Dodaj do ulubionych

PiSowszczyzna

21.10.06, 13:46
Nikt chyba nie jest w stanie powiedzieć, ile nie tak dalekich od PiSu osób
odstrasza PiSowszczyzna i cała ta rewolucyjna atmosfera, która się z tym
łączy. Pisząc o PiSowszczyźnie, mam na myśli wszystko, co się z tym łączy, a
forum jest po prostu jej najbardziej ekstremalną i zradykalizowaną wersją.

Otóż w PiSowszczyźnie każde wystąpienie przeciwko niej nie może być
motywowane własnymi racjami czy przekonaniami, bo z definicji motywowane jest
jakimiś powiązaniami i interesami, najczęściej ciemnymi i skrywanymi przed
opinią publiczną. Nawet jeśli trafią się jacyś uczciwi przeciwnicy, to są to
wyjątki i raczej dotyczą jednostek, a nie grup czy całych środowisk.
PiSowszczyzna prawie nigdy nie uznaje, że jej przeciwnicy mają własne racje i
przekonania, choćby i takie które PiSowszczyzna uznałaby w swej łaskawości za
głupie i szkodliwe. Takiego zaszczytu dostępuje mało kto. Ponadto każdy
przykład niegodnego zachowania u przeciwników PiSowszczyzny jest argumentem
potwierdzającym tezę o nieczystości środowiska przeciwników jako całości.

Inaczej jest, jeśli chodzi i PiSowszczyznę i jej zwolenników. W ich przypadku
pojęcie interesu nie istnieje, chyba że chodzi o interes publiczny. Ich
działania motywowane są wyłącznie własnymi racjami i przekonaniami, które z
definicji są jedynymi słusznymi. Zwolennicy PiSowszczyzny są także z
definicji bardziej uczciwi od jej przeciwników, a niegodne zachowanie w
przypadku jej zwolenników jest tylko wyjątkiem potwierdzającym tezę o
czystości tego środowiska jako całości.
Obserwuj wątek
    • reakcjonista1 To działa w obie strony 21.10.06, 13:53
      jak nie popierasz PO i Tuska jesteś pewnie nawiedzonym moherem i psycholem od
      rydzyka. Najgorzej ma ten kto nie popiera abu partii :-)
      • idiotyzmy-kacze Myślę, że najgorzej mają ci co popierają 21.10.06, 13:55
        np UPR a na forum są pisuarowymi klakierami
        • reakcjonista1 No własnie, o tym mowię 21.10.06, 13:56
          idealny przyklad Peowszczyzny :-)
          • idiotyzmy-kacze Możesz mi w takim razie wytłumaczyć 21.10.06, 14:02
            dlaczego twoje posty są zgodne z linią PiSuaru ?
            • reakcjonista1 Nie chce mi sie pisac znowu o tasmach begierowej 21.10.06, 22:43
              bo ze nie lubię gazetkowo-wybiorczego barachła tak jak Kaczor to juz nie moja
              wina :-)
              Choc przyznam ze i on jest bardzo delikatny.
    • wartburg4 definicje 21.10.06, 14:09
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Nawet jeśli trafią się jacyś uczciwi przeciwnicy, to są to
      > wyjątki i raczej dotyczą jednostek, a nie grup czy całych środowisk.

      A Lepper to uczciwy przeciwnik, czy uczciwy sojusznik?

      A może uczciwy sojusznik i nieuczciwy przeciwnik?

      Z tym pisowszczyzna ma największe problemy.

      Z definicjami...
    • douglasmclloyd Re: PiSowszczyzna 21.10.06, 14:55
      To jest PiSdokrajca.
    • 1normalnyczlowiek Typowa POpaprańszczyzna - ni logiki ni sensu 21.10.06, 15:27
      goniacy.pielegniarz napisał:
      > PiSowszczyzna prawie nigdy nie uznaje, że jej przeciwnicy mają własne racje i
      > przekonania, choćby i takie które PiSowszczyzna uznałaby w swej łaskawości za
      > głupie i szkodliwe. Takiego zaszczytu dostępuje mało kto. Ponadto każdy
      > przykład niegodnego zachowania u przeciwników PiSowszczyzny jest argumentem
      > potwierdzającym tezę o nieczystości środowiska przeciwników jako całości.

      ---> POpaprańcy swoje wizje tworzą wychodząc z fałszywych przesłanek. Potem na
      ich podstawie "udowadniają", że tylko Oni mogą mieć rację.
    • leszek.sopot partiokracja 21.10.06, 15:29
      To jest właściwe wyznawcom każdej sekty. Im w sekcie panuje nastrój bardziej
      rewolucyjny tym przejawiają jej wyznawcy bardziej wrogi stosunek do otoczenia.
      Klątwą polskiej demokracji partyjnej jest to, że nie uznaje się żadnych
      ponadpartyjnych autorytetów, że gmatwa się ich w partyjne interesy a nie
      ponadpartyjne kwestie ważne dla państwa. Ostatnim takim poturbowanym
      autorytetem przez sektę jest prof. Bartoszewski. Partie próbują zawładnąć
      każdym mająccym wpływ na opinię społeczną. Bezczelnie wykorzystuje się do tego
      także Kościół. Brakuje consensusu w żywotnych dla kraju spraw. Przykre jest to,
      że partie, które były do tego zdolne już nie istnieją - mam na myśli AWS i UW,
      które np. w sprawie UE umiały mówic jednym głosem z SLD. Dziś każda partyjna
      sekta usiłuje grać nawet tymi sprawami, w których niegdyś istniało niepisane
      porozumienie.
      Sekty nie uznają obywatelskiej postawy, którą chyba wszyscy prezentowaliśmy
      jeszcze w 1989 r. Jest jedna zasada: kto nie z nami ten wróg.
    • ave.duce Re: PiSowszczyzna - faszyzm 21.10.06, 22:40

    • frau_blada A czego Ty sie dzisiaj najadles? :) Ha? 21.10.06, 22:50
      Pielegniarzu mily, na Fk pisowczyzna jest ciagle w mniejszosci.
      • goniacy.pielegniarz Dzisiaj sobota, więc oprócz kolacji 22.10.06, 01:07
        miałem też czas, żeby zjeść obiad:)

        frau_blada napisała:

        > Pielegniarzu mily, na Fk pisowczyzna jest ciagle w mniejszosci.


        Nie wiem, co to ma do rzeczy. O ile to w ogóle prawda.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50332659&a=50335873
    • nurni Re: PiSowszczyzna 22.10.06, 02:13
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Nikt chyba nie jest w stanie powiedzieć, ile nie tak dalekich od PiSu osób
      > odstrasza PiSowszczyzna i cała ta rewolucyjna atmosfera, która się z tym
      > łączy. Pisząc o PiSowszczyźnie, mam na myśli wszystko, co się z tym łączy, a
      > forum jest po prostu jej najbardziej ekstremalną i zradykalizowaną wersją.
      >
      > Otóż w PiSowszczyźnie każde wystąpienie przeciwko niej nie może być
      > motywowane własnymi racjami czy przekonaniami, bo z definicji motywowane jest
      > jakimiś powiązaniami i interesami, najczęściej ciemnymi i skrywanymi przed
      > opinią publiczną.

      Jest mi bardzo przykro ze szef TVN d/s programowych okazal sie wsiowym
      zolnierzem. Jest mi w ogole bardzo przykro ze nigdy nie podnosilem potrzeby
      lustracji tego srodowiska - przeto dzis moze byc mi przykro - z przyruzeniem
      oka.

      Tak sie jakos dziwnie sklada ze polityka to tarcia grup interesow - oczywiscie
      najlepiej byloby gdybym zalozyl ze moi przeciwnicy maja dobre intencje, a
      obrona intersow mafijnego panstwa to jedynie konsekwencja tego ze chca dobrze
      ale akurat tak im wychodzi.

      Moze bym i przyjal ze tak jest wlasnie - tyle ze dudnienie o nieprawosciach czy
      katastrofie jakiej doznala Polska w ostatnim roku dochodza z dobrze znanego mi
      kosciloa sw Judasza.
      Oczywiscie najlepeiej zebym byl slepy - tyle ze nie wiadomo dal
      kogo "najlepiej".


      Nawet jeśli trafią się jacyś uczciwi przeciwnicy, to są to
      > wyjątki i raczej dotyczą jednostek, a nie grup czy całych środowisk.

      Nie wiem co to jest "glos srodowiska".
      Bez wiekszego trudu jestem w stanie sobie wyobrazic gornikow ktorzy nie tylko
      nie przeganiali by Jasia Rokita ale i chetnie oddali na niego glos.


      > PiSowszczyzna prawie nigdy nie uznaje, że jej przeciwnicy mają własne racje i
      > przekonania, choćby i takie które PiSowszczyzna uznałaby w swej łaskawości za
      > głupie i szkodliwe. Takiego zaszczytu dostępuje mało kto.

      Nie sadze aby to jakos szczegolnie mocno bolalo.
      Ja przynajmniej nie wyobrazam sobie by mnie bolalo cos co bym uznal za stosowne
      nazwac "platfusizmem".
      Lepiej - z mojego punktu widzenia - zostawic pacjenta w spokoju tak by sam
      zobaczyl dokad zaprowadzily go jego (wlasne!!!!!!!!) buty.

      Po czym odroznic na forum platfusa od komucha? Po nicku - nie po argumentacji.
      Mowia tym samym glosem, nadstawiaja uszu na te same medialne rewelki - niech
      sobie stoja zgodnie tam gdzie stal pulkownik Lesiak.

      TWIERDZE i to zdecydowanie ze kazdy w ciagu tego roku odebral tyle sygnalow o
      co wlasciwie w tym wszystkim chodzi ze jesli dalej tkwi w III RP to mamy tu do
      czynienia z syndromem Hala (to moj termin).
      Aleksander Hall nie umie przyznac sie do bledu - malo tego robi wiele by
      odsunac konsekwencje swojej postawy. Bardzo powazne zaszkodzil dobrej sprawie
      swoja bezgraniczna naiwnoscia - a przecie chcialby sam siebie pamietac jako
      kogos kto "byl kims". Nie wazne ze wystawil Hodysza, nie wazne ze tworzyl
      bledne koncepcje po 89 roku - wazne ze bardzo nie chce czuc sie gorszym od tych
      ktorzy nikomu przez swoja glupote Sb nie wystawili i nie byc gorszym od tych
      ktorzy juz po 89 jego recepty (slusznie!!) dezauwowali.
      Problemy psychologiczne - szkoda czasu, bo i nie wiadomo ile go tak naprawde
      jest.


      Ponadto każdy
      > przykład niegodnego zachowania u przeciwników PiSowszczyzny jest argumentem
      > potwierdzającym tezę o nieczystości środowiska przeciwników jako całości.

      :)))

      Tak :)

      Tak!!!

      Za to PIS tez odpowiada :)

      > Inaczej jest, jeśli chodzi i PiSowszczyznę i jej zwolenników. W ich przypadku
      > pojęcie interesu nie istnieje, chyba że chodzi o interes publiczny. Ich
      > działania motywowane są wyłącznie własnymi racjami i przekonaniami, które z
      > definicji są jedynymi słusznymi. Zwolennicy PiSowszczyzny są także z
      > definicji bardziej uczciwi od jej przeciwników, a niegodne zachowanie w
      > przypadku jej zwolenników jest tylko wyjątkiem potwierdzającym tezę o
      > czystości tego środowiska jako całości.

      Nie wiem czy tak jest z ta uczciwoscia.
      Kiedys czytalem ze BYLY radny PIS rabnal jako nastalatek batonik z SAMu czy cos
      w tym stylu.
      I to jest wlasciwa miara rzeczy. Jedyna partia ktora nie ma powiazan z zadnym
      (mniej czy bardziej szemranym) biznesem. Odwdzieczac moze sie wylacznie
      wyborcom realizujac ich interes - a nie interes korporacji.
      Pewnie to korupcja polityczna -nie wiem, nie znam sie :)
      • jaa_ga Waćpan kpić w żywe oczy raczysz 22.10.06, 02:36
        nurni napisał:

        Jedyna partia ktora nie ma powiazan z zadnym
        (mniej czy bardziej szemranym) biznesem

        *******************************************
        FOZZ, SOLO, ART-B, SKOK, Fundacja Prasowa Solidarność

        Myślisz, waćpan, że jaki utajnione, to nieznane?!
        • nurni Re: Waćpan kpić w żywe oczy raczysz 22.10.06, 02:43
          jaa_ga napisała:

          > FOZZ, SOLO, ART-B, SKOK, Fundacja Prasowa Solidarność
          >
          > Myślisz, waćpan, że jaki utajnione, to nieznane?!

          Ja nie mysle - zapomniala Panna?

          Przeciez wyraznie o tym stalo w gazetach skad przyniosla Panna swoje rewelacje.
          • jaa_ga Re: Waćpan kpić w żywe oczy raczysz 22.10.06, 02:55
            Te rewelacje są na razie w szafie Lesiaka utajnione,
            ale my od lat między wierszami czytać umieliśmy. Cenzura nam niestraszna.
            Manipulacja ma krótkie nogi,
            a już w wypadku szafy Lesiaka,juz nawet nie ma nóg.
            Ma w zamian na gębie wypisany strach. Paraliżujący strach.
            Spróbuj spojrzeć przez ten pryzmat, a wiele więcej, niż ci każą, zobaczysz.
            • nurni Re: Waćpan kpić w żywe oczy raczysz 22.10.06, 03:02
              jaa_ga napisała:

              > Te rewelacje są na razie w szafie Lesiaka utajnione,
              > ale my od lat między wierszami czytać umieliśmy.

              :)))))

              Biedactwa. Chyba czekaliscie na telewizje Subotica. Wczesniej co zlego o
              Kaczorach tylko miedzy wierszami :)

              Cenzura nam niestraszna.
              > Manipulacja ma krótkie nogi,
              > a już w wypadku szafy Lesiaka,juz nawet nie ma nóg.
              > Ma w zamian na gębie wypisany strach. Paraliżujący strach.
              > Spróbuj spojrzeć przez ten pryzmat, a wiele więcej, niż ci każą, zobaczysz.

              Nie moge bo nie tyle mi kaza co bardzo kaza. Strach patrzec.
              No i oczywiscie myslec:)

              Dobranoc :)
            • kazden.jeden Na 2007 planują 7 km. autostrad. Cała para w gwizd 22.10.06, 03:14
              Jak w piosence z serialu

              Wojna domowa ...
              Wojna na gesty,
              wojna na słowa
              To każdy z domu na wyrywki zna
              Co dzień od nowa
              Łubudu bum bum grum...

              A dziś już nowa,
              wojna domowa,
              którą z nas każdy bardzo dobrze zna...
              • haen1950 Pisowszczyzna 22.10.06, 04:36
                Chyba wcześniej użyłem tego określenia. Dla mnie oznacza świat oglądany oczami
                ludzi chorych, starych, nieszczęśliwych. Wystających po darmowe tabletki przed
                przychodnią od piątej rano, przynoszą im chwilową ulgę i potem włączają program
                Rydzyka - telewizyjny lub radiowy, zależnie od wysokości emerytury.
                Wykupują nagrobki i emocjonują się własną śmiercią. Kasę skwapliwie bierze
                miejscowy proboszcz, ziemski odpowiednik Rydzyka.
                Dużo tego. To jest pisowszczyzna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka