smok62
30.09.06, 07:19
z dziewicami pokroju beger i nocnej pijanej konferencji peoli i poskomunistów
- co zresztą na jedno wychodzi. Kontrewolucja padła równie gwałtownie jak sie
zaczęła. Kazda kolejna minuta obnaża śmieszność zarzutów - ciekawostką jest to
,że zarzuty mozna postawić beger i walterowcom podsłuchujacym a podsłuchiwani
- obrzuceni wszelakim medialnym błotem nie popełnili nawet wykroczenia nie
mówiąc o przestepstwie .:). Ta sprawa wróci zresztą jak bumerang i uderzy w
tych co rozpętali ta aferę. Neobolszewikom nie udało się zakończyć nocnej
zmiany 2 - teraz wszystkie karty są po stronie Jarka - a on walczyć napewno
umie. :)