tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol
07.09.06, 05:34
Były prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski nie stawił się wczoraj na wezwanie tarnobrzeskiej Prokuratury Okręgowej na konfrontację z Mariuszem Łapińskim. Drugi z polityków przybył i swojego oponenta oskarżył o kłamstwo.
Do konfrontacji Mariusza Łapińskiego i Aleksandra Kwaśniewska tarnobrzeska prokuratura próbowała doprowadzić już poraz drugi. Niestety z powodu nieobecności byłego prezydenta to zderzenia zdań obu polityków nie doszło.
''Kłamie jak jak w sprawie wykształcenia''
- Widzę, że Kwaśniewski boi się spotkania ze mną - powiedział dziennikarzom Mariusz Łapiński. - Widziałem go ostatnio w telewizji, jest w kraju. Szkoda, bo to już nie pierwszy raz nie stawił się, a moglibyśmy wreszcie skonfrontować nasze racje. Moim zdaniem były prezydent kłamie w sprawie Laboratorium Frakcjonowania Osocza tak, jak kłamał w sprawie swojego wykształcenia.
Zemsta Łapińskiego?
Mariusz Łapiński stwierdził podczas swojego wcześniejszego przysłuchania przez tutejszą prokuraturę: - Kwaśniewski na pewno w jakimś sensie był zainteresowany tym, aby sprawę osocza zakończyć po myśli Włodzimierza W. (jednego z podejrzanych w aferze). Były prezydent zarzuty te skomentował kilka tygodni później jako zemstę Łapińskiego za odwołanie go z ministerialnego fotela, co więcej stwierdził, że jego wiedza o LFO pochodzi wyłącznie z mediów.
Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzega nie znała wczoraj powodu absencji Aleksandra Kwaśniewskiego. Kolejna data konfrontacji polityków ma być ustalona w najbliższych dniach.
MAŁGORZATA ROKOSZEWSKA
Super Nowości z dnia 07_09_2006