Dodaj do ulubionych

Tasmy Beger - zle i dobre

02.10.06, 15:54
O ile zlo zidentyfikowane w aferze tasmowej jest konsekwencja
niedowladu naszego systemu wyborczegu to skutki jakie probuje sie mu
przywiazac sa dalece nieproporcjonalne, zwlaszcza, wobec niewatpliwie
dobrej woli przemian dokonywanych przez PiS. Co zreszta sa nawet niektorzy
zwolennicy PO sa sklonni przyznac.

Jednak nie posuwalbym sie tak dalego, aby nazwac ten krytyzyzm totalnie zlym.
W pewnym sensie ta sprawa moze doprowadzic do akceleracji poprawy systemu
wyborczego nadajac mu wieksza widocznosc spoleczna, przez co i priorytet.

Dodatkowo, w brew pozorom, ta afera moze jeszcze szybciej dokonac degradacji
politykow Leppera. NIkt nie bedzie chial juz z nimi rozmawiac.

PO oczywiscie jest w stanie zmobilizowac swoja baze wokol tego zagadnienia.
Kazda demokracja potzrebuje zdrowej opozycji.

A wiec w podsumowaniu afera z tasmami to jak smrod, ktory zmusi politykow do
przewietrzenia pokoju i przez to odswierzenia polskiegj demokracji.
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - mawiaja.

Co jest niepokojace to nastepujace:
Parlamentarzysta musi miec prawo do swobodnej dyskusji w nienaruszalnej
przestrzeni. I jezeli gdziekolwiek takie miaejsce mialoby istniec to wlasnie
w jego (jej) pokouju poselskim czy senackim. NIE WOLNO tej przestrzeni
naruszyc, gdyz ianczej doprowadzimy do paralizy kiomunikacyjnego i w
rezultacie paralizu proceu demokratycznego. Tylko wyobraz sobie gdyby posel
dyskutowal sprawe kontrwywiadu wobec agentow rosyjskich w Gruzji...
W Stanach niedawno FBI zarekwirowalo ok $20,000 gotowki z pokoju poselskiego
jednego z Demokratow. Przy slowach potepienia dla rzekomego przekupstwa
jeszcze wieksze oburzenie zostalo spowodowane faktem zsamego procederu
pozyskania. Co ciekawsze, bylo ono w zupelnosci poparte przez opozycje -
Republikanow i prezydent (Republikanski) nakazal FBI wstrzymanie procedury i
oddanie rekwizytow. Dlaczeg? BO przestrzen poselska zostala naruszona przez
organa scigania bezprawnie. Posel musi miec swobode operowania - inaczej nie
ma polityki.

Po drugie: nagranie gdy jedna strona wie o jego istnieniu a druga jest
wpuszczana w przyslowioy kanal, nie powinna zaspokoic smaku sprawiedliwosci
nikogo. Nawet tak zawizietej Gazety. PO jezeli tego nie doceni teraz, to
zaplaci za to jutro.


Po trzecie - mowi sie o postepowaniu, wyjasnieniu, tasmach, ktore nie zostaly
odsluchane w calosci - a jednak juz teraz niekore "gorliwe" media wydaja
osad, skazuja "winnych" i zadaja konsekwencji politycznych. A co sie stalo
ze sprawiedliwoscia? Co sie stalo z prawem oskarzonych do obrony? Ta wlasnie
ignorancja wobec procesu dociekania sprawiedliwosci jest bardziej
niebezpieczna niz domniemana "korupcja".
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka