slft
13.12.06, 18:22
Ale Polska nie padnie! Nie mogą zniszczyć tego jakieś kłótnie "małych" ludzi,
a przede wszystkim działania tych, którzy chcą poróżnienia ludzi wywodzących
się z Solidarności.
A oto parę linków dla przypomnienia historii:
www.solidarnosc25foto.info/wujek.htm
fakty.interia.pl/prasa/news/autorzy-stanu-wojennego-zyja-w-dostatku,846269,16
images.google.com/imgres?
imgurl=upload.wikimedia.org/wikipedia/en/2/29/Zomo1.jpg&imgrefurl=http:
//en.wikipedia.org/wiki/Martial_law_in_Poland&h=140&w=210&sz=14&hl=pl&start=6&
tbnid=6Lpx_VxdSWKPeM:&tbnh=71&tbnw=106&prev=/images%3Fq%3DZOMO%26svnum%3D10%
26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG
A to też grudzień, ale 1970
www2.solidarnosc.gda.pl/grudzien70/Grudzien70_07.htm
www2.solidarnosc.gda.pl/grudzien70/Grudzien70_03.htm
Data: 13 grudzień 2003 r.
Dział: Solidarność
Temat: Janek Wiśniewski
Rozwinięcie: Janek Wiśniewski
Janek Wiśniewski jest bohaterem piosenki, która powstała po
wydarzeniach 1970 r. na Wybrzeżu. Osoba, o której mówi piosenka nosiła inne
imię i nazwisko. Zabity mężczyzna, który był niesiony na drzwiach ulicą
Świetojańską w Gdyni w kierunku urzędu miejskiego, nazywał się Zbigniew
Godlewski i był uczniem szkoły zawodowej. Scena niesienia została drobiazgowo
pokazana w filmie Wajdy "Człowiek z żelaza". Była ona wzorowana na zdjęciach,
które się zachowały. Janek Wiśniewski ma swoją ulicę w okolicach Portu
Gdyńskiego.
Balladę o Janku Wiśniewskim napisał Krzysztof Dowgiałło a śpiewał
Mieczysław Cholewa, a w "Człowieku z żelaza" Krystyna Janda. Wersja filmowa
była ocenzurowana, odegrana i odśpiewana w rytmie marszowym. Cholewa śpiewał
balladę spokojnie, tęsknie i wolnym rytmie.
Poniżej pierwotna wersja ballady:
Chłopcy z Grabówka, Chłopcy z Chylonii
Dzisiaj milicja użyła broni.
Dzielnieśmy stali, celnie rzucali.
Janek Wiśniewski padł
Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
Na przeciw glinom, na przeciw tankom.
Chłopcy stoczniowcy pomścijcie druha.
Janek Wiśniewski padł.
Lecą petardy, ścielą się gazy,
Na robotników sypią się razy,
Padają starcy, dzieci, kobiety.
Janek Wiśniewski padł.
Jeden raniony, drugi zabity,
Krwi się zachciało słupskim bandytom.
To Partia strzela do robotników.
Janek Wiśniewski padł.
Krwawy Kociołek do kat Trójmiasta,
Przez niego giną dzieci, niewiasty,
Poczekaj draniu - my cię dostaniem!
Jacek Wiśniewski padł.
Stoczniowcy Gdyni! Stoczniowcy Gdańska!
Idźcie do domu. Skończona już walka.
Świat się dowiedział, nic nie powiedział.
Janek Wiśniewski padł.
Nie płaczcie matki. To nie na darmo
Nad Stocznią sztandar z czarną kokardą.
Za chleb! Za wolność! Za nową Polskę
Janek Wiśniewski padł!
Retoryczne pozostaje pytanie, czy robotnicy mają chleb i wolność,
za którą Janek Wiśniewski padł oraz, czy nowa Polska, to jest ta, o którą on
walczył. Co do Stoczni, to wpadły one w kłopoty finansowe i jakiś społeczny
komitet zbierał pieniądze na uratowanie Stoczni Gdańskiej. Nic to Stoczni nie
pomogło. Nie wiem też, co się stało z pieniędzmi, które zostały zebrane.