joannabarska
25.09.06, 11:18
Jerzy Urban zrzekł sie przyznanego mu za pracę w PRL Krzyża Oficerskiego OOP,
poniewaz tej nazwy odznaczenie niedawno zostało przyznane (jak
pisze) "kombatantowi nacjonalistycznej, faszyzującej organizacji NSZ".
Dlatego tez Urban brzydzi się teraz owe odznaczenie posiadac. "Zwracam
także - pisze Urban w ostatnim n-rze "NIE" - pozostałe ordery panstwowe mi
nadane: Złoty Krzyz Zasługi i Order Sztandaru Pracy II klasy. Z dyskusji
publicznej nad propozycją pośmiertnego odebrania Jackowi Kuroniowi Orderu
Orła Białego dowiedziałem się,że prezydent ma prawo nie tylko nadawania, ale
takze odbierania orderów. Jestem wrogiem państwa skoro rządzi nim PiS.
Zmierzam więc do uniezaleznienia się od organów tego państwa,jesli tylko
likwidacja jakiegoś zakresu zalezności jest w mojej mocy..." Odpowiednie
pismo w tej sprawie wysłał Urban do L.Kaczynskiego. Ja bym się zastanawiała
nad podjeciem takiego kroku. Nie mam np.Orderu Sztandaru Pracy, ale dzisiaj
nikt go juz nie dostaje, a na Krzyżu Oficerskim są literki PRL a nie RP, ani
IV RP Nie widzę więc powodu, by iśc w tym przypadku drogą Urbana, ale go
pozdrawiam, bo zawsze jest niekonwencjonalny.