flc99
19.10.06, 08:20
Jego oburzenie jest zaprawdę śmieszne. Będąc ubabranym w tego typu "służby"
trzeba byc przygotowanym na obrzucanie błotem. I nie udawać niewiniątka.
Słusznie napisał bloger Revelstein:
"...do dziś doskonale pamiętam, jak imć poseł i członek komisji Miodowicz,
wyciągał z kapelusza panią Jarucką niczym królika, po to tylko przy#ebać i
u#ebać Cimoszewicza. I wtedy to było wszystko okey i cacy, a Ziobro i
Wassermann to byli najlepsi polityczni kumple i towarzysze w trudnej walce o
już 4 RP. Wtedy byli to Zbyszek i Zbynio."
Więcej: revelstein.blox.pl/html