strzelec51
26.09.06, 03:36
PiS twierdzi jakoby to byla partia ludzi ideowych, nieprzekupnych, dla ktorych
nadrzednym celem jest dobro Polski i narodu polskiego. To zarazem jedyna
nadzieja i gwarancja stworzenia IV Rzeczpospolitej.
To wszystko moze nawet i prawda.
I moze nawet prawda jest, ze pan prezes Wildstein to tez czlowiek ideowy,
nieprzekupny, dla ktorego nadrzednym celem jest dobro Polski....
Ale PiS to przede wszystkim partia wladzy (na dzis) i do tej partii garna sie
ci dla ktorych wladza, wplywy, autorytet sa nadrzednym instrumentem...
"czynienia dobrze Polsce".
Bywa jednak i tak, ze narzedzie staje sie wazniejsze od celu a to co dobre dla
niego samego utozsamiane zostaje z dobrem kraju. Przy okazji zas trzeba pozbyc
sie tych co zdaja sie stac na drodze wlasnego pomnazania autorytetu i wladzy
(no bo to szkodzi Polsce).
I tak oto piekne slowa o ojczyznie i narodzie przeobrazaja sie w gornolotne
frazesy, a te przekute w czyny zamieniaja sie w ordynarne wywalanie innych ze
stolkow.
I zeby to tylko chodzilo o Wildsteina...