny i będzie chciała zrobić show. Ot i tyle. Aby
            Cię zadowolić, że cyber-lirnik używa kija. To nie bejzbol, to kosturek i nikim
            go nie straszy, ale się czasem nim podpiera.



            • figi.gov.pl ostrzeżenie 26.08.06, 01:29
              raz Trull z Klapuacjuszem machinę arytmetyczną zbudowali, co umiała wykonywać
              tylko jedno działanie, mianowicie mnożyć dwa przez dwa, a i to fałszywie,
              niemniej machina była tak ambitna, że jej spór z własnymi konstruktorami o mało
              co nie skończył się dla nich tragicznie
            • lux_et_veritas OK, spróbujmy nieco przystępniej 26.08.06, 12:13
              Mianowicie chciałem Ci, Droga L*ro, uświadomić, iż argumentami typu "pewnie
              oszołomy będą prześwietlać wielkobiznesowe ż*dostwo!" zdradzasz po prostu źródło
              swojej inspiracji, fascynacji etc. Bo takowe argumenty to domena kiboli z
              Czerskiej właśnie. Innymi słowy: pieprzysz w tym temacie jak jakiś Stas*ński! I
              tylko na ten fragment twojej twórczości zwróciłem uwagę, nie zaś na jej ogół
              (choć w bezrefleksyjnej fascynacji Balcerem takoż przypominasz rzeczonych
              kiboli). Przeto moje uwagi nie tyczyły się np. tego:

              > A czy Ty kiedyś widziałeś ile Google wyrzuca jak dasz np. Central Bank
              > Management. Coś więcej niż w GW! Widzisz jaki ten świat jest bogaty
              > w znaczenia.

              Poza tym:

              > Komisji jak widzi, co opowiadają publicznie niektórzy jej przedstawiciele, nie
              > mówiąc już o zwolennikach tutaj na Forum, to rzeczywiście nie mamy o czym
              > rozmawiać.

              Przytoczże więc, któren z komisjantów zapowiadał na ten przykład lustrację ż*dostwa?

              PS.

              > Tutaj widzimy, jak ktoś, kto raz chwali Pinocheta bo dowalił komuchom,
              > jednocześnie mówi o globalnej mafii wysysającej proletariat światowy, czyli
              > Chavez i liczy, że Komisja zrobi z tym porządek.

              Z takim delikwentem się tu jeszcze nie spotkałem, więc chyba słusznie mniemam,
              że znowuż konfabulujesz. Może polecisz konkretnie, po nickach?
              • cyber.wernyhora Re: OK, jeszcze prościej 26.08.06, 13:26
                Cyber-lira do Luxa (Luces???)

                Droga (chyba, tak w łacinie rodzaj żeński) Luces!

                Ty znowu z tą Czerską. Czy dokładnie przeczytałeś (aś), o czym piszę?

                Jest takie fajne – ex oriente lux, co mi tak jakos zagralo z tymi bohaterami
                Dostojewskiego..

                Świat jest znacznie bogatszy. Polacy informacje i poglądy nie kształtują sobie
                tylko na zasadzie pro-GW i any GW? Czy mozesz sobie np. wyobrazić, że ktoś
                czyta teksty o finansach w języku, np. norweskim?

                A nasza dyskusja aż się roi od uproszczeń.

                Cyber-lira weszła w tę dyskusję z ironią (a nie z kosturkiem), aby pokazać, w
                jakim kierunku MOŻE, ale nie MUSI pójść ewentualny show z Komisją. Widać, że
                część radykałów forumowiczów) tego od Komisji oczekuje. Czy dotyczy to części
                polityków?

                Stad był zwrot o ….skim kapitale, który na tym forum jest często podawany bez
                ogródek przez niektórych radykałów.

                A z Wielkim Kapitałem to jest tak. To jest taka metafora. Instytucje finansowe,
                inwestorzy, etc. czekają na rozwój wydarzeń w Polsce. DEKLARACJE niektóre
                brzmiały niezbyt zachęcająco. To nie dotyczy deklaracji o uczciwości. To jest
                oczywiste.

                Tutaj jest np. taka sprawa jak relacje Bank Centralny – Rząd. Moja Luces. To
                nie jest z więzienia psychicznego, gdzie tylko za i przeciw GW. To jest jedna z
                podstawowych kwestii światowych finansów.

                Cyber-lira pisze tę odpowiedź bardziej dla czytelników niż do Luces. A teraz
                trzeba iść po prąd dla cyber-liry!

                Cyber-lira nie konfabuluje. Cyber-lirnik tak, jak jego Wielki Poprzednik często
                mowił aluzje. A jak chcesz znaleźć ludzi, którzy maja poglądy koktajlowe:
                Pinochet + Chavez, to poczytaj dokładnie teksty niektórych radykałów z FK.
                • lux_et_veritas Niech będzie - jeszcze jedna próba 26.08.06, 15:24
                  Nadmieniam, że ostatnia i że tym razem powtarzać się już nie będę. Przekleję to,
                  czego z mego powyższego postu nie przeczytałoś.


                  >
                  > Ty znowu z tą Czerską. Czy dokładnie przeczytałeś (aś), o czym piszę?
                  >
                  > Jest takie fajne – ex oriente lux, co mi tak jakos zagralo z tymi bohater
                  > ami
                  > Dostojewskiego..
                  >
                  > Świat jest znacznie bogatszy. Polacy informacje i poglądy nie kształtują sobie
                  > tylko na zasadzie pro-GW i any GW? Czy mozesz sobie np. wyobrazić, że ktoś
                  > czyta teksty o finansach w języku, np. norweskim?

                  "Mianowicie chciałem Ci, Droga L*ro, uświadomić, iż argumentami typu "pewnie
                  oszołomy będą prześwietlać wielkobiznesowe ż*dostwo!" zdradzasz po prostu źródło
                  swojej inspiracji, fascynacji etc. Bo takowe argumenty to domena kiboli z
                  Czerskiej właśnie. Innymi słowy: pieprzysz w tym temacie jak jakiś Stas*ński! I
                  tylko na TEN FRAGMENT twojej twórczości zwróciłem uwagę, nie zaś na jej ogół
                  (choć w bezrefleksyjnej fascynacji Balcerem takoż przypominasz rzeczonych
                  kiboli)."


                  >
                  > A nasza dyskusja aż się roi od uproszczeń.
                  >
                  > Cyber-lira weszła w tę dyskusję z ironią (a nie z kosturkiem), aby pokazać, w
                  > jakim kierunku MOŻE, ale nie MUSI pójść ewentualny show z Komisją.

                  No pewnie, że ironia - niemniej ironia cienka i strasznie już oklepana. Wszak
                  rzeczone kibolstwo tyleż razy nią już szermowało, że odpowiedź nań może być jeno
                  jedna: zieeeeeeeew.

                  Widać, że
                  > część radykałów forumowiczów) tego od Komisji oczekuje. Czy dotyczy to części
                  > polityków?


                  Zaraz, zaraz, przed chwilą naskrobałoś, iż miała to być ironia. To jak to w
                  końcu jest?

                  >
                  > Stad był zwrot o ….skim kapitale, który na tym forum jest często podawany
                  > bez
                  > ogródek przez niektórych radykałów.

                  Mówimy o komisjantach, a nie forumowiczach (a przy okazji tychże wypadałoby
                  wskazać kto konkretnie owe antyż*dowskie cele komisji wskazywał, bo ja się
                  jeszcze z czymś takim tutaj nie spotkałem). Przytoczże więc wypowiedzi członków
                  komisji, które skłoniły cię do takiej, a nie innej "ironii". Albo przestań pitolić.

                  >
                  > A z Wielkim Kapitałem to jest tak. To jest taka metafora. Instytucje finansowe,
                  >
                  > inwestorzy, etc. czekają na rozwój wydarzeń w Polsce.

                  No i?

                  DEKLARACJE niektóre
                  > brzmiały niezbyt zachęcająco.

                  Np. które?

                  To nie dotyczy deklaracji o uczciwości. To jest
                  > oczywiste.
                  >
                  > Tutaj jest np. taka sprawa jak relacje Bank Centralny – Rząd.
                  > Moja Luces

                  Daruj sobie, dziecino.

                  > . To
                  > nie jest z więzienia psychicznego, gdzie tylko za i przeciw GW.


                  A ty dalej klepiesz swoje. No ileż jeszcze będę ci musiał to prostować? :-(

                  To jest jedna z
                  >
                  > podstawowych kwestii światowych finansów.
                  >
                  > Cyber-lira pisze tę odpowiedź bardziej dla czytelników niż do Luces. A teraz
                  > trzeba iść po prąd dla cyber-liry!
                  >
                  > Cyber-lira nie konfabuluje.

                  No to może wyjdź w końcu poza ogólniki i mniemanologię i rzuć konkretami.

                  >
                  > mowił aluzje. A jak chcesz znaleźć ludzi, którzy maja poglądy koktajlowe:
                  > Pinochet + Chavez, to poczytaj dokładnie teksty niektórych radykałów z FK.

                  Nakieruj mnie na takowe posty.
    • my.uczennice.vii.liceum Cos ci trzeszczy 26.08.06, 04:25
      cyber.szarpidrucie, ale mamy kilka uwag.
      Skad ci przyszlo do glowy, ze jestesmy rozczarowane?
      Polską rzeczywistosc obserwujemy z nader spokojnej oddali,
      doskonale pamietamy, ze PiS nie obiecywal np dekomunizacji i zdajemy sobie
      sprawe, ze daleki od doskonalosci PiS to ostatnia szansa dla Polski poniewaz
      Tuski i Olejniczaki nie sa zadną alternatywa.

      Nie placzemy, ze Polacy jada do Libanu, plakac beda mamusie chlopaczkow
      wracajacych nogami do przodu, a pani Fotyga bedzie wtedy wymyslac coraz
      glupsze klamstwa majace swiadczyc o tym, ze ich krwi wcale nie ma na jej rekach.

      Brakiem konsekwenci jest powolywanie rozmemlanej baby na ministra SW
      w momencie kiedy Niemcy zrozumialy, ze Polska jednak nie bedzie jodlowac.

      Nikt juz nie zaprosi prezydenta Kaczynskiego do USA skoro wlasnie bez targow
      wysyla chlopaczkow do Libanu. Gdyby sie nie zgodzil zostalby zaproszony
      i potraktowany nieco powazniej.

      Nie jest najistotniejsze dla Polski, czy "dojdzie do kopania po kostkach Wielkiego
      Kapitału", pewne jest natomiast, ze ten "kapital" nie kiwnie palcem w obronie
      Balcerowicza. Po jego "dokonaniach" przez dlugie lata nie bedzie istotne kto
      zostanie prezesem NBP. Moze to byc laciata krowa, a nawet HGW.

      Staccato moze byc szkodliwe cyber.meczydrucie. Uwazaj. Teraz powiemy ci kto
      oplaca naszą forumową dzialalnosc. Szejk Bahrainu (Arab) przyslal nam poczta
      kilka kart kredytowych, balans jest placony zawsze w terminie, a limitu mimo
      nasze usilne starania do dzis nie jestesmy w stanie zglebic.

      Odnosnie radykalizmu spodziewamy sie, ze najbardziej zywiolowa mowa
      na twoim pogrzebie bedzie zaczynala sie od slow
      "Zawsze w centrum, nigdy nie ryzykowal, nigdy nie przezywal wstrzasow.
      Zaczal jako cyber.lira skonczyl jako zwykly.duren..."
      • tad9 Re: Cos ci trzeszczy 26.08.06, 09:11
        my.uczennice.vii.liceum napisała:


        > Nie jest najistotniejsze dla Polski, czy "dojdzie do kopania po kostkach Wielki
        > ego
        > Kapitału", pewne jest natomiast, ze ten "kapital" nie kiwnie palcem w obronie
        > Balcerowicza. Po jego "dokonaniach" przez dlugie lata nie bedzie istotne kto
        > zostanie prezesem NBP. Moze to byc laciata krowa, a nawet HGW.

        Dodajmy, że "wielki kapitał" ma w d... Balcerowicza jako takiego. Balcerowicz
        interesuje 'wielki kapitał" w kontekście zabezpieczania interesów. Gdy
        Balcerowicz przestanie być użyteczny w tym kontekście - a przypomnijmy, że
        niedług przestanie być szefem NBP - cóż będzie "wielkiemu kapitałowi" po
        Balcerowiczu?
        • cyber.wernyhora Re: Cos ci trzeszczy 26.08.06, 10:27
          tad9 napisał:

          > > Nie jest najistotniejsze dla Polski, czy "dojdzie do kopania po kostkach
          > Wielki
          > > ego
          > > Kapitału", pewne jest natomiast, ze ten "kapital" nie kiwnie palcem w obr
          > onie
          > > Balcerowicza. Po jego "dokonaniach" przez dlugie lata nie bedzie istotne
          > kto
          > > zostanie prezesem NBP. Moze to byc laciata krowa, a nawet HGW.

          > Dodajmy, że "wielki kapitał" ma w d... Balcerowicza jako takiego. Balcerowicz
          > interesuje 'wielki kapitał" w kontekście zabezpieczania interesów. Gdy
          > Balcerowicz przestanie być użyteczny w tym kontekście - a przypomnijmy, że
          > niedług przestanie być szefem NBP - cóż będzie "wielkiemu kapitałowi" po
          > Balcerowiczu?
          >
          Ponieważ cyber-lira grała już o Komisji, więc chce na to odpowiedzieć.

          Pytanie jest – co jest celem Komisji? Zbadanie sytuacji w sektorze bankowym –
          cel ważny, ale trzeba doprecyzować? Inaczej wychodzi – wszystko – bilans
          reform, co kto lubi, albo „dowalenie” komuś i show. Gdyby trzeba fachowo, to
          przy wszystkoizmie trwałoby to wiele lat. Więc co?

          Z drugiej strony podsyca się oczekiwania – tutaj na forum, cyber-lira
          ironizowała – zwolennicy Pinocheta i Chaveza w jednym froncie?

          Czyli (na razie) wynika, że show. A w show najłatwiej o sprawach „wielkich” –
          stad też ironia cyber-liry - kopanie Wielkiego Kapitału, bicie ….skich
          bankierów i innych Sorosów i Sachsów.

          A teraz o Leszku Balcerowiczu.

          Jeśli ma to być całkowita ocena reform – to patrz wyżej. Jeśli ocena jako
          Prezesa NBP, to racja, odchodzi i wtedy chodzi o przeszłość. Cyber-lira w
          dalszym ciagu twierdzi, że bilans Leszka Balcerowicza jest pozytywny.

          Tutaj cyber-lirę też intryguje – kto przyjdzie? Już o tym grała.

          Obrona Balcerowicza. Tutaj nie chodzi o to, czy będzie go bronił Wielki
          Kapitał. Teraz to już chodzi o to, w którą strone pójdzie show. Czy będą to
          dyskusje merytoryczne, czy pytania w rodzaju – kiedy Pan przestał kraść? Próbka
          tego już była ostatnio – wypowiedź w rodzaju widziałem tego, co słyszał.
          Zapowiada się więc ciekawie.

          A materia delikatna. Wystarczy jeden sznurek źle pociągnąć.

          A więc czekamy. Cyber-lira już wszystko wyśpiewała o swej wymarzonej Komisji
          Bankowej, która wiele pokaże.
    • abstrakt2003 sugrujesz że uczennice robia to za pieniądze.... 26.08.06, 04:31
      cudzoziemskie pieniadze....?
      • jola_iza Re: sugrujesz że uczennice robia to za pieniądze. 26.08.06, 09:22
        abstrakt2003 napisał:

        > cudzoziemskie pieniadze....?

        To niemożliwe sponsorzy nie są idiotami. Chyba, że to sowieccy sposorzy.
        • cyber.wernyhora Re: Nie sugeruję - intryguja mnie radykalowie! 26.08.06, 09:33
          Cyber-lira już kiedys dyskutowala z Uczennicami. Co prawda chciały ją gumą do
          zucia zatkać, ale jakoś w końcu doszli do porozumienia, więc się trochę
          odezwie. O wszystkim można dużo, ale wiadomo, więc przyjmijmy skróty.

          Tak. Cyber-lira lubi centrum. W tej ZABAWIE na Forum, bo jest to trochę ZABAWA,
          uważa, że tracąc czas i prad, a tego i tego ma mało, warto proponować takie
          podejście. Przecież takie cyber-dyskusje to jest kopalnia materiału z
          psychologii, socjologii, polityki, itp. Odzwierciedla także w pewien sposób, co
          ludzie myślą o danej sprawie. Co więcej, pokazuje nawet swego
          rodzaju „podświadomośc” społeczną.

          Cyber-lirę fascynuje obecna sytuacja w Polsce. W społeczeństwach nigdy nic się
          nie powtarza, ale są pewne reguły. W jakiś bardzo dziwny sposób na fali wzrostu
          poziomu życia (tak, tak!) i rozczarowania (tak, tak!) dochodzą w Polsce do
          głosu (nie tylko na Forum) postawy skrajne, czasami bardzo naiwne. Wyszło to w
          wyborach. Czasami wręcz cyber-lira mysli, co już grała, że są to jakieś
          dziwaczne echa teorii Wielkiego Lingwisty o zaostrzaniu się walki klasowej w
          miarę rozwoju….. Czyżby? A u nas, czyżby to oznaczało, że w społeczeństwie,
          któremu się lekko poprawia i które jest rozczarowane (i zmianami, i poprzednią
          ekipa – to głos z centrum), pojawia się grunt dla postaw bardzo skrajnych.
          A może to tylko w cyber-świecie grup dyskusyjnych?

          Głoszenie postaw skrajnych i ich ewentualne przeniesienie się na życie
          społeczne nic dobrego nie przyniesie. Swiat nie jest czarno-biały. Weźmy
          politykę międzynarodową. Czy któryś z radykałów antyunijnych zdaje sobie
          sprawę, czym byłaby power politics (gra sił) w Europie. Czym byłaby Polska poza
          Unią? Czy aksjomatem polityki USA jest ZAWSZE bezwzględne popieranie Polski?
          Oczywiście własny interes i rozłożenia akcentów w polityce być musi.

          Podobnie w finansach. Tam pociągnięcie za jeden sznurek może spowodować lawinę.
          Skonfiskujmy majątek Mittal Steel w Polsce! A może nawet kilku drobniejszym,
          nie za ewidentny przewał, ale za jakieś półcienie, pomówienia, itp. Jak
          będziemy mieli dowody (a nie wrzask!), to oczywiście, że tak. Ale wrzeszczący
          radykał raczej dowodów nie znajdzie.

          Cyber-lira broni reform Leszka Balcerowicza (z dystansem, z centrum), gdyż
          widzi, że obecny radykalizm jest STRASZNIE EX-POST, PO FAKCIE. Młodzieńczy,
          albo udawany. To jest tak, jak dziadek robiący żonie awanturę, że nie była
          dziewicą, jak ją brał – chociaż wcześniej o tym wiedział!!!

          Cyber-lirę fascynuje radykalizm niektórych uczestników FK. Radykalizm wynika
          zawsze ze świata czarno-białego, albo z (młodzieńczej) przekory. A ponieważ
          jest inaczej, świat ma półcienie i paradoksy, to radykałowie robią czasami
          dobrą minę do złej gry. I wtedy cyber-lirę intryguje to już w kategoriach
          psychospołecznych – dlaczego tak jest? Czy dany radykał robi to spontanicznie?
          Młody, naiwny, gorąca głowa? Niektórzy zarzucają sobie nawzajem, że jest to dla
          nich praca. A może w ramach ZABAWY ktoś stara się być radykalny, ma czas, robi
          jakieś badania? Sama content analysis (analiza tekstu) takiego forum, to już
          jest materiał na doktoraty i magisteria.

          Tylko, że Forum czytają różni, często bardzo młodzi ludzie i zabawa w radykałów
          może być dla nich niepotrzebną inspiracją. To tak do Uczennic (wyemigrowały,
          szkoda) i do innych.
          A często też się zdarza, że radykalizm wynika z niewiedzy.
          Kiedyś cyber-lirnika szarpał za szaty jakiś ostry patriota polski, z którego
          tekstu jednoznacznie wynikało, że nie słyszał o Wernyhorze!
          • wartburg4 przygnieceni jedną ideą 26.08.06, 12:28
            Myślę, że z forumowymi radykałami, o których pisze cyber-lira, jest trochę tak
            jak z Szatowem z "Biesów". Dostojewski scharakteryzował go jako człowieka
            (częto niestety spotykanego na Rusi) przywalonego i poniekąd przygniecionego
            jedną ideą, od której to idei biedak nie umie się wyzwolić.

            Ta charakterystyka odnosi się nawiasem mówiąc do całego środowiska radykalnych
            psychopatów i kretynów z rosyjskiej prowincji - Kiryłowa, Szygalewa,
            Wirgińskich, Erklów, Stawroginów i Wierchowieńskich tak profetycznie opisanych
            przez nieśmiertelnego geniusza z Petersburga.
          • my.uczennice.vii.liceum zadne trzaski, to juz zwyczajny belkot 26.08.06, 13:09
            Wbrew pozorom cenimy sobie uroki centrowosci i korzystamy z niej radosnie
            na codzien. W Kanadzie wszystkie partie sa centrowe, w tym sensie ze w istocie
            ich programy roznia sie jedynie sposobem alokacji kilku procent dochodu
            narodowego. Pomijamy pewne ozdobniki ideologiczne i odniesienia do tradycji.
            W kraju tak centrowym lewica (tu liberalowie) tnie wydatki na socjal, prawica
            (tu konserwatysci) je zwieksza. Lewica wysyla wojsko do Afganistanu, prawica
            odmawia Bushowi gdy ten ponawia wezwanie.
            W wyborach ludzie glosuja sie nie tyle na partie co na osobowosc przywodcy.
            W kraju tak centrowym mozliwe jest istnienie rzeczywiscie niezaleznych,
            apolitycznych instytucji: rzecznikow, trybunalow, sadownictwa, policji itd.
            Kraj jest centrowy nie dlatego, ze ktostam zadeklarowal potrzebe centowosci.
            Centrowosc polityki odzwierciedla tkanke spoleczna. Spoleczenstwo nie jest ani
            rozdarte, ani podzielone, ludzie zyja zgodnie, a co wiecej nikt nie zatruwa im
            zycia, ani przekaziory, ani politycy, ani urzednicy tego panstwa.

            Nie bedziemy sie rozwodzic w jak diametralnie roznej sytuacji znajduje sie
            teraz Polska.
            Powtorzymy jedynie, ze proby budowy parti centrowej sa skazane dzis na
            niepowodzenie ze wzgledu na podzialy i rozdarcie spoleczne.
            Zaryzykujemy natomiast teze, ze latwiej byloby zbudowac demokracje
            i mocne centrum pozostawiajac przy wladzy nazistow w powojennych
            Niemczech niz zrobic to samo w dzisiejszej Polsce.
            Powod jest prosty, zbrodnie nazistow nie byly wymierzone we wlasny narod.

            Pozostaje dodac, ze pogladom ktore bredza o Irlandii i uwazaja PiS i PO
            za partie centrowe wyraznie brak PIATEJ KLEPKI.
            • wartburg4 zbrodnie nazistów 26.08.06, 13:25
              my.uczennice.vii.liceum napisała:


              Zaryzykujemy natomiast teze, ze latwiej byloby zbudowac demokracje
              > i mocne centrum pozostawiajac przy wladzy nazistow w powojennych
              > Niemczech niz zrobic to samo w dzisiejszej Polsce.
              > Powod jest prosty, zbrodnie nazistow nie byly wymierzone we wlasny narod.


              Zbrodnie nazistów były wymierzone w pierwszym rzędzie we własny naród. To on
              był ich ofiarą numer jeden. Zresztą był to cel otwarcie deklarowany przez
              Hitlera, ktory na koniec chciał ukarać swój naród za to, że nie chciał walczyć
              z należytym bohaterstwem. Niemcy nie zasłuzyli na to, żeby przeżyć, powiedział
              w 1945. Wystarczy jeden rzut oka na mapę Europy, żeby się przekonać, kto na tej
              wojnie najwięcej stracił.

              Jeśli nie potrafisz ośle tego zrozumieć, to znaczy, że sam jesteś albo nazistą
              albo ofiarą upośledzenia.

              Litościwie nie powiem, jakiego.
              • my.uczennice.vii.liceum z kagebowskim WAL sie durniu 26.08.06, 13:31
                nt
    • figi.gov.pl a czy ten skubany wielki kapitał 26.08.06, 12:21
      nie buduje czasami naszego małego, np. emerytalnego?
      • janbezziemi Jedna wielka granda 26.08.06, 12:31
        Po co tyle tej pisaninki? Jest jedna wielka granda i koniec. Nawet Niesiołowski
        to teraz widzi w jaskrawym świetle, ale kiedys kopał lewicę nie tylko po
        kostkach, no to ma. Ale dlaczego i my mamy ten rodzący sie kaczofaszyzm?
        Społeczeństwo az tak durne? Kto nie poszedł na wybory,niech nie szlocha teraz,
        bo sam sobie winien.
        • hrabia.mileyski Z Cyber internautą być może dałoby się dyskutować 26.08.06, 13:45
          gdyby nie jego protekcjonalny ton. Już drażni, nim dokończy zdanie.
          • cyber.wernyhora Re: Wybacz Hrabio! 26.08.06, 13:59
            Cyber-lira az sie zadumała. Ją, stary popękany instrument o pychę posadzają!

            Grzech pychy brzydzi cyber-lirnika. A cyber-lira jako instrument samokrytyczny
            pomysli o tym i może coś zmieni. Ale nie na tym watku, gdzie wyzej doszło do
            takiej wymiany zdań młódek z liceum z poczciwym wartburgiem.
            • my.uczennice.vii.liceum Ach jaki pan centrowy 26.08.06, 14:50
              ...
        • cyber.wernyhora Re: Trzeba zamknac ten watek! 26.08.06, 13:46
          Cyber-lira krótko!

          Można dużo, ale po co. Trzeba zamknąć ten wątek. Ciekawe, czy nasi klawiaturowi
          radykałowie w realu też są tacy? A może oni już nie odróżniają realu od
          klawiatury.

          Wywołując ten wątek cyber-lirnik nie spodziewał się czegoś takiego. Chociaż
          wynik inny, to eksperyment się udał. Poszło bardziej w stronę psychologii, a
          nie polityki.

          Na teksty uczennic w takim stylu (czy w centrowej Kanadzie uczennice tak zwykły
          odpowiadac?) cyber-lira nie będzie grala.

          Idzcie uczennice na poranny spacer, to Wam pomoże podreperować zdrowie.

          Tam w Kanadzie jest taka ładna przyroda.
          • wartburg4 winna jest psychologia 26.08.06, 13:55
            Hmm. Nie wiedziałem, ze nasze uczennice wyjechały do Kanady. Da also ist der
            Hund begraben? Bo jeśli to prawda, to sprawa jest jasna. Zamieszaniu winna
            jest psychologia albo jak kto woli - imigranckie niedowartościowanie. Zupełnie
            jak u zakompleksionych słowianofili z XIX w., którzy nie potrafili poradzić
            sobie z podrzędną rolą Europy Wschodniej i matuszki Rassiji wobec Zachodu.
            • my.uczennice.vii.liceum jak wyzej 26.08.06, 14:42
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47499548&a=47522650
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Trzeba zamknac ten watek! 26.08.06, 14:41
            Mysmy sie nie pchaly do tej dyskusji. Przedziwne ze tak dotknela cie
            odpowiedz Wartburgowi. Naczynia polaczone?
            Raczej brak argumentow.

            Idz Wernyhoro na pacer, to Wam pomoże podreperować zdrowie.
            A nie pomyl kierunkow.
            • wartburg4 Re: Trzeba zamknac ten watek! 26.08.06, 14:53
              No tak, cyber-lira nie uwzględniła, że to zbyt prowokacyjny wątek jak na biedne
              wyobcowane uczennice cierpiące za naród na zesłaniu na zgniłym egoistycznym
              Zachodzie, który się na nich nie poznał :)))))
              • my.uczennice.vii.liceum No i prosze, z kazdego zdania wylazi stara dobra 26.08.06, 15:00
                szkola dla betonu partyjnego.

                Pisz glupie wlasna biografie, chociaz nie ma gwarancji ze cokolwiek wiesz
                na ten temat.
          • warsawyak Trzeba Ci było widzieć Galbusia 26.08.06, 15:01
            cyber.wernyhora napisał:

            > radykałowie w realu też są tacy? A może oni już nie odróżniają realu od
            > klawiatury.

            Trzeba Ci było widzieć Galbusia.

            Naprawdę szkoda watogodzin na rozdrabnianie się nad tym, co takie mikre i miałkie.

            Jest wiele ciekawszych aspektów na tym najmożliwszym ze światów. Choćby:

            > Tam w Kanadzie jest taka ładna przyroda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka