Gość: xyz
IP: 94.229.83.*
29.12.10, 06:55
"najwspanialszy w kraju zabytek brutalizmu", "potrzeba mu było ekipy z chemią" - ciekawe, że takie słowa padają dopiero w momencie, kiedy dworzec jest burzony :) Lamentu po kielichach słuchać już nie mogę. Rozumiem, że codziennie będzie artykuł o kolejnym wyburzonym genialnym kielichu? Jest taka fajna zasada - jak się nie a o czym pisać to już lepiej w ogóle nie pisać. Tym bardziej, że teraz to już jest po ptokach ;P