Dodaj do ulubionych

Płytkie i szmatławe dziennikarstwo

19.10.06, 22:30
W tych taśmach nic nie ma by telewizja publiczna miała misję aby je puścić.
Jedynym wytłumaczeniem ich emisji jest płaska, szmatława chęć dokopania
Michnikowi.
Wildstein TVP sięgnął dna. Ma rację Staniszkis nazywając takich ludzi
gnojkami.
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:31
      leszek.sopot napisał:

      > W tych taśmach nic nie ma

      zaklinaj rzeczywistość dalej....
      • wan4 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:39
        tad9 napisał:
        > zaklinaj rzeczywistość dalej....

        zaklinanie rzeczywistości to specjalnosć PiS

        Obarczanie innych swoimi cechami to sie chyba w psychologii nazywa projekcja
        • 1normalnyczlowiek Ta projekcja ma żródło w mentalności bolszewickiej 19.10.06, 22:48
          wan4 napisał:
          > tad9 napisał:
          > > zaklinaj rzeczywistość dalej....
          > zaklinanie rzeczywistości to specjalnosć PiS
          > Obarczanie innych swoimi cechami to sie chyba w psychologii nazywa projekcja

          ---> Od co najmniej roku jaśnieoświeceni zaklinają rzeczywistość pod każdym
          względem a Ty chcesz to przypisać PiS-owi???
          • grzmucin Re: Ta projekcja ma żródło w mentalności bolszewi 19.10.06, 23:00
            > ---> Od co najmniej roku

            Otóż to, tyle rządzi PiS ;)
            • 1normalnyczlowiek I dlatego te projekcje...nawet podwójne 19.10.06, 23:59
              grzmucin napisał:
              > Otóż to, tyle rządzi PiS ;)
              • belkot_belkot_belkot Generalne NIC. Kompletne NIC 20.10.06, 00:10
                I tylko chęć dokopania Michnikowi. Oczywiście nieudana. Ale co błotem obrzucony
                to obrzucony
    • galt jak "dokopia" Michnikowi jak tam nic nie ma? 19.10.06, 22:32
      nie bardzo rozumiem, jak "nic" moze zaszkodzic Michnikowi?
      • potodno Re: jak "dokopia" Michnikowi jak tam nic nie ma? 19.10.06, 22:32
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50630960&a=50632082
        • entefuhrer Re: jak "dokopia" Michnikowi jak tam nic nie ma? 19.10.06, 22:48
          Zakładają, że "ciemny lud" (naprowadzony przez niezawodnego lektora z "Warto
          Rozmawiać" i - parotygodniową już - kampanię w mediach) usłyszy więcej niż
          zostało nagrane... ;)


          Normalnie cyrk! ;-)
      • wan4 Re: jak "dokopia" Michnikowi jak tam nic nie ma? 19.10.06, 22:36
        galt napisał:
        > nie bardzo rozumiem, jak "nic" moze zaszkodzic Michnikowi?

        jak to jak, bolszewicko-pisiorską metodą: rzucać oskarżenia bez pokrycia i
        insynuacje, zawsze troche błota sie przylepi
        • 1normalnyczlowiek Znowu podwójna projekcja-kręcenie kotem aż furczy 19.10.06, 22:51
          wan4 napisał:
          > galt napisał:
          > > nie bardzo rozumiem, jak "nic" moze zaszkodzic Michnikowi?
          > jak to jak, bolszewicko-pisiorską metodą: rzucać oskarżenia bez pokrycia i
          > insynuacje, zawsze troche błota sie przylepi
    • don.kichote Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:33
      Czy Ziemkiewicz zidiociał do reszty???
    • frank_drebin Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos inny 19.10.06, 22:33
      Michnika to be ??? ;)
      • leszek.sopot Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:35
        Czy w rozmowi Michnika chopdzi o udowodnienie jakiegoś przestępstwa?
        • frank_drebin A Michnik co niby nagrywal tez prywatna rozmowe 19.10.06, 22:37
          prywatnych osob. Widze, ze "logike" Najsztuba stosujesz.
          leszek.sopot napisał:

          > Czy w rozmowi Michnika chopdzi o udowodnienie jakiegoś przestępstwa?
          • leszek.sopot Re: A Michnik co niby nagrywal tez prywatna rozmo 19.10.06, 22:38
            Logika Najsztuba jest nielogiczna?
            • frank_drebin Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagrywal 19.10.06, 22:41
              prywatna rozmowe, prywatnych osob czy nie ?
              leszek.sopot napisał:

              > Logika Najsztuba jest nielogiczna?
              • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 22:44
                frank_drebin napisał:

                > prywatna rozmowe, prywatnych osob czy nie ?

                Rywin przyszedł w imieniu GTW i obiecywał załatwienie ustawy - zapomniałeś?
                • frank_drebin Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 22:49
                  GTW i owszem. Ale Rywin przyszedl tez do Michnika jako szef prywatnej firmy
                  producenckiej, ktory mial na tym wszystkim skorzystac. Sam podkreslasz, ze jak
                  szefowie prywatnych firm ze soba rozmawiaja to nagrywanie jest be ;)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50633630&a=50634222

                  leszek.sopot napisał:

                  > frank_drebin napisał:
                  >
                  > > prywatna rozmowe, prywatnych osob czy nie ?
                  >
                  > Rywin przyszedł w imieniu GTW i obiecywał załatwienie ustawy - zapomniałeś?
                  >
                  • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 22:59
                    Rywin nie przyszedł w imieniu swoim. Poza tym przyszedł z przestępczą
                    propozycją.
                    • tad9 Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:01
                      leszek.sopot napisał:

                      > Rywin nie przyszedł w imieniu swoim. Poza tym przyszedł z przestępczą
                      > propozycją.


                      A Gudzowaty mówił o przestępczych machinacjach wokół jego osoby (np. groźby
                      zamordowania syna), o machinacjach, w których serię - jego zdaniem - wpisywał
                      się czarny PR robiony przez Wyborczą.
                      • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:11
                        No tak, i winnym tych oskarżeń jest Michnik. Rację ma więc Najsztub, że tak to
                        będzie przez "opinię społeczną" komentowanie.
                        Jest znany dokument Kiszczaka z jesieni 1981 r. w którym instruowano
                        propagandzistów jak mają informować o aresztowaniach ludzi "Solidarności" -
                        zawsze miały się te informacje pojawiać obok informacji o łapaniu lub
                        skazywaniu bandytów i złodziei.
                    • frank_drebin Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:07
                      To co napisales oznacza, ze Michnik to ma zdolnosci jasnowidzenia lub maszyne
                      czasu jesli wiedzial z jaka propozycja przyjdzie Rywin i ze z tego powodu
                      nalezy to nagrywac. Troche to sie kloci z tym, ze jednym z przegranych afery
                      Rywina byla tez Agora. No, ale czego nie pisze sie dla udowodnienia swych
                      niemozliwych do obrony tez ;)
                      leszek.sopot napisał:

                      > Rywin nie przyszedł w imieniu swoim. Poza tym przyszedł z przestępczą
                      > propozycją.
                      • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:14
                        frank_drebin napisał:

                        > To co napisales oznacza, ze Michnik to ma zdolnosci jasnowidzenia lub maszyne
                        > czasu jesli wiedzial z jaka propozycja przyjdzie Rywin i ze z tego powodu
                        > nalezy to nagrywac.


                        Widzę, że nic nie kojarzysz. Przypomnij sobie więc najpierw kolejność spotkań w
                        aferze Rywina a później komentuj. Najpierw przecież Rywin spotkał się z
                        Rapaczyńską, która napisała o tej rozmowie notatkię dla Michnika.



                        Troche to sie kloci z tym, ze jednym z przegranych afery
                        > Rywina byla tez Agora. No, ale czego nie pisze sie dla udowodnienia swych
                        > niemozliwych do obrony tez ;)

                        Nie łapię tego co tu napisałeś.
                        • frank_drebin Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:28
                          leszek.sopot napisał:
                          "Widzę, że nic nie kojarzysz. Przypomnij sobie więc najpierw kolejność spotkań w
                          aferze Rywina a później komentuj. Najpierw przecież Rywin spotkał się z
                          Rapaczyńską, która napisała o tej rozmowie notatkię dla Michnika."

                          Nadal podtrzymuje swoje - nawet po notatce skad Michnik mogl wiedziec o czym
                          chce gadac z nim Rywin ? Widac jasnowidzacy jest jesli nagrywal. A na powaznie
                          to nagrywal jak znam zycie na tzw. wszelki wypadek. Wiec nie miej pretensji, ze
                          ktos inny tez nagrywal na te sama okolicznosc. Bo akurat w sprawie Gudzowatego
                          tez sie sporo wydarzylo zanim zaczeto nagrywac rozmowy.
                          leszek.sopot napisał:
                          "Nie łapię tego co tu napisałeś."
                          frank_drebin napisał:
                          "Troche to sie kloci z tym, ze jednym z przegranych afery
                          Rywina byla tez Agora."
                          Hmm nie lapiesz, ze okazalo sie ze Agora grala rowno dla swych celow (i mieli
                          do tego prawo jak najbardziej), tyle ze okazalo sie za sa rowno umoczeni w cala
                          ustawe medialna i ja aktywnie tworzyla pod swoje interesy wespol i zespol z
                          panujacytm wtedy SLD. Tyle, ze w pewnym momencie interesy im sie rozeszly z SLD
                          i artykul mial byc forma nacisku a wyszlo co wyszlo .... ?
                          • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:37
                            Jasnowidzem Michnik nie jest. Trzeba być jednak ciemniakiem by nie rozumieć
                            dlaczego Michnik wiedział z czym przychodzi Rywin.
                            Rapaczynska została upoważniona przez innych nadawców prywatnych do
                            reprezentowania ich interesów. To rząd zwracał się do Agory po tym jak nadawcy
                            prywatni oprotestowali projekt ustawy. Swoje tezy czerpiesz z Raportu Rokity,
                            który moim zdaniem jest konfabulacją - o czym przed laty sporo dyskutowałem i
                            nie chce mi się do tego wracać.
                            • frank_drebin Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:54
                              Hyhy nadawcy prywatni ;) Jest taka tzw. izba nadawcow prywatnych, ze wiesz ze
                              Agora miala reprezentowac ich ogol ? Sa tylko pewne organizacje, do ktorych
                              naleza pewni nadawcy. Wiec nie sciemniaj, ze Agora dzialala w interesie
                              wszystkich nadawcow prywatnych. A co do metod coz wszystkie metody dozwolone i
                              tworczo mniej lub nie korzysta sie z tego. Dziwie sie tylko czemu nadal sie
                              upierasz (poza argumentem "nie bo nie", ktory jest ogolnie zabawny i go lubie,
                              ale w tym kontekscie ma sie nijak) co do tego, ze jedni moga cos robic a inni
                              nie .... Jakas forma rasizmu nagraniowego ? ;) Zadam wiec jeszcze raz pytanie
                              problemowe, ktore w tym watku raz zadalem. Moze opracujesz kodeks jakis. Kogo,
                              kto i w jakich okolicznosciach mozna/moze nagrywac - a kto kogo nie i kiedy
                              nie wolno tego emitowac ???

                              leszek.sopot napisał:

                              > Jasnowidzem Michnik nie jest. Trzeba być jednak ciemniakiem by nie rozumieć
                              > dlaczego Michnik wiedział z czym przychodzi Rywin.
                              > Rapaczynska została upoważniona przez innych nadawców prywatnych do
                              > reprezentowania ich interesów. To rząd zwracał się do Agory po tym jak
                              nadawcy
                              > prywatni oprotestowali projekt ustawy. Swoje tezy czerpiesz z Raportu Rokity,
                              > który moim zdaniem jest konfabulacją - o czym przed laty sporo dyskutowałem i
                              > nie chce mi się do tego wracać.
                              • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:59
                                Wtedy, gdy jest to w społecznym interesie, gdy ujawnia się przestępstwa. To
                                nagranie do ujawnienia żadnego przestępstwa się nie przyczynia.
                                • frank_drebin Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 20.10.06, 00:09
                                  Ach tylko wtedy rozumiem :) Czyli jesli ktos kto kupuje codziennie zalozmy GW
                                  nie ma prawa znac jej tzw. kulis - oki :) Rozumiem i wiecej nie pytam :)
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Wtedy, gdy jest to w społecznym interesie, gdy ujawnia się przestępstwa. To
                                  > nagranie do ujawnienia żadnego przestępstwa się nie przyczynia.
                                  >
                • tad9 Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 22:58
                  leszek.sopot napisał:

                  > Rywin przyszedł w imieniu GTW i obiecywał załatwienie ustawy - zapomniałeś?

                  I co z tego? A ja mówię, że przychodzę w imieniu Imperatora Wszechświata i
                  obiecuję ci gwiazdkę z nieba. Można mnie nagrać i upublicznić?
                  • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:00
                    tad9 napisał:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > > Rywin przyszedł w imieniu GTW i obiecywał załatwienie ustawy - zapomniałe
                    > ś?
                    >
                    > I co z tego? A ja mówię, że przychodzę w imieniu Imperatora Wszechświata i
                    > obiecuję ci gwiazdkę z nieba. Można mnie nagrać i upublicznić?

                    Nie. Trzeba zadzwonić po pomoc psychiatryczną;)
                    • tad9 Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:05
                      leszek.sopot napisał:

                      > Nie. Trzeba zadzwonić po pomoc psychiatryczną;)

                      Dlaczego więc Michnik nie zadzwonił po psychiatrę, gdy przyszedł Rywnin? Miller
                      coś podobnego zresztą sugerował...
                      • leszek.sopot Re: Odpowiedz na proste pytanie. Czy Michnik nagr 19.10.06, 23:12
                        tad9 napisał:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > > Nie. Trzeba zadzwonić po pomoc psychiatryczną;)
                        >
                        > Dlaczego więc Michnik nie zadzwonił po psychiatrę, gdy przyszedł Rywnin?
                        Miller coś podobnego zresztą sugerował...

                        To, co ty napisałeś nie było tym, co mówił Rywin.
                        • minimal A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:14
                          a na przyklad naczelny Gazety Polskiej publikowal materialy o Gudzowatym i dzis
                          by je upubliczniono tez bys tak Leszku tak go dzis bronil?
                          • leszek.sopot Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:22
                            minimal napisał:

                            > a na przyklad naczelny Gazety Polskiej publikowal materialy o Gudzowatym i
                            dzis by je upubliczniono tez bys tak Leszku tak go dzis bronil?


                            A czy ja bronię Michnika? Ja po prostu uważam, że pogwałcono wszelkie zasady
                            uczciwego dziennikarstwa. Puszczenie tych taśm ma spełnić to samo zadanie,
                            jakie miało spełnić wyemitowane sfingowanej rozmowy Wałęsy z Bratem w czasie
                            internowania lub zmontowanych taśm z posiedzenia TKK w Radomiu w 1981 r. To
                            zadanie to zobrzydzenie z powodów politycznych w oczach opinii publicznej
                            znienawidzonej przez władzę osób.
                            Gudzowaty miał swój interes by to nagrywać, bo spodziwał się, że może w
                            prywatnej rozmowie czegoś ciekawego na swój temat się dowie. Teraz używa tej
                            taśmy w innym celu. Dziennikarze mają ten sam cel - dokopać Michnikowi. Nie ze
                            względu na to co mówi ale jak mówi.
                            • minimal Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:24
                              leszek.sopot napisał:

                              > A czy ja bronię Michnika? Ja po prostu uważam, że pogwałcono wszelkie zasady
                              > uczciwego dziennikarstwa.

                              czy z taka sama energia zaatakowales TVN za publikacje prywatnej rozmowy Beger
                              i Mojzesowicza?
                              • leszek.sopot Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:31
                                minimal napisał:

                                > leszek.sopot napisał:
                                >
                                > > A czy ja bronię Michnika? Ja po prostu uważam, że pogwałcono wszelkie zas
                                > ady
                                > > uczciwego dziennikarstwa.
                                >
                                > czy z taka sama energia zaatakowales TVN za publikacje prywatnej rozmowy
                                Beger i Mojzesowicza?


                                Michnik ani Gudzowaty nie "reprezentują narodu" w Sejmie. Filary polskiej
                                polityki prawicowej - Lipinski, Beger i Mojzesowicz - tak. Jestem wdzięczny TVN
                                za pokazanie jak te filary "odnowy moralnej" wyglądają, jak się kupczy i
                                załatwia interesy, za pokazanie, że jest to poziom gorszy od średniego poziomu
                                w kraju.
                                • minimal Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:34
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Michnik ani Gudzowaty nie "reprezentują narodu" w Sejmie.

                                  doprawdy? ilz to razy Michnik w imienu narodu wybaczal oskarzal itp? a polityka
                                  energetyczna w ktorej bierze udzial Gudzowaty nie jest kwestia narodowa?

                                  > Jestem wdzięczny TVN za pokazanie jak te filary "odnowy moralnej" wyglądają,
                                  jak się kupczy i załatwia interesy

                                  skoro wczesniej sadziles ze posady rzadowe dostaje sie na piekne oczy i garsc
                                  cukierkow to faktycznie masz za co byc wdzieczny.
                                  • leszek.sopot Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:41
                                    minimal napisał:

                                    > leszek.sopot napisał:
                                    >
                                    > > Michnik ani Gudzowaty nie "reprezentują narodu" w Sejmie.
                                    >
                                    > doprawdy? ilz to razy Michnik w imienu narodu wybaczal oskarzal itp?


                                    Nie pamiętam by wybaczyał lub oskarżał w imieniu narodu choć raz. Pisał zawsze
                                    w swoim imieniu.


                                    > a polityka
                                    > energetyczna w ktorej bierze udzial Gudzowaty nie jest kwestia narodowa?


                                    Politykę energetyczną kreuje rząd a nie Michnik. Masz go chyba za supermena.



                                    > > Jestem wdzięczny TVN za pokazanie jak te filary "odnowy moralnej" wygląda
                                    > ją,
                                    > jak się kupczy i załatwia interesy
                                    >
                                    > skoro wczesniej sadziles ze posady rzadowe dostaje sie na piekne oczy i garsc
                                    > cukierkow to faktycznie masz za co byc wdzieczny.


                                    Ha, ha, no jasne - widocznie to jest twój świat i także i ty uważasz, że takie
                                    kupczenie to normalność. Najwidoczniej dlatego dobrze się czujesz w IV RP.
                                    • minimal Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:46
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Nie pamiętam by wybaczyał lub oskarżał w imieniu narodu choć raz. Pisał
                                      zawsze w swoim imieniu.

                                      Jedwabne, lustracja, itp itd. to wszystko prywatnie? bez wplywu na
                                      rzeczywistosc? no ciekawe...

                                      > Politykę energetyczną kreuje rząd a nie Michnik. Masz go chyba za supermena.

                                      to chyba ty go masz sa wszechobecnego skoro ja pisze: Gudzowaty, ty czytasz
                                      Michnik

                                      > Ha, ha, no jasne - widocznie to jest twój świat i także i ty uważasz, że
                                      takie kupczenie to normalność. Najwidoczniej dlatego dobrze się czujesz w IV RP.

                                      ten swiat istnieje od tysiacleci i istniec bedzie po kres dni. ale widze ze
                                      zaczynaja sie inwektywy i rozumiem ze nic wiecej juz nie masz do powiedzenia.
                                      zegnam :)

                                      ps. przyznam ze nie spodziewalem sie po tobie takiego konca tej rozmowy. ale
                                      coz. nie moj wstyd.
                                      • leszek.sopot Re: A gdyby to nie Michnik 19.10.06, 23:55
                                        minimal napisał:

                                        > leszek.sopot napisał:
                                        >
                                        > > Nie pamiętam by wybaczyał lub oskarżał w imieniu narodu choć raz. Pisał
                                        > zawsze w swoim imieniu.
                                        >
                                        > Jedwabne, lustracja, itp itd. to wszystko prywatnie? bez wplywu na
                                        > rzeczywistosc? no ciekawe...


                                        Teraz piszesz o wpływie na rzeczywistość, a nie o pisaniu w imieniu narodu -
                                        zdecyduj się i nie uprawiaj slalomu.




                                        > > Politykę energetyczną kreuje rząd a nie Michnik. Masz go chyba za superme
                                        > na.
                                        >
                                        > to chyba ty go masz sa wszechobecnego skoro ja pisze: Gudzowaty, ty czytasz
                                        > Michnik


                                        To polityką energetyczną kraju kieruje Gudzowaty?



                                        >
                                        > > Ha, ha, no jasne - widocznie to jest twój świat i także i ty uważasz, że
                                        > takie kupczenie to normalność. Najwidoczniej dlatego dobrze się czujesz w IV
                                        RP.
                                        >
                                        > ten swiat istnieje od tysiacleci i istniec bedzie po kres dni. ale widze ze
                                        > zaczynaja sie inwektywy i rozumiem ze nic wiecej juz nie masz do powiedzenia.
                                        > zegnam :)
                                        > ps. przyznam ze nie spodziewalem sie po tobie takiego konca tej rozmowy. ale
                                        > coz. nie moj wstyd.


                                        Ciekawe co uznałeś za inwektywy. Czy to, że przywołałem IV RP? Nie wiedziałem,
                                        że to już uchodzi za inwektywę.
              • pandada skoro Rywin powoływał się na GTW i proponował 19.10.06, 22:45
                zmiany w ustawie za pieniądzę - to nie było prywatnej rozmowy, tylko
                przestępstwo dokonywane na demokracji.
                • frank_drebin Re: skoro Rywin powoływał się na GTW i proponował 19.10.06, 22:51
                  I sam mial na tym skorzystac bo mial zostac szefem Polsatu ;) Czyli rozmowa
                  byla na poly prywatna i nie mozna jej bylo publikowac bo to be ;)
                  pandada napisał:

                  > zmiany w ustawie za pieniądzę - to nie było prywatnej rozmowy, tylko
                  > przestępstwo dokonywane na demokracji.
        • tad9 Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:37
          leszek.sopot napisał:

          > Czy w rozmowi Michnika chopdzi o udowodnienie jakiegoś przestępstwa?

          To nie jest rozmowa prywatnych osób, ale osób PUBLICZNYCH. Jeden to redaktor
          największej gazety w kraju kształtującej opinię publiczną, drugi to potężny
          biznesmen operujący w sferze dotyczącej bezpieczeństwa energetycznego kraju. Nie
          ośmieszaj się.
          • leszek.sopot Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:40
            "GW" jest prywatną gazetą. Firma Gudzowatego jest prywatną firmą.
            • tad9 Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:41
              leszek.sopot napisał:

              > "GW" jest prywatną gazetą. Firma Gudzowatego jest prywatną firmą.

              I co z tego, skoro działają w sferze publicznej?
              • leszek.sopot Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:43
                tad9 napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > "GW" jest prywatną gazetą. Firma Gudzowatego jest prywatną firmą.
                >
                > I co z tego, skoro działają w sferze publicznej?

                No to może ukonkretnij. Co to jest sfera publiczna, kto jest osobą prywatną, w
                jakich momentach osoba publiczna jest osobą prywatną, w jakich momentach osoba
                prywatna nie jest chroniona przed upublicznieniem jej danych i wizerunku.
                • tad9 Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 22:47
                  leszek.sopot napisał:


                  > No to może ukonkretnij. Co to jest sfera publiczna, kto jest osobą prywatną, w
                  > jakich momentach osoba publiczna jest osobą prywatną, w jakich momentach osoba
                  > prywatna nie jest chroniona przed upublicznieniem jej danych i wizerunku.

                  Człowiek kierujący największą gazetą w kraju NIE jest "osobą prywatną", ale
                  publiczną, człowiek mający wpływ na "bezpieczeństwo energetyczne" kraju nie jest
                  "osobą prywatną", ale publiczną, gdy osobnik kierujący największą gazetą w kraju
                  rozmawia o sprawach dotyczących "bezpieczeńastwa energetycznego" kraju z
                  osobnikiem znaczącym w tej dziedzinie - nie jest to rozmowa dwóch panów o d...
                  Maryny.
                  • leszek.sopot Re: Prywatną rozmowę prywatnych osób? 19.10.06, 23:08
                    Michnik nie zna się na "bezpieczeństwie energetycznym" do czego się w tej
                    rozmowie przyznał. Rozmowa dotyczyła obsesji Gudzowatego. Czy Gudzowaty ma choć
                    część racji ustali prokuratura. Za nagranie tej rozmowy i przyczynienie się do
                    dokopania Michnikowi może liczyć na przychylność dziś rządzących.
                    Jeden polski miliarder zabezpieczył się zatrudniając jako prezesa byłego
                    czołowego lidera PiS. Drugi pochwalił się teraz taśmami. Tylko Kulczyk chyba
                    dalej jedzie na łysej kobyle. Nic z planów Kamińskiego z CBA puszczenia pewnych
                    panów w skarpetkach nie wyjdzie. "Wyższe cele" przysłonią te przyziemne.
                • minimal do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 22:48
                  prywatny przedsiebiorca ktory jak sie okazalo byl sterowany przez aparat
                  panstwowy.

                  do Gudzowatego przyszedl Michnik, prywatny przedsiebiorca ktorego gazeta
                  okazala sie byc sterowana przez aparat panstwowy.

                  obie sytuacje sa analogiczne.
                  • leszek.sopot Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:01
                    Niby w jaki sposób GW była sterowana przez państwowy aparat?
                    • minimal Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:03
                      leszek.sopot napisał:

                      > Niby w jaki sposób GW była sterowana przez państwowy aparat?

                      publikowala artykuly inspirowane przez sluzby specjalne. a te chybanie sa
                      prywatnym przedsiebiorstwem.
                      • leszek.sopot Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:16
                        minimal napisał:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > > Niby w jaki sposób GW była sterowana przez państwowy aparat?
                        >
                        > publikowala artykuly inspirowane przez sluzby specjalne. a te chybanie sa
                        > prywatnym przedsiebiorstwem.


                        Skąd wiesz, że były inspirowane? Na taśmach jest jedynie mowa, że jakieś
                        informacje były uzyskane od człowieka związanego ze służbami. Czy te informacje
                        były nieprawdziwe?
                        >
                        • minimal Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:18
                          leszek.sopot napisał:

                          > Skąd wiesz, że były inspirowane? Na taśmach jest jedynie mowa, że jakieś
                          > informacje były uzyskane od człowieka związanego ze służbami. Czy te
                          informacje były nieprawdziwe?

                          pragne zwrocic uwage ze w przypadku Rywina tez ne bylo wiadomo. ba polroczne
                          sledztwo gazety nie doprowadzilo do zadnych efektow. a jednak tasmy
                          opublikowano.

                          kolejna analogia?
                          • leszek.sopot Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:27
                            minimal napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > Skąd wiesz, że były inspirowane? Na taśmach jest jedynie mowa, że jakieś
                            > > informacje były uzyskane od człowieka związanego ze służbami. Czy te
                            > informacje były nieprawdziwe?
                            >
                            > pragne zwrocic uwage ze w przypadku Rywina tez ne bylo wiadomo. ba polroczne
                            > sledztwo gazety nie doprowadzilo do zadnych efektow. a jednak tasmy
                            > opublikowano.
                            > kolejna analogia?


                            Gdybym ja interesując się jakimś tematem uzyskał informację od człowieka
                            związanymi ze służbami to nie mógłbym ich wykorzystać bo zostałbym oskarżony o
                            sterowanie przez tajne służby? Gdyby tak miało być to afera Watergate nigdy nie
                            zostałaby rozwikłana. "Głębokim gardłem" był przecież wiceszef FBI.
                            Oferta Rywina była potężną aferą i "GW" nie mogła jej zamieść pod dywan. Moim
                            zdaniem błędem było, że tego nie zrobionu tuż po wakacjach, gdy wiadomo było,
                            że niczego więcej nie uda się im dowiedzieć.
                            • minimal Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:29
                              leszek.sopot napisał:

                              > Gdybym ja interesując się jakimś tematem uzyskał informację od człowieka
                              > związanymi ze służbami to nie mógłbym ich wykorzystać bo zostałbym oskarżony
                              o sterowanie przez tajne służby? Gdyby tak miało być to afera Watergate nigdy
                              nie zostałaby rozwikłana. "Głębokim gardłem" był przecież wiceszef FBI.

                              to sie zdecyduj czy mozna czy nie publikowac takich tasm.

                              > Oferta Rywina była potężną aferą i "GW" nie mogła jej zamieść pod dywan.

                              Afera Rywina nie byla zadna afera do czasu opublikowania tasm.
                              • leszek.sopot Re: do Michnika przyszedl Rywin 19.10.06, 23:51
                                Widocznie inaczej rozumiemy co jest obroną interesu narodowego, jak powinni
                                reagować dziennikarze kierując się służbą publiczną na afery i przestępstwa.
        • premier.z.krakowa masz rację to się nie godzi 20.10.06, 00:02
          nie godzi się nagrywać innych.
          nie godzi sie nagrywać dziennikarzy,tylko dziennikarze mogą nagrywać innych.
          nie godzi się nagrywać prywatnych osób(tylko kim był Rywin?)

          nie wolno nagrywać rozmów które nie są przestępstwem


          leszek.sopot napisał:

          > Czy w rozmowi Michnika chopdzi o udowodnienie jakiegoś przestępstwa?
      • kacza.republika.bananowa Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:37
        frank_drebin napisał:

        > Michnika to be ??? ;)

        jednak jest różnica, bo Michnik nagrał swoją rozmowę i ją opublikował. Tutaj
        telewizja upubliczniła rozmowę nagraną przez osoby trzecie.
        • tad9 Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:38
          kacza.republika.bananowa napisała:

          > jednak jest różnica, bo Michnik nagrał swoją rozmowę i ją opublikował. Tutaj
          > telewizja upubliczniła rozmowę nagraną przez osoby trzecie.


          To nagrywanie jest już be :-)))

          >
          >
          >
          • kacza.republika.bananowa Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:45
            tad9 napisał:

            > kacza.republika.bananowa napisała:
            >
            > > jednak jest różnica, bo Michnik nagrał swoją rozmowę i ją opublikował. Tu
            > taj
            > > telewizja upubliczniła rozmowę nagraną przez osoby trzecie.
            >
            >
            > To nagrywanie jest już be :-)))

            opisałam wyżej różnicę, siebie możesz nagrywać i upubliczniać. Podsłuchiwanie
            innych to po prostu co innego. Opublikować taką taśmę można jeśli np. ujawnia
            się w ten sposób jakieś przestępstwo. Nie wiem czy tak było w tym przypadku bo
            programu nie oglądałam. Wskazuję tylko różnicę pomiędzy tymi taśmami a taśmami
            Beger lub taśmami Rywina.
            • tad9 Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:49
              kacza.republika.bananowa napisała:


              > opisałam wyżej różnicę, siebie możesz nagrywać i upubliczniać. Podsłuchiwanie
              > innych to po prostu co innego. Opublikować taką taśmę można jeśli np. ujawnia
              > się w ten sposób jakieś przestępstwo. Nie wiem czy tak było w tym przypadku bo
              > programu nie oglądałam. Wskazuję tylko różnicę pomiędzy tymi taśmami a taśmami
              > Beger lub taśmami Rywina.

              W przypadku Rywina to TAKŻE było "podsłuchiwanie innego". Rywin nie wiedział, że
              jest nagrywany i nie zgodził się na upublicznienie nagrania.


              >
              >
              >
              >
              >
              • kacza.republika.bananowa Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:57
                tad9 napisał:

                >
                > W przypadku Rywina to TAKŻE było "podsłuchiwanie innego". Rywin nie wiedział,
                ż
                > e
                > jest nagrywany i nie zgodził się na upublicznienie nagrania.
                >


                IMO jest różnica , jaka- pisałam wyżej już dwukrotnie
                • tad9 Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 23:02
                  kacza.republika.bananowa napisała:

                  > IMO jest różnica , jaka- pisałam wyżej już dwukrotnie
                  >


                  W tym obszarze - żadna. Rywin nie zgodził się na publikację.

                  >
                  >
        • frank_drebin Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:40
          O zaczyna sie erystyka i rozdzielanie wlosa na czworo co mozna nagrywac i
          publikowac a co nie ;) Moze stworzysz kodeks co komu wolno nagrywac, w jakich
          okolicznosciach i gdzie to publikowac ? :)
          kacza.republika.bananowa napisała:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > Michnika to be ??? ;)
          >
          > jednak jest różnica, bo Michnik nagrał swoją rozmowę i ją opublikował. Tutaj
          > telewizja upubliczniła rozmowę nagraną przez osoby trzecie.
          >
          >
          >
          >
          • kacza.republika.bananowa Re: Jak Michnik kogos nagrywac to cacy jak ktos i 19.10.06, 22:48
            frank_drebin napisał:

            > Moze stworzysz kodeks co komu wolno nagrywac, w jakich
            > okolicznosciach i gdzie to publikowac ? :)


            no właśnie, co na to kodeks, wie ktoś?
          • create istnieje taki kodeks idioto 19.10.06, 23:31
            więc jeśli masz trochę czasu to sie z nim zapoznaj zanim coś napiszesz
            • frank_drebin [...] 19.10.06, 23:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • create cóż 20.10.06, 00:45
                Każdy może interpretować fakty jak chce, ale fakty najpierw trzeba znać.
                A kodeks taki istnieje.
      • create puszczanie taśm i dorabianie insynuacji jest be 19.10.06, 23:26
        taśmy absolutnie o niczym nie świadczą.
        Siedziało sobie w studiu tych dwóch gnojków autorów tego czegoś i się pociło
        kiedy im zadano jakies pytania. A odpowiedzi im nie wychodziły przez zaciśniete
        ze zdenerwowania i złości zeby.

        W jakim celu np. nagrywa się i puszcza Pacewicza który później jest w studiu?
    • 1normalnyczlowiek Mylisz kto należy do Elitki Czerwonych Gnojków :) 19.10.06, 22:37
      leszek.sopot napisał:
      > Ma rację Staniszkis nazywając takich ludzi gnojkami.
      • create do elity gnojków - niezależnie od koloru 19.10.06, 23:30
        należą ci którzy nie mają NIC wspólnego z prawdą, czyli m.in. tych dwóch
        dziennikarzy którzy zrobili ten montaż.
    • rusek11 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:38
      GWole rusofoby dostaly w zadek
    • banme1 dowalajcie sobie , Polacy. Ladny widok 19.10.06, 22:39
      i swiat czeka na wiecej. Mniej ekonomii, wiecej nienawisci silnymi was uczyni.
      Kocham Kaczynskich.
      • tad9 rozmowa była równie prywatna, co.... 19.10.06, 22:40

        ... rozmowa Rywin-Michnik.
    • witek.bis Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:44
      Nie wiem czy to dziennikarstwo jest płytkie czy nie. Wiem natomiast, że jest to
      dziennikarstwo niezwykle nowatorskie, bo inspirowane przez wykidajłów.
      • leszek.sopot Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:46
        Masz rację, zupełnie nie na miejscu użyłem słowa dziennikarstwo w stosunku do
        tych typków:(
        • minimal Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:52
          leszek.sopot napisał:

          > Masz rację, zupełnie nie na miejscu użyłem słowa dziennikarstwo w stosunku do
          > tych typków:(

          moglbys wytlumaczyc czemu tak sadzisz?
          • tad9 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:55
            minimal napisał:

            > moglbys wytlumaczyc czemu tak sadzisz?

            Bo uważa, że gdy np. rozmawia 2 gangsterów o sposobach prania brudnych
            pieniędzy, to nie wypada tego nagrać i upublicznić, bo rozmawiają dwie osoby
            niepubliczne o prywatnych sprawach :-)))





            >
            >
            • minimal Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:57
              tad9 napisał:

              > minimal napisał:
              >
              > > moglbys wytlumaczyc czemu tak sadzisz?
              >
              > Bo uważa, że gdy np. rozmawia 2 gangsterów o sposobach prania brudnych
              > pieniędzy, to nie wypada tego nagrać i upublicznić, bo rozmawiają dwie osoby
              > niepubliczne o prywatnych sprawach :-)))

              wybornie. czyli trza uwolnc Rywina, oraz przeprosic Mojzesowicza za
              opublikowanie jego prywatnych rozmow z Begerowa?

              ps. kto by sie spodziewal ze autorytet morlany ma takie samo slownictwo jak
              burak od Leppera.. tfu.
          • leszek.sopot Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:58
            minimal napisał:

            > moglbys wytlumaczyc czemu tak sadzisz?


            Trochę wiem na czym polega dziennikarstwo. Treść tej rozmowy nie daje żadnego
            argumentu na to, że puszczenie nagrania spełniało jakąś misję dziennikarską.
            Chodziło tylko i wyłącznie o pokazanie formy - tak jakby to miała być zemsta
            GTW za Rywina.
            • minimal Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:59
              leszek.sopot napisał:

              > Trochę wiem na czym polega dziennikarstwo. Treść tej rozmowy nie daje żadnego
              > argumentu na to, że puszczenie nagrania spełniało jakąś misję dziennikarską.
              > Chodziło tylko i wyłącznie o pokazanie formy - tak jakby to miała być zemsta
              > GTW za Rywina.

              w ten sam sposob mozna tlumaczyc Afere Rywina. Agora zemscila sie na Milerze za
              nieudany geszeft - tak twierdza oszolomy.
            • echo_o [...] 19.10.06, 23:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • leszek.sopot Ach te kanapki... 20.10.06, 00:07
                Dla pani przyzwyczajonej do utrzymywania pedantycznego ładu domewego każda
                restauracja, w której bywa Michnik zamieni się w knajpę a woda w Zatoce
                Gdańskiej będzie mętna.
                Jeśli podczas tej rozmowy decydowała się przyszłość energetyczna naszego
                państwa to ja gotów jestem przyznać pani jakąś nagrodę za udowodnienie tej
                odkrywczej tezy.
        • tiburon_lover [...] 19.10.06, 22:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tad9 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:59
            tiburon_lover napisał:

            > leszek walnij baranka o scianę ROTFL, warto było endriu jeszcze raz zabrać na
            > imprezę żeby te taśmy zobaczyć.

            Pacewicz z Najsztubem byli mocno zdenerwowani tym "niczym" ...
            • minimal Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:01
              tad9 napisał:

              > Pacewicz z Najsztubem byli mocno zdenerwowani tym "niczym" ...

              do tego caly czas sugerowali ze pan Adam jest pijakiem ktory belkocze. zwykle
              chamy.
            • iworyn Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:04
              tad9 napisał:

              > tiburon_lover napisał:
              >
              > > leszek walnij baranka o scianę ROTFL, warto było endriu jeszcze raz zabra
              > ć na
              > > imprezę żeby te taśmy zobaczyć.
              >
              > Pacewicz z Najsztubem byli mocno zdenerwowani tym "niczym" ...
              >
              >
              Najsztub -Jezu ,ale facet popłynął...jak to się mowi-milczenie jest złotem-ach te Elyty..
      • wartburg4 Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 22:54
        witek.bis napisał:

        > Nie wiem czy to dziennikarstwo jest płytkie czy nie. Wiem natomiast, że jest
        to
        > dziennikarstwo niezwykle nowatorskie, bo inspirowane przez wykidajłów.

        :)))))

        ten goryl od Gudzowatego będzie pewnie teraz prowadził "Ekspres reporterów"...
        • citisus Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:03
          wartburg4 napisał:

          > ten goryl od Gudzowatego będzie pewnie teraz prowadził "Ekspres reporterów"...

          Jak będzie miał odpowiednie pochodzenie to zatrudnią go w miejsce innego goryla
          w TVN :-))))
    • grzmucin Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:04
      Hmm, to teraz Gudzowaty będzie dla (...) bohaterem? ;)
      • haen1950 Bystry gość z Adama 19.10.06, 23:19
        Nawet zauważył, że kaczory zwycajnie głupie są. I tym stwierdzeniem trzeba
        zamnąć całą sensacyjną treść tej rozmowy.
        Ciekawe, ile przedtem wypili, okropny bełkot.
    • curtiz Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:13
      Wasza dyskusja o tym, czy to rozmowa prywatna czy publiczna nie ma sensu -
      taśmy poszły i nie ma co się tym podniecać. A sam Pacewicz głupio się tego
      przyczepił, chociaż to w ogóle nieistotne.

      Istotne informacje są dwie:
      - kierownictwo GW nie zna się na gazie
      - być może informator Kublika jest związany ze służbami specjalnymi.

      I co? No w sumie nie jest to nic specjalnie dziwnego, np. w procesach
      dziennikarskich zawsze wychodzi niekompetencja i ignorancja dziennikarzy
      (praktycznie wszystkich mediów), bo oni niezwykle rzadko są specjalistami z
      danej dziedziny. Dziennikarz to wolny zawód i samodzielne stanowisko, więc
      każdy ponosi odpowiedzialność za swoje słowo, a macierzysta redakcja ryzykuje
      ewentualnym procesem. A że dziennikarze mają informatorów w policji, służbach
      to też nic niezwykłego.
    • zalogowany.franek I po aferze. 19.10.06, 23:21
      Jedyny wniosek z programu jest chyba taki, że nie od rzeczy był pomysł szefów spółki J&S -
      zaproponowanie tym dwóm typkom z Wprostu darmowych kursów z kształtu rynku paliwowego i
      gazowego. Mają o tym chyba jeszcze mniejsze pojęcie niż Michnik.
      • leszek.sopot Re: I po aferze. 20.10.06, 00:21
        Dla J@S pracuje dziś red. Kasprow, który jest współwłaścicielem MDI Solutions.
        To firma, która pracowała i nadal pracuje dla J&S. Kasprow to ten jeden z tych
        dziennikarzy walczących z "układem", a pracuje dzisiaj na rzecz "układu".
        Zresztą nie tylko on.
        A w tej emisji przecież nie o aferę Gudzowatego chodziło i nikt z widzów pewnie
        nie wie o co Gudzowatemu chodzi. Chodzi o wojnę z III RP, której jedną z ikon
        jest Michnik.
    • goniacy.pielegniarz Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:30
      Nie słuchałem nagrania. Przełączyłem, jak zaczęła się dyskusja w studio. Ci
      goście z Wprost rzeczywiście sprawiali żałosne wrażenie. Powinni podziękować
      Ziemkiewiczowi, że tam był.
      • zalogowany.franek Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:34
        A z drugiej strony - kiepski był Pacewicz. Całe szczęście, że w studio siedział też Najsztub. Ale te typki z
        Wprost rzeczywiście poza konkurencją. Szczególnie ten długowłosy.
        • goniacy.pielegniarz Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:37
          zalogowany.franek napisał:

          > A z drugiej strony - kiepski był Pacewicz. Całe szczęście, że w studio
          siedział
          > też Najsztub. Ale te typki z
          > Wprost rzeczywiście poza konkurencją. Szczególnie ten długowłosy.

          Pacewicz się przydał tylko na samym początku, gdy wystrzelił z tym pytaniem,
          czy to w porządku, że nagrali jego wypowidź, bez jego wiedzy. Chłopaki mieli
          nietęgie miny i pewnie by tak siedzieli do końca programu, gdyby się
          Ziemkiewicz nie wciął. Najsztub cały czas bezsensownie argumentował, że to inna
          para kaloszy, bo chodzi o prywatne osoby, co się kupy nie trzyma.
          • zalogowany.franek Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:47
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Najsztub cały czas bezsensownie argumentował, że to inna
            >
            > para kaloszy, bo chodzi o prywatne osoby, co się kupy nie trzyma.

            Nie wiem, czy się nie trzyma. Ale faktycznie, mógł to sobie odpuścić. Za to jako jedyny potrafił tym
            pacanom powiedzieć, że praktycznie każdy dobrze poinformowany dzienikarz ma jakieś kontakty w
            służbach. Jak się kończą próby pisania tekstów o gazie i ropie bez kontaktów w służbach - widać po
            żałosnych wypocinach tych dwóch wymoczków.
      • iza.bella.iza Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:37
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Nie słuchałem nagrania.

        Nie nie straciłeś - w nagraniach nie było żadnych sensacji. No, możę poza jedną
        - Michnik powiedział, że Kaczory sa sprytne, ale głupie:) W ogole cały ten
        "reportarz" to była jedna wielka żenada.


        > Przełączyłem, jak zaczęła się dyskusja w studio. Ci
        > goście z Wprost rzeczywiście sprawiali żałosne wrażenie. Powinni podziękować
        > Ziemkiewiczowi, że tam był.
        >

        Chłopcy z "Wprost" nie rozumieli co się donich mówi. Na początku zastanawiałam
        się skąd się oni w ogóle wzięli. Cieszę się, że swego czasu przestałam kupować
        "królewski" tygodnik.
        • goniacy.pielegniarz Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:43
          Tak myślałem, czytając antymichnikowe wypowiedzi. Raczej mi to wygląda na
          mylenie marzeń z rzeczywistością. Tak się nakręcili na te taśmy, tak czekali,
          że jak się już stało, to bez względu na wszystko nie pozostało nic innego jak
          tylko odstrąbić upadek Michnika.
          • iza.bella.iza Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 19.10.06, 23:48
            Moim zdaniem Michnik po publikacji tych nagrań może odzyskać część utraconych
            wcześniej sympatyków.
            • leszek.sopot Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 20.10.06, 00:46
              iza.bella.iza napisała:

              > Moim zdaniem Michnik po publikacji tych nagrań może odzyskać część utraconych
              > wcześniej sympatyków.


              Bez przesady. Mnie taki język jaki słyszałem strasznie zniesmacza.
              • iza.bella.iza Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 20.10.06, 01:12
                leszek.sopot napisał:


                > Bez przesady. Mnie taki język jaki słyszałem strasznie zniesmacza.


                To, że Michnik klnie jak szewc wiadomo od dawna. W rozmowie z Rywinem też klął.
                A przeklinanie teraz w modzie jest, nistety.

      • leszek.sopot Re: Płytkie i szmatławe dziennikarstwo 20.10.06, 00:12
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Nie słuchałem nagrania. Przełączyłem, jak zaczęła się dyskusja w studio. Ci
        > goście z Wprost rzeczywiście sprawiali żałosne wrażenie. Powinni podziękować
        > Ziemkiewiczowi, że tam był.


        W emisji nagrania jedno by ciebie zaskoczyło. Nie wypikano żadnego wulgarnego
        słowa, tak jak to zrobił TVN w przypadku Mozesowicza. Nawet nie będę zgadywał
        czy pani Kruk ukarze TVP za emisję wulgaryzmów przed 11 wieczorem.
    • palnick Leszku, dlaczego bronisz bydlaków ? 19.10.06, 23:40
      Zaszczuć księdza

      Autor: leszek.sopot ☺
      Data: 18.05.06, 13:11


      To, co się dzieje wokół informacji o współpracy ks. Czajkowskiego z SB,
      przypomina najczarniejsze czasy nagonki na księży z okresu stanu wojennego.
      Niczym się nie różnią w swojej wymowie wypowiedzi atakujące ks. Czajkowskiego
      od tego, co pisał Jan Rem. Aura nienawiści, zajadłości i wrogości jest na tym
      samym poziomie. W ten sam wstrętny sposób człowiek człowiekowi pragnie
      postawić szubienicę by zwisające na sznurze bezbronne już zwłoki móc
      bezkarnie opluwać i bezszcześcić. Wydawać by się mogło, że to był świecki
      zwyczaj znany z peerelu. Ale gdzież tam. Wszystko co podłe nie jest obce
      byłym i obecnym linczownikom. Człowiek to wróg, tak jakby jedynym ich mottem -
      niezależnie od poglądów - było: "człowiek człowiekowi wilkiem".
      Czytam dziś w "Dzienniku", że ks. Czajkowski przyczynił się do śmierci ks.
      Popiełuszki... Amok, pogoń za sensacją, a może coś innego.
      Jan Rem, czyli Jerzy Urban, pisał: "[...] Co tam więc robi natchniony
      polityczny fanatyk, Savonarola antykomunizmu? Daje on świadectwo ideowej i
      intelektualnej degeneracji części inteligentów formacji żoliborskiej, dowodzi
      uwiądu tegoż Żoliborza, który przed wojną z przesadą nazywany bywał
      czerwonym, ale różowym był w każdym razie. [...] Cóż z tego, że ks.
      Popiełuszko mierzi, skoro w dzisiejszej wykształconej Polsce, polityczni
      magicy są wciąż skuteczni. Podobnie: cóż z tego, że nie istnieje nic takiego,
      jak ludzka dusza, skoro walka o rządy dusz trwa realnie. Gdyby Telewizja
      Polska mogła mieć na swoje usługi jakiegoś Rasputina byłaby to niestety
      oferta do rozważania. Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją
      klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem się cieszą jego czarne msze, a do
      których Michnik służy i ogonem dzwoni".
      Wystarczy zmienić nazwisko ks. Popiełuszki na ks. Czajkowskiego by przekonać
      się, że dzisiejsi uczestnicy nagonki mają ten sam cel - atak na Adama
      Michnika. Księdza traktują jedynie jako narzędzie ataku. Jest to atak
      na "salon" i "łże-elity". W tym ataku każdy chwyt jest dozwolony... może
      niedługo dowiemy się, że to ks. Czajkowski nawoływał by zabić innego księdza.
      Już teraz możemy przeczytać jaka to "kreatura", jakiś "nostromo"
      pisze "rzeźnik", o ludziach proszących o opamiętanie pisze się "użyteczni
      idioci"...
      Przez Polskę przechodzi wycie: "trzeba zaszczuć księdza".
      Jeśli nawet okaże się bez cienia wątpliwości, że w jakimś zakresie ks.
      Czajkowski współpracował, to czy w ten sposób należy podchodzić do tego
      człowieka?
      A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy
      księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego
      dialog z Żydami, po prostu za ekumenizm - i dalekie jest to oskarżenie od
      bezstronnego przedstawienia faktów, to czy wówczas ktoś z uczestników
      dzisiejszej nagonki będzie miał wyrzuty sumienia? Wątpię. Nie czyni on to
      bowiem dziś z powodu powagi dla prawdy, ale z powodu zadośśćuczynienia swojej
      żądzy politycznej zemsty. Walkę swoją będzie prowadził przecież dalej...

      • leszek.sopot Atakuję gnojków 19.10.06, 23:44
        Porządni dziennikarze nie mają pracy a takie gnojki, które nie przestrzegają
        żadnych zasad robią kariery. Krew mnie zalewa.
        • dr.szwajcner Re: Atakuję gnojków 19.10.06, 23:52
          Najwyzszy czas!
          Zajmij sie tez ich mocodawcami - sku..synami!
          • leszek.sopot Re: Atakuję gnojków 20.10.06, 00:02
            dr.szwajcner napisał:

            > Najwyzszy czas!
            > Zajmij sie tez ich mocodawcami - sku..synami!

            To są tego typu gnojki, których ja dobrze znam. Oni nie mają mocodawców (choć
            może nie powinieniem pomniejszać roli TW Rycerza czyli red. Króla, który
            manipuluje wieloma dziennikarzami). Oni sami z siebie odgadują czego oczekują
            ci, którzy mogą ich później czymś nagrodzić.
    • ossey Re: Tu chodzilo o gaz....i mld $ 19.10.06, 23:44
      Ktos chcial storpedowac interesy Guzowatego...bo komus przeszkadzal. GW z
      Michnikiem byli na uslugach trgo ktos....mozna postawic pytanie w czim interesie
      bylo storpedowanie rury norweskiej i poloczanie nas z rura niemiecka.
      • iza.bella.iza Re: Tu chodzilo o gaz....i mld $ 19.10.06, 23:54
        ossey napisał:

        > Ktos chcial storpedowac interesy Guzowatego...bo komus przeszkadzal. GW z
        > Michnikiem byli na uslugach trgo ktos....mozna postawic pytanie w czim interesi
        > e
        > bylo storpedowanie rury norweskiej i poloczanie nas z rura niemiecka.

        Storpedowanie rury norweskiej było na ręke Rosji, a z dostawa od Norwegów
        zrezygnował rząd Millera. Z dzisiejszej "Misji specjalnej" wynikało, że to
        właśnie Gudzowaty zabiegał o to, żeby połączyć się z rurą niemiecką. I o tym
        pisano w GW. Więc pytanie brzmi - na czyich usługach był Gudzowaty?
        • ossey Re: Wlasnie polaczy sie z rura niemiecka 20.10.06, 00:10
          Polaczenie z rura niemiecka mozna byloby wykozystac eowniez do sprzedazy gazu
          norweskiego do Niemiec. I oto chodzilo aby Guzowaty sie tam nie "podlaczyl".Z
          dostaw zrezygnowal Miller...w czyim interesie? Na pewno nie polskim...GW duzo
          zrbila aby skompromitowac Guzowatego i pomysl sprowadzania gazu z
          Norwegii...ponoc nikt jego by nie chcial kupic , byl drogi....itp duperele.
          • iza.bella.iza Re: Wlasnie polaczy sie z rura niemiecka 20.10.06, 00:21
            ossey napisał:

            > Polaczenie z rura niemiecka mozna byloby wykozystac eowniez do sprzedazy gazu
            > norweskiego do Niemiec.

            W dzisiejszym materiale TVP twierdzono coś wprost przciwnego - budowa przyłącza
            do Niemcow uniemożliwiała wykorzystanie rury norweskiej.

            > I oto chodzilo aby Guzowaty sie tam nie "podlaczyl".

            Więc chyba jednak chodziło o to, żeby Gudzowaty mógł sobie dalej spokojnie
            zarabiać na utrzymywaniu monopolistycznych dostwa z Rosji.


            > Z dostaw zrezygnowal Miller...w czyim interesie? Na pewno nie polskim...

            W Rosyjskim. To wiadomo nie od dzisiaj, więc nie sil się na tajamniczość za
            pomoca trzykropków.

            > GW duzo
            > zrbila aby skompromitowac Guzowatego i pomysl sprowadzania gazu z
            > Norwegii...

            Łączysz dwie sprawy i zupełnie je mieszasz. GW zawsze broniła pomysłu
            dywersyfikacji dostaw gazu do Polski za pomocą gazu norweskiego. Dlatego między
            innymi atakowala Gudzowatego, któremu zależało na utrzymaniu rosyjskiego monoplu.


            > ponoc nikt jego by nie chcial kupic , byl drogi....itp duperele.

            Tak twierdził rząd Millera, a nie GW.


          • panzerpapst Re: Wlasnie polaczy sie z rura niemiecka 20.10.06, 00:28
            Co ty pierdzielisz bez sensu ? Miller storpedował umowę z Norwegami w interesie Gudzowatego, który chciał sprowadzać ruski gaz z Niemiec. To zakończyłoby jakakolwiek mozliwość dywersyfikacji dostaw. Interesy Gudzowatego z ruskimi sa od dawna znane, miał swój procent z transakcji gazowych, zawsze ładował w polityke kase, juz ludzie zapomnieli jak dawał po równo milion na komitet Wałesy i Kwasniewskiego, zeby być zabezpieczonym obojetnie kto wygra. TVPiS zrobiła dokładnie to co chciał Gudzowaty, wykreowała go na ofiarę czegos tam, to jest skandal, że dali sie podpuscić i wciągnąć w jego grę.
    • bryt.bryt bardzo powazny zarzut wobec Michnika 20.10.06, 00:24
      leszek.sopot napisał:

      > W tych taśmach nic nie ma by telewizja publiczna miała misję aby je puścić.
      > Jedynym wytłumaczeniem ich emisji jest płaska, szmatława chęć dokopania
      > Michnikowi.
      > Wildstein TVP sięgnął dna. Ma rację Staniszkis nazywając takich ludzi
      > gnojkami.

      Jest jedna rzecz - ze tak powiem - porazajaca. Otoz redaktor prywatnej gazety
      Michnik w prywatnej rozmowie przebija bluzgami wazna osobe z partii gloszacej
      moralna rewolucje i ponadstandardowe standardy w zyciu publicznym. I juz tylko
      za to nalezy sie Michnikowi bilet na Madagaskar.
      • create Re: bardzo powazny zarzut wobec Michnika 20.10.06, 01:01
        W prywatnej rozmowie każdy może sobie mówić co chce. Michnik nie jest
        funkcjonariuszem publicznym. Jest redaktorem prywatnej gazety.
        • potodno Re: bardzo powazny zarzut wobec Michnika 20.10.06, 01:08
          AM jest osobą publiczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka