Dodaj do ulubionych

W perspektywie POPiS-reinkarnacja

19.09.06, 09:58
W diu disiejszym koalicja to jest bliższa niz kiedykolwiek.My mamy prawo
moralne które jest w nas a oni mają długą ławkę

kecaw świadom iż na tej ławce dla niego nie będzie miejsca ale nie moje ale
Polski dobro się liczy


Zyta Kaczor Donald a Rokita co z nim zrobią ?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 10:30
      kecawy napisał:

      > W diu disiejszym koalicja to jest bliższa niz kiedykolwiek.My mamy prawo
      > moralne które jest w nas

      Co mają ?????????????????????????

      S.
    • kacza.republika.bananowa Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 10:30
      kecawy napisał:

      > My mamy prawo
      > moralne które jest w nas

      to prawo moralne rzeczywiście jest w was, tylko że umieściło się nie tam gdzie
      trzeba. PiS ma je w ... serdecznym poważaniu.





    • sierzant_nowak nigdy w zyciu... 19.09.06, 10:38
      dopoki w PIS sa mendy w postaci Zawiszy, Wassermana, Cymanskiego czy matoly w rodzaju Gosiewskiego i Suskiego - nie dla koalicji z PISem. O ile rok temu glosujac na PO liczylem na POPiS to teraz 100x wolalbym nowa lewice jako mniejszosciowego koalicjanta PO. Koalicja z PIS jest tylko o wlos mniej odrazajaca niz ta z Samoobrona.

      > My mamy prawo
      > moralne które jest w nas

      To prawo, ktore kazalo Zawiszy unikac sprawy w sadzie, klamac publicznie o wewzwaniach po czym - gdy juz nie dalo sie wykpic - przekupic skarzacego nakladajac klauzule milczenia na umowe ugody?

      To prawo, ktore kazalo Kurskiemu pare miesiecy temu rzucic zarzuty co do billboardow a sprawy nie ma do dzis?

      To prawo, ktore kazalo Ziobrze zrobic z sedziny, chowajacej sie za immunitetem po spowodowaniu wypadku, szefa dzialu szkolenia prokuratorow?
      • humbak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 13:10
        Nową lewicę? A co w niej nowego? Sierżancie, nie załamujcie mnie stwierdzeniami że SLD z przystawkami nadaje się na koalicjanta bardziej niż PiS.
        • hummer Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 13:12
          humbak napisał:

          > Nową lewicę? A co w niej nowego? Sierżancie, nie załamujcie mnie stwierdzeniami
          > że SLD z przystawkami nadaje się na koalicjanta bardziej niż PiS.

          Takich casów dożyliśmy, że faktycznie bardziej. :)

          Cóż, odnowa moralna idzie pełną parą. Skutki widać.
        • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 13:39
          > Nową lewicę? A co w niej nowego? Sierżancie, nie załamujcie mnie stwierdzeniami
          > że SLD z przystawkami nadaje się na koalicjanta bardziej niż PiS.

          a to moja wina, ze jak patrze na dzisiejsza wladze to rzady Kwacha, Millera i Belki jawia sie jak bajka? Nie spodziewalem sie tego rok temu... W czym jest PIS lepszy od SLD? Ze - niby - nie kradna? To kur.a niech zaczna delikatnie krasc a przy okazji dadza zyc w tym kraju, a nie pieprza sie w teczkach sprzed 20 lat zamiast zmierzyc sie z PRZYSZLOSCIA.

          SLD obnizalo podatki, prywatyzowalo (z mniejszymi przekretami niz AWS jak widac) - a dzisiejsza wladza co? G.wno. Jaki REALNY problem PIS zdarzyl rozwiazac za ROK rzadow? Za jaki CHOCBY SIE ZABRAL - czyli wyszedl poza gadanie?
          • humbak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 14:16
            No jakoś nie widzę tej lepszości rządów SLD. PiS faktycznie robi za mało w kwestii gospodarki, ale SLD wcale nie było pod tym względem lepsze. Obniżyli CIT, ale z tego co kojarzę ogólnie obciążenie nie zmalało, a chyba nawet wzrosło. Do tego mieliśmy pisanie ustaw na zamówienie, którego skutkiem jest totalny b***el prawny. A PiS się po prostu wpierdzielił (po trochu z własnej winy, po trochu za sprawą czynników zewnętrznych) w koszmarną koalicję. Wcale się nie dziwię że Kaczyński broni tych jełopów z koalicji. Musi. Nie rozumiem forumowiczów, którzy idą w ślad za Kaczyńskim... ale odbiegam nieco od tematu. Nie twierdzę że posunięcia PiS mi się podobają, ale porównywanie ich z SLD i stwierdzienie że wypadają gorzej to zdecydowane przegięcie.
            • hummer różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 14:24
              humbak napisał:

              Widzisz, różnica między SLD a PiS jest jedna ale zasadnicza. SLD potrafila przybarać nowa twarz, zreformować się. Jakoś nie wierzę w to, że Kaczyńscy oddadzą władzę w partii ludziom młodszym, bez kompleksów. Czyli Trwanie przy PiS to jedna wielka miernota Trwania (bo TRAM to jestem ale się nie rozwijam, a kto się nie rozwija ten się cofa).

              PiS się nie zmieni, do czasu, jak żyją Kaczńscy. A, że są jeszcze w pełni sił, przez najbliższe dziesięciolecia ta partia nie jest w stanie dać Polsce niczego, prócz poruty.

              SLD przyznało się, że rządziło źle. Potrafili powiedzieć przepraszam i wyciągnąć wnioski. PiS nigdy tego nie zrobi.

              Popatrz nawet na Długosza, Jagiełło, Rywina - To były czasy SLD. A tu się wmawia, że czarne nie jest czarne ni białe nie jest białym.
              • michal00 Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:19
                Ty sobie lepiej przeczytaj, co o "nowej lewicy" mowi Bugaj, a moze przestaniesz
                wierzyc w bajki Olejniczaka.
                • hummer Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:33
                  michal00 napisał:

                  > Ty sobie lepiej przeczytaj, co o "nowej lewicy" mowi Bugaj, a moze przestaniesz
                  >
                  > wierzyc w bajki Olejniczaka.

                  Bugaj - ten agent?
                  • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:35
                    Pewnie, lepiej wierzyć pacynce Kwaśniewskiego.
                    • hummer Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:36
                      humbak napisał:

                      > Pewnie, lepiej wierzyć pacynce Kwaśniewskiego.

                      Sam widzisz, że łatwo jest powiedzieć agent i mieć opinię kogoś za nic. To działa w dwie strony.
                      • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:45
                        Hmmm.. tyle że stwierdzenie że ktoś jest agentem i stwierdzenie że ktoś jest pacynką nieco się różnią. Zwłaszcza biorąc pod uwagę temat na jaki się wypowiadają.
                        • hummer Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:49
                          humbak napisał:

                          > Hmmm.. tyle że stwierdzenie że ktoś jest agentem i stwierdzenie że ktoś jest pa
                          > cynką nieco się różnią. Zwłaszcza biorąc pod uwagę temat na jaki się wypowiadaj
                          > ą.

                          Tu uznajesz, że każdy z SLD jest skorumpowany. Choć to nie jest prawdą
                          zobacz
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48826059
                          i odnośnik. I dlatego w myśl ewangelii o synu marnotrawnym ma pozostać potępiona na zawsze.

                          Ja twierdzę, ża PiS jest partią wodzowską, która nie potrafi przepraszać za błędy. Kto ma więcej racji czas pokaże. Z PiSem można byłoby coś gadać gdyby miała inne przeywódctwo. Takiego nie ma i nie będzie więc dalsza dyskusja jest bezsensowna.

                          SLD przeprosiła PiS nie zrobi tego nigdy.
                          Z kim wolalbyś więc współpracować?
                          • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:52
                            > Tu uznajesz, że każdy z SLD jest skorumpowany.

                            Tego nie napisałem. Mówię o skutkach działań partii, nie o każdym jej członku.

                            > Z kim wolalbyś więc współpracować?

                            Z nikim z tej dwójki.
                            • hummer Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:55
                              humbak napisał:

                              > > Tu uznajesz, że każdy z SLD jest skorumpowany.
                              >
                              > Tego nie napisałem. Mówię o skutkach działań partii, nie o każdym jej członku.

                              Ale tak myślisz.

                              >
                              > > Z kim wolalbyś więc współpracować?
                              >
                              > Z nikim z tej dwójki.

                              Człowiek niezdolny do kompromisu kończy jak PiS. Czyżbyś był z PiS? Bo poglądy masz bardzo zbliżone. Zauważ, że nikogo innego nie ma. Jeśli wskarzesz mi z jaką inną partią mogłoby współpracować PO być może przyznam Ci rację.
                              • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:58
                                > Ale tak myślisz.

                                Psychiatra, czy wróżbita?:)


                                > Człowiek niezdolny do kompromisu kończy jak PiS. Czyżbyś był z PiS? Bo poglądy
                                > masz bardzo zbliżone. Zauważ, że nikogo innego nie ma. Jeśli wskarzesz mi z jak
                                > ą inną partią mogłoby współpracować PO być może przyznam Ci rację.

                                Znów magiczne umiejętności. Skąd wiesz że mam podobne poglądy? Władza to nie jest obowiązek. Zasada jest dla mnie prosta. Skoro ludzie chcą socjalistów, proszę bardzo, niech socjaliści rządzą. Wcześniej czy później się udławią.
                                • hummer Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 16:50
                                  humbak napisał:

                                  > Znów magiczne umiejętności. Skąd wiesz że mam podobne poglądy? Władza to nie je
                                  > st obowiązek. Zasada jest dla mnie prosta. Skoro ludzie chcą socjalistów, pros
                                  > zę bardzo, niech socjaliści rządzą. Wcześniej czy później się udławią.

                                  Nie odpwiedzialaś jaki jest wybór. Łagodnie zmieniłeś nurt na czego chcą ludzie. Ludzie mogą chcieć wiele, ale jaki mają wybór?
                                  • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 19:20
                                    Ależ odpowiedziałem odpowiedziałem. Jeśli partia zwycięska, podobno liberalna nie ma partnera z którym mogłaby się z czystym sumieniem związać, nie powinna tworzyć koalicji. Nie jest to pogląd realny, co nie oznacza że nie mam prawa go posiadać i wygłaszać, prawda?
                          • michal00 Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 16:07
                            SLD przeprosiła PiS nie zrobi tego nigdy.
                            > Z kim wolalbyś więc współpracować?
                            >

                            Co "zwyklym ludziom" po takich wymuszonych przeprosinach? Przeciez to zwykly
                            pic na wode i zagrywka pod naiwniakow. :-)
                            • kowianeczka Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 16:09
                              Znow mi forum zaczelo dzialac, wiec od razu zapytam: a gdzie Ci naiwniacy,
                              ktorzy nabieraja sie na bajki o przeprosinach?:) Ja ich nie widze:)
                              k.
                              • michal00 Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 16:11
                                nie widzisz kol. hummera?
                            • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 16:10
                              Szczerze mówiąz nie bardzo rozumiem tego argumentu. Jak jest korupcja, to konsekwencją jest paka, nie przeprosiny.
                  • michal00 Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:46
                    Bugaj nie jest zadnym agentem, ale jednym z nielicznych normalnych i uczciwych
                    lewicowcow. Ma nad toba w szczegolnosci ta przewage, ze byl na zjezdzie
                    zjednoczeniowym i widzial doskonale, ze o zadnych zmianach nie ma mowy, a nowa
                    koalicja to zwykla taktyczna sciema - dlatego zreszta dal sobie spokoj z tymi
                    ludzmi.
              • humbak Re: różnica między SLD a PiS jest jedna 19.09.06, 15:34
                SLD potrafila przy
                > barać nowa twarz, zreformować się.

                Pierwsze tak, drugie nie.
            • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 14:40
              > PiS faktycznie robi za mało w kwes
              > tii gospodarki, ale SLD wcale nie było pod tym względem lepsze.

              Nie bylo lepsze? Zartujesz? Popatrz sobie na dynamike zmian wplywow z podatkow do wzrostu PKB za SLD i za PIS...

              > tego mieliśmy pisanie ustaw na zamówienie, którego skutkiem jest totalny b***el
              > prawny.

              A teraz to niby co mamy?? PIS albo nie robi NIC (rzeczywiscie, ciezko napisac zla ustawe jak sie jej nie pisze wcale) albo robi buble w rodzaju rozbijajace sie o TK.

              Plus kwestia estetyczna - klasy, sposobu przemawiania, sposobu prowadzenia dyskursu publicznego, budowania kompromisow. Na widok i odglosy PISu po prostu rzygac sie chce... Komisja Rywina powstala za rzadow SLD - popatrz jak PIS prowadzi komisje bankowa, gdzie opozycja jest zupelnie ignorowana. Nie widzisz roznicy?

              > Nie twierdzę że po
              > sunięcia PiS mi się podobają, ale porównywanie ich z SLD i stwierdzienie że wyp
              > adają gorzej to zdecydowane przegięcie.

              Jak mowie - w duzej mierze kwestia gustow i priorytetow. Dla mnie o wiele lepsza bylaby wspolpraca ze slaba (te kilkanascie procent) lewica niz z dwudziestoparoprocentowym PISem, swoja "zdolnoscia do kompromisow" torpedujaca wszystko co trzeba zrobic. Slyszales jarka na Jasnej Gorze? TRZEBA WZMOCNI PRAWO PRACY, ZMIENIC UMOWE SPOLECZNA TAK, ABY WIECEJ REDYSTRYBUCJI SZLO DO BIEDNYCH. To jest socjalizm o wiele wiekszy niz ten u SLD, SDPL o PD nie wspominajac. Jak bedzie silna PO z ludzmi pokroju Pitery pilnujacymi porzadku to lewica w stylu labourzystow z UK (w przeciwienstwie do socjalistow z PIS) bedzie o wiele lepsza.
              • humbak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:42
                Dobra dobra. Dziś wyczytałem iż Dyduch twierdzi że SLD stało się partią liberalną:)
                Poważnie. Fakt że PiS właściwie robi wielkie g, ale myślę że w sporej mierze jest to zasługa tej koalicji. Masz zapewne racje mówiąc że z SLD łatwej byłoby się dogadać i czegoś dokonać, ale korupcja, jaka ponuje w tym kraju (prawda, nie jest to tylko ich zasługa, ale i AWS) wyklucza tą partię jako koalicjanta w moim odczuciu.
                • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:47
                  > jest to tylko ich zasługa, ale i AWS) wyklucza tą partię jako koalicjanta w moi
                  > m odczuciu.

                  Wiesz jaki jest zamet wokol korupcji. Widac, ze po latach nawet mozna isc siedziec - to sie zaczelo zmieniac jeszcze przed PISem. Jezeli beda mieli kogos, kto im bedzie patrzyl na rece, to bedzie duzo lepiej... Wole koalicje ktora cos robi a ktorej zdarza sie jakies drobne wpadki czy robaczywki ;-) niz krysztalowa koalicje w klinczu z uwagi na zblizona sile dwoch partii o zupelnie odmiennych wizjach gospodarki.
          • michal00 Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:17
            SLD obnizalo podatki, prywatyzowalo (z mniejszymi przekretami niz AWS jak widac
            > ) - a dzisiejsza wladza co? G.wno. Jaki REALNY problem PIS zdarzyl rozwiazac
            za
            > ROK rzadow? Za jaki CHOCBY SIE ZABRAL - czyli wyszedl poza gadanie?

            SLD nie obnizalo podatkow - one systematycznie rosly - zmniejszenie stawki CIT
            bylo skompensowane z naddatkiem wzrostem akcyzy i VAT. PIT realnie rowniez byl
            wiekszy z racji zamrozenia progow podatkowych. Miller zadluzyl panstwo
            najbardziej ze wszystkich rzadow w historii RP. Uwazanie "nowej lewicy" za sile
            reformatorska jest grubym nieporozumieniem.
            • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:28
              Uwazanie "nowej lewicy" za sile
              >
              > reformatorska jest grubym nieporozumieniem.

              nie mowie ze jest "reformatorska". Mowie ze jest zdecydowanie mniejszym hamulcowym niezbednych reform, niz bylby PIS
              • michal00 Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:43
                Jakie "niezbedne reformy" masz na mysli? Jezeli myslisz, ze "nowa lewica"
                pojdzie w kierunku liberalnym, to raczej sie mylisz - nurt roszczeniowy jest
                tam teraz dosc silny.
                • humbak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:48
                  Właśnie właśnie. Nawet zastanawia się ten nurt nad utworzeniem nowej formacji wraz z Partią Emerytów i Rencistów.
                • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:51
                  > Jakie "niezbedne reformy" masz na mysli? Jezeli myslisz, ze "nowa lewica"
                  > pojdzie w kierunku liberalnym, to raczej sie mylisz - nurt roszczeniowy jest
                  > tam teraz dosc silny.

                  1. moze i tak, ale silniejszy jest w PiS. PiS skladajac deklaracje:
                  a. kategoryczne nie dla oslabienia zwiazkow zawodowych
                  b. jw. w sprawie liberalizacji prawa pracy
                  c. jw. w sprawie KRUS
                  zapedzil sie w pozycje, w ktorej kompromis z PO jest niemozliwy. PIS ma kompletnie inna wizje panstwa - powiedz mi w czym PO jest do PIS zblizona w kwestiach ustroju politycznego i ekonomicznego?

                  2. SLD bylo w stanie chociaz okrojony plan Hausnera wprowadzac. Obecna wladza nie potrafi zrobic zadnych ograniczen wydatkow - gdy wpadlo im pare dodatkowych baniek do budzetu NATYCHMIAST przezarli
                  • michal00 Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 16:03
                    1. moze i tak, ale silniejszy jest w PiS. PiS skladajac deklaracje:
                    > a. kategoryczne nie dla oslabienia zwiazkow zawodowych
                    > b. jw. w sprawie liberalizacji prawa pracy
                    > c. jw. w sprawie KRUS
                    > zapedzil sie w pozycje, w ktorej kompromis z PO jest niemozliwy. PIS ma
                    komplet
                    > nie inna wizje panstwa - powiedz mi w czym PO jest do PIS zblizona w
                    kwestiach
                    > ustroju politycznego i ekonomicznego?

                    Nie slyszalem nic o takich kategorycznych deklaracjach ze strony PiS. Kompromis
                    oczywiscie byl mozliwy - sam Rokita mowil, ze programowo koalicja jest
                    uzgodniona w 90%, a wiec nie bylo tak tragicznie jak to przedstawiasz. Ten sam
                    Rokita byl za silna wladza wykonawcza, stanowcza walka z przestepczoscia,
                    lustracja (w wersji bardziej radykalnej) i reforma (dekomunizacja) sluzb
                    specjalnych. Nie sa to postulaty popierane przez SLD. Nie wyobrazam sobie
                    takze, by "nowa lewica" poparla podatek liniowy - tego bledu juz nie powtorza.

                    2. SLD bylo w stanie chociaz okrojony plan Hausnera wprowadzac. Obecna wladza n
                    > ie potrafi zrobic zadnych ograniczen wydatkow - gdy wpadlo im pare
                    dodatkowych
                    > baniek do budzetu NATYCHMIAST przezarli
                    >

                    Potrafi, potrafi, tylko niektorzy nie potrafia albo nie chca tego zauwazyc -
                    patrz np. kotwica budzetowa. Co ciekawe to PO wzywa do i popiera zwiekszenie
                    niektorych wydatkow - np. na "sluzbe zdrowia", becikowe, zasilki rodzinne.
                    O tym jak wyglada w praktyce zmniejszanie podatkow we Wroclawiu rzadzonym przez
                    PO juz pisalem.
                    • sierzant_nowak Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 16:30
                      > Nie slyszalem nic o takich kategorycznych deklaracjach ze strony PiS

                      zwiazki zawodowe - spotkanie z Solidarnoscia w trakcie kampanii parlamentarnej, Jarek obiecal brak zgody na jakiekolwiek oslabienie zwiazkow

                      prawo pracy - ostatnio, w Czestochowie

                      > Potrafi, potrafi, tylko niektorzy nie potrafia albo nie chca tego zauwazyc -
                      > patrz np. kotwica budzetowa. Co ciekawe to PO wzywa do i popiera zwiekszenie
                      > niektorych wydatkow - np. na "sluzbe zdrowia", becikowe, zasilki rodzinne.
                      > O tym jak wyglada w praktyce zmniejszanie podatkow we Wroclawiu rzadzonym przez
                      >
                      > PO juz pisalem.

                      Kotwica - ok, fajnie. Tylko ze jak to sie ma do tego, ze gdy wpadlo do budzetu pare nieprzewidzianych miliardow to natychmiast zostaly rozdysponowane?
                      • michal00 Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 16:56
                        Kotwica - ok, fajnie. Tylko ze jak to sie ma do tego, ze gdy wpadlo do budzetu
                        > pare nieprzewidzianych miliardow to natychmiast zostaly rozdysponowane?
                        >

                        Juz w pazdzierniku bylo wiadomo, ze beda dodatkowe pieniadze. Pomimo tego nie
                        bylo ze strony PO postulatu zmniejszenia deficytu. Zaczeto o tym mowic dopiero
                        podczas debat nad budzetem z powodow politycznych proponujac dosc bezmyslne
                        ciecia wydatkow administracyjnych i jednoczesnie popierajac dodatkowe wydatki
                        na becikowe i zasilki kosztujace budzet 1,5-2 mld zlotych. :-) Nawiasem mowiac
                        Komorowski, wybitny przedstawiciel partii proponujacej ciecie wydatkow
                        administracyjnych, wslawil sie m.in. tym, ze jest absolutnym rekordzista wsrod
                        poslow 4 kadencji w wysokosci wydatkow na telefony. Z kolei w krakowskim biurze
                        poselskim PO namietnie dzwoniono na sextelefon. :-) W trakcie roku p. Kopacz
                        (cien min. zdrowia) domagala sie natychmiastowych podwyzek dla lekarzy
                        wystepujac faktycznie w roli zwiazkowca. Tak w praktyce wygladaja
                        reformatorskie pomysly PO i jej troska o grosz publiczny, niestety.
            • hummer Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 15:35
              michal00 napisał:

              > SLD nie obnizalo podatkow - one systematycznie rosly - zmniejszenie stawki CIT
              > bylo skompensowane z naddatkiem wzrostem akcyzy i VAT. PIT realnie rowniez byl
              > wiekszy z racji zamrozenia progow podatkowych.

              Czy są nowe progi podatkowe? :)
              • michal00 Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 15:51
                tego jeszcze nie wiadomo. wiadomo natomiast, ze PiS bedzie pilnowal deficytu,
                ktory ma nie przekraczac 30 mld zl - nawiasem mowiac podczas ubieglorocznych
                negocjacji koalicyjnych PO i PiS zgodzily sie na taki wlasnie deficyt.
                • kacza.republika.bananowa Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 15:52
                  michal00 napisał:

                  > tego jeszcze nie wiadomo. wiadomo natomiast, ze PiS bedzie pilnowal deficytu,
                  > ktory ma nie przekraczac 30 mld zl - nawiasem mowiac podczas ubieglorocznych
                  > negocjacji koalicyjnych PO i PiS zgodzily sie na taki wlasnie deficyt.


                  kotwicę można utrzymać, zawyżając dochody

                • humbak Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 15:56
                  Taaa.. ale deficyt można utrzymać na przykład zwiększając 10x wpływy z podaktów itp... o ile tyle wypracują obywatele:P
                  • michal00 Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 16:04
                    No tak, ale na szczescie nikt tego nie proponuje :-)
                    • humbak Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 16:08
                      Pewnie że nie proponuje. To by było polityczne samobójstwo Skoro jednak patologie systemu emerytalnego i przerośnięty jak na nasze możliwości socjał są świętymi krowami, a o reformie służby zdrowia niewiele konkretnego wiadomo, trzeba będzie podnieść obciążenie obywateli.
                      • michal00 Re: Jak będzie z Akcyzą od nowego roku w IV RP? 19.09.06, 16:21
                        Masz racje - jezeli nie zostana podjete dzialania zmierzajace do racjonalizacji
                        wydatkow, to predzej czy pozniej obywatele za to zaplaca. Niektore dzialania -
                        jak np. weryfikacja i zasilkow rent nie wymagaja nawet gruntownej zmiany
                        przepisow, ale zdecydowanego dzialania.
      • galopujace_suchoty Re: nigdy w zyciu... 19.09.06, 15:07
        sierzant_nowak napisał:

        > dopoki w PIS sa mendy w postaci Zawiszy, Wassermana, Cymanskiego czy matoly w r
        > odzaju Gosiewskiego i Suskiego - nie dla koalicji z PISem. O ile rok temu glosu
        > jac na PO liczylem na POPiS to teraz 100x wolalbym nowa lewice jako mniejszosci
        > owego koalicjanta PO. Koalicja z PIS jest tylko o wlos mniej odrazajaca niz ta
        > z Samoobrona.
        >
        > > My mamy prawo
        > > moralne które jest w nas
        >
        > To prawo, ktore kazalo Zawiszy unikac sprawy w sadzie, klamac publicznie o wewz
        > waniach po czym - gdy juz nie dalo sie wykpic - przekupic skarzacego nakladajac
        > klauzule milczenia na umowe ugody?
        >
        > To prawo, ktore kazalo Kurskiemu pare miesiecy temu rzucic zarzuty co do billbo
        > ardow a sprawy nie ma do dzis?
        >
        > To prawo, ktore kazalo Ziobrze zrobic z sedziny, chowajacej sie za immunitetem
        > po spowodowaniu wypadku, szefa dzialu szkolenia prokuratorow?
        >
        ech... sierżancie żeby nie było tak słodko to może przypomnę parę spraw związanych z nieskazitelnym PO. Sam oceń, które rzeczy ciążą bardziej:
        - Piskorski & CO - coraz ciekawsze, szczególnie po nagłej śmierci Tyszkiewicza, który zginął kiedy zaczął obciążać Pawła i pogróżkach skierowanych wobec jego żony, która zeznaje obecnie
        - afera z Warszawy z mieszkaniami - tutaj w koalicji z SLD :)
        - pan który zażadał 1,5 mln zł za protekcję dla szefów chyba Poczty Polskiej (dawno było już dokładnie nie pamiętam czy Poczta, pisał o tym Dziennik)
        - chłopaki PO, którzy przy pomocy gangsterów kupowali głosy za wódkę
        - poseł Palikot - porządki w jego okręgu i rola jaką odegrał w sprawie Zyty
        - chłopaki z komitetu wyborczego Donalda, którzy wyprowadzali pieniądze z kasy, sprawa miała być wyjaśniona, ale do tej pory nie została i chłopcy dalej są w PO (podobno protegowani Schetyny)
        MOże gdyby jeszcze poszperać to jeszcze by się coś znalazło. To są pierwsze sprawy, które mi przyszły do głowy.
        Tak się zastanawiam, ze skoro już teraz zaczyna się ciągnąć za nimi lekki smrodek to co zmajstrują jak dojdą do władzy? Na dodatek w koalicj z SLD? Przy nich to nawt nie mam siły wymieniać nazwisk.

        Dodam, że głosowałem na PO w wyborach, ale niestety dość szybko się rozczarowałem.

        pozdrawiam
        Marcin Koc

    • lucyperek2 Jajcarz kecawy znów nadaje 19.09.06, 13:01
      i nawet nieźle mu to wychodzi bo czasami nie jest za mocno przerysowane i nie
      trąci kpiarstwem wyglądając tak jakby ten facet rzeczywiście w to wierzył.
    • maria-anna Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 13:07
      To tylko forumowe dywagacje,szczególnie zwolenników PiS-u. PO mogłoby przejąc
      władzę,jest do jej sprawowania lepiej przygotowane,z uwagi na dobre kadry,a
      w PiS-krótka. I stąd jej problemy nie tylko z koalicją i kadrami.
      Porobił się straszny polityczny bałagan i pytanie-jak z tego wyjdziemy?
      • kecawy Kadry a moralność 19.09.06, 17:37
        Może mamy i problemy z kadrami ale zato nie mamy problemów z MORALNOŚCIĄ .PO
        nie ma problemów z kadrami ale ma z moralnością

        prawo moralne w nas a niebo nad nami

        kecaw
        • hummer Napisał moralny :) 19.09.06, 17:41


    • niepismienny_niepoczytalny Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 13:08
      Tylko czy w takim razie blok POPIS bedzie sie oplacal? Czy Genialny Strateg to
      wzial pod uwage?
    • idiotyzmy-kacze Buahahahahahahahaha 19.09.06, 13:10
      Nie żaden PO-PiS tylko PiS idzie na śmietnik historii. Dla dobra nas wszystkich.
    • hummer Co to jest prawo morlane 19.09.06, 13:10
      kecawy napisał:

      > My mamy prawo moralne które jest w nas.

      Co to jest prawo morlane i jak może być w kimś?
      • niepismienny_niepoczytalny Re: Co to jest prawo morlane 19.09.06, 13:11
        czyste dobro gwarantuje prawo moralne
        • hummer Ale co to jest? 19.09.06, 13:13
          niepismienny_niepoczytalny napisał:

          > czyste dobro gwarantuje prawo moralne

          Ale co to jest.
          • niepismienny_niepoczytalny Re: Ale co to jest? 19.09.06, 13:16
            Bo oni musza byc "Uczciwi, uczciwi i jeszcze raz Uczciwi" i musza zwyciezyc
            "Klamstwo, Klamstwo i jeszcze raz Klamstwo", to jest prawo moralne Czystego Dobra
    • pandada i Urban czasami się myli 19.09.06, 13:11
      ale na POPiS wskazuje bardzo wiele

      www.nie.com.pl/art7478.htm
    • banme1 wole to co jest dzisiaj 19.09.06, 13:14
      bajzel
      • maria-anna Re: wole to co jest dzisiaj 19.09.06, 14:20
        czyli,im lepiej,tym gorzej...
    • zirby Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 13:15
      kecawy napisał:

      > W diu disiejszym koalicja to jest bliższa niz kiedykolwiek.My mamy prawo
      > moralne które jest w nas a oni mają długą ławkę

      ROTFL!!! To miały być setki, ba nawet tysiące ustaw, miało być poparcie co
      najmniej 80% społeczenstwa, miało być prawo i sprawiedliwość i IV RP i co się
      ostało? "Prawo moralne" :))))))
      Jednym słowem - historia zatoczyła koło :) Był już tak jeden co się powoływał na
      "prawo moralne" i budował coś z numerkiem (tyle że z III :)). Ba, nawet
      gabarytami ten facio kaczki przypominał. I zaczął od "prawa moralnego" z którego
      zrobiło mu się "drang nach osten", potem "gott mit uns" i na koniec "arbeit
      macht frei". Pozostaje nadzieja ze tak jak wtedy po "prawych moralnie" ktos
      przyjdzie i zaproponuje nam plan marshalla :)
      • maria-anna Premier - czyste dobro 19.09.06, 13:19
        Znalazł się w matni. Sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Gdyby nie chodziło
        o Polskę i nas,Palaków,to mozna byłoby powiedzieć -a dobrze mu tak!
        Ale,jest inaczej...tu idzie o Polskę.
    • jola_iza Re: Nie ma takiej możliwości 19.09.06, 13:19
      Z każdym lepiej niż z pisiakami.
    • kaczy_mozdzek Kecaw toniesz razem z PiSdzielnią? Nie mam brzytwy 19.09.06, 13:26
      żeby ci podać, ani cegły, żeby wam pomóc zniknąc w falach.
      Ale przecież wzystkiego teraz się będziesz chwytał, więc się rozejrzyj - w tym
      waszym szambie jeszcze pływa niejedno Chamoobronne gó..!

      Złap się - może was jeszcze jakiś czs uniesie.
    • wannassermann sek w tym, ze PiS nie umie wspolpracowac 19.09.06, 14:34
      dla PiS-iakow wspolpraca to robienie tego, co oni kaza, w przeciwnym razie sie
      obrazaja, wyzywaja i pala kukly....
      Marna perspektywa dla jakiejkolwiek koalicji z udzialem Kaczorkow.
    • karlin Czy ten wątek nie powinien się pojawiać po 23? 19.09.06, 15:11
      Dla mnie to są sceny z otwierającą się trumną hrabiego Nosferatu.
    • belkot_belkot_belkot Nie bądźmy naiwni 19.09.06, 15:26
      Po doświadczeniach z SO i LPRerm wchodzenie w koalicję z PiS to masochizm
    • syndyk.iv.rp Zadnych ukladow z PiSiorami 19.09.06, 15:46
      PiSiory skompromitowaly sie dokumentnie, zadnych romzmow, ukladow ani koalicji z
      tymi klamcami.
    • potodno Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 17:02
      JK ma zabronione robic kooalicje z POstkomuchami
      i od tej decyzji odwołania nie ma
      • sierzant_nowak a kto zabronil JK ? 19.09.06, 17:47


        • potodno Re: a kto zabronil JK ? 19.09.06, 17:48
          Ja wyborca
          i wystarczy
      • sawa.com Re: W perspektywie POPiS-reinkarnacja 19.09.06, 17:52
        potodno napisał:

        > JK ma zabronione robic kooalicje z POstkomuchami
        > i od tej decyzji odwołania nie ma

        Wolał komuchów zadekowanych u Leppera!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka