Gość: G'Reggie
IP: 212.126.17.*
19.11.01, 13:21
Rozłam, jaki ma miejsce w SKL-u jest przykładem na nabijanie wyborców w
butelkę. SKL nie miałby szans w wyborach samodzielnie, więc podczepił się pod
Platformę Obywatelską, a teraz politycy SKL-u czują się "rozczarowani".
Przecież podpisując porozumienie z Platformą poznali chyba jej założenia.
Ordynacja wyborcza w Polsce jest wadliwa, gdyż de facto głosuje sie na partię,
a nie na konkretnego kandydata, a mandaty rozdzielane są wg skomplikowanego
klucza. Mechanizm działania polityków-doczepiaczy jest taki, ze trzeba podpiąć
się pod partię-"pewniaka", a po wejsciu do Parlamentu odejść z klubu i założyć
swój. Rozwiązaniem jest wprowadzenie okręgów jednomandatowych! Wtedy do
Parlamentu wejdą naprawdę wybrani przez głosujących. A w tej chwili
parlamentarzyści opuszczający ugrupowanie, w barwach którego zostali wybrani,
powinni być pozbawiani mandatu, mając jednocześnie możliwość uczestniczenia w
jednomandatowych wyborach uzupełniających w swoim okręgu.