homosovieticus Młodym i Starym działaczom i członkom SLD 24.12.06, 10:11 Boże Narodzenie Podszedł na palcach niedowiarek bo Konstytucja nie zabrania do Matki Bożej. Mówił do Niej - Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Wspomnienie i współczesność 24.12.06, 10:16 Zapach pomarańczy I goździków, Choinki W drugim pokoju I słodkiego aromatu Suszonych owoców Wspólne kolędy Przy żywej choince Aniołkach z papieru I rodzinnej Biblii Spacer wśród drzew Gdy śnieg trzeszczy pod stopami A ostry mróz Szczypie w policzki... Wczoraj w hipermarkecie Wykrzywiona twarz anioła Zerkała na mnie spode oka Na świerkowej gałązce kołysał się Uśmiechnięty pajacyk Z napisem Merry Christmas Brodziaty gwiazdor Przy wyjściu wcisnął mi do ręki Reklamę korzystnego kredytu A ja wracam w czas mojego dzieciństwa, Do domu, Gdzie na stole biała świeca, Obrus i opłatek. I wiara w to, że tego dnia Gdy wzejdzie pierwsza gwiazdka Staniemy bez winy bielsi niż śnieg. Autor Grażyna Dodano: niedziela, 24 grudnia 2006 poezja.chrzescijanin.pl/index.php?name=News&file=article&sid=575 Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus K.K. Baczyński 24.12.06, 10:31 Wigilia Matce I zbudzili go nagle. Był to głos z daleka. Umarłego lat tyle któż by zbudził z Boga jak ze snu, by jak kropla ciążył znów ku ziemi i cierpieniem, co myślą żywego człowieka, jak ciałem okrył i sprowadził w dół? Już opadał. Mgła nisko. Obłok śniegu w dole. Od światła oderwany, w czarnoksięskim kole, w kole głosu wirował, aż usłyszał z bliska, aż go nazwała po imieniu. Śliska ulica w śniegu nikła. Grajek zginał piłę i cienki głos przeszywał i oddalał czas - jak w tamten wieczór śmierci. Już był u tych okien. Stół biały, wigilijny, posypany mrokiem i ona tam samotna. Płomień śniegu gasł od chłodu, który przyniósł, i powiew westchnienia zatrzepotał, i stanął znów u jej ramienia jak w tamten wieczór śmierci. "Mój miły - mówiła - oto samotność moja, łzy i tych łez siła, co cię do mnie prowadzi". pytał ciężko: "Co, co mi każe powracać w ołowiane dno, na samo dno milczenia, na ziemię, w popioły?" "0 miły, ukochany - mówiła; wspomniała: - Ty duch, ty nie pamiętasz o cierpieniu ciała. już nie ma naszych synów, Krew ich wsiąka w śnieg. Możeś widział ty serca ich na ulic bruku, możeś widział schodzących na umarły brzeg, a może roztrzaskaną matki siwą głowę? Dzisiaj przyszła godzina, zabierz serce moje, obroń mnie, od dotknięcia ich jakeś mnie bronił". Pokój spełniał się świtem. Na ulicy dzwonił dzwonek u małych sanek. Ciemni, trzej, schyleni, długo szukali w szafie. Jeden złożył dłoń na jej ramieniu sztywnym. Wtedy się ukosem obsunęła powoli; brzask jej zwilżył włosy i strumyk chłodnej ciszy popłynął przez skroń. Zamilkli. Ona była z nim, daleko, chyba dalej niż każda miłość. Ostry szron na szybach skrzył się. Ruszyli z wolna, lęk ich biały zmroził i czarny krzyż ze ściany jak milczenie - groził. Było wysoko, cicho jak w kościele. Krzysztof Kamil Baczyński 9. VIII. 1942r. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Przestroga wigilijna 24.12.06, 10:32 Już wzdychał na myśl o Bożym Narodzeniu o tym jak naprawde było zaczął się modlić do świętej rewolucji w Betlejem od której liczymy czas kiedy znów zaczął merdać puszysty ogon tradycji wprosiła się choinka za osiemdziesiąt złotych elegancko ubrana mlaskały kluski z makiem kura po wigilii spieszyła na rosół potem milczenie większe niż żal i już na gwiazdkę stuprocentowy szalik przytulny jak kotka żeby się nie ubierać za cienko i nie kasłać za grubo zdrzemnął się na dwóch fotelach wydawało mu się że słowo ciałem się stało - i mieszkało poza nami nawet usłyszał że za oknem przyszedł Pan Jezus prosty jak kościół z jedną tylko malwą obdarty ze śniegu i polskich kolęd za wcześnie za późno nie w porę nacisnął dzwonek, dzwonek był nieczynny Jan Twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Po co narodził się Zbawiciel? - mówi Jan Paweł II 24.12.06, 10:51 Zbawiciel narodził się w Betlejem aby nadzieję przywrócić człowiekowi .... www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/przemowienia/urbi_25122000.html Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie ma Bożego Narodzenia bez kolęd 24.12.06, 10:58 koledy.pl/utwory.htm Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Polski Portal Edukacyjny na Boże Narodzenie 24.12.06, 11:06 Kolędy polskie - Bóg się rodzi Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony! Ogień krzepnie, blask ciemnieje: Ma granice Nieskończony! Wzgardzony - okryty chwałą, Śmiertelny - Król nad wiekami A słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. Cóż masz niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście twoje, Wszedł między lud ukochany Dzieląc z nim trudy i znoje: Niemało cierpiał, niemało, Żeśmy byli winni sami. A słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, Żłób Mu za kolebkę dano. Cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano. Ubodzy! Was to spotkało Witać Go przed bogaczami. A słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. Potem i króle widziani, Cisną się między prostotą, Niosą dary Panu w dani: Mirrę, kadzidło i złoto. Bóstwo to razem zmierzało Z wieśniaczymi ofiarami! A słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. Podnieś rękę, Boże Dziecię, Błogosław Ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłą swą siłą. Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami, A słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/3271 Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus J.Brodski o Bożym Narodzeniu 24.12.06, 14:06 Josif Brodski *** Wyobraź sobie, paląc zapałkę, pieczarę w nocy. By poczuć zimno, wykorzystaj szparę w podłodze, aby poczuć głód – puste naczynia. Co się tyczy pustyni – wszędzie jest pustynia. Paląc zapałkę, wspomnij tamtą północ w grocie, ogień, cień na zwierzętach i każdym przedmiocie. Gdy ci się zemnie ręcznik lub tkanina jakaś, widzisz Marię, Józefa, Dziecię w powijakach. Karawanę, Trzech Króli, ich drogę do groty, a dokładniej: zbliżenie trzech promieni złotych do gwiazdy, chrzęst bagażu i brzęczenie dzwonków (bo jeszcze nie zdążyło zarobić Dzieciątko na dzwony z echem, które głucho w mroku dźwięczy). Pomyśl sobie: Bóg Ojciec w tym Synu Człowieczym najpierw siebie rozpozna w przestrzeniach, ogromnych odległościach, w ciemności. Bezdomny w bezdomnym. (1989) przeł. Katarzyna Krzyżewska Odpowiedz Link Zgłoś
pis_blues Swięta Bożego Narodzenia 2006 na forum Kraj 24.12.06, 16:21 w wydaniu homosiowego zaplecza!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54433104 homosovieticus napisał: > Z wielkim trudem, Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Waldemarowi Łysiakowi sił twórczych i radości z 26.12.06, 11:00 pisania z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzy czytelnik homoś z Rodziną Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Abp. Wielgusowi potrzebnych sił i zdrowia do 26.12.06, 12:20 pełnienia zaszczytnej i niezwykle ważnej funkcji Pasterza w jaskini bezideowych wielbicieli Mamony o rozdartych sercach, życzy Homosowieticus z Rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
belus77 Twojemu "przeorowi" potrzebnych sił ... hehe! 26.12.06, 17:08 Oraz potencji w trakcie "nieszporow nocnych" Odpowiedz Link Zgłoś
mazala1 Święta Bożego Narodzenia 2016 na forum Kraj 24.12.16, 11:26 Wiele radości, wspaniałych przeżyć podczas Świat i w Nowym Roku wszystkim forumowiczom życzy homoś. Odpowiedz Link Zgłoś