Dodaj do ulubionych

kontrofensywa antylustracyjna

31.08.06, 23:09
- dorobek "Solidarności" jest "systematycznie plugawiony (...) przy aktywnym
udziale funkcjonariuszy IPN".

- Zwracamy się do Pana o podjęcie wszelkich możliwych kroków w obronie prawdy.

- apelujemy zwłaszcza o poddanie ścisłej kontroli ubeckich archiwów,

- niedawno prezes IPN (Janusz Kurtyka) (...) posunął się do absurdalnego
stwierdzenia, że ujawnienie akt IPN wymusiłoby napisanie historii Polski na
nowo.

- Pan, jako urzędujący Prezydent RP, ma obowiązek postawić temu tamę

- zwłaszcza w ostatnich tygodniach dokumenty tajnych służb PRL, stanowiące
obecnie tzw. zasób archiwalny IPN, stały się przedmiotem szczególnie
obrzydliwych manipulacji

Sygnatariuszami listu są: Bogdan Lis, Władysław Frasyniuk, Konrad Bieliński,
Ewa Milewicz, Mirosław Chojecki, Tadeusz Jedynak, Jerzy Borowczak, Andrzej
Wielowieyski i Antoni Pietkiewicz.

Dobrze, że tylko TE osoby spośród odznaczonych zdecydowały siępodpisać ten
list.

Michnik bezprawnie zstąpił do archiwum MSW, kilka miesięcy buszował i KONIEC.
Czasami wyciekały jakieś do=kumenty, Kiszczak czasmi dostarczył jakieś
ciekawe ujęcie, film czy zasugerował że coś wie. To o czym piszą
sygnatariusze listu to jest prosta konsekwencja 17 lat przemilczania,
manipulowania i pisania półprawd. Efekt kreowania fałszywych autorytetów
moralnych. Skutek braku lustracji i dekomunizacji. Wynik fraternizacji z
komunistami, z esbekami.
Obserwuj wątek
    • rekontra link 31.08.06, 23:12
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3588196.html
      pełnej treści listu jeszcze nie opublikowano
      • shalamov autorytety 31.08.06, 23:16
        Mnie najbardiej podobał się autorytet wykreowany przez salon także na wielkiego
        pisarza Andrzej Szczypiorski, donosiciel rodzinny.
        • basia.basia Re: autorytety 31.08.06, 23:34
          shalamov napisała:

          > Mnie najbardiej podobał się autorytet wykreowany przez salon także na wielkiego
          > pisarza Andrzej Szczypiorski, donosiciel rodzinny.

          Wpadła mi w ręce Angora gdzie jest m.in. wywiad z Antonim Dudkiem, w którym on
          mówi, że jest rzeczą zadziwiającą wrzawa jaka się rozlega przy niektórych
          nazwiskach w porównaniu z głuchą ciszą w przypadku innych. Podał przykład takiej
          głuchej ciszy gdy padło nazwisko Kazimierza Koźniewskego (długoletniego
          donosiciela) i właśnie Szczypiorskiego. Wniosek nie padł a ja pomyślałam, że
          głucha cisza oznacza, że w środowisku mają doskonałe rozeznanie kto był kim i
          wiedzą kiedy sprawa jest nie do obrony.

          Wrzawa oznaczać może, że środowisko danej osoby nie miało pojęcia o niektórch
          aspektach działalności delikwenta i tak było w przypadku ks. Czajkowskiego.
          Nikt nie bronił Micewskiego ale nikt pary nie puścił, że coś z facetem było nie
          w porządku. To się nazywa zakłamanie!!!
          • rekontra TW 33 31.08.06, 23:36
            basia.basia napisała:

            > głuchej ciszy gdy padło nazwisko Kazimierza Koźniewskego (długoletniego
            > donosiciela)


            właśnie w Arcanach jest długi artykuł o TW 33 Kazimierzu Kożniewskim
            • basia.basia Re: TW 33 31.08.06, 23:39
              rekontra napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > głuchej ciszy gdy padło nazwisko Kazimierza Koźniewskego (długoletniego
              > > donosiciela)
              >
              >
              > właśnie w Arcanach jest długi artykuł o TW 33 Kazimierzu Kożniewskim
              >


              Muszę jutro polecieć kupić:)
              • rekontra Re: TW 33 31.08.06, 23:44
                basia.basia napisała:

                > Muszę jutro polecieć kupić:)

                ale to nie w ostatnim numerze, w poprzednim - gdzieś już pisałem na forum o TW
                33 i właśnie Kuroniu. W redakcji Arcanów są numery archiwalne, bez trudu
                dostaniesz :))
        • pandada Szczypiorski to byl zarozumialec 01.09.06, 02:09
          ale czy byl slabym pisarzem?
    • basia.basia trzy grosze... 31.08.06, 23:26
      rekontra napisał:


      > - niedawno prezes IPN (Janusz Kurtyka) (...) posunął się do absurdalnego
      > stwierdzenia, że ujawnienie akt IPN wymusiłoby napisanie historii Polski na
      > nowo.

      Robi się coraz głupiej. W publikacji IPN pt. "Pamięć i Sprawiedliwość" Nr 4
      ( www.ipn.gov.pl/PIS_4.pdf ) można przeczytać dyskusję redakcyjną na
      temat opozycji i poruszają w niej także aspekt "niepoprawnych" zachowań i
      uwikłań wielu osób. Poniżej odnośna część spisu:

      I. Dyskusja

      * Łukasz Kamiński – Władza wobec opozycji 1976–1989
      * Opozycja demokratyczna w działaniach władz PRL

      II. Esej

      * Adam Leszczyński – Jaką historię „Solidarności” lat 1980–1981 warto
      napisać? Zarys projektu badawczego

      III. Studia: Opozycja 1976–1989

      * Robert Spałek – „Gracze” – Komitet Obrony Robotników w propagandzie PRL,
      stereotypach oraz dokumentach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
      * Sławomir Cenckiewicz – Służba Bezpieczeństwa w walce z Ruchem Młodej
      Polski 1979–1988
      * Leszek Próchniak – Służba Bezpieczeństwa wobec opozycji w Łodzi 1976–1980
      * Dariusz Iwaneczko – Służba Bezpieczeństwa wobec „Solidarności” rolniczej w
      Polsce południowo-wschodniej 1980–1981
      * Witold Gieszczyński – Procesy studenckie w Olsztynie w 1981 r.
      * Krzysztof Madej – Opozycja w PRL 1956–1980. Stan badań

      Jak widać wszystko jest O`K dopóki wiedza o pewnych aspektach działalności
      niektórych opozycjonistów nie trafi do ŻW albo Wprost czy innej wielkonakładowej
      gazety. Gdyby artykuł o rozmowach Kuronia ukazał się tylko w Arcanach to pies z
      kulaw nogą by się nie zainteresował (poza mną, Kataryną i paroma innymi osobami:))

      I jeszcze coś... ŻW zamieściło jako ilustrację zaledwie 3 dokumenty a cała
      wrzawa dotyczy tytułu, który materiałom nadała redakcja. A w zapisie rozmów jest
      wiele wątków dość sensacyjnych (wg mnie) i jakoś nkt się nie zainteresował nimi!
      • kataryna.kataryna Re: trzy grosze... 31.08.06, 23:30
        basia.basia napisała:

        > I jeszcze coś... ŻW zamieściło jako ilustrację zaledwie 3 dokumenty a cała
        > wrzawa dotyczy tytułu, który materiałom nadała redakcja.



        A najlepsze, że nawet Wałęsa potwierdził fakt negocjacji. I teraz głupio bo nie
        wiadomo z kim walka, czy z dziennikarzem za tytuł, czy z Wałęsą za to, że go
        potwierdził.



        A w zapisie rozmów jes
        > t
        > wiele wątków dość sensacyjnych (wg mnie) i jakoś nkt się nie zainteresował nimi
        > !



        Ja się zainteresuję tylko muszę znaleźć. Ale masz rację, dopóki nic nie ma w
        wielkonakładowych, dopóty cisza i nie ma problemu. Tak było z książką
        "Konfidenci są wśród nas".
        • basia.basia Re: trzy grosze... 31.08.06, 23:38
          kataryna.kataryna napisała:


          >
          > Ja się zainteresuję tylko muszę znaleźć. Ale masz rację, dopóki nic nie ma w
          > wielkonakładowych, dopóty cisza i nie ma problemu. Tak było z książką
          > "Konfidenci są wśród nas".

          Ja akurat mam ten numer PiS (zbieżność przypadkowa) i byłam zbulwersowana tym co
          oni odkrywają w aktach, i tym, że są zakneblowani. To jest chore!!! Żaden z nich
          nie ośmielił się wypowiedzieć żadnego nazwiska (ale można się niektórych
          domyśleć) - jak przeczytasz to będziesz wiedziała o co mi chodzi.

          To było 3 lata temu i pomyśl o ile ich wiedza od tamtego czasu wzrosła.
          Niedawno Dudek dał do zrozumienia, że jak pisał "Reglamentowaną rewolucję" to
          uważał, że więcej było rewolucji niż reglamentacji a teraz na odwrót.
          • pandada Re: trzy grosze... 01.09.06, 02:13
            > Ja akurat mam ten numer PiS (zbieżność przypadkowa)

            to zupelnie jak z nazwiskami naszego prezydenta i premiera
        • pandada Re: trzy grosze... 01.09.06, 02:15
          > A najlepsze, że nawet Wałęsa potwierdził fakt negocjacji.

          kogo z kim?
          albo manipulujesz, albo nie odznaczasz sie wnikliwoscia
      • rekontra zasłony dymne i dostęp dziennikarzy 31.08.06, 23:41
        dlatego chyba chcą ograniczyć dostęp dziennikarzy bo zrobią sesnacje z mało
        istotnych archiwaliów, a przemilczą ważne dla historii - mniej spektakularne,
        gorzej się "czytające", bardziej wygodne, zaciemniające.

        Zastanawiam się, czy znając "poziom" dziennikarzy rzeczywiście nie utrudnić
        dostępu "zwykłym dziennikarzom". Albo też, niech pod profesjonalną "opieką"
        z IPN - czyli wspólnie z historykami badają "sprawy".
        • karlin Dziś w Warszawie odbyła się debata 31.08.06, 23:46
          "Historiografia czy mistyfikacja? O dorobku historiografii najnowszej w PRL i
          III RP"

          Eisler, Gontarczyk, Marcin Wolski, Jacek Zychowicz i goście na sali.

          W Muzeum Powstania Warszawskiego z okazji wydania książki "PPR" Gontarczyka
          i "Nieprawe łoże" Wolskiego przez Frondę.

          Jutro, jak znajdę trochę czasu, to coś więcej o tym napiszę.
          • basia.basia Re: Dziś w Warszawie odbyła się debata 31.08.06, 23:49
            karlin napisał:

            > "Historiografia czy mistyfikacja? O dorobku historiografii najnowszej w PRL i
            > III RP"
            >
            > Eisler, Gontarczyk, Marcin Wolski, Jacek Zychowicz i goście na sali.
            >
            > W Muzeum Powstania Warszawskiego z okazji wydania książki "PPR" Gontarczyka
            > i "Nieprawe łoże" Wolskiego przez Frondę.
            >
            > Jutro, jak znajdę trochę czasu, to coś więcej o tym napiszę.


            Koniwcznie!
          • rekontra z chęcią przeczytam 31.08.06, 23:50
            karlin napisał:

            > Eisler,

            Eisler to taki Friszke bis, nie wychyli się, Świderski napisał (właśnie w
            dzienniku - w dodatku Europa) ile warta jest jego hagiograficzna praca o marcu
            1968

            > Gontarczyk,


            cenckiewicz, Głęboski - nie dadzą się zakneblować, tym bardziej będą
            dociekleiwi. E#fekt znany z forum :))

            > Jacek Zychowicz


            nie znam


            > W Muzeum Powstania Warszawskiego z okazji wydania książki "PPR" Gontarczyka

            świetna książka, w końcu trochę prawdy

            > i "Nieprawe łoże" Wolskiego przez Frondę.
            >
            > Jutro, jak znajdę trochę czasu, to coś więcej o tym napiszę.

            OK
    • karlin Bo dobry gest splunięciem wróci 31.08.06, 23:26
      Jak z listem do Bartoszewskiego.
    • potodno Re: kontrofensywa antylustracyjna 31.08.06, 23:33
      moge se pisac na Berdyczów
      lustracja i dostep do akt ub,sb itd dla ludu bedzie
      czy to sie komus podoba czy nie
    • nielubiegazety2 Stowarzyszenie Wolnego Słowa. Byle tylko słowo 31.08.06, 23:41
      woone nie nie opisało "bohaterów" od kuchni.
      Wtedy wolne słowo to kalumnie i szarganie.
      A "wolne" to ch..e, gó..o, szambo, rynsztok.

      Powiem Wam prostym językiem:
      wypad na drzewo z Waszą wolnością.
      • pandada klamac nie wolno 01.09.06, 02:18
        zrozumiales?
    • basia.basia Ważny link!!! 31.08.06, 23:48
      Wkleiłam go przed chwilą Katarynie ... i powtórzę ...

      www.ipn.gov.pl/PIS_4.pdf
      a dlatego, że chcę zwócić uwagę na jedną rzecz a mianowicie... ja mam ten numer
      PiS i od czasu do czasu sprawdzam czy pojawił się pdf i dopiero przed chwilą
      zobaczyłam, że nareszcie jest! Jednak dowodzi to, że IPN ma już dość wplątywania
      go w polityczne przepychanki i będzie grać va banque. Ci wszyscy podpisywacze
      protestów i apeli lepiej daliby sobie spokój, bo tylko zadrażniają sytuację a
      widać, że Kurtyka ma już dość. >>>

      Ze stron IPN

      1.

      Informacja w związku z artykułem „Akta bezpieki kryją wielkość i słabość dawnej
      opozycji” („Dziennik” 26-27.08.2006 r.)

      W artykule Tomasza Pompowskiego „Akta bezpieki kryją wielkość i słabość dawnej
      opozycji” („Dziennik” 26-27.08.2006 r.) znalazło się następujące zdanie: „Prezes
      IPN Janusz Kurtyka potwierdza opinię, że udostępnienie akt SB musi doprowadzić
      do napisania najnowszej historii Polski na nowo”. Instytut Pamięci Narodowej
      informuje, że autor tekstu nie rozmawiał z Prezesem IPN w związku z tą publikacją.

      Andrzej Arseniuk
      Rzecznik prasowy IPN
      28.08.06

      2.
      W związku z wypowiedzią prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

      W „Dzienniku” z dnia 26-27 sierpnia br. w artykule „Lustracyjny bubel” prof.
      Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka odniósł się krytycznie
      do jednego z zapisów senackiej wersji ustawy o IPN i o lustracji. Posłużył się
      przy tym następującym przykładem: „Rzepliński powiedział, że gdyby Zbigniew
      Herbert żył, a nie wystąpiłby do sądu z powództwem wobec IPN, to na podstawie
      przyjętego zapisu mógłby np. stracić prawo wykładania na wyższej uczelni” (cyt.
      „Dziennik”). Instytut Pamięci Narodowej wyjaśnia, iż Zbigniew Herbert otrzymał z
      IPN (pośmiertnie) w dniu 29 marca 2005 r. status osoby pokrzywdzonej, zaś
      zgodnie z ustaleniami historyków Instytutu nie współpracował z SB i nie był
      zarejestrowany jako osobowe źródło informacji

      Andrzej Arseniuk
      Rzecznik prasowy IPN
      28.08.06

      3.
      Oświadczenia w związku z wypowiedziami senatora Stefana Niesiołowskiego.

      W związku z wypowiedziami senatora Stefana Niesiołowskiego zamieszczonymi w
      Polskiej Agencji Prasowej w dniach 23 i 24.08 w których znalazły się
      stwierdzenia iż „poseł Mularczyk, rozdawał "ściągi" niektórym senatorom, które
      'konsultował' z panem Kurtyką" oraz wypowiedzią dla „Wydarzeń” TV Polsat w dniu
      24.08; Instytut Pamięci Narodowej informuje, że twierdzenia te nie odpowiadają
      prawdzie.
      Prezes IPN zajął już stanowisko w tej sprawie w dniu 23.08 w wypowiedzi opisanej
      przez Polską Agencję Prasową oraz w dniu 24.08.w rozmowie z red. Jackiem
      Karnowskim w audycji „Kwadrans po ósmej” w TVP 1.

      Andrzej Arseniuk
      Rzecznik prasowy IPN
      25.08.06
      • rekontra dlaczego walczyłem o Kurtykę :)) 31.08.06, 23:53
        basia.basia napisała:

        > IPN ma już dość wplątywania go w polityczne przepychanki i będzie grać va
        banque.
        > bo tylko zadrażniają sytuację a widać, że Kurtyka ma już dość.

        dlaczego walczyłem o Kurtykę na forum, bo wiedziałem że współpracuje z
        Arcanami, najlepsza rekomendacja, ale Tusk się zgapił :))
        • pandada ci idioci pociagna IPN na dno 01.09.06, 02:20
          bedzie wiecej szmalu na Swiatynie
        • idiotyzmy-kacze To raczej kartofel się zgapił, o czym doskonale 02.09.06, 00:00
          pamięta jeden z twoich współpracowników

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47886607
          Ty jak rozumiem pamięć masz wybiórczą
    • tad9 Re: kontrofensywa antylustracyjna 31.08.06, 23:53
      rekontra napisał:

      > - dorobek "Solidarności" jest "systematycznie plugawiony

      To chyba o Bujaku, jak sprzedawał legitymację "S" na aukcji zorganizowanej bodaj
      przez Kiszczakową czy kogoś w tym rodzaju...
      • rekontra Re: kontrofensywa antylustracyjna 31.08.06, 23:56
        tad9 napisał:

        > To chyba o Bujaku, jak sprzedawał legitymację "S" na aukcji zorganizowanej
        bodaj
        > przez Kiszczakową czy kogoś w tym rodzaju...


        Kiszcakowej zlicytowano peniuar, Basi Jaruzelskiej torebkę a Bujakowi
        legitymację - w zbliżonej cenie.
        • tad9 Re: kontrofensywa antylustracyjna 01.09.06, 00:01
          rekontra napisał:

          > Kiszcakowej zlicytowano peniuar, Basi Jaruzelskiej torebkę a Bujakowi
          > legitymację - w zbliżonej cenie.

          Więc niechże sobie teraz sygnotariusze pisują listy do Kiszczakowej i Basi
          Jaruzelskiej.
    • my.uczennice.vii.liceum Eleganckie pozegnanie salonu 01.09.06, 00:03
      List podpisaly glownie te osoby, ktore nie zrozumialy slow prezydenta, ze zaslugi
      z czasow opozycji w PRLu nie przenosza sie na czas pozniejszy i nie rozgrzeszaja
      plugastwa czynionego w wolnej Polsce.
      • pralinka.pralinka Re: do basi.basi 01.09.06, 00:48
        Dzięki za linka :)
        • premier.z.krakowa prośba: jak ktoś ma mozliwość toniech zrobi skan 01.09.06, 00:55
          i wrzuci na jakiś serwerek (np.rapidshare) artykuły z Dziennika - Michalskiego i Krasowskiego.

          Swoją drogę czekamy na portal "dziennika".
          • alcane Re: prośba: jak ktoś ma mozliwość toniech zrobi s 01.09.06, 11:37
            xavarixii.w.interia.pl/michnik.jpg
            moze sie jeszcze przyda?
            • premier.z.krakowa dzięki alcane 01.09.06, 18:57
              alcane napisała:

              > xavarixii.w.interia.pl/michnik.jpg
              > moze sie jeszcze przyda?
        • basia.basia Re: do basi.basi 01.09.06, 01:51
          pralinka.pralinka napisała:

          > Dzięki za linka :)

          Cała przyjemność po mojej stronie:)

          Dzisiaj odkryłam, że się prezes wkurzył. Myślę, że dali ten numer (i następne)
          nastronę po tym jak wczoraj Frasyniuk i Lipski napadli na Dudka i Głębockiego,
          i w ogóle IPN w sposób wprost ohydny. I myślę, że skończył się czas "białych
          rękawiczek". Osobiście to bym poradziła Kurtyce, żeby zakazał swoim ludziom
          udzielać wywiadów w radiu i telewizji, bo wplątywanie ich w polityczne boje jest
          nieuchronne a IPN jest od histroii i "pamięci" a nie bieżącej polityki.

          Zairzyj na stronę IPN, bo tam w odsyłaczu "Biuro Edukacji Publicznej" otworzą Ci
          się publikacje i będą dostępne wszystkie numery PiS - do 2006 roku.
    • 1normalnyczlowiek Re: kontrofensywa antylustracyjna 01.09.06, 01:07
      rekontra napisał:
      > - niedawno prezes IPN (Janusz Kurtyka) (...) posunął się do absurdalnego
      > stwierdzenia, że ujawnienie akt IPN wymusiłoby napisanie historii Polski na
      > nowo.

      > - Pan, jako urzędujący Prezydent RP, ma obowiązek postawić temu tamę

      ---> Jak mozna napisać "na nowo" historię Polski, skoro jeszcze nigdy nie była
      napisana. Dotąd znana była tylko jedna jedynie słuszna wersja wydarzeń,
      zaserwowana w postaci bajek bez morału a oparta na przemyśleniach tylko jednej
      osoby i czołobitnie powielana przez innych.
      • premier.z.krakowa żeby tak można się cofnąc i zobaczyć jakie akta 01.09.06, 01:09
        powynosił Adaś z archiwum.
        • my.uczennice.vii.liceum Michnik ogladal juz drugi sort 01.09.06, 02:20
          Znacznie ciekawsze musza byc prywatne sejfy Kiszczaka, kamien wegielny okraglego stolu.
          Swoja droga do dzis musi byc jakas ochrona (personalna) tych sejfow, mechanizm
          dziedziczenia na wypadek naglego zejscia itp.
          • 1normalnyczlowiek A nie sądzisz,że to już była tylko kontrola,czy... 02.09.06, 00:27
            my.uczennice.vii.liceum napisała: Michnik ogladal juz drugi sort
            > Znacznie ciekawsze musza byc prywatne sejfy Kiszczaka, kamien wegielny okragleg
            > o stolu.
            > Swoja droga do dzis musi byc jakas ochrona (personalna) tych sejfow, mechanizm
            > dziedziczenia na wypadek naglego zejscia itp.

            ---> ... czegoś nie przeoczono?
            • my.uczennice.vii.liceum Re: A nie sądzisz,że to już była tylko kontrola,c 02.09.06, 01:20
              Raczej nie.
              Najlepsze kwity na Adasia ma do dzis Czesio.
              Bez tego Adas nie bylby tak waznym operatorem okraglego stolu,
              ktoz oddalby ogolnopolski dziennik w niepewne rece?
    • pandada gdybys byl konsekwentny 01.09.06, 02:03
      stwierdzilbys, ze antylustracyjne akcje inspiruja kregi zblizone do Frondy, Macierewicz i prawicowi "historycy"
    • banme1 KK i PiS boja sie lustracji 01.09.06, 02:14
      i oni kontrofensywe prowadza.
      • 1normalnyczlowiek Re: KK i PiS boja sie lustracji 01.09.06, 02:23
        banme1 napisała:
        > i oni kontrofensywe prowadza.

        ---> Przed Okrągłym Stołem esbecy też krzyczeli z kim to oni absolutnie nie będą
        rozmawiać.
        Zakłamywanie rzeczywistości, to już przeszłość, zakłamywanie przeszłości - też.
        • idiotyzmy-kacze Dlaczego jeszcze nie przeszła nowelizacja ustawy 02.09.06, 00:10
          lustracyjnej odblokowująca lustrację, mimo że PiSuar rządzi ponad 9 miesięcy ? Odpowiedź jest bardzo prosta - PiSuar to partia antylustracyjna która dąży do zupełnie innego celu.
          • 1normalnyczlowiek Temat jest delikatny-nie można na wprost 02.09.06, 00:33
            idiotyzmy-kacze napisał: Dlaczego jeszcze nie przeszła nowelizacja ustawy
            > lustracyjnej odblokowująca lustrację, mimo że PiSuar rządzi ponad 9 miesięcy ?
            > Odpowiedź jest bardzo prosta - PiSuar to partia antylustracyjna która dąży do z
            > upełnie innego celu.
            >
            ---> Gdyby JK szedł prosto do celu, to nic by nie zrealizował - opór materii
            jest zbyt wielki. On zawsze najpierw okrąża i zgania w jedno miejsce. Wtedy jest
            łatwa identyfikacja największych zagrożeń realizacji celu.
            • rekontra Re: Temat jest delikatny-nie można na wprost 02.09.06, 00:36
              1normalnyczlowiek napisał:

              > -Gdyby JK szedł prosto do celu, to nic by nie zrealizował - opór materii
              > jest zbyt wielki. On zawsze najpierw okrąża i zgania w jedno miejsce. Wtedy
              jest łatwa identyfikacja największych zagrożeń realizacji celu.


              metoda małych kroczków :))
              • 1normalnyczlowiek A nawet cofania się-by wziąć rozpęd i strzelić :) 02.09.06, 00:53
                rekontra napisał:
                > metoda małych kroczków :))

                ---> ... oczywiście gola.
                • mysz_polna5 Re: A nawet cofania się-by wziąć rozpęd i strzeli 02.09.06, 01:03
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > rekontra napisał:
                  > > metoda małych kroczków :))
                  >
                  > ---> ... oczywiście gola.


                  *******************************************************************************


                  Prorokuje. Lustracja rozpocznie sie w pazdzierniku.
                  Wybory sa przeciez w listopadzie. Z politycznego punktu widzenia ...
                  pazdziernik jest jakbajbardziej wskazanym miesiacem. Ot co!


                  • 1normalnyczlowiek Nie prorokuj,bo ktoś Ciebie zaliczy do jasnowidzów 02.09.06, 01:19
                    mysz_polna5 napisała:

                    > 1normalnyczlowiek napisał:
                    >
                    > > rekontra napisał:
                    > > > metoda małych kroczków :))
                    > >
                    > > ---> ... oczywiście gola.

                    -*******************************************************************************
                    > Prorokuje. Lustracja rozpocznie sie w pazdzierniku.
                    > Wybory sa przeciez w listopadzie. Z politycznego punktu widzenia ...
                    > pazdziernik jest jakbajbardziej wskazanym miesiacem. Ot co!

                    ---> To oczywiste. Wystarczy wrzucić w Gogle: "Paździrnik miesiącem" i widzimy,
                    że październik jest miesiącem "szansy", "walki z rakiem" i miesiącem "Dobroci
                    dla Zwierząt". A także miesiącem "pozytywnych teścików!!"
    • rekontra wielki błąd Heleny Łuczywo 01.09.06, 07:36
      Pisze:


      Nie negocjowaliśmy z SB

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3584661.html?nltxx=961608&nltdt=2006-09-01-02-05

      i mógłbym nawet był skłonny jej uwierzyć, gdyby nie kilka faktów:

      - wieloletnie walka z lustracją

      - na łamach Gazety Wyborczej postulowanie likwidacji IPN

      - zapowiedzenie w tym roku, że Gazeta Wyborcza jest gazetą prywatną i jej
      dziennikarze się nie zlustrują

      dlatego też, nie ma żadnego znaczenia co mówi Helena Łuczywo - mówi we własnej
      sprawie, we własnym interesie, a działania wyborczej były działaniami w
      interesie agentury SB.
    • echo_o Żakowski wychodzi... 01.09.06, 13:20
      ...z ram albo z siebie.
      Mniejsza o to.
      Skoro wychodzi z czegoś, to znaczy, że jednocześnie w coś wchodzi.
      Otóż Żakowski wszedł w rolę - animatora życia politycznego w Polsce.

      Najpierw doniósł na Antonia do prokuratora.
      Doniósł jako zatroskany obywatel Jacek Żakowski, bo przecież nie jako znany
      publicysta, a tym bardziej nie jako pełnomocnik wiadomych (przez Antonia)
      spotwarzonych.

      A dziś rano w TOK-show, Żakowski wszedł w rolę animatora posunięć prezydenta
      L.Kaczyńskiego. Żakowski przez dobry kwadrans animował, że Kaczyński, po
      otrzymaniu wiadomego listu w obronie Jacka Kuronia powinien tę tamę, o którą
      sygnatariusze listu postulują - postawić. Ale to nie koniec. Otóż jak tą tamę
      Lech Kaczyński ma postawić zdaniem Żakowskiego ? Odżegnanie się przez LK od
      głosów, podnoszących w wątpliwość strategię przyjętą przez Jacka Kuronia i
      nazwanie go bohaterem (a to przecież Kaczyński uczynił) to stanowczo za mało.
      Animator Żakowski zaapelował do Kaczyńskiego, by wystąpił jeszcze dziś po
      Wiadomościach ze specjalnym orędziem, w którym swoją tamę narodowi obwieści.
      (Nie żartuję, Żakowski dokładnie to powiedział). Orędzie...
      Jednak, żeby milusińscy nie pomyśleli, że to już koniec występu animatora
      Żakowskiego... W grande finale Żakowski wyraził przekonanie, że całą tą brudnę
      grę prezydent Kaczyński zakończyłby jednym posunięciem - vetem wobec ustawy
      lustracyjnej :)
      • rekontra musi kolegę po fachu Lisa poprosić 01.09.06, 13:27
        musi kolegę po fachu Lisa poprosić, by tenże został prezydentem, a na razie,
        od sekretarki asystentki sekretarza powinien usłyszeć paszoł won

        :))
      • kataryna.kataryna Re: Żakowski wychodzi... 01.09.06, 15:22
        echo_o napisała:

        > Animator Żakowski zaapelował do Kaczyńskiego, by wystąpił jeszcze dziś po
        > Wiadomościach ze specjalnym orędziem, w którym swoją tamę narodowi obwieści.
        > (Nie żartuję, Żakowski dokładnie to powiedział). Orędzie...
        > Jednak, żeby milusińscy nie pomyśleli, że to już koniec występu animatora
        > Żakowskiego... W grande finale Żakowski wyraził przekonanie, że całą tą brudnę
        > grę prezydent Kaczyński zakończyłby jednym posunięciem - vetem wobec ustawy
        > lustracyjnej :)



        I jesczze zrobić Żakowskiego prezesem IPN. A tzw. historykom z IPN poodbierać
        dyplomy.

        Żakowski jest prześmieszny.
    • basia.basia Tak się zastanawiam... 01.09.06, 23:55
      Afera z Jackiem Kuroniem w roli głównej zaczęła się od TYTUŁU w Życiu Warszawy.
      Redakcja (ciekawe kto właściwie) wykorzystała opracowanie z Arcanów, tam
      zatytułowane (w ŻW - "Jacek Kuroń negocjował z SB"):

      "...Nieoficjalny sondaż na temat ewentualnych negocjacji..."
      Jacka Kuronia rozmowy z SB w latach 1985 - 1989

      Opracowanie zawiera odredakcyjny wstęp, 11 dokumentów, zdjęcie oryginału z
      jednego z protokołów przesłuchań oraz przypisy Henryka Głębockiego. Wszystko
      razem bardzo ciekawe. Nie ma śladu sugestii, że Kuroń raportuje czy donosi,
      bo tak nie było!!! Oni go sondowali, bo chcieli wiedzieć co w trawie piszczy.
      On również ich sondował, bo chciał wiedzieć do czego zmierzają i na jakie
      ustępstwa mogą pójść.

      Pretensje należy zgłaszać do ŻW i jej redaktora/ów, którzy postąpili wrednie!
      Nieodpowiedzialnie! I tak sobie myślę, że albo zrobili to specjalnie, żeby
      wywołać histerię albo postąpili tak z powodu niechlujstwa. I wyświetleniem ich
      prawdziwych intencji należałoby się zająć.

      A ponadto... wyskok Giertycha czy inne chamskie ataki na IPN oraz pomawianie
      Kuronia bierze się również stąd, że mało kto zadał sobie trud sprawdzenia co
      jest w Arcanach!
      • idiotyzmy-kacze ŻW to gazeta antylustracyjnego PiSu 02.09.06, 00:08
        Artykuł ten powstał po to, żeby zablokować lustrację - i jest to jeden z serii artykułów. Wcześniej powstał artykuł o Herbercie (w PiSuarowym Wprost) oraz artykuł nt niemoralnego prowadzenia się opozycji (w PiSuarowym Dzienniku). Wszystko to przejawy skomplikowanej rozgrywki kartofli w celu ostatecznego utopienia lustracji w Polsce.
      • rekontra Re: Tak się zastanawiam... 02.09.06, 00:12
        basia.basia napisała:

        > Pretensje należy zgłaszać do ŻW i jej redaktora/ów, którzy postąpili wrednie!
        > Nieodpowiedzialnie! I tak sobie myślę, że albo zrobili to specjalnie, żeby
        > wywołać histerię albo postąpili tak z powodu niechlujstwa. I wyświetleniem ich
        > prawdziwych intencji należałoby się zająć.


        tytuł "negocjacje" pochodzi z jakiegoś artykułu Lityńskiego, ale chyba już
        Życie tego nie tłumaczy - może ten artykuł jest w archiwum.
        • basia.basia Re: Tak się zastanawiam... 02.09.06, 00:23
          rekontra napisał:

          >
          > tytuł "negocjacje" pochodzi z jakiegoś artykułu Lityńskiego, ale chyba już
          > Życie tego nie tłumaczy - może ten artykuł jest w archiwum.

          W Arcanach to jest jakby motto:

          "Przesłuchania w więzieniach i aresztach, rozmowy z gen. Kiszczakiem i jego
          podwładnymi nie były tym, za co je braliśmy; rutynowymi działaniami policyjnymi,
          lecz przeciwnie; negocjacjami politycznymi"

          Jan Lityński, "Tygodnik Mazowsze"



          Dodam jeszcze, że na okładce Arcanów (które tak w ogóle tym razem są
          wstrząsające) zapowiedź dokumentów ma tytuł: "Sondaże Jacka Kuronia
          (1985-1989) - z szafy płk. Lesiaka.
          • rekontra Re: Tak się zastanawiam... 02.09.06, 00:32

            > "Przesłuchania w więzieniach i aresztach, rozmowy z gen. Kiszczakiem i jego
            > podwładnymi nie były tym, za co je braliśmy; rutynowymi działaniami
            policyjnymi lecz przeciwnie; negocjacjami politycznymi"
            >
            > Jan Lityński, "Tygodnik Mazowsze"

            no właśnie, i stąd tytuł w Życiu.

            Przeczytałem w tym tygodniu (bardzo szybko) Kiszczaka i Pożogę. Kiszczak na
            kilkuset stronach (rok wyd. 1991) pisze hagiografię Michnika. Pożoga (1992) -
            "Jaruzelski tego niegdy nie powie " - to samo.

            Przecież, to że nie chciano Kuronia i Michnika oraz Mazowieckiego i Geremka
            przy okrągłym stoele, a nastepnie właśnie te czytery osoby odgrywały kluczową
            rolę to jedna wielka mistysfikacja. Przecież to jest oczywistość.


            Trzeba napisać w końcu historię, kilka aureol spadnie, kilku blask zblednie,
            ale dopiero wówczs będzie można zobaczyć rolę prawdziwych boihaterów obalenia
            komunizmu, a tqkich jest większość.
            • pralinka.pralinka Re: Na marginesie aureoli 02.09.06, 01:24
              Tak w związku z aureolą przypomniały mi się słowa Jaruzela - ze jak zechce to
              coś powie a wtedy niejedna aureola spadnie.
    • mysz_polna5 Teraz wreszcie rozumiem slowa Michnika o Kiszczaku 01.09.06, 23:59
      ~jako o czlowieku honoru! Yeah!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka