pandada
17.01.07, 21:19
wszystkie zapisy, łącznie z ocenami, jakie wyczyta w esbeckich papierach,
powtarza jako własne. Jeśli esbek uznał, że agent jest kiepski, to "historyk"
mówi "agent był kiepski" itd.
Żadnej weryfikacji danych.
Nawet nazywa ludzi tak, jak to robiła SB. Na Wołoszańskiego mówi Rewo.