Dodaj do ulubionych

To tez "produkt" komuny?

27.11.06, 13:46
Pięciolatek terroryzuje warszawskie przedszkole. Pogryzione do krwi
nauczycielki robią obdukcje, dyrekcja zakłada monitoring, a rodzice boją się
o swoje dzieci. Igor Szewczyk ogląda ślady po pobiciu na ciele swojego synka.
Ma już dość agresji, której ofiarą pada m.in. jego dziecko.Tego chłopca
pozbywało się już kilka stołecznych przedszkoli. Kolejna placówka, która go
przyjęła, przeżywa horror. Tomek potrafi uderzyć z główki, gryźć, kopać,
gdzie popadnie, skakać po stołach, rzucać zabawkami w kolegów. Kładzie się
też na koleżanki i symuluje stosunek płciowy, używając słów, których
powstydziłby się niejeden dorosły. Czasem onanizuje się przy przedszkolankach
i rówieśnikach. - Jesteśmy bezsilne - mówi pani Anna, dyrektorka placówki. -
Kiedy bronimy dzieci, same jesteśmy atakowane - dodaje, pokazując na rękach
ślady po pogryzieniach przez chłopca. Podobne pamiątki na ciele mają inne
pracownice. Na zalecenie dyrekcji robiły nawet obdukcje lekarskie. - Jesteśmy
zaszczute przez matkę chłopca, po każdych zajęciach płaczemy. Gdy zwracamy
dziecku uwagę, że tak nie można robić, mówi nam: - Powiem mamie, że mnie
biłaś, szmato - zwierzają się przedszkolanki.>>> Nie jest to wesołe!
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk A był ochrzczony? 27.11.06, 13:48
      Może czas na egzorcyzmy?
      • sclavus Re: A był ochrzczony? 27.11.06, 18:32
        rydzyk_fizyk napisał:

        > Może czas na egzorcyzmy?

        Jest to fakt, niewątpliwie niewątpliwy....
        ... nie mogło być inaczej.... mamusia zresztą, też i tatuś - oczywiście... :)
    • allegro.con.brio nie, to brak chłosty 27.11.06, 13:49
      i bezstresowe wychowanie zgodnie z duchem postępu.
    • woda.woda To jakieś marne przedszkole, 27.11.06, 13:50
      w którym dorośli nie umieją poradzić sobie z jednym małym dzieckiem
      • douglasmclloyd Re: To jakieś marne przedszkole, 27.11.06, 18:02
        woda.woda napisała:

        > w którym dorośli nie umieją poradzić sobie z jednym małym dzieckiem

        Raczej z mamusia.
      • daktylek Re: To jakieś marne przedszkole, 28.11.06, 07:28
        To nie jest marne przedszkole, to kolejne przedszkole - piąte czy szóste - do
        którego uczęszcza ten chłopiec. Problem prawdopodobnie leży nie tylko w nim,
        ale również w jego rodzicach, którzy nie zgadzaja się na zbadanie dziecka przez
        psychologa, uważając ze wszyscy poza nimi chcą dziecku zrobić krzywdę. Dziecko
        może mieć ADHD albo inne zaburzenia osobowościowe. Ale równie dobrze mogą to
        być jedynie błędy wychowawcze. Tego niestety bez badania stwierdzić się nie da.
    • qqazz kolejna patologiczna rodzina 27.11.06, 13:58
      Tak to jest jak za robienie dzieci biora sie jełopy które nawet wychowac ich
      później nie potrafia, jak by taki gó..arz dostał od ojca od czasu do czasu w
      skóre to by nabrał pokory, a tej jego pozal sie Boze matce tez widac wychowania
      za młodu brakło i procentuje.



      pozdrawiam
      • woda.woda Re: kolejna patologiczna rodzina 27.11.06, 13:59
        Tak, tak, dla niektórych chłosta jest jedyną metodą wychowawczą.

        Innych pewnie nie znają nawet z autopsji :)
        • qqazz Re: kolejna patologiczna rodzina 27.11.06, 14:06
          woda.woda napisała:
          > Tak, tak, dla niektórych chłosta jest jedyną metodą wychowawczą.
          Nie jest moja droga, ale czasem bez klapsa, czy nawet kilku klapsów nie da sie
          nic zrobic, jest to metoda ostateczna, a ten przypadek to jak widac juz dawno
          przekroczył granice za która te metody sie stosuje.


          pozdrawiam
          • woda.woda Re: kolejna patologiczna rodzina 27.11.06, 14:09
            Ten przypadek pokazuje,że rodzice nie zastosowali wcześniej ŻADNEJ metody
            wychowawczej. Tobie jednak do głowy - z mnóstwa różnych metod- do głowy
            przyszła TYLKO chłosta :) I to jak umotywowana! Nauką POKORY!
            • qqazz Re: kolejna patologiczna rodzina 27.11.06, 15:23
              A co niby nalezy zrobic? Pogłaskac go posadzic i tłumaczyc? Podejzewam ze
              akurat to robili rodzice, w takiej sytuacji niestety, moim zdaniem, trzeba
              małego łobuza najpierw przychamowac (bez przesady rzecz jasna), na
              bardiej "humanitarne metody chyba juz za późno, a później do niego docierac
              innymi metodami, co ty tak z ta chłostą? Awersje jakąs masz czy co?


              pozdrawiam
        • 1normalnyczlowiek Potrafisz coś zaproponować,czy tylko lać...wodę 27.11.06, 18:35
          woda.woda napisała:
          > Tak, tak, dla niektórych chłosta jest jedyną metodą wychowawczą.
          > Innych pewnie nie znają nawet z autopsji :)
          • woda.woda Oczywiście, że potrafię 27.11.06, 18:36
            • 1normalnyczlowiek Oczywiście, że potrafię-Wierzysz w to? :) 27.11.06, 18:40
              Następnym razem nie pisz sympatycznym atramentem, bo nie widać Twoich propozycji:
    • zwykly31 [...] 27.11.06, 14:00
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • pulchna.lapka.w.pulpit Kiedy będziemy czytać o kolejnych natchnionych... 27.11.06, 14:08
      ...pomysłach, by (w sprawach szkoły) oddać (jeszcze) więcej władzy rodzicom, to
      pamietajmy także o rodzicach takich ananasów.
    • kamasz_dorna Czy Koń ma w programie przedszkola o zaostrzonym 27.11.06, 14:10
      rygorze ( karcer, cofnięcie posiłków, chłosta itp)?
      • terraincognita Re: Czy Koń ma w programie przedszkola o zaostrzo 27.11.06, 17:32
        Giertych na szefa nowego ministerstwa - Ministerstwo Złobkow i Przedszkoli!
    • asienka32 Komuny? Raczej nieodpowiedzialnych rodziców. 27.11.06, 17:35
      mam w domu 5-latka i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić skad dziecko w tym
      wieku normalnie wychowywane wie co to onanizować sie i stymulować stosunek.
      • gniewko_syn_ryba Re: Komuny? Raczej nieodpowiedzialnych rodziców. 27.11.06, 18:37
        asienka32 napisała:

        > mam w domu 5-latka i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić skad dziecko w tym
        > wieku normalnie wychowywane wie co to onanizować sie i stymulować stosunek.

        Pewnie rodzice nie mają przed nim żadnych tajemnic... ;)))
        • asienka32 Re: Komuny? Raczej nieodpowiedzialnych rodziców. 28.11.06, 07:31
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > asienka32 napisała:
          >
          > > mam w domu 5-latka i jakoś nie potrafię sobie wyobrazić skad dziecko w ty
          > m
          > > wieku normalnie wychowywane wie co to onanizować sie i stymulować stosune
          > k.
          >
          > Pewnie rodzice nie mają przed nim żadnych tajemnic... ;)))

          No tak. Rodzice być moze chcą wychowywać metodą srodka, czyli po lewacku lepiej
          edukować od małego, a konserwatywnie - to rodzice powinni kształtować dziecku
          osobowosć wg własnego wzuru ;)
    • douglasmclloyd Wychowanie bezstresowe 27.11.06, 17:40
      Czytalem kiedys fajny artykul. Rzecz dzieje sie w autobusie. Siedi sobie punk i
      zuje gume. Wsiada matka z dzieckiem, punk zuje, patrzy i ustepuje miejsca ale
      matka nie siada. Sadza synka. Synek zaczyna dokazywac, kopie siedzaca obok
      osobe. W koncu kots nie wytrzymuje i mowi matce zeby uspokoila dziecko. Matka na
      to, ze ona wychowuje swoje dziecko bezstresowo. Punk, zuje gume i patrzy. W
      pewnym momencie wyciaga gume i przykleja ja wychowujacej bezstresowo dziecko
      matce na czole. Ta w krzyk. Co pan robi! Zostalem wychowany bezstresowo.
    • zg13 Re: To tez "produkt" komuny? 27.11.06, 18:00
      nic z gnoja nie wyrośnie, od razu można zapuszkować
    • sanitarny [...] 27.11.06, 18:28
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • qqazz Re: To tez "produkt" komuny? 27.11.06, 20:16
      Sadząc po wieku to produkt III RP prawdopodobnie ekipy Millera ew. Buzka.


      pozdrawiam
      • karbat Re: To tez "produkt" komuny? 27.11.06, 20:32
        kaczki beda treaz walczyc z kilkuletnimi terrorystami ? hehehehe
        • qqazz Re: To tez "produkt" komuny? 28.11.06, 05:54
          karbat napisał:
          > kaczki beda treaz walczyc z kilkuletnimi terrorystami ? hehehehe
          Niech no spróbuja Bufetowa już da im popalić.


          pozdrawiam
    • kubala11 Re: To tez "produkt" komuny? 27.11.06, 22:05
      Nieco brutalnie odpowiadajac na pytanie Aski, to produkt nieudanych rodziców.
    • cichociemnym przecież za szkody wyrzadzone....... 27.11.06, 22:14
      przez takiego wypęklaka ponoszą odpowiedzialność rodzice. Podałbym starych do
      sądu o odszkodowanie za naruszenie nietykalności cielesnej przedzszkolanek i
      dzieci i miałbym "z grzywki" i starych i poparańca.
    • jack20 Re: To tez "produkt" komuny? 28.11.06, 07:34
      Jaki problem wyrzucic smarkacza z przedszkola?
      Niech rodzice dalej pocieche wychowuja.
      • daktylek Re: To tez "produkt" komuny? 28.11.06, 07:43
        Wyrzucić to nie problem, tak zrobiło to juz kilka przedszkoli. Tyle tylko, ze
        dziecku należaloby pomóc, a w tym skutecznie przeszkadzają rodzice.
    • kecawa To efekt liberalizmu i odejścia od tradycji 28.11.06, 07:46
      Takie to proste


      kecaw konserwatysta i chadek czyli kaczysta
    • piort Re: To tez "produkt" komuny? 28.11.06, 07:57
      Dom wariatów! Czy to mozliwe, żeby jeden bachor terroryzował przedszkole, czy
      szkołę? Jestem bardzo stary i pamiętam dobrze, że za mojej młodości kary
      cielesne, szczególnie wobec chłopców, były na porządku dziennym. I żeby nie
      było, że mają zgubny wpływ na psychikę, to kilkunastu moich rówieśników
      osiągnęło najwyższe szczeble drabiny społecznej. Jeden, który dostawał, naszym
      zdaniem, wyrafinowane lania jest bardzo cenionym w świecie naukowcem.
      Dysleksję, dysgrafie, ADHD i inne "choroby" wymyslili posycholodzy po to, żeby
      mieć zajęcie, tak jak niegdyś Globus Histericus, na który wypadało cierpieć co
      bogatszym damom. Za moich czasów dysgrafię leczyło się przepisując kilkaset
      razy słowo, w którym zrobiło się błąd, dysleksję czytając głośno książki, ADHD
      skutecznie leczyło się pasem, każdy uczeń musiał znać tabliczkę mnożenia jak
      pacież, a nauczyciel zawsze miał rację chocby gadał bzdury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka