Dodaj do ulubionych

Do redaktora Lisa

09.10.06, 16:07
Panie Lis,

podczas ostatniego panskiego programu zadal PAn kilka bezposrednich pytan i
kilka aluzji, ktore niekoniecznie sprawnie zostaly odpowiedziane. Oto moje
odpowiedzi.

Lis: Panie Premierze, ale czego Pan sie teraz tak odcina od slow Pana
kaczynskiego, teraz nie chce Pan z nim miec wspolnego (w odpowiedzi na
Marciniekwicza, ze nie uzylby slow "ZOMO"):
Odpowiedz: Panie redaktorze, to czy sie odcinam czy nie to jest tylko Panska
subiektywna opinia, ja pozostaje wierny idealom PiS i moj inny dobor slow w
okreslonych sprawach niczego wiecej nie sugeruje. Ponaddto Panska upor w
interpretowaniu wypowiedzi premiera jakoby okreslenia "...a Wy tam (stoicie),
gdzie stalo ZOMO" byly skierowane do sila "starego ukladu", SB i innych
agentow, ktorzy ciagle krepuja struktury polityczne tego kraju. CZyzby Pan
redaktor utozsamial sie w jakims stopniu z tymi strukturami, ze to okreslenie
przyjal Pan tak osobiscie?

Lis: sugestia glsowowania w studio jakoby odzwierciedlenie opiii publicznej.
Odpowiedz: Panie redaktorze - skoro sugeruje Pan, ze glosowanie tu
przeprowadzone ma znaczenie polityczne, to zapewne zadal sobie trudu aby
upewnic sie, ze w panskim studio przebywa statystycznie reprezentatywna grupa
elektoratu calej Polski. Zadal sobie PAn trud aby wyeliminowac tendencyjnos
PAnskich pytaniach? Zdaje sobie PAn rowniez sprawe, ze slusznie czy nie,
program taki jak panski, maja wplyw na ksztaltowanie opinii spolecznej i
sugestie popluranosci pogladu, ktory de facto moze takiej popularnosci moze
nie miec, jest niczym innym tylko manipulacja propagandowa? Studiowal Pan
polityke, media i statystyke, tak? A wiec, ta proba - to refleksja nad panska
zaduma polityczna, czy moze narzedzie panskich aspiracji politzycznych, badz
instynktu zamozachowawcazego?

Z inej baeczki.
Kusrki zaprezentowal konkretne dane na temat panskiego zaangazowania z WSI.
Pan nie zaprzeczyl a jednynie obrzucil obelgami Kurskiego bazujac na opinii
wykreowanej przez politykow PO. Pytanie: a wiec, co mowi Kurski to prawda czy
nie? Czy pasnkie utozsamianie sie z opiia PO na temat Kurskiegio nie sugeruje
przypadkiem panskich preferencji politycznych, a jezeli tak, to czy nie jest
to naduzyciem z panskiej strony, ze przedstawai PAn swoje poglady jako,
rzekomo niezalezne politycznie. Sugerowalbym zmiane programu na "Dlaczego
musimy wybrac PO?".
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 16:10
      bardzo interesujące odpowiedzi - to nie Marcinkiewicza tylko Twoje? (rozumiem
      że pytania Lisa sa do Marcinkiewicza)
    • boblebowsky Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 16:11
      Rozumiem, ze wolałbyś aby potulnie ssał jak to robi semka czy pospieszalski?
      • galt absolutnie nie 09.10.06, 16:27
        nie wolalby aby "potulnie ssal", ale nie probujesz pewno zasugerowac, ze media
        nie maja wlasnych agend do przeforsowania. Lis nie sprawia wrazenia
        obiektywnego, mowiac bardzo oglednie. Ogladam w prawdzie dopiero drugi jego
        program i niestety jego tendencyjnosc jest ponizej przyzwoitosci, nawet jeseli
        moze wydawac sie tymczasowo popularna.
        Ogladam O'Reily Factor, Meet The Press czy nawet "pokojowego" Larry'ego ,ale
        zadne z nich nie ma objawow takiej tendencyjnosci. OK, moze O'Reily czasami
        sprawia takei wrazenie w jedny bloku - ale czesto jest to nadrobione
        samorefleksja kwestionujaca nieomylnosci, badz pogladami z drugiej strony.

        Lis, moglby moze kiedys stac sie tak mocny jak O'Reily, lae czego Lis nie
        rozumie to jest to, ze ta jego tendencyjnosc jest widzocza i z czasem przyjdzie
        go ugyzc. Moze wygrac konkurs popularnosci tymczasowo, ale straci zyciowa
        szanse zajecia tronu "niezaleznego glosu - obroncy ludzi". Taki tron ma wieksza
        obietnice, niz glupawa propaganda.
    • 3promile Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 16:14
      Proponuję zlikwidować przyczyny - podmienić Lisa na o.Króla i wszystko będzie
      obiektywnie, kulturalnie i w ogóle cacy.
    • karol113 Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 16:15
      Drogi Panie,
      tomaszlis.wp.pl/
      Szukalem adresu 3 noce, ale dalem rade :)
      • galt tak - odpisze. Media lewicowe sa zdesperowane 09.10.06, 16:47
        Dziekuje, za adres.
        Ja nie mysle jednak aby Lis nie wiedzial tego co robi.
        Te manipulacje sa zamierzone i programowe. Swiadczy to o dwoch rzeczach: raz,
        ze sa oni mocna zdesperowanie zwycieztwa albo ze strachu przed ujawnieniem
        prwdy o niech, badz z aktywizmu i dwa" ze jedna z charakterystycznych cech
        mediow liberalnych jest szacunek sredniej inteligencji odbiorcy na nizszy, niz
        w rezultacie jest. Bardzo watpliwe, aby takie manipulacje (Lisa) byly
        intelektualnie satysfakcjonujace dla wiekszej czesci wyksztalconego
        spoleczenstwa. Ich przeswiadczeniem jednak jest, ze PiS (rzekomo) wygral
        glosami elektoratu mniej wyksztalconego. Stad taka technika. Przeczylic sazale
        przy biernosci intelektualistow z "bazy".
    • nielubiegazety2 Achtung!! Lisek HerrTusek jest pod specjalną ochro 09.10.06, 16:15
      ną moderatorów FK.
      Nędznego propagandzisty stacji powiązanych ze służbami specjalnymi prlu,
      klezmera prl-bis, krytykować nie wolno.
      Nie rozwijaj tematu bo będziesz musiał rozwiązać test dla debili.
      • boblebowsky nielubiegazety2 nie kompromituj się 09.10.06, 16:21
    • jack20 Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 17:20
      Panie galt,takiej odpowiedzi moznaby sie bylo spodziewac po stosunkowo
      inteligentnym adwersarzu jak np. J.Kurski.
      Pan Lis, pani Monisia, towarzystwo z TOK FM i szereg "gwiazd" dziennikarstwa
      polskiego wiedza dobrze, ze mocodawcy nie placa im tych apanazy za darmo.
      Dla nich to jest walka o przezycie i nie cofna sie przed zadna manipulacja i
      wykorzystaja wszystkie znane im tricki socjotechniczne, by walke z PiS-em a
      raczej z Kaczynskimi wygrac zgodnie z zyczeniami szefow.
      Z drugiej strony nie maja zludzen, ze w wypadku niepowodzenia sa jej pierwszymi
      ofiarami. Sa na tyle inteligentni, ze doceniaja wartosc stawki i jak ona
      koreluje z ich przyszlosci zawodowa.
      Wlasciciele polskich stacji tv prywatnych to nie Augsteiny czy podobni budujacy
      swoje media x dziesiecioleci, ale ludzie o podejrzanych koneksjach, czesto
      niejasnych zyciorysach (abstrahujac o niewiadomym pochodzeniu ich fortun).
      Sa tak zaapetleni w ukladach, ze podejrzenie by stac ich byloby na niezaleznosc
      czy wiarygodnosc musi byc z zalozenia falszywe.
      Kaczynscy to nie tylko potencjalne ale bardzo realne zagrozenie dla "polskich
      moguli" ktore moze nie tylko zakonczyc ich medialny bisnes a skonczyc sie nawet
      utrata wolnosci.
      • kacza.republika.bananowa Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 17:24
        jack20 napisał:

        > Kaczynscy to nie tylko potencjalne ale bardzo realne zagrozenie dla "polskich
        > moguli" ktore moze nie tylko zakonczyc ich medialny bisnes a skonczyc sie
        nawet
        >
        > utrata wolnosci.

        uważasz, że to jest normalne, że od kaprysu władz ma zależeć wolność obywatela
        i bezpieczeństwo jego biznesu?
        • jack20 Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 17:30
          Kaprysem rzadzacych jest niezauwazanie wykroczen przeciw prawu.
          Podobnym kaprysem mozna tez nazwac zauwazanie i dociekliwosc w poszukiwaniu
          wykroczen prawa u delikwentow.
          Ocena w rekach sadow i ...czesciowo opini publicznej.
      • galt tego sie wlasnie obawiam 09.10.06, 17:53
        ,ze nasze media maja okreslone aspiracje polityczne. Nie byloby w tym jeszcze
        nic zlego (RM na przyklad jest tak - rozglosniakatolicka) gdyby te aspiracje
        wynikaly z swiatopogladow wlascicieli, a nie proby przykrycia swojej
        kmpromitujacej przeszlosci.


        Powiedzmy hipotetycznie, ze ktos zeczhce w Polsce otworzyc meida, ktore beda
        marksistowko-leninowskimi, lub pojdzmy dalej, beda mediami propagujacymi
        poglad, ze nasze granice zachodnie powinny byc zrewidowane i bedzie
        nam "lepiej" pod rzadami niemieckimi. Czy demokracja (prawo) zabrania tego typu
        dzialanosci propagadnowo-medialnej? Czy znalazlyby takie meida wsparcie wsrod
        sluchaczy? Na czym wiec polega nasz problem np. z TVN lub Panem Lisem itp.? Ja
        osobiscie ubolewam, ze tacy ludzie ajk Lis nie zrealizuja swojego wielkiego
        wyzwania, szansy jaka daje im pozycja, aby rzeczywiscie dbac o losy tego kraju.
        TO po pierwsze. Po odrugie, uwazam, ze my, sluczhace i inne media, mamy
        poprostu obowiazek znac motywy i poglady tych stacji.

        Mysle, ze nawet ludzie z PO zgodza sie z analiza, ze Polska potrzenuje
        stabilnego rzadu zmianianego tylko w czasie statuwych wyborow. Ze, pokonanie
        sil starego ukladu aby uchroic nas przed np. "przypadkiem meksykanskim" jest
        najistotniejszym problemem naszego kraju. Zgodza sie pweno, ze nawet jakby PO
        przjelo teraz wladze w takich okolicznosciach to nie zagwarantuje to takiej
        stabilizacj. Ze nie mozna miotac tak krajem - od skandaliku do skandaliku.

        Zgada sie pewno, ze jka strasznymi nie bylyby tasmy Beger, to tjest to ciagel
        zadnasensacja z faktem powiazan starych sluzb bezpieczenstwa ze swiatem
        polityki, gospodarczym i medialnym. Nie dajmy sie oszalec mediom. Jest czas
        wyborow, i jest czas pracy - uszanujmy to!
    • dr.szwajcner Re: Do redaktora Lisa 09.10.06, 17:32
      galt napisał:

      > Z inej baeczki.
      > Kusrki zaprezentowal konkretne dane na temat panskiego zaangazowania z WSI.
      > Pan nie zaprzeczyl

      Tłumaczyc sie prze Kur...skim jest takim samym dyshonorem,
      jak wydanie wlasnego ojca do UB.
      Kaczynscy jak chca to niech sie przed nim tlumacza.
    • galt dodaw wiecej 09.10.06, 18:09
      jestem sklonny nawet abstrachowac od analiz preferencji politycznych mediow.
      Jestem sklonny przyjac, ze ich pobudki sa czysto ekonomiczne i te dydktowane
      kunsztem dziennikarskim.
      Ciagle, wiec my czytelnicy czy tele-sluchacze musimy sie uzbroic w umiejetnosc
      patrzenia z dystansu na te wszystkiwe "sensacje". Media nimi zyja - my nie
      powinnismy. Nie do tego stopnia. Nie do stopnia aby po kazdej gafie takiego
      polityka, czy takiego odrazu zmieniac caly, rzad, parlament system. Nie dajmy
      sie zwariowac.

      Ktos zaproponowal eksperymant: przestan sluchac radia i telewizji na rok.
      Wylacz kompletnie, nie czytaj gazet, itp. Gdy po roku do nich worocisz to
      zauwazysz, ze ...nic sie nie zmienilo. No wlasnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka