tornson
23.10.06, 20:47
akt pod dyktando ZSRR! Tak przynajmniej twierdzi kaczystowski zarządca
komisaryczny (błędnie nazywany prezydentem) miasta stołecznego Warszawy i jego
przydupasy.
"Odbudowa Warszawy ze zniszczeń wojennych BUDZI GROZĘ należy do SPRAW
KONTROWENSYJNYCH jako działanie pod dyktando Związku Radzieckiego mające
charakter ANTYPAŃSTWOWY"
Takim właśnie stwierdzeniem, godnym jakiegoś ziomkostwa byłych SSmanów,
warszawscy kaczyści skwitowali nadludzki wysiłek podniesienia stolicy ze
zniszczeń wojennych.
Odbudowa stolicy jest więc, według kaczystowskich szmat, czymś ocerającym się
o tzw. zbrodnię komunistyczną, a jak wiemy powstanie które doprowadziło do
tego że 80% miasta legło w gruzach czymś wspaniałym i godnym wielkich obchodów
rocznicowych.
Ja nie wiem czy ci ludzie sami z siebie są takimi ćwierćinteligentami, czy
poprostu skrajnie fanatyczny antykomunizm tak wypalił im mózgi.