basia.basia
28.09.06, 01:03
Tak myślę, bo śledzę wszystko co mówią i piszą a też sam zapis zawiera kilka
ciekawych wątków jak np. ten, że idąc do Beger Lipiński już wiedział, że ona
zażąda awansu ministerialnego. Okazało się, że pierwszą poważną rozmowę
(sondażową) odbyła ona z Kuchcińskim i Tchórzewskim. Następny element to>>>
tu wkleję coś z portalu rmf:
"Trudno odmówić racji temu, że opublikowane wczoraj nagrania opierają się na
standardzie negocjacji politycznych. Natomiast fakt, że Lipiński zapisuje na
kartce żądania i życzenia Beger można uznać za podstawę postawienia zarzutu
płatnej protekcji – uważają karniści."
Innym ciekawym elementem jest to, że Lepper zniknął na czas rozpętania afery i
ja sądę, że to on jest jej siłą sprawczą. On ma doradców, byłych oficerów WSI,
co dla nikogo (Kaczyńskich nie wyłączając) nie jest tajemnicą.
Jest to jego zemsta ale też on chce coś ugrać. Chce skompromitować a siebie
przedstawić w jak najlepszym świetle, bo będziemy mieć wkrótce dwukrotnie
wybory. Być może chodzi o czas, o szybkie rozwiązanie parlamentu, by nie
dopuścić do poprawienia ordynacji sejmowej tak, by ludzie z wyrokami nie mogli
kandydować. To samo z wejściem w życie ustawy likwidującej lustrację w obecnym
kształcie a wprowadzającej całkiem inny sposób eliminacji kandydatów czy
posłów ze splamionym życiorysem.
A na deser inny kawałek z rmf:
"Centralne Biuro Antykorupcyjne jest służbą specjalną powołaną w celu
zwalczania przestępczości, a nie do komentowania bieżących wydarzeń
politycznych – tak Tomasz Frątczak, jeden z dyrektorów biura odpowiada na
pytanie dziennikarza RMF FM, czy CBA nie powinno przyjrzeć się sprawie, która
może być przykładem politycznej korupcji.
Cóż, my także wstrzymamy się od komentarza w sprawie działalności tej instytucji…"
Z wszystkich doniesień wynika, że ani prokuratura, ani ABW, ani CBA, ani
prokurator generalny nie zamierzają palcem kiwnąć w sprawie domniemania
korupcji w Sejmie. Znalazłam tylko oświdczenie, że prokuratura zajmie się
sprawą jak Beger złoży doniesienie!
Czy nie tak było z Rywinem? Wszyscy umyli ręce. I czekali na rozwój wypadków,
bo a nuż się nie rypnie! Ale tu się rypło oni wszyscy dalej czekają. Na co?
Dlaczego?