a.adas
26.01.07, 18:32
"Życie Warszawy" podało w piątek na swoich stronach internetowych, że Lepper
już wie, że nie jest ojcem najmłodszego dziecka Anety Krawczyk. Według "ŻW",
nie czekając na decyzję prokuratury, wicepremier na własną rękę zrobił sobie
badanie DNA w klinice w Berlinie i - według gazety - uzyskał korzystny dla
siebie wynik.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3878763.html
Pogdybajmy.
Jeśli Anrzej L. robił badania, to znaczy że:
a) spał z Krawczyk
b) kłamał w tej sprawie
c) wylatuje z rządu (trzymamy Pana za słowo, Panie Premierze Kaczynski)
No i akurat ŻW ma niezłe stosunki z PiS...